auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy porównawcze > Fiat Seicento, Renault Twingo i Seat Arosa – Mała gala
21.05.2001 13:14

Fiat Seicento, Renault Twingo i Seat Arosa – Mała gala Dodaj do bagażnika

Fiat  |  Seicento  |  Renault  |  Twingo  |  Seat  |  Arosa  |  test porównawczy  |  test

Fiat Seicento, Renault Twingo i Seat Arosa

Przy konstruowaniu nowoczesnych maluchów, inteligencja i kreatywność liczą się bardziej niż duże nakłady finansowe. Zadomowione już na rynku modele - Fiat Seicento, Renault Twingo i Seat Arosa - przeszły niedawno kurację odmładzającą, by lepiej prezentować swoje walory w obliczu rosnącej konkurencji.

Galeria
Fiat Seicento, Renault Twingo i Seat Arosa

Wzorowana na vanach bryła nadwozia zapewnia pasażerom dużo miejsca, naraża ich jednak na silne nagrzewanie w lecie.

Fiat Seicento, Renault Twingo i Seat Arosa

Arosa wyróżnia się zwinnością i stabilnością na zakrętach, ma jednak słabe hamulce.

Fiat Seicento, Renault Twingo i Seat Arosa

Podczas jazdy Seicento odznacza się wysoką precyzją prowadzenia i wyraźną tendencją do podsterowności.

Więcej zdjęć

Jeszcze do niedawna auta z klasy najmniejszych cieszyły się (zasłużoną) opinią szczególnie spartańskich. Świadczy o tym chociażby jeden z dowcipów: „Dlaczego Fiat 126 dostał błogosławieństwo Watykanu? - Bo nie da się w nim zgrzeszyć". Nawet praojciec nowoczesnych mikrusów, brytyjski Mini, uchodził za pudło na kapelusze, z którego usiłowano zrobić wyścigówkę...

Szykowany od kilku lat następca Mini, który pojawi się wreszcie w sprzedaży jesienią, kokietuje wprawdzie dawnym czarem, przejawiającym się szczególnie w stylizacji retro, będzie jednak wyraźnie większy i bardziej komfortowy - i znacznie droższy. Tymczasem Fiat Seicento godnie kontynuuje bogate tradycje maluchów linii włoskiej. Nadal zalicza się do najmniejszych z ma- łych, a mimo regularnych modyfikacji tak naprawdę wciąż tkwi w nim duch prostego Cinquecento z 1991 roku. W porównaniu z oryginalnym Mini, oznacza to postęp przejawiający się głównie bagażnikiem o zmiennej pojemności, dostępnym przez szeroko otwierające się tylne drzwi.

Nieco inaczej ma się sprawa z Renault Twingo, konstrukcyjnie pochodzącym z tego samego okresu. Jego stylistyka, inspirowana konstrukcją minivana, nadal może uchodzić za nowatorską. Dzięki takiej budowie nadwozia, Twingo ma wnętrze bezkonkurencyjnie przestronne w klasie najmniejszych aut, a przesuwana tylna kanapa pozwala na powiększanie bagażnika kosztem miejsca dla siedzących z tyłu. Ponieważ Twingo jest o dobre 10 centymetrów dłuższe niż Seicento, dorosłe osoby mogą w nim dość wygodnie podróżować, podczas gdy Fiat jest raczej autem 2+2-osobowym - także z powodu wąskiego wnętrza.

Mimo niepozornego wyglądu, produkowany od czterech lat - i niedawno odświeżony - Seat Arosa, okazuje się w tym towarzystwie skróconą wersją pełnowartościowego samochodu. Autko to jest wprawdzie najdłuższe z testowanej trójki, ale najpotężniejszy jest w nim przód, dlatego na bagaż i nogi pasażerów siedzących z tyłu zostaje już niewiele miejsca. Natomiast z przodu przeciwnie - wnętrze jest tak przestronne, iż można odnieść wrażenie, że zasiada się w aucie przynajmniej o klasę wyższym.

REKLAMA

Fotele w Arosie są duże, ergonomicznie wyprofilowane, zapewniają dobre trzymanie boczne i są wyposażone w wygodną regulację wysokości. Nowa tablica przyrządów pod względem kształtu i użytych materiałów prezentuje się lepiej niż dotychczasowa, pozytywnego wrażenia dopełniają czytelne zegary oraz solidne, wygodnie usytuowane dźwignie i przełączniki. Poza tym Seat, jako jedyny w testowej stawce, jest wyposażony w obrotomierz i regulację wysokości kolumny kierownicy.

Tych udogodnień brakuje w Twingo, chociaż nawet tańsza wersja (Authentique) jest całkiem przyzwoicie wyposażona. Z ergonomią francuskiego malucha jest już jednak znacznie gorzej - pozycja za kierownicą okazuje się niewygodna, a siedzenia obciągnięte wywołującym pocenie materiałem nie dają dobrego podparcia ani z boku, ani w górnej części pleców. Wrażenie niezbyt wysokiej jakości wykończenia potęgują odgłosy trzeszczenia dobiegające z tablicy rozdzielczej.

Pod względem komfortu ogólnego jeszcze słabiej prezentuje się Fiat, w którym twardy plastik i maleńkie zegary wyglądają nadzwyczaj ubogo. Dolna część kabiny okazuje się tak wąska, że pedały i stopy kierowcy mieszczą się tam z dużym trudem. Nie najlepsze są też przednie fotele - za wąskie i ze zbyt krótkimi siedziskami. Ich boczne trzymanie jest na tyle słabe, że podczas pokonywania zakrętów dochodzi często do niespodziewanego i nadmiernego zbliżenia pasażerów. Nawet w lepiej wyposażonej wersji SX, Seicento pozostaje maluchem tradycyjnego chowu - skromnym, ciasnym, ale za to tanim i własnym.


Dodaj do:

4.75/4

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS