Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.7

Ford Mondeo, Opel Insignia, Peugeot 508, VW Passat: duże auta teraz taniej!

Duże, przestronne, reprezentacyjne auta wcale nie muszą kosztować majątku i mieć diesla pod maską. Właśnie teraz warto kupić atrakcyjnie wycenione limuzyny napędzane benzyną.

2013-09-16

Patrząc na średnie ceny najpopularniejszych wersji dziesięciu samochodów klasy średniej najczęściej kupowanych w Polsce, można by uznać, że bez 110 tys. zł nie ma co wchodzić do salonu.

Tymczasem w cennikach popularnych marek bez problemu można znaleźć dość bogato wyposażone limuzyny z całkiem dynamicznymi silnikami, kosztujące sporo poniżej rynkowej średniej. Jeśliby skorzystać z rabatów i promocji, które mogą obniżyć cenę nawet o 11 tysięcy złotych albo celować w serie limitowane, okazuje się, że takie auto „na gotowo”, tj. z uwzględnieniem ceny lakieru metalizowanego i kilku opcji, których nie może zabraknąć (np. radia), da się kupić za równowartość porządnie wyposażonego kompaktu, czyli za około 80–85 tys. zł.

Rabaty sięgają nawet 10 tys. zł, więc teraz auto klasy średniej można mieć w cenie wypasionego kompaktu

I takie cztery auta porównujemy w tym teście: Forda Mondeo w drugiej w cenniku wersji Trend z turbodoładowanym silnikiem benzynowym 1.6 Ecoboost, którego Ford wycenia na 77 700 zł; Peugeota 508 z podobnym silnikiem i w wersji Active, też wcale nie podstawowej, za 80 800 zł; najtańszego VW Passata, który z silnikiem 1.4 TSI (122 KM) w serii limitowanej CityLine kosztuje 82 680 zł; Opla Insignię z pierwszą na liście jednostką napędową 1.8 o mocy 140 KM i z podstawowym wyposażeniem. W wersji liftback Insignia kosztuje 83 450 zł (sedan o 1500 zł mniej). Oczywiście Insignię również można kupić z doładowanym silnikiem benzynowym, ale wtedy jej cena startuje od ponad 86 tys. zł (w wersjach liftback, sedan – 85 tys. zł). Przy okazji sprawdziliśmy, czy oplowski Ecotec bez doładowania jeszcze daje radę.

Najwięcej miejsca - w Fordzie

Jak na auta klasy średniej przystało, wszyscy czterej konkurenci mogą pochwalić się obszernymi wnętrzami. Ale to „naj naj” ma Ford – największy rozstaw osi i najszersze nadwozie sprawiają, że kabina Mondeo jest najbardziej przestronna. Z tyłu nikomu nie braknie miejsca, nawet jeśli z przodu siądą rośli pasażerowie. Zagłówki tylnej kanapy można wysunąć wysoko i nawet siedzący na środku będzie mógł liczyć na wygodne podparcie karku.

Bardzo dobrze pod tym względem wypadają także tylne kanapy Passata i 508 – brak miejsca nie grozi nikomu. Utyskiwania mogą się za to pojawić na pokładzie Insignii – oferuje najmniej miejsca na stopy, regulacja wysunięcia zagłówków jest niewystarczająca, a mocno opadający ku tyłowi dach zawęża przestrzeń wokół głów pasażerów tylnej kanapy. Opływowa linia sprawia też, że siadający z tyłu będą musieli się najmocniej schylić, by zająć miejsce.

Dwóm autom należy się pochwała za drobiazgi – Fordowi za nawiewy powietrza w tylnej części kabiny, bo jako jedyny ma je na słupkach, a nie w środkowym tunelu, przez co pasażer siedzący na środku nie zasłania ich kolanami. 508 natomiast zyskuje dzięki niemal płaskiej podłodze – pasażer na środku nie musi się martwić gdzie podziać stopy, bo nie przeszkadza mu tunel środkowy.

Z największym bagażnikiem - VW

Mimo nie największego rozstawu osi, sedan VW chwali się najobszerniejszym bagażnikiem – o pojemności aż 565 litrów. Gdy to nie wystarczy, trzeba pociągnąć za dźwignię pod „sufitem” bagażnika i już składa się oparcie tylnej kanapy. Mondeo depcze Passatowi po piętach i proponuje 540 litrów, a w wersji sedan – nawet 550 l. I łapie plusa

Mimo nie największego rozstawu osi, sedan VW chwali się najobszerniejszym bagażnikiem – o pojemności aż 565 litrów. Gdy to nie wystarczy, trzeba pociągnąć za dźwignię pod „sufitem” bagażnika i już składa się oparcie tylnej kanapy. Mondeo depcze Passatowi po piętach i proponuje 540 litrów, a w wersji sedan – nawet 550 l. I łapie plusa za to, że jest hatchbackiem – zapewnia dużo lepszy dostęp do wnętrza. Co cieszy, nie trzeba za to dopłacać – hatchback kosztuje tyle samo, co sedan. Dlatego właśnie tę odmianę wybraliśmy do testu.

Podobny wybór mieliśmy przy Insignii – ta w wersji hatchback ma 530-litrowy bagażnik, ale jest droższa od sedana o 1500 zł. Czy warto dopłacać za dodatkowe 30 litrów i szerszy otwór załadunkowy? Jeśli często podróżujesz z pełnym bagażnikiem – tak. Peugeot, mimo że rozstawem osi ustępuje tylko Fordowi, ma najmniejszy bagażnik w całej stawce (497 litrów).

Najwygodniejsze - Peugeot i Ford

Jeśli wziąć pod uwagę wygodę samego kierowcy, wybór ogranicza się do dwóch aut – Mondeo i 508. W przeciwieństwie do konkurentów, oprócz regulacji wysokości fotela mają one regulację podparcia odcinka lędźwiowego. Na marginesie, VW sam zaznacza w cenniku jakie są przednie fotele, stawiając minusa w polu „fotele przednie komfortowe” przy wersji CityLine.

A zupełnie poważnie, poza fotelami – ergonomia miejsca pracy, zegary, czy tablica w VW nie mają słabych punktów. No, poza tym, że Passatowi brakuje indywidualizmu. Podobna sytuacja jest w Fordzie. Z tym że konsola Mondeo jest poskładana z bardziej plastikowo wyglądających materiałów.

Najciekawiej prezentuje się tablica rozdzielcza Peugeota. 508 od zawsze dostaje od nas pochwały za zegary, a konkretnie za trzy nieduże analogowe wskaźniki – poziomu paliwa, temperatury cieczy chłodzącej i oleju w silniku. Do obsługi pokładowego sprzętu trzeba się chwilę przyzwyczajać. Za to fotele są bez zarzutu. Insignia z kolei dostaje minusa za brak regulacji części lędźwiowej fotela kierowcy i za malutki wyświetlacz radioodtwarzacza w górnej części konsoli centralnej. Wygląda najskromniej ze wszystkich testowanych aut. Niestety, podczas przygotowywania sesji zdjęciowej taki egzemplarz nie był dostępny.

Najlepiej jeżdżący - Ford

Najskromniejsze noty Opel zbiera też za jednostkę napędową. Co prawda średnim zużyciem paliwa nie odbiega od silników konkurentów, ale mocno traci w testach dynamicznych. Do setki przyspiesza prawie 3 sekundy wolniej niż 508 i uzyskuje nieprzyzwoicie słabe wyniki w kategorii elastyczność. Dlaczego Opel wciąż ma wolnossący silnik 1.8 w ofercie i czemu tak drogo wycenia swojego 1.4 turbo? To zagadka.

Teoretycznie, na pożarcie przez silniki Mondeo i 508 skazana jest najsłabsza w zestawieniu, 122-konna jednostka Volkswagena. I owszem, do setki Passat przyspiesza o ponad sekundę dłużej niż Mondeo i 508, ale pomiary elastyczności wykazały osiągi tylko o włos słabsze niż osiągi Peugeota z dużo mocniejszym silnikiem.

W testach dynamicznych najlepsze wyniki uzyskał Ford przegrywając z Peugeotem jedynie w pomiarach przyspieszenia. Mondeo króluje też w sprawdzianie przyczepności, stabilności i wrażeń, jakie serwuje kierowcy podczas jazdy. Volkswagen idzie za nim krok w krok, imponując stabilnością – zachowuje się, jakby obciążenie jego kół praktycznie się nie zmieniało. Ruchy nadwozia są nieduże, poziom przyczepności bardzo dobry, a układ kierowniczy precyzyjny.

Peugeot 508 przegrywa tu tylko odrobinę. Jest dobrze skrojony – komfortowy, stabilny, ale zawieszenie pracuje trochę głośniej, a podczas prób w slalomie nie potrafi dotrzymać tempa rywalom. Nie gwarantuje tak pewnych właściwości jezdnych jak niemieccy konkurenci, ale też w żadnym wypadku nie zasługuje na naganę. Insignia zachowuje się bardzo poprawnie, ale odstaje od poziomu konkurentów stabilnością – w zakrętach przechyla się bardziej niż pozostałe auta. Można jeszcze narzekać na odgłosy pracy zawieszenia – głuche dudnienie wydobywające się z okolic kół psuje miłą atmosferę w aucie, w którym trudno dosłuchać się innych dokuczliwych dźwięków.

Dieslowi już dziękujemy

Turbodoładowanych silników benzynowych w autach tej klasy nie ma się co bać. 1.6, a nawet 1.4 to wystarczająca pojemność, by za pomocą turbosprężarki wykrzesać siłę napędową gwarantującą przyzwoite osiągi. I wygląda na to, że do podobnego wniosku dochodzi coraz więcej klientów.

Drogie wersje, o których wspomnieliśmy na początku, kupują raczej klienci flotowi. Ale i oni zauważają, że niższe spalanie zestawione z kosztami serwisowania diesli oraz wartość takich aut przy odsprzedaży niekoniecznie usprawiedliwiają sporo wyższą cenę zakupu. Również klienci indywidualni, którzy nie przejeżdżają rocznie dziesiątek tysięcy kilometrów interesują się raczej wersjami z silnikami benzynowymi. Czas pokaże, czy statystyki sprzedaży się zmienią. A może Ty będziesz trendsetterem?

Adam  Majcherek
redaktor auto motor i sport

Warto wiedzieć:

Podczas wybierania aut do testu zaskoczyło nas kilka pozycji w cennikach. VW np. każe dopłacać 960 zł za skórę na kierownicy. Ford natomiast w Mondeo każe płacić ekstra za jakiekolwiek radio. O ile brak skóry na kierownicy to niewielki problem, o tyle auto bez radia wyobrazić sobie trudno. 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Mondeo 1.6 EcoBoost Trend Insignia 1.8 Ecotec 508 1.6 THP Active Passat 1.4 TSI Trendline
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenz., R4 turbobenzynowy, R4benz., R4 turbobenz., R4 turbo
Moc kW (KM)160140156122
Przy obrotach (/min)5700630060005000
Poj. skokowa cm31596179615981390
Maksymalny moment obrotowy (Nm)240175240200
Przy obrotach (/min)1600-400038001200-40001500-4000
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-biegowa przekł. mechaniczna6-biegowa przekł. mechaniczna6-biegowa przekł. mechaniczna6-biegowa przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4784/1886/15004830/1840/14984792/1853/14564769/1820/1470
Rozstaw osi (mm)2850273728172712
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,8/11,412,0/11,812,6/12,311,3/11,1
Poj. zbiornika paliwa (l)70707270
Masa własna (kg)1531153215321440
Dopuszczalne obciążenie (kg)619493463550
Poj. bagażnika (l)540/1460530497/1533565
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1480/15001515/14551505/14901475/1495
Rozmiar oponGoodyear EfficiencyGrip, 215/50 R17 WBridgestone Potenza RE050A, 245/45 R18 WMichelin EnergySaver, 215/60 R16 WPirelli Cinturato P7, 215/55 R16 W
CO2 (limit) g/km155169144Euro 5
Norma emisji spalinEuro 5Euro 5Euro 5145
OsiągiMondeo 1.6 EcoBoost TrendInsignia 1.8 Ecotec508 1.6 THP ActivePassat 1.4 TSI Trendline
0-40 km/h (s)2,32,82,32,7
0-80 km/h (s)6,35,06,36,6
0-100 km/h (s)9,311,89,110,5
0-130 km/h (s)15,219,414,816,5
0-160 km/h (s)28,134,623,229,4
400 m (km/h)/(s)16,618,016,617,0
Prędkość maksymalna (km/h)215207222203
Elastyczność Mondeo 1.6 EcoBoost TrendInsignia 1.8 Ecotec508 1.6 THP ActivePassat 1.4 TSI Trendline
60-100 km/h na IV/V biegu (s)7,2/9,812,8/18,68,4/11,29,1/11,5
Elastyczność Mondeo 1.6 EcoBoost TrendInsignia 1.8 Ecotec508 1.6 THP ActivePassat 1.4 TSI Trendline
80-120 km.h na V/VI biegu10,8/15,418,8/28,411,5/14,811,5/15,8
Zużycie paliwaMondeo 1.6 EcoBoost TrendInsignia 1.8 Ecotec508 1.6 THP ActivePassat 1.4 TSI Trendline
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km8,910,19,08,1
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km5,35,54,75,1
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km6,67,26,26,3
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,86,76,67,0
Maksymalne (l/100 km)10,99,211,210,8
średnie podczas testu (l/100 km)9,312,99,29,3
zasięg (km)753761783753
Droga hamowania (m)Mondeo 1.6 EcoBoost TrendInsignia 1.8 Ecotec508 1.6 THP ActivePassat 1.4 TSI Trendline
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)36,737,536,637,6
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)37,337,137,437,8
Ceny i wyposażenieMondeo 1.6 EcoBoost TrendInsignia 1.8 Ecotec508 1.6 THP ActivePassat 1.4 TSI Trendline
Cena modelu podstawowego (zł)77 700 zł83 450 zł80 800 zł82 680 zł
Radioodtwarzacz CD/MP31900 złtaktaktak
Klimatyzacjatak (aut.)tak (man.)tak (aut.)tak (aut.)
Lakier metalizowany2300 zł2400 zł2400 zł2490 zł
Obręcze kół z lekkich stopów 2700 zł- złtak (16'')- zł
Zestaw głośnomówiący3100 zł900 złtaktak
Skórzana kierownicatak- złtak960 zł
Czujnik parkowania z przodu/z tyłu2500 zł1700 zł1300/taktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

Mondeo 1.6 EcoBoost Trend 393 Jest największy, może się pochwalić najlepszymi właściwościami jezdnymi i bardzo przyzwoitą dynamiką. A do tego jest najtańszy z testowanych aut.
Insignia 1.8 Ecotec 342 Najmniej siły napędowej z największego silnika sprawia, że Insignia nie dotrzymuje kroku rywalom. Za chwilę pojawi się wersja po liftingu, ale większej kabiny i tak mieć nie będzie.
508 1.6 THP Active 374 Przegrywa z VW o pół włosa. Wygląda najlepiej i nie zaliczył wpadek w żadnej kategorii. Wśród tanich sedanów jest najlepiej wyposażony.
Passat 1.4 TSI Trendline 375 Zdobywa punkty za obszerne, dopracowane wnętrze, zbiera pochwały za niewielki i zaskakująco sprawny silnik. Najbardziej brakuje w nim emocji.

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 130 850 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jak ktoś szuka nieco ciekawszego Passata to teraz pojawiła się wersja Edition 40 z wiadomo jakiej okazji.

    garfield, 2013-09-17 22:17:43
  • avatar
    zgłoś
    Brak radia nie czyni auta dziadostwem :D - ja osobiście szukałbym trzy razy taniej radia poza fabryką i salonem/ASO, a dostałbym jeszcze w tej samej cenie porządne głośniki.
    Jestem przeciwny (jak już wiecie :D) narzucania nam przez fabryki silników benzynowych turbo(karzełków), trzycylindrowych ekocherlaków i instalowania seryjnych radioodtwarzaczy, które brzmią niczym tani radiomagnetofon schowany w ulicznym śmietniku. Dwa pierwsze wybory można jeszcze świadomie podjąć, kupując u... Dacii (zobaczymy jak długo), trzeciego nawet ja nie obszedłem... :(
    Aha, zapomniałbym o klimatyzacjach nabijanych płonnym gazem 1234yf :dobani:

    airmatic, 2013-09-17 16:03:20
  • avatar
    zgłoś
    Mondeo za 80k bez radia w std!? Co za dziadostwo :dobani:

    konjo, 2013-09-17 09:42:10
  • avatar
    zgłoś
    Cały artykuł układał "Esper coraz rzadszy"

    airmatic, 2013-09-16 22:12:24
  • avatar
    zgłoś
    Ta tabela na końcu jest chyba delikatnie pomieszana ...
     
    Poza tym uwzględnialiście w niej podstawowe wersje każdego z modeli czy jak?

    Samuraj, 2013-09-16 20:58:54
  • avatar
    zgłoś
    Co ciekawe nawet z Dieslem mają dobre ceny.
     
    508 2.0 HDI 150 KM kosztuje tyle co 308 1.6 HDI 115 KM.

    rzęsor, 2013-09-16 13:55:37
  • avatar
    zgłoś
    Duże, przestronne, reprezentacyjne auta wcale nie muszą kosztować majątku i mieć diesla pod maską. Właśnie teraz warto kupić atrakcyjnie wycenione limuzyny napędzane benzyną. Sprawdzamy na co je stać.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-09-16 13:00:22
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij