Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Ford Ka – made in Tychy

Najnowszy miejski maluch Forda. Kiedy pojawił się 12 lat temu, Ford Ka porywał do tańca jak żaden inny mały samochód. Teraz świat maluchów jest nie do poznania, a pałeczkę przejmuje Ka numer 2. W teście wersja z benzynowym silnikiem o mocy 69 KM.

Roman Popkiewicz 2009-03-27
Ford Ka Sympatyczny wygląd, mały silnik, miejskie osiągi i niezły cennik, startujący z poziomu 29 tys. zł - czyli przepis Forda na Ka nr 2.

O pochodzeniu Forda Ka już pisaliśmy, więc z kronikarskiego obowiązku i krótko: Ka nr 2 to Ford made by Fiat. Bliźniak "pięćsetki", skonstruowany zgodnie z zasadą, że większość z tego, co widać jest inna, natomiast niemal wszystko to, czego nie widać jest takie samo. Ka i "500" mają to samo podwozie, te same silniki, ten sam układ napędowy, a pierwsze, co widzą po narodzinach to hala produkcyjna zakładów Fiata w Tychach.

Mimo że był ograniczony konstrukcją nośną nadwozia, Ford wykonał doskonałą robotę tworząc zgrabną i oryginalną karoserię dla Ka, w niczym nie przypominającą tej, jaką ma jego tyskie rodzeństwo. Wyraz twarzy Ka jednoznacznie nawiązuje do Fiesty, karoseria sprawia wrażenie porządnie przeszklonej, spuchnięte błotniki sugerują zadziorny charakterek, a tylny spoiler dodaje ostrości (przy czym ta ostrość kosztuje 500 zł).

Ford bez kompleksów narysował też cennik, bowiem w obu wersjach silnikowych - benzynowy 1.2 i turbodiesel 1.3 - Ka jest o kilka tysięcy złotych tańszy niż Fiat 500.

O ile z zewnątrz nic nie zdradza pochodzenia małego Forda, o tyle kabina nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Ogólna architektura jest fiatowska, podobnie jak fotele i tablica przyrządów, wnętrze ma też charakterystyczny, gumowy zapach nowych Fiatów. Drobiazgi wykończeniowe są jednak indywidualne dla Forda i robią bardzo dobre wrażenie. Egzemplarz testowy miał konsolę środkową, obudowę zegarów, kierownicę i uchwyty na drzwiach wykończone na biało, a mocny kontrast sprawił, że wnętrze wyglądało świeżo. Pytanie, czy gładki plastik na konsoli okaże się wystarczająco odporny na zadrapania, by długo zachować odpowiedni wygląd. Natomiast kluczowe jest to, że podobnie jak z zewnątrz, od środka Ka sprawia wrażenie droższego auta niż jest. Siedzisz, rozglądasz się, dotykasz i na końcu słyszysz - od 29 tys. zł. To wielka siła małego Forda.

Jak na współczesne miejskie auto przystało, pod względem miejsca z przodu jest bardzo dobrze. W codziennych korkach, na fotelach Ka będzie tak samo wygodnie jak w większych autach, jednak za znacznie niższą cenę. Z drugiej strony, dostęp do tyłu jest typowy dla 3,5-metrowego, 3-drzwiowego auta, czyli kiepski, przy czym jeśli chodzi o samą ilość miejsca, nie ma tragedii - na typowo miejskich oraz średnich dystansach cztery osoby będą miały dość łatwe życie. A o to w aucie tej wielkości chodzi. 224-litrowy bagażnik pozwala zmieścić odpowiednią ilość zakupów.


Ka nr 1, czyli nowa jakość

Ford Ka z 1997 roku był tak bezpretensjonalny jak jego imię. Zaskakiwał bardzo oryginalną stylizacją, przestrzenią, komfortem, ale przede wszystkim niespotykanymi wśród najmniejszych aut właściwościami jezdnymi. Jeśli kogoś nie przekonywał dziwaczny wyraz oczu małego Forda albo charakterystycznie ścięty tył, to natychmiast robiły to wrażenia z jazdy. Ka pokazywał, co potrafi mały samochód. W dużej mierze właśnie dzięki niemu najmniejsze auta są dziś takie, jakie są.

Natomiast irytują niektóre detale, jak fatalna obsługa radioodtwarzacza (zbyt małe przyciski zbyt blisko siebie), ostro dające po oczach lampki kontrolne (na przykład żółta śnieżynka ostrzegająca o możliwości oblodzenia; wystarczy zaliczyć nocną trasę, żeby chcieć ją odstrzelić) albo otwieranie bagażnika możliwe tylko kluczykiem lub pilotem (po prostu nieporozumienie).

Jakieś pół metra przed deską rozdzielczą testowy Ka miał benzynowy silnik 1.2, osiągający moc 69 KM i maksymalny moment obrotowy 102 Nm. Kiedy dodaliśmy do tego dłuższy kawałek asfaltu, te liczby zamieniły się na wynik 14,2 s w sprincie do setki oraz rozpędzanie 60- 100 km/h na czwórce trwające tydzień (15,4 s), a w wypadku 80-120 km/h na piątce już prawie pół miesiąca (26,9 s). Te liczby pokazują, że w realnym świecie trzeba korzystać z niższych biegów - wtedy (i tylko wtedy) dynamika jazdy okaże się całkiem niezła, znacznie lepsza niż sugerują to pomiary w tradycyjnych kategoriach. Silnik dość żywo reaguje na gaz i niedaleko powyżej 2500 obr/min pokazuje, że jednak na coś go stać. Do 5500 obr/min osiągi są niezłe, przy czym nie warto zapędzać się dalej, bo jest tam już tylko hałas i niewiele więcej. Ka bardzo dobrze znosi typowo autostradowe prędkości, przy których okazuje się też, że wnętrze jest skutecznie wyciszone. Ciekawe, że mały Ford jest oferowany również z innym, nieco wyższym przełożeniem przekładni głównej (3,73:1 zamiast 3,44:1), które z kolei zapewnia lepsze osiągi.

Powód do kręcenia nosem dają hamulce. Na zimno skuteczność okazała się bez zarzutu (40 metrów ze 100 km/h do zera), ale już od piątej próby hamowania odległość wydłużyła się o ponad 3 m (czyli prawie o długość auta).

Ford podkreśla, że w układzie jezdnym grzebali jego inżynierowie, przeganiając Ka po Nürburgringu. Nie mieliśmy pod ręką Fiata 500 do szybkiego porównania, ale wygląda na to, że Ford jest lepszy, nawet jeśli tylko o długość zderzaka. Przede wszystkim Ka zapewnia niezły komfort, z szybkim, ale nie twardym tłumieniem nierówności. Niewielki rozstaw osi oznacza naturalnie, że na krótkich, gęsto rozmieszczonych nierównościach samochód "podskakuje", ale mniej niż można by się spodziewać. Do kabiny przedzierają się też szumy pracy układu zawieszenia. Układ kierowniczy (elektrycznie wspomagany) stawia porządny opór, chociaż nawet ryzykując to, że będziemy się powtarzać, po raz kolejny trzeba stwierdzić, że wrażenie komunikacji z przednimi kołami jest sztuczne. Jeśli coś w poprzednim modelu było lepsze, to właśnie doskonały, bezpośredni układ kierowniczy.

W zakrętach bardzo szybko okazuje się, że znacznie szybciej zaczyna brakować koni mechanicznych niż przyczepności opon - na naszego nosa układ jezdny Ka poradziłby sobie z dwa razy mocniejszym silnikiem. Auto jest zwinne i nawet jeśli nadwozie przechyla się na boki, Ford pokonuje zakręty bardzo pewny siebie. Na dłuższej trasie zaskakuje też komfort foteli - jak najbardziej na plus.

Jeśli ktoś chce, może uznać Ka za mniejszą wersję Fiesty. Oryginalnie stylizowaną, porządną, dopracowaną, może nie tak nowatorską jak poprzednik, za to większą i wygodniejszą.

Tekst: Roman Popkiewicz,
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne

Data publikacji 03/2009
Silnik R4, poprzecznie z przodu, sohc, 2 zawory na cylinder, napęd paskiem
Moc kW (KM) 51 (69)
Przy obrotach (/min) 5500
Pojemność skokowa [cm3] 1242
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 102
Przy obrotach (/min) 3000
Maksymalne obroty (obr/min) 6200
Rodzaj paliwa LOB 95
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 5-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,91/2,16/1,48/1,12/0,90:1
Bieg wsteczny 3,81:1
Przełożenie przekł. głównej 3,44:1
Nadwozie 3-drzwiowy, 4-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne: belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 3 obroty kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe, średnica 240 mm
Hamulce z tyłu bębnowe, średnica 180 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon 6,0 J x 15, 195/50 Continental ContiPremiumContact 2
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,34
Powierzchnia czołowa [m2] 2,11
Dł/szer/wys [mm] 3620/1658/1505
Rozstaw osi [mm] 2300
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1414/1408
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 9,8/10,1
Poj. zbiornika paliwa [l] 35
Masa własna [kg] 1010
Dopuszczalne obciążenie [kg] 310
Poj. bagażnika [l] 224/747
Przeglądy – serwis [km] co 20 tys. km lub raz w roku
CO2 (limit) [g/km] 119
Norma emisji spalin Euro 4
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 750
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,49/0,37 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 607/934 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 2
Gwarancja lakier (lata) 8
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 2
Cena modelu testowanego (zł) 44 250
Wyposażenie seryjne Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, układ ABS, klimatyzacja manualna, elektrycznie opuszczane szyby, elektrycznie regul. i podgrzewane lusterka, centralny zamek, immobilizer, 15-calowe stalowe obręcze kół.
0-30 km/h (s) 1,9
0-50 km/h (s) 4,0
0-80 km/h (s) 9,0
0-100 km/h (s) 14,2
0-120 km/h (s) 21,8
0-130 km/h (s) 27,9
Prędkość maksymalna (km/h) 159
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 15,4/23,5
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 18,8/26,9
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,5
Maksymalne (l/100 km) 9,0
średnie podczas testu (l/100 km) 7,3
zasięg (km) 479
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 49
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 78
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 97
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 124
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 40,2
Wyposażenie dodatkowe Airbagi boczne/airbagi boczne+kurtyny 800/1500 zł Układ ESP 2000 zł Radioodtwarzacz CD/MP3 900 zł Klimatyzacja automatyczna 900 zł Skórzana kierownica 400 zł Lakier metalizowany 1300 zł

PODSUMOWANIE

Ford Ka 1.2 Titanium

Ocena:
4
(, )
Wszystko co ma robić dobrze, Ka robi dobrze albo jeszcze lepiej. Jest wygodny, dopracowany i tańszy niż poprzednik. Ford nie jest tak gadżeciarski jak Fiat 500, ale nie zmienia to faktu, że jest jednym z najlepszych maluchów.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja
dobra jakość wykonania
przeciętna widoczność do tyłu
słaby dostęp do tylnych siedzeń
Komfort
wygodne fotele
dobry ogólny komfort jazdy
nie najlepsza ergonomia
Właściwości jezdne
dobre właściwości jezdne
Eksploatacja
atrakcyjna cena
niewysokie koszty utrzymania
tylko dwa lata gwarancji
Napęd
przeciętne osiągi
Bezpieczeństwo
hamulce mało odporne na zmęczenie
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 36 450 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    przesadnie nadmuchany jak chyba większość maluchów tego typu. Ale mimo to, na pewno żona by się nie obraziła, jakby jej takiego sprezentować.
    ~repse, 2009-04-09 16:56:19
  • avatar
    zgłoś
    To chyba lekka przesada by porównywać Ka do malucha... Fordy, to dobre i ekonomiczne auta. Swoją drogą za chwilę sprawdzę na ich stronie cennik, bo mnie zaciekawiłeś.
    ~Mateusz, 2009-04-01 21:01:45
  • avatar
    zgłoś
    Ta cena jest już nieaktualna! Krótko po premierze Ford podniósł cenę o 2000 złotych. Irytujące jest, że w wielu miejscach nadal reklamuje model ze starą ceną, może myślą, że nikt nie zauważy? Nieładnie...
    ~Kierowca, 2009-03-28 08:48:33
  • avatar
    zgłoś
    Najnowszy miejski maluch Forda. Kiedy pojawił się 12 lat temu, Ford Ka porywał do tańca jak żaden inny mały samochód. Teraz świat maluchów jest nie do poznania, a pałeczkę przejmuje Ka numer 2. W teście wersja z benzynowym silnikiem o mocy 69 KM.
    auto motor i sport, 2009-03-27 11:51:25
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij