Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Ford Fiesta: Taka teraz moda

Ford Fiesta 1.6 TDCI w wersji Sport na sportowca tylko wygląda – najwyraźniej taka teraz moda.

Roman Popkiewicz 2009-05-05
Ford Fiesta 1.6 TDCi Sport Zgrabne nadwozie Fiesty, aby naprawdę dobrze wyglądać, potrzebuje dużych obręczy kół. „Piętnastki” okazują się za małe...

Są nakładki na zderzakach, jest udawany dyfuzor, a nad tylną szybą spory tylny spoiler, który zgrabnie przedłuża linię dachu. To głównie dzięki niemu nadmuchane, prawie bąblowate nadwozie Fiesty staje się bardziej smukłe. Oto co potrafi jeden dobrze zaprojektowany detal.

Kierownica wyprofilowana jak do gry komputerowej sugeruje, że trzeba ją porządnie złapać. Wnętrze Fiesty prowokuje nietypową konsolą, z elementami obsługi poukładanymi w sposób zwany przez Forda „Nokia logic”. W rzeczywistości obsługa jest klasyczna, tylko grupa przełączników przypomina klawiaturę „komórki”. U góry konsoli znajduje się monochromatyczny wyświetlacz wielofunkcyjny, dobrze schowany przed padającym światłem, dzięki czemu jest zawsze czytelny. Na fotelu kierowcy szybko robi się jak w domu – pewnie dlatego, że o takim zakresie regulacji duetu fotel-kierownica, jaki oferuje Fiesta, jeszcze nie tak dawno można było w małym aucie tylko pomarzyć.

Grafika zegarów jest bardzo czytelna, chociaż nietypowa Zestaw przełączników na konsoli przypomina telefon Nokii – jak zapamiętasz rozmieszczenie, obsługa okaże się łatwa Automatyczna klimatyzacja – każdemu takiej życzymy; w wersji Sport wymaga dopłaty wynoszącej 1400 zł

 

Silnik 1.6 TDCI w zamierzeniach miał pewnie dawać wrażenie dynamiki plus oszczędność paliwa. W rzeczywistości zdecydowanie przeważa to drugie. 90 koni to w małym samochodzie niby wciąż nie jest mało, ale przy dzisiejszych układach jezdnych – zwłaszcza tak znakomitych jak ten Fiesty – dalece nie wystarcza, żeby zafundować kierowcy ponadprzeciętne wrażenia z jazdy. Poza tym, turbodiesel Forda ma do pary pięciobiegową przekładnię o dość długich przełożeniach i można sobie tylko wyobrażać, że ze skrzynią „szóstką” osiągi Fiesty z tym silnikiem byłyby wyczuwalnie lepsze.

Jedna rzecz u Forda nie chce się zmienić – Fiesta to kolejny model, który ma świetny układ jezdny. Nierówności są tłumione szybko (ale nie twardo!), jednoznacznie, bez niedopowiedzeń. Auto jest zwinne i bardzo przyczepne – jak się w końcu rozpędzi, pozwala „nieść” prędkość z zakrętu w zakręt.

Natomiast jeśli chodzi o sport, to czekamy na jakąś naprawdę konkretną wersję Fiesty. Z takim zawieszeniem (zapewne dodatkowo usztywnionym) będzie to mały-wielki kawał samochodu.

 

Dane producenta Ford Fiesta 1.6 TDCI Sport
Cena 54 000 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu turbodiesel, R4
Pojemność skokowa 1560 cm3
Moc maks./przy obrotach 90 KM/4000 obr/min
Maks. moment obr./przy obrotach 204 Nm/1750 obr/min
Przeniesienie napędu na przednie koła; 5-biegowa przekładnia mechaniczna
Osiągi
0–100 km/h 11,9 s
Prędkość maksymalna 175 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 4,2 l/100 km
Emisja CO2 110 g/km
Nadwozie
3-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, dł. x szer. x wys. 3953 x 1722 x 1481 mm, rozstaw osi 2489 mm, masa wł. 1089 kg, poj. bagaż. 281/965 l.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 75 650 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Ford Fiesta 1.6 TDCI w wersji Sport na sportowca tylko wygląda – najwyraźniej taka teraz moda.</p><br /><br /><a href="/testy/Ford-Fiesta-Fiesta-pierwsza-jazda,18540,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2014-12-05 09:57:44
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij