Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
  • auto motor i sport

  • testy

  • Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ - Po staremu i po nowemu

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ - Po staremu i po nowemu

Czy do tańca trzeba dwojga? Fiat wprowadza Punto Evo, u Hyundaia zadebiutował i20, Peugeot odświeżył 207. Nowy nowego nowym pogania. Tymczasem obok nich wciąż są w ofercie modele poprzedniej generacji - Punto Classic, Getz i 206+. Co są warte?

2010-02-18
Fiat Punto Evo i Punto Classic, Hyundai i20 i Getz, Peugeot 207 i 206+ U Fiata, Peugeota i Hyundaia maluchy poprzedniej generacji nie wystąpią w reklamie, ale mają się wystarczająco dobrze, żeby znaleźć nabywców.

 

Nowe jest zawsze lepsze, piękniejsze i bardziej pachnące, ale nie zawsze jedynie słuszne. W klasie, w której tak bardzo rządzi cena - jak to jest wśród maluchów - stare ma też kąt dla siebie. U Fiata, Peugeota i Hyundaia maluchy poprzedniej generacji nie wystąpią w reklamie, ale mają się wystarczająco dobrze, żeby znaleźć nabywców.

Gdyby ktoś nas zapytał, o co chodzi w wypadku debiutu Punto Evo, bylibyśmy w kropce. Nie do końca wiadomo, co Fiat ma na myśli wprowadzając na rynek Evo, poza tym, że jest to droższa wersja Grande Punto, z innym zderzakiem i lepszą deską rozdzielczą. Przy okazji, "nowy" Punto Evo skutecznie sprawia, że Grande Punto - które pozostaje koniem pociągowym oferty - zaczyna sprawiać wrażenie lekko czerstwego.

 

W wersji z benzynowym silnikiem 1.4, Evo jest od Grande Punto droższe o 2000 zł i jeśli coś nowego do oferty Fiata wnosi, to jest to dopracowanie detali. Inaczej wykończony przód nawiązuje do "pięćsetki", tylne lampy udają, jakby były wykonane w technologii LED. Deska rozdzielcza jest pierwszorzędna, dzięki niej oraz świetnym fotelom Evo ma być może najlepsze wnętrze wśród maluchów. Pod względem wrażeń z jazdy jest to dobrze znane Grande Punto, z dobrym komfortem resorowania, właściwościami jezdnymi na trzy z plusem i głośną pracą zawieszenia. Historia 77-konnego silnika 1.4 ginie w mrokach XX wieku, ale na typowo miejskie i pozamiejskie potrzeby zapewnia on małemu Fiatowi przyzwoite osiągi. Dynamika jazdy przy wyższych (70-80 km/h i wyżej) prędkościach zyskuje znacznie przy każdej redukcji, a największa wada jest taka, że dociskany gazem silnik Fiata lubi wypić.

Największym grzechem Punto Evo jest jego cennik, tym bardziej że w podstawowej wersji konkretów jest niewiele, a ciekawsze odmiany z doskonałą jednostką 1.4 MultiAir kosztują tyle co Bravo (!). Fakt, że Peugeot 207 potrafi być niemal równie drogi - jest marnym pocieszeniem.

Zza pleców Evo szczerzy zęby w salonach Fiata model Punto zwany Classic. To nazwa słuszna, bo kojarzy się z historią. Podobnie jak Peugeot 206+, Punto Classic pochodzi z pokolenia aut, które miały jeszcze niespełna czterometrowe nadwozia, a których pojawienie się w końcówce lat 90. było dla świata maluchów potężnym zastrzykiem świeżości. Dziś Punto poprzedniej generacji ma się świetnie, a z ceną 32,5 tys. zł - za 3500 zł można dołożyć klimatyzację z lakierem metalizowanym i kablami do montażu radia - wśród "starych" modeli pozostaje nie do pobicia.

Wsiadający do auta czuje ten charakterystyczny, intensywny, gumowy zapach nowych Fiatów. Dookoła jest twardo, konsola składa się głównie z kratki nawiewu, plastikowa kierownica zgrabnie ślizga się w dłoniach. Ilość miejsca z przodu jest niezła, z tyłu niewygórowana, na deser Classic ma 264-litrowy bagażnik. Tak samo jak dziesięć lat temu, elektryczne wspomaganie działa kompletnie bez wyczucia, pozwalając kierować autem bardziej niż je prowadzić. W zakrętach nadwozie Punto wyraźnie się wychyla, na nierównych nawierzchniach komfort resorowania szybko staje się tylko symboliczny.

Oferta zaczyna się i kończy na 60-konnej jednostce 1.2 Fire, która się tak nazywa, bo właśnie ognia brakuje jej najbardziej. Setka w 17 s i 130 km/h w 34 s to liczby z realnego świata, które najlepiej świadczą o jego niemocy. Jednak dzięki dość wcześnie osiąganemu maksymalnemu momentowi obrotowemu, w ruchu klasyk Fiata jest lepszy niż na to papierowe cyferki wskazują. A dzięki cenie, w kategorii aut poprzedniej świeżości Punto wjeżdża na najwyższe podium.

 

Przykład Peugeota 207 to klasyczny przypadek cennikowego porządku rozumianego po francusku. Najtańsza wersja z 75-konnym silnikiem 1.4 kosztuje 43 600 zł i nie ma w wyposażeniu nawet radioodtwarzacza, a dopłata za klimatyzację wynosi astronomiczne 4600 zł, ale jest tak tylko w teorii, bo lepszą (Trendy) - z klimatyzacją, sprzętem odgrywającym pliki MP3, i lakierem metalizowanym - można mieć za 42 100 zł, po rabacie. Podobnie jest w wypadku 206+. Najtańszy - niby za 37 500 zł, ale z klimatyzacją i zniżką do wzięcia za 36 400 zł. Nie ma to jak przejrzystość.

O silnikach takich jak 1.4 z Peugeota 207 mówi się, że są "sprawdzone", co w przełożeniu na ludzki oznacza, że prawdopodobnie nawet najstarsi inżynierowie mieliby trudności z przypomnieniem sobie daty ich narodzin. 75 KM to nie jest jednak mało, gorzej, że z masą zbliżającą się do 1150 kg Peugeot jest zwyczajnie ciężki (w porównaniu z 206 z takim samym silnikiem, 207 jest cięższy o około 150 kg, czyli o dwie dorosłe osoby). Stąd dynamika jazdy i zużycie paliwa są tylko takie, jakie są. Do zalet modelu należą przestronne wnętrze, wysoka jakość, świetne fotele i doskonała pozycja za kierownicą. Największa wada - jak na auto tej wielkości, z tyłu jest ciasnawo.

Natomiast na drodze samochód jest w tym towarzystwie nie do ruszenia. "207" lubi każdy rodzaj nawierzchni i każdy typ drogi, nie gubi komfortu na nierównościach i zachowuje dużą stabilność. Punto Evo wypada przy nim jak niedopracowany, a i20 jak ociężały. Czterech z pięciu nas obecnych na sesji zdjęciowej na pytanie, które z tych aut zabraliby do domu odpowiedziało natychmiast, że Peugeota 207. Jeden nie zrozumiał pytania.

Plus w nazwie 206+ prawdopodobnie służy do uczczenia faktu, że mały Peugeot ma za sobą pierwszy krzyżyk i wciąż może. Parę miesięcy temu zmieniono mu dziób, psując oryginalną urodę, a także wetknięto deskę rodzielczą przypomi-nającą tę z 207. Bez trudu można dostrzec, dlaczego w swoim czasie 206 był takim bestsellerem, bo pomimo upływu czasu, jego funkcjonalność wciąż nadąża za światem.

Dla każdego, kto spędził kilkadziesiąt tysięcy kilometrów za kółkiem "dwieścieszóstki", charakterystyczna pozycja kierowcy, z daleko odstawioną kierownicą i blisko przysuniętymi pedałami, jest jak wspomnienie z podróży w czasie. W swoich najlepszych latach 206 pokazał jak wszechstronny, wygodny i dobry w prowadzeniu może być współczesny maluch i te cechy nie straciły na aktualności. Jak się ktoś uprze, w wersji napędzanej 60-konnym silnikiem 1.1 może nawet oddać się analizie osiągów, bo najwyraźniej jakieś są, skoro auto zmienia położenie ("jedzie" to za duże słowo). Podobnie jak Fiat Punto Classic, klasyk Peugeota jest znacznie lepszy w ruchu niż wskazywałoby na to na przykład przyspieszenie do setki. Przy okazji, 206+ to doskonały przykład dlaczego warto oprzeć się pokusie wybrania większego (i droższego) silnika 1.4, zwłaszcza jeśli auto ma służyć głównie do przemieszczania się po mieście - w tym gronie 206+ 1.1 może się pochwalić najniższym zużyciem paliwa. "Stary" Peugeot mógłby z powodzeniem konkurować z Punto Classikiem, gdyby nie był od Fiata o kilka tysięcy złotych droższy.

Żeby było ciekawiej, przy aktualnych upustach o włos tańszy od starego Peugeota jest też nowy Hyundai i20. Przy okazji, z ceną niewiele ponad 35 tys. zł maluch Hyundaia kasuje wszystkich wyposażeniem - sześć poduszek powietrznych i radioodtwarzacz CD w każdej wersji, klimatyzacja za sensowne 3000 zł (w pakiecie z centralnym zamkiem i elektrycznie opuszczanymi szybami), a w odmianie Comfort (42 900 zł) również system ESP.

i20 to imię problemu, jaki w tym roku przytrafił się starej europejsko-japońskiej gwardii maluchów. Pod względem stylizacji Hyundai robi wszystko, żeby nigdy, niczym, nijak i pod żadnym pozorem się nie wyróżnić - jego opakowanie nie jest ani tak zgrabne jak w wypadku Punto Evo, ani tak charakterystyczne jak u 207. Za to pod każdym innym - i20 okazuje się jakby przeskoczył Getza nie o jedno, lecz za jednym zamachem o dwa pokolenia (fakt, że poprzeczka nie była zawieszona specjalnie wysoko).

Przestrzeń, jakość, udogodnienia, detale, bagażnik - i20 odhacza wszystko na swojej liście odrobionych zadań domowych. W porównaniu z Fiatem i Peugeotem, z zewnątrz jest krótszy, ale we wnętrzu nie jest wcale mniejszy, ma niemal 300-litrowy bagażnik, porządnie wyciszoną kabinę, szepty zawieszenia są znacznie cichsze niż u Fiata, a konstrukcja nadwozia ma przynajmniej o 50 kg mniej tłuszczu. Na drodze Hyundai zachowuje się tak jak wygląda - nie inspiruje, nie podnosi tętna, ale zachowuje spokój i nie zalicza żadnej wpadki. Silnik 1.2 jest wykonany w technice czterech zaworów na cylinder, a parametrami zbliża się do większych jednostek Fiata i Peugeota. W tym gronie, w sprincie i20 ustępuje tylko mocniejszemu o 20 KM Getzowi. Dość długie przełożenie 5. biegu nie ułatwia rozpędzania (trzeba redukować), za to przydaje się w jednostajnej jeździe o kropelce.

W efekcie, z ceną przy aktualnych promocjach wynoszącą 35 900 zł, w tym gronie Hyundai i20 prezentuje się najsensowniej.

Natomiast najlepszym wehikułem czasu jest w całym towarzystwie Getz, który znacznie lepiej niż Punto Classic i 206+ przenosi w punkt, kiedy świat był o dobrych kilka lat młodszy. Pierwszy maluch Hyundaia żmudnie wyrabiał sobie opinię samochodu bez falbanek, za to takiego, na którym można polegać.

Jednak to, co jeszcze parę lat temu było w porządku, dzisiaj razi. Ciasne wnętrze to w dużej mierze rezultat takich, a nie innych wymiarów nadwozia i rozstawu osi, ale toporna deska rozdzielcza, boleśnie krótkie siedziska foteli, głośna praca silnika czy zwisający z sufitu środkowy pas z tyłu są już reliktami przeszłości. Zjadliwie kolorowe wstawki w kabinie zamiast maskować, tylko podkreślają nieubłagany upływ lat. Całość trudno zaakceptować, nawet przy cenie 31 100 zł za najtańszą pięciodrzwiową wersję z 1,1-litrowym silnikiem o mocy 66 KM.

Pierwszy mały model Hyundaia niedługo kończy swoją służbę na polskim rynku, ale przez chwilę będzie jeszcze dostępny z benzynowym silnikiem 1.1 oraz turbodieslem 1.5. U nas jeździł w nie oferowanej już wersji z benzynową jednostką 1.4 o mocy aż 97 KM. Asfalt może nie pękał, ale w tym towarzystwie "stary" Hyundai był w tej wersji prawdziwą rakietą. W żadnej dynamicznej konkurencji nie dał szans pozostałym i jeśli jest to jakieś pocieszenie, to niech mu ono pomoże szybko odjechać na emeryturę.

Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: M. Barwiński, J. Hanusz

Za pomoc w realizacji sesji zdjęciowej dziękujemy firmom:
AMICAR (Fiat), D&D (Peugeot), Pol-Motors i Spolmot ASOS-3 (Hyundai)
oraz hotelowi Radisson SAS we Wrocławiu.

Dane techniczne

  Punto Evo 1.4 Punto Classic 1.2 i20 1.2 Getz 1.4 207 1.4 206+ 1.1
Poj. skokowa cm3136812421248139913601124
Układ napędowy
Moc maksymalna77 KM60 KM78 KM97 KM75 KM60 KM
Przy obrotach (/min)600050006000600054005500
Maksymalny moment obrotowy (Nm)11510211912611894
Przy obrotach (/min)325025004000320033002700
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie kołana przednie kołana przednie kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów5-birg. przekł. mechaniczna5-bieg. przekł. mechaniczna5-bieg. przekł. mechaniczna5-bieg. przekł. mechaniczna5-bieg. przekł. mechaniczna5-bieg. przekł. mechaniczna
Wymiary i masy
Dł/szer/wys (mm)4065/1687/14903865/1660/14803940/1710/14903825/1665/14904045/1748/14723872/1645/1444
Rozstaw osi (mm)251024602525245525402443
Układ napędowy
Poj. zbiornika paliwa (l)454745455050
Wymiary i masy
Masa własna (kg)1115935106411251139945
Dopuszczalne obciążenie (kg)470435451385478439
Poj. bagażnika (l)275/1030264/1080295/1060254/977270/923245/1130
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1415/13951385/14051380/13801355/13651430/13801345/1360
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1005/9601020/9401005/970990/9401040/9001000/920
Zużycie paliwa (wg normy NEDC)
Zużycie paliwa (w mieście) l/km7,57,46,47,68,78,2
Zużycie paliwa (poza miastem) l/km5,04,94,55,15,04,7
Zużycie paliwa (średnie) l/km5,95,85,26,06,45,9
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,25,95,65,86,04,8
Maksymalne (l/100 km)9,28,88,9b.d9,48,1
średnie podczas testu (l/100 km)8,17,67,68,28,09,0
zasięg (km)555618592548625714
Emisja CO2 g/km139136124141147140
Osiągi
0-80 km/h (s)9,210,68,97,5b.d.10,3
0-100 km/h (s)14,116,913,711,414,215,9
0-130 km/h (s)26,634,025,820,026,032,6
Prędkość maksymalna (km/h)165155170172167159
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s)12,8/17,216,3/21,614,1/20,912,3/17,213,0/17,015,9/23,8
80-120 km/h na IV/V biegu (s)14,9/20,120,1/26,815,0/23,8b.d./19,315,2/19,720,4/30,5
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)404241403941
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)424241413941
Ceny i wyposażenie
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ taktak/ taktak/ b.d.tak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtyny1250/1550 złb.d./ b.d.tak/ takb.d./ b.d.tak/ 800b.d./ b.d.
ABS/ESPtak/ 2000 złtak/ b.d.tak/ b.d.tak/ b.d.tak/ b.d.tak/ b.d.
Radioodtwarzacz CD/MP31800 złb.d.takb.d.tak1400 zł
Klimatyzacja3750 zł3500 w pakiecie, który zawiera klimatyzację manualną osprzęt do montażu radia oraz lakier metalizowany zł3000 w pakiecie obejmującym klimatyzację, centralny zamek i el. szyby; złb.d.taktak
Lakier metalizowany1600 zł3500 w pakiecie, który zawiera klimatyzację manualną osprzęt do montażu radia oraz lakier metalizowany zł1500 zł1400 złtak1500 zł
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtak/ b.d.tak/ b.d.3000 w pakiecie obejmującym klimatyzację, centralny zamek i el. szyby; złb.d.taktak
Cena
Cena modelu podstawowego (zł)44 490 zł32 490 zł35 900 zł31 000 zł cena wersji Classic z silnikiem 1.1 (66 KM), zł42 100 zł36 400 zł
Uzasadnienie
UzasadnienieMiałby szansę powalczyć o drugie miejsce, ale cena i wyposażenie mu nie pozwalają. Evo ma znakomite wnętrze, jest wygodny i świetnie stylizowany, ale rozsądek podpowiada, że Grande Punto ma więcej sensu.Bezdyskusyjny zwycięzca klasy seniorów – fakt, że Classic jest tu najwolniejszy, nie ma znaczenia. Do miasta wystarczy, w trasie będzie bolało. Przy zakupie negocjować, bo może coś się uda urwać z ceny.Kombinacja cech praktycznych, wyposażenia, osiągów, właściwości jezdnych, ekonomii i ceny jest w tym towarzystwie w wydaniu Hyundaia i20 nie do pobicia. Szkoda tylko, że jego opakowanie nie jest bardziej atrakcyjne.Przez cały okres sprzedaży cieszył się zasłużoną dobrą opinią, ale dziś jest najbardziej zestarzałym modelem wśród „klasyków”. Z silnikiem 1.4 bardzo dynamiczny, do wzięcia zostały już jednak tylko słabsze wersje.Nietani – chociaż w aktualnej ofercie doskonale wyposażony – nieszybki, otyły i średnio ekonomiczny, ale dla tych z przodu bardzo wygodny i w tym gronie jedyny, który potrafi sprawić, że kierowca czuje się kierowcą.W latach 90. w Europie bestseller totalny, dziś głównie odbiera klientów mniejszemu 107. Wciąż ma coś do zaoferowania pod względem wszechstronności i cech praktycznych, ale powinien być tańszy.
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych
 
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 43 000 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    z tym sqadem klucil bym sie czy Evo nie moglo by wygrac hehehe 207 odpada oglnie P ostanie lata na minusie u mnie ehehehhe
    84styleFury, 2011-08-11 22:07:04
  • avatar
    zgłoś
    '84styleFury' napisał(-a):dla Evo tutaj nie ma zawodnika...Punto Evo przegrywa już na starcie, bo 1.3 Multijet kosztuje tyle co Bravo 1.6 Multijet.
    rzęsor, 2011-08-11 12:15:01
  • avatar
    zgłoś
    Przejedź się najpierw Peugeotem 207, a zaraz potem Punto... wtedy zrozumiesz. Zresztą oczywiste wydaje się tu stwierdzenie autora ("które auto chciałbyś wybrać dla siebie"), że po jazdach szóstką pojazdów w tym teście czterech na pięciu testujących zabrałoby do domu 207 (jeśli już), a tylko jeden nie rozumiał o co chodzi. Najwyraźniej włoskie Evo wcale nie wymiata. Chyba że pomyliłeś, Fury, Fiata Punto z najmocniejszym Mitsu Lancerem
    airmatic, 2011-08-11 00:47:21
  • avatar
    zgłoś
    dla Evo tutaj nie ma zawodnika...
    84styleFury, 2011-08-10 23:24:42
  • avatar
    zgłoś
    Z prawdziwą wartością pojemności bagażnika na pewno masz rację (297 litrów). Ale skąd to przyszło autorowi (kopiuj/wklej czy inne), pozostanie Jego słodką tajemnicą
    airmatic, 2010-12-07 22:17:31
  • avatar
    zgłoś
    'olderaegean' napisał(-a):A roznica w pojemnosci bagaznika punto classic? No jak to wytlumaczyc? Punto II w wersji 3 i 5 drzwiowej dość mocno się od siebie różnią. Wersja 5 drzwiowa ma większy bagażnik o te trzydziesci parę litrów. Punto Classic występuje wyłącznie w wersji 5 drzwiowej i ma bagażnik prawie 300 litrów, w tekście jest podana wielkość bagażnika wersji 3 drzwiowej. Po prostu autor źle spisał z katalogu, albo robił "kopij-wklej" z jakiegoś starego artykułu.
    ~Waldi, 2010-12-07 22:12:44
  • avatar
    zgłoś
    Autor spadł na głowe z dużej wysokości
    ~jerry, 2010-05-19 21:07:07
  • avatar
    zgłoś
    'esper' napisał(-a):Autorem nie jestem, historii silnika nie znam, ale co do reszty, to się to da łatwo wytłumaczyć. Przyspieszenie 0-80 to zwykła literówka, która ie wystąpiła w wersji papierowej, a w elektronicznej już została poprawiona. A reszta wynika pomiarów. Do tego auta testowe zwykle są dobrze wyposażone, a to wszystko są kilogramy, które mają wpływ na masę, przyspieszenia itp. itd. Nie ma się o co awanturować. A jakoś różnica w zużyciu paliwa nie wzbudziła podejrzeń...A kto tu sie awanturuje? Skoro podane liczby to wyniki testu AMiS to powinna sie znalezc jaka informacje na ten temat. Po drugie jak redaktorzy AMiS testuja predkosc max a skoro juz tak sie dzieje jakie to dziwne, ze wyszlo im tak jak w katalogu w przypadku punto. Kolejna rzecz to ta masa. 75 kg roznicy w masie auto to kwestia dodatkowego wyposazenia? W co? W dodatkowy balast ( byc moze worek ziemniakow)? A roznica w pojemnosci bagaznika punto classic? No jak to wytlumaczyc? Tez zrobiono test-pomiar i tak wyszlo. Nie czepiam sie zuzycia paliwa bo nie chodzilo mi o czepanie sie wszystkiego ale o wskazanie przykladow niekompetencji i bylajakosci panow redaktorow z AMiS. Wybralem punto gdyz dosc dobrze znam te auta. OD 15 lat jezdze tymi autkami w pracy.
    olderaegean, 2010-02-19 16:21:23
  • avatar
    zgłoś
    Autorem nie jestem, historii silnika nie znam, ale co do reszty, to się to da łatwo wytłumaczyć. Przyspieszenie 0-80 to zwykła literówka, która ie wystąpiła w wersji papierowej, a w elektronicznej już została poprawiona. A reszta wynika pomiarów. Do tego auta testowe zwykle są dobrze wyposażone, a to wszystko są kilogramy, które mają wpływ na masę, przyspieszenia itp. itd. Nie ma się o co awanturować. A jakoś różnica w zużyciu paliwa nie wzbudziła podejrzeń...
    esper, 2010-02-19 14:16:14
  • avatar
    zgłoś
    'auto napisał(-a):Czy do tańca trzeba dwojga? Fiat wprowadza Punto Evo, u Hyundaia zadebiutował i20, Peugeot odświeżył 207. Nowy nowego nowym pogania. Tymczasem obok nich wciąż są w ofercie modele poprzedniej generacji - Punto Classic, Getz i 206+. Co są warte?Panie redaktorze! Skad czerpal Pan informacje do swojego artykulu? Odniose sie do kilku "faktow" dot. punto.1. Co to znaczy, ze historia silnika 1,4 ginie w mrokach dziejow XX w.? Bo ma 8v a nie 16v? Silnik 1,4 8v to nowa konstrukcja fiata powstala juz po 2001 roku wyposazona w zmienne fazy rozrzadu i wszystkie nowoczesne rozwiazanie (oprocz glowicy 16v i turbo ale bez turbo mozna tez jezdzic). Za jego nowoczesnoscia przemawia jeden fakt: dobra elastycznosc jak na moc i pojemnnosc. 2. Punto evo-masa wlasna 1115 kg? Skad te dane?! Masa wlasna Punto Evo to 1040 kg dla wersji 5d z silnikiem 1,43. POjemnosc bagaznika punto classic to wg artykulu 265l. Dane fabryczne - 295l4. Przyspieszenie punto evo 0-80 km/h wg artykulu 3,2s!!! Bez komentarza. 5. Przyspieszenie punto evo: artykul 14,1, dane fabryczne 13,2 punto classic - odpowiednio - 16,9 vs 14,5Wnioski:zanim cos sie napisze nalezy sie upewnic, ze wie co sie pisze.
    olderaegean, 2010-02-19 13:17:08
  • avatar
    zgłoś
    Czy do tańca trzeba dwojga? Fiat wprowadza Punto Evo, u Hyundaia zadebiutował i20, Peugeot odświeżył 207. Nowy nowego nowym pogania. Tymczasem obok nich wciąż są w ofercie modele poprzedniej generacji - Punto Classic, Getz i 206+. Co są warte?
    auto motor i sport, 2010-02-18 12:47:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij