Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Ford Ka – zadziorny

Młody duchem. Choć z poprzednikiem nic go nie łączy, okazuje się pełnokrwistym Fordem w miniskali, ze wszystkimi cechami samochodów tej marki.

2010-04-21
Ford Ka Zadziorność autka podkreśla wywinięty spoilerek nad tylną szybą. Kształt nadwozia i wznosząca się linia okien mocno ograniczają widoczność

 

Do długowiecznego poprzednika nawiązuje kształtem tylnej szyby i potężnymi płatami zderzaków. Jest krótki jak jego protoplasta, ale dzięki o 9 cm większemu wzrostowi i wysoko położonej pokrywie silnika wygląda na potężniejszego. Fordowską zadziorność podkreśla spoiler przedłużający dach. Z zewnątrz nic nie wskazuje na jego "włoskie" pochodzenie, wewnątrz jedynie je sugeruje kształt konsoli środkowej i w guście fiatowskim utrzymane instrumentarium - praktyczne, lecz ze zbyt małymi przyciskami radioodtwarzacza. Smakowite są niektóre dodatki utrzymane w klimacie Forda (np. literki "Ka" na konsoli) jak i ciekawa kolorystyka wnętrza.

 

Wnętrze jest zaskakująco obszerne - zwłaszcza z przodu. Fotele są wygodne, kierowca bez problemu może zająć miejsce za obszytym skórą wolantem, lekko doskwiera brak regulacji górnego mocowania pasa bezpieczeństwa. Wyższym kierowcom może przeszkadzać potężna konsola środkowa, pasażerowi - położona na wysokości goleni dolna krawędź tablicy przyrządów. Do tyłu - pomimo dużych drzwi - trudno się wsiada i wysiada, a opadający dach mocno ogranicza ilość miejsca nad głową. Pozytywnie pojemnością zaskakuje bagażnik (224 l) - po złożeniu kanapy pomieści 854 l. Niestety, można go otworzyć tylko kluczykiem lub z pilota.

Samochód napędza turbodiesel o mocy 75 KM, w zupełności wystarczający w ruchu miejskim. Tu Ka nigdy nie jest zawalidrogą, choć jego masa (980 kg) nie ułatwia zadania. Fordzik łatwo przyspiesza, jest zwinny i zwrotny, układ kierowniczy stawia przyjemny opór i daje jakie takie pojęcie o tym, co dzieje się na styku kół z nawierzchnią - z tym że zwinność i dynamika pojawiają się powyżej 2000 obr/min silnika. Nadążanie za innymi, niestety, potrafi kosztować nawet powyżej 7 litrów oleju napędowego, łagodniejsze traktowanie pedału gazu zmniejszy apetyt o 1,5 l pa- liwa. W mieście odczujemy nierówności drogi, zwłaszcza te większe. Przyczyniają się do tego, oprócz usztywnionego zawieszenia, szerokie i niskie opony na 16-calowych alufelgach. Fordowskiego ducha poczujemy na krętych drogach. Ka jest tutaj królem - zawieszenie może więcej niż pozwala silnik. Szybki układ kierowniczy, niewielkie przechyły wysokiego nadwozia - auto połyka kilometry szybko, pewnie i bezpiecznie, choć z ograniczonym komfortem (hałas silnika i szumy opływającego nadwozie powietrza). Słaba aerodynamika (krótkie nadwozie) nie pozwala wyraźniej zaoszczędzić na paliwie, jazda autostradą z dopuszczalną prędkością jest okupiona zużyciem 5,5 - 5,7 l oleju napędowego na 100 km.

Najtańsza wersja Ka 1.3 TDCi (Trend) kosztuje 43 500 zł, najdroższa (Digital) - 55 500 zł. Na pocieszenie - Fiat 500 w podstawowej wersji jest droższy od Forda o 7000 zł.

Tekst: Bogdan Czajkowski,
Zdjęcia: Jacek Hanusz

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 36 450 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ten silnik to fordowska konstrukcja czy fiatowski 1,3 Multijet z Bielska?Fajny dwuosobowy samochód, tylną kanapę mogli sobie w ogóle darować i w zamian zaprojektować większy bagażnik i inaczej poprowadzić tylną linie dachu - wtedy byłoby całkiem fajne coupe!
    ~olo, 2010-04-21 12:30:25
  • avatar
    zgłoś
    Młody duchem. Choć z poprzednikiem nic go nie łączy, okazuje się pełnokrwistym Fordem w miniskali, ze wszystkimi cechami samochodów tej marki.
    auto motor i sport, 2010-04-21 09:21:33
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij