Bez odpoczynku. Nie ma dnia, by nie zrobił choćby kilometra. Ford S-Max 2.0 TDCi to kolejne auto w teście długodystansowym.
Zobacz również
Galeria

WĘGRY - EGER
Tuż po rozpoczęciu testu długodystansowego, w cztery osoby wybraliśmy się S-Maxem w podróż na Węgry. Auto spisało się bez zarzutu!

PROWANSJA
Wycieczka do Francji i z powrotem to ponad 3 000 km. Nawet długa podróż Fordem nie jest męcząca, a to dzięki dobrej pozycji za kierownicą i wygodnym fotelom.

Tylko 69 dni wystarczyło, by testowy S-Max pokonał dystans 20 tys. km. To więcej niż zdecydowana większość polskich kierowców przejeżdża w ciągu roku! Oznacza to, że - podobnie jak każdy nasz „długodystansowiec" - Ford łatwego życia nie ma i mieć nie będzie.
Do testu wybraliśmy wersję Titanium, znajdującą się pośrodku oferty wyposażeniowej - pomiędzy wersjami Trend i Titanium S. Na pokładzie S-Maxa znalazły się m.in. komplet poduszek powietrznych (przednie, boczne, kurtyny dla 1. i 2. rzędu siedzeń oraz poduszka kolanowa kierowcy), układy ABS, IVD (ESP+TCS+EBA), dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, elektrycznie sterowane szyby przednie, tylne i lusterka (także podgrzewane) oraz komputer pokładowy. Kosztujący 118 350 zł samochód doposażyliśmy w szereg przydatnych elementów. Najbardziej przydatne okazały się reflektory ksenonowe (dopłata 4 100 zł), dające jasne i jednolite światło, oraz czujniki parkowania (2 500 zł). Jako że pierwsze kilometry S-Max pokonywał, gdy na dworze panował upał - nie do przecenienia była automatyczna klimatyzacja.
Dużo dobrego można też powiedzieć o jednostce napędowej naszego auta. Nazywa się 2.0 TDCi, ma moc 140 KM i maksymalny moment obrotowy o wartości 320 Nm osiąga przy 1750 obr/min. Dlaczego ona? W ofercie S-Maxa są jeszcze cztery silniki benzynowe (w tym zasilany bioetanolem) oraz cztery jednostki wysokoprężne. Ich moc waha się od 100 do 220 KM. Silnik 2.0 TDCi na ich tle wyróżnia się trzema cechami: znakomitą dynamiką, niewielkim zapotrzebowaniem na paliwo i wysoką kulturą pracy.
S-Max jest chętnie wybierany do długich podróży. Ma wygodne fotele, bardzo przestronne wnętrze i jeździ pewnie. Na jego plus działa też to, że na drodze zachowuje się jak „normalne" auto osobowe. Poczucie kontaktu kół z nawierzchnią, precyzja układu kierowniczego i stabilność wysokiego nadwozia - nie dają poznać, że podróżujemy vanem. Dobre wrażenie sprawia też sprzęt audio firmy Sony - wydatek 700 zł.
Pierwsze 20 tys. km zleciało szybko i bezproblemowo. S-Max ustrzegł się jakiejkolwiek usterki, nadal wygląda świeżo i jeździ tak, jakby dopiero co wyjechał z fabryki. Jedyne ślady zużycia pojawiły się na „samolotowej" dźwigni hamulca ręcznego.
DANE TECHNICZNE FORD S-MAX
| Cena | 118 350 zł |
|---|---|
| Konkurenci | Kia Carnival, Peugeot 807 |
| Silnik | turbodiesel, R4, 2.0 |
| Moc/przy obrotach | 140 KM/4000 obr/min |
| 0-100 km/h | 10,2 s |
| Prędkość maksymalna | 196 km/h |
| Zużycie paliwa | 6,2 l/100 km |
| Emisja CO2 | 164 g/km |
| Silnik | poj. 1997 cm3, 320 Nm przy 1750 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła. |
| Nadwozie | 5-drzwiowy, 5-miejscowy van, długość x szerokość x wysokość 4768 x 1884 x 1658 mm, rozstaw osi 2850 mm, masa własna 1743 kg, pojemność bagażnika 755/2000 litrów. |

Wasze opinie na forum
- Użytkownik 84styleFury 04.07.2011, 23:52
- Użytkownik Stefan 30.07.2009, 11:50
Silnik sie skonczyl? Wlaczyl sie tryb awaryjny. Tak sie sklada, ze jezdze tym samochodem i
- Użytkownik dlaczego nie napisali że zaraz 01.03.2009, 10:05
w czasopiśmie na końcu o tym jest zmianka - poprostu się silnik się skończył
- Użytkownik 4x4 18.11.2008, 00:28


















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"