VW Golf GTI wydaje się dobrze okopany na pozycji lidera swojej specyficznej klasy. Ale konkurencja nie śpi - przeciwnie, wygląda na to, że właśnie przypuściła zmasowany atak. Z jednej strony naciska Opel Astra OPC, z drugiej wytchnąć nie pozwala nowy Ford Focus ST. Oto pojedynek trzech agresywnych sportowców.
Zobacz również
Galeria

Jak na wersję sportową, Focus ST jest dość komfortowy, zawieszenie budzi duże zaufanie.

Już pierwszy Golf GTI zyskał sławę i pozycję. Skrzył się fantazją i wyciągał ponad 200 km/h.

Astra wymaga stale zaciśniętych dłoni na kierownicy, wymaga kierowcy o dobrym wyczuciu kierunku. OPC rzuca całkiem nowe wyzwania w klasie kompaktów.

Zamieszanie na zakręcie toru Hockenheim - Ford Focus ST i Opel Astra OPC biorą w kleszcze Volkswagena Golfa GTI. Opel wciska się po wewnętrznej, w strefę hamowania, i blokuje linię walki. Ford wykorzystuje przewagę prędkości, idzie szerszym promieniem po zewnętrznej i mknie przed siebie. Focus i Astra przeciw Golfowi, dwóch na jednego. Wymuszony okolicznościami sojusz przeciwko potencjalnemu liderowi.
Klasa OPC? A może klasa ST? Ależ nie, klasa GTI. Nawet językowy zwyczaj wskazuje, kto dominuje w tej kategorii samochodów. Dopiero wiosną zeszłego roku na polu walki pojawiła się pięciodrzwiowa Astra 2.0 Turbo. Odnotowaliśmy wtedy fascynację niezwykłą dynamiką modelu oraz zadowolenie ze sportowego komfortu.
Teraz koniec z komfortem, na bojowych sztandarach wypisany jest sam sport. OPC (Opel Performance Center) jest ostrzejszy, bardziej kanciasty i drapieżny. To nieodrodny krewniak GTC - płaskiej klinowatej Astry. Krótko mówiąc coupé. Ford też przysłał kompetentnego zawodnika - dynamicznego ST (Sports Technology), bazującego na Focusie drugiej generacji. W ten sposób stawka jest skompletowana. Oto trzech kulturystów, herosów sportowej walki. Ich znaki to seks, soul i swing. Są jak Frank Sinatra, Sammy Davis jr. i Dean Martin, bohaterowie lat sześćdziesiątych - piękni, mocni i fascynujący.
Już pierwszy Golf GTI zyskał sławę i pozycję. Skrzył się fantazją i wyciągał ponad 200 km/h. Równie bojowe były kompaktowe Ople spod znaku GTE, GSI i OPC. A Ford? Tu liczyły się przede wszystkim mocarne Cosworthy. No i oczywiście potomstwo WRC (World Rally Car), jak Focus RS z turbosprężarką i znakomitą blokadą mechanizmu różnicowego.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!

















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
