Kolejne odsłony tej bitwy będą trwały tak długo jak długo będzie istniał świat samochodów, a prawdopodobnie o jeden dzień dłużej. Ford Mondeo, Renault Laguna i Volkswagen Passat po prostu nie mogą bez siebie żyć.
Zobacz również
W ubiegłym roku wszystkie trzy przeszły zabiegi wellness i dziś przeżywają drugą młodość. Drobna kosmetyka wyglądu w wypadku Laguny i Mondeo oraz nieco głębsza u Passata przykryły większość zmarszczek, natomiast modernizacja tego, co pod skórą ma im zapewnić konkurencyjność w tym i kolejnych paru sezonach.
Kabiny wszystkich trzech aut są skrojone zgodnie ze współczesną modą, z wysoko umieszczonymi ekranami i wylotami układu nawiewu. Wnętrza Forda i Volkswagena to owoc tej samej wizji, ponieważ rozmieszczenie elementów obsługi jest identyczne, a główna różnica to kształt wylotów układu nawiewu. Passat trzyma się kwadratowo-funkcjonalnego schematu, według którego tworzone są kabiny wszystkich Volkswagenów i przy całym swoim wyposażeniu, ergonomii i znakomitej jakości wykonania jego wnętrze niczym nie przemawia do wyobraźni, brakuje mu indywidualności. Kabina VW jest jak pilot do telewizora - bierzesz, używasz i odkładasz; i nawet przez chwilę nie pojawia się myśl, że warto byłoby na nią spojrzeć. Pod tym względem identyczne jest wnętrze Mondeo - dobrze zaplanowane, wzorowo poukładane, świetnie wykonane, ale jednak dość anonimowe, może poza oryginalnymi zegarami z dużym wielofunkcyjnym ekranem. Na tym tle wyraźnie odcina się kokpit Laguny, z „wiszącą" deską rozdzielczą - konsola nie opiera się o tunel środkowy. Czysty styl Renault zwraca uwagę, bo może nieznacznie, ale jednak wyłamuje się z obowiązującego schematu.
Być może za kilka lat, kiedy na rynku będą już następcy tych modeli, da się dostrzec, że pod względem jakości wykonania, czytelności instrumentów, rozplanowania wnętrza czy wygody foteli aktualnym czegoś brakowało. Jednak dziś, jak na klasową przynależność tych aut oraz ich cenę, wszystkie te elementy są znakomite. Największa wada - i dotyczy ona całej trójki - to zbyt wysoko umieszczone fotele kierowcy. W wersjach testowanych Mondeo i Passata świeciły duże, dotykowe ekrany - naszym zdaniem wcale niekoniecznie najbardziej funkcjonalne rozwiązanie, za to w wypadku tych dwóch aut ze świetnie dopracowaną obsługą. Menu są przejrzyste, od pierwszego kontaktu wiadomo, co do czego należy i co po czym następuje, a obsługa jest tak oczywista jak w wypadku kalkulatorów Casio. Na dodatek zarówno Ford, jak i Volkswagen oferują świetny system obsługi większości funkcji z poziomu kierownicy, za pomocą przełączników obsługiwanych kciukami. Podobnie intuicyjną obsługą nie może się niestety pochwalić Laguna, i nie chodzi o to, że zbyt wiele funkcji jest obsługiwanych zbyt małą liczbą przełączników, a raczej o sposób, w jaki jest to realizowane. Nie da się na przykład po prostu przeglądać folderów z muzyką, bo każda zmiana folderu wywołuje zmianę odtwarzanego utworu. To niby drobna rzecz, ale skutecznie działa na nerwy, a takich szczegółów jest więcej. System Renault nie tyle wymaga przyzwyczajenia, ile raczej jest niedopracowany.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik 84styleFury 15.07.2011, 23:33
- Użytkownik piotr 04.07.2011, 14:30
Ford Mondeo, Renault Laguna, VW Passat – w niezłej formie
co za bzdura.Laguna ma zły układ kierowniczy? Ma jeden z najlepszych . Pan który testował
- Użytkownik erni 17.04.2011, 10:33
Ford Mondeo, Renault Laguna, VW Passat – w niezłej formie
Milos W Passacie podajesz linki do 2.0TDI PD - były faktycznie problemy na początku produkcji,
- Użytkownik Samuraj 16.04.2011, 01:31
Ford Mondeo, Renault Laguna, VW Passat – w niezłej formie
Podłączam się. Przenieść do auto dyskusji i wyżal się kolego.




















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
