Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.9

Giulietta, Astra, Golf – najwyższy poziom

Alfa Romeo Giulietta wjeżdża w sam środek klasy niższej średniej, czyli między Volkswagena Golfa i Opla Astrę. Kto będzie miał najwięcej siniaków? W teście wersje z silnikami 1.4 turbo.

2010-12-27
Alfa Romeo, Giulietta, Opel, Astra, VW, Golf Obecność Alfy w ścisłej czołówce klasy kompaktów stała się faktem – nareszcie.

 

Ile razy to słyszeliśmy? Oto nowa Alfa Romeo, która ma być na miarę swoich czasów, a nawet je wyprzedzać, ma być konkurencyjna nie tylko jeśli chodzi o stylizację i osiągi, ma być więcej niż tylko piękna i dynamiczna. Alfa, która potrafi.

Dlatego środek ciężkości tego testu leży jednoznacznie gdzieś między kołami Giulietty. Skoro ma ona nareszcie udowodnić, że Alfa nie tylko jest najpiękniejsza, najbardziej powabna i ma niezłe silniki, ale potrafi też dotrzymać światu kroku pod względem jakości, poziomu dopracowania, ekonomii, komfortu, a nawet (bez tego trudno w tej klasie rywalizować i emocje niewiele tu pomogą) najbardziej przyziemnych cech praktycznych - musi to zrobić w konfrontacji z najlepszymi.

Giulietta do kompletu dostaje więc Volkswagena Golfa i Opla Astrę - modele pachnące nowością, których cechą szczególną jest właśnie to, że wyraźnych wad im brak. Nowoczesne, dopracowane, praktyczne, dynamiczne - wszystko w jednym. A więc do dzieła.

Jeśli na podstawie oględzin samych tylko kabin Giulietty, Astry i Golfa można wysnuć jakiś ogólny wniosek, to jest on taki, że cywilizacja człowieka znalazła się na bardzo wysokim etapie rozwoju. Projekt, wygląd, tworzywa i wykonanie desek rozdzielczych oraz obić drzwi, tapicerka siedzeń i wykończenie detali są w zasadzie na poziomie klasy premium. Do bólu klasyczny jest Golf, w kabinie którego panują funkcjonalność, przejrzystość i czytelność. Gdyby ktoś wyznaczył najbardziej ergonomiczne miejsca na elementy obsługi, najkorzystniejszy kąt pochylenia kierownicy, dające najlepszą czytelność położenie zegarów czy lokalizację oraz wielkość wylotów nawiewu zapewniające najlepsze przewietrzanie kabiny, to jest duża szansa, że wyszłaby z tego właśnie kabina Volkswagena. Golf to samochód, w którym kierowca natychmiast i bezbłędnie trafia na odpowiednie przełączniki, od pierwszego razu znajduje najlepsze ustawienie fotela oraz kierownicy, zna działanie pokładowych systemów jeszcze zanim zacznie je obsługiwać. Natomiast sama stylizacja wnętrza jest typowo użytkowa albo, jeśli ktoś woli - bez wyrazu.

O krok dalej idzie Astra, obecnie chyba najlepiej stylizowany niemiecki kompakt. Konsola, daszek nad zegarami, nawiewy, a także elementy drzwi są połączone w mniej "kwadratowy", bardziej pomysłowy sposób. Kabina Opla jest też ciut bardziej przestronna niż w Golfie, co w tej kategorii daje Astrze pierwsze miejsce w teście (choć jak na nadwozie o 22 cm dłuższe i z o 11 cm większym rozstawem osi w porównaniu z VW, różnica powinna być większa). Opel ma też najbardziej pojemny bagażnik - można do niego załadować o jedną 20-litrową walizkę więcej niż do bagażników konkurentów. Natomiast najlepsze wnętrze, mimo iż wcale nie najbardziej przestronne, bezdyskusyjnie należy do Alfy. O ile z zewnątrz Giulietta jest atrakcyjna znacznie bardziej niż ładna, o tyle kabinę ma absolutnie pierwszej klasy - stylową, z nowoczesną, ascetyczną deską rozdzielczą i nie tyle z dopracowanymi, co wypieszczonymi detalami. Dziś jest to najlepiej stylizowane wnętrze w świecie kompaktów, na dodatek - to musi być w Wolfsburgu zaskoczenie - zahaczające o jakość Volkswagena.

Pod względem układów napędowych mamy do czynienia z downsizingiem na całego - trzy małe, 1,4-litrowe, doładowane silniki o sporej mocy. Najsłabsza jest jednostka Opla, i to wyraźnie, bo jej 140 KM i 200 Nm musi się zmierzyć z 160 KM i 240 Nm Golfa oraz 170 KM i 250 Nm Giulietty, co naturalnie odbije się na osiągach. Zamiast na wysoką moc, silnik Astry stawia na kulturę pracy, maksymalny moment obrotowy utrzymując w przedziale szerokim na ponad 3000 obr/min (!). Volkswagen stosuje podwójne doładowanie - 160-konna wersja silnika 1.4 TSI ma zarówno sprężarkę mechaniczną, jak i turbogwizdek; dzięki temu maksymalny moment obrotowy osiąga już od 1500 obr/min i "trzyma" aż do 4500 obr/min. Nie licząc Golfa GTI, 1.4 TSI jest najmocniejszym z benzynowych Golfów. Z kolei jednostka Alfy jest wyposażona w system MultiAir, który pozwala wyeliminować przepustnicę i sterować napełnianiem cylindrów bezpośrednio poprzez zawory ssące, co ułatwia przepływ powietrza i zmniejsza zużycie paliwa.

Na drogowych zajęciach z wuefu najlepsza okazuje się Alfa, i to w każdej konkurencji, włącznie ze zużyciem paliwa. Golf bardzo stara się deptać jej po piętach, ale Giulietta w każdej sytuacji jest w stanie wypracować kilka dziesiątych sekundy przewagi. Świetnie działa system DNA, który w najbardziej dynamicznym trybie pozwala wyostrzyć charakterystykę pracy silnika oraz jego reakcje na gaz (a przy okazji zmienia czułość układu stabilizacji i charakterystykę wspomagania układu kierowniczego), na czym znakomicie zyskuje dynamika jazdy. W normalnym ustawieniu silnik 1.4 TB zachowuje się jak 1.4 TSI Golfa - na gaz reaguje dobrze, od niskich obrotów ciągnie jakby miał dwa razy większą pojemność, pracuje płynnie, nie hałasuje. Natomiast "zdynamizowany" zyskuje drugą naturę - ostrą, szybką, usportowioną. Możliwości wyboru takich ustawień - swego rodzaju drugiej natury - brakuje Volkswagenowi.

Pod względem osiągów Opel jest w tyle tylko z jednego powodu - praw fizyki. Najniższa moc silnika i najwyższa masa własna muszą odcisnąć swoje piętno na dynamice, chociaż na korzyść Astry trzeba przyznać, że w codziennym użytkowaniu jest bardziej żwawa niż pokazują to wyniki pomiarów, ma po prostu długie przełożenia 5. i 6. biegu. Natomiast Opel nie poddaje się bez walki, rekompensując sobie wyniki pomiarów przyspieszania wtedy, kiedy trzeba dynamicznie wytracić prędkość - ma najskuteczniejsze w tym towarzystwie hamulce. Astra notuje też niezłe wyniki zużycia paliwa, ze średnim spalaniem 8,1 l/100 km tylko nieznacznie ustępując Alfie. Ze wszystkich mierzalnych parametrów ten właśnie jest chyba najbardziej zaskakujący - Alfy miewały zazwyczaj ponadprzeciętne silniki, których jedną z ważniejszych cech było ponadprzeciętnie podwyższone zużycie paliwa. Tymczasem Giulietta pokazuje, że da się oferować znakomite osiągi - 7,9 s do setki zasługuje na piątkę z plusem - i jednocześnie zużywać mało paliwa (średnio w teście 7,8 l/100 km, co przy największym z całej trójki zbiorniku paliwa daje prawie 800-kilometrowy zasięg).

Jednak chyba najbardziej zaskakuje Giulietta pod względem właściwości jezdnych. Już na pierwszych metrach jest wyczuwalnie lepsza niż Astra, która sprawia wrażenie auta dużo większego i dużo bardziej ociężałego. W zakrętach Opel jest jak grubszy kolega z tej samej klasy - jak by nie próbował, po prostu nie ma szans. Nawet zawieszenie FlexRide, dzięki któremu komfort tłumienia nierówności jest lepszy niż u konkurentów, po usztywnieniu nie zapewnia Astrze podobnie wyostrzonych właściwości jezdnych. Wreszcie, ogromna średnica zawracania (11,8 m, jak u auta o rozmiar większego) sprawia, że podczas manewrowania Opel okazuje się wyraźnie mniej poręczny. Alfa natomiast zaskakuje zwinnością, przyczepnością, świetnym mechanizmem zmiany biegów, bardzo dobrym wyczuciem układu kierowniczego i mizernym trzymaniem bocznym foteli. Przechyły nadwozia Giulietty, jakie pojawiają się w zakrętach, nie mają wpływu na stabilność i zwrotność, raczej informują kierowcę o tym, że siły boczne osiągają już spore wartości. Kierownica jak trzeba "waży" w rękach, dając niezłe wyczucie prowadzenia auta. Mały minus natomiast za komfort tłumienia, który na drobnych, gęsto usianych nierównościach mógłby (powinien) być lepszy. Być może lekarstwem na to byłyby opony na mniejszych niż "osiemnastki" testowego egzemplarza obręczach.

Jednak najlepszy na drodze okazuje się Golf. Jedyna wada Volkswagena jest taka, że w bardzo - aż za bardzo - sterylny sposób demonstruje kierowcy jak dużo jest w stanie znieść; jak nauczyciel, który toleruje drobne żarty, ale niewzruszenie prowadzi lekcję dalej. Volkswagen jest też najbardziej przyczepny, najlepiej znosi zmiany obciążenia i najchętniej zmienia kierunek jazdy, chociaż układ kierowniczy mógłby dawać lepsze niż tylko dobre wyczucie tego, co robią przednie koła. W porównaniu z zachowaniem Alfy różnice są na miarę włosa, może dwóch - i to jest wielki sukces Giulietty, która pod względem wrażeń z jazdy wjeżdża do ścisłej czołówki w klasie.

W ostatecznym rozrachunku na najniższe podium wjeżdża Opel. Jest tu największy i najwygodniejszy, ale i najbardziej ociężały. Ma świetne wnętrze i jeździ tak, jak przez wiele lat jeździły Volkswageny - podręcznikowo, ale brakuje mu tego błysku, którym zachwyciłby kierowcę. Natomiast gdyby w grę wchodziła cena, Astra byłaby niekwestionowanym zwycięzcą - z ceną wersji z silnikiem 1.4 Turbo o 7 tys. złotych niższą niż w wypadku Golfa 1.4 TSI i o blisko 9 tys. zł niższą niż cena Alfy Romeo Giulietty 1.4 TB.

Ta ostatnia to bez dwóch zdań najlepsza Alfa ostatnich lat, nie tylko wśród kompaktów (chociaż będziemy się upierać, że "159" nie została tak doceniona jak na to zasługuje). Giulietta nie musi niczego nadrabiać urodą i jest o niebo bardziej przekonująca niż Mito. Świetna stylizacja, fantastyczne wnętrze, cechy praktyczne - dotychczas raczej obce Alfie - bardzo dobre właściwości jezdne Giulietta podpiera najlepszymi osiągami i najniższym zużyciem paliwa. Naprawdę niewiele brakuje, żeby wygrać z Golfem.

Ten jest jednak odrobinę za dobry. Kombinacja komfortu i właściwości jezdnych w wydaniu VW jest najlepsza w klasie, podobnie jak funkcjonalność i ogólny poziom dopracowania. Można żartować, że Golf jest "kwadratowy, praktyczny, dobry", można mu wytknąć, że co nieco jest do poprawienia (np. zużycie paliwa), ale prawda jest taka, że w testowym wieloboju wciąż jest najlepszy.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Paweł Łapot
amis 12/2010

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Golf 1.4 TSI Comfortline Giulietta 1.4 TB Progression Astra 1.4 Turbo Essentia
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenz., R4, 1.4 spręż. mech.+turbobenz., R4, 1.4 turbobenz., R4, 1.4 turbo
Moc kW (KM)160 KM170 KM140 KM
Przy obrotach (/min)580055004900
Poj. skokowa cm3139013681364
Maksymalny moment obrotowy (Nm)240250200
Przy obrotach (/min)1500-450025001850-4900
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4199/1779/14804351/1798/14654419/1814/1510
Rozstaw osi (mm)257526342685
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,3/11,211,2/11,211,8/11,8
Poj. zbiornika paliwa (l)556056
Masa własna (kg)133213641443
Dopuszczalne obciążenie (kg)508430427
Poj. bagażnika (l)350/1305350/1045370/1235
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1465/14451475/14401460/1440
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1040/9751010/9301015/970
Rozmiar opon225/45 R17225/40 R18215/50 R17
CO2 (limit) g/km145134139
OsiągiGolf 1.4 TSI ComfortlineGiulietta 1.4 TB ProgressionAstra 1.4 Turbo Essentia
0-30 km/h (s)1,71,71,7
0-50 km/h (s)2,93,13,2
0-80 km/h (s)5,75,56,6
0-100 km/h (s)8,47,910,1
0-120 km/h (s)11,510,614,1
0-130 km/h (s)13,312,716,5
0-160 km/h (s)21,320,027,8
Prędkość maksymalna (km/h)220218202
Elastyczność Golf 1.4 TSI ComfortlineGiulietta 1.4 TB ProgressionAstra 1.4 Turbo Essentia
60-100 km/h na IV/V biegu (s)6,8/8,56,1/8,19,7/14,9
80-120 km/h na IV/V biegu (s)7,1/8,96,1/8,310,4/14,7
Elastyczność Golf 1.4 TSI ComfortlineGiulietta 1.4 TB ProgressionAstra 1.4 Turbo Essentia
80-120 km/h na VI biegu11,210,020,0
Zużycie paliwaGolf 1.4 TSI ComfortlineGiulietta 1.4 TB ProgressionAstra 1.4 Turbo Essentia
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km8,17,87,4
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,24,64,8
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,35,85,9
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,55,05,2
Maksymalne (l/100 km)11,511,210,8
średnie podczas testu (l/100 km)8,37,88,1
zasięg (km)662769691
Droga hamowania (m)Golf 1.4 TSI ComfortlineGiulietta 1.4 TB ProgressionAstra 1.4 Turbo Essentia
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)39,038,637,6
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)39,039,037,7
Ceny i wyposażenieGolf 1.4 TSI ComfortlineGiulietta 1.4 TB ProgressionAstra 1.4 Turbo Essentia
Cena modelu testowanego (zł)74 230 zł75 900 zł67 100 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ taktak/ 1000
ABS/ESPtak/ taktak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktak2400 zł
Klimatyzacja automatyczna1360 zł2000 zł6000 zł
Nawigacja GPS2950 w pakiecie zł6000 zł5900 w pakiecie zł
Reflektory biksenonowe3590 (ksenonowe) zł3200 złbrak
Lakier metalizowany1440 zł2000 zł1950 zł
Obręcze kół z lekkich stopów tak2000 złbrak
Czujnik parkowania990 w pakiecie zł1200 złbrak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

Golf 1.4 TSI Comfortline 408 Może istnieje gdzieś lepszy kompakt niż Golf, ale jeśli tak, to świetnie się ukrywa. Kombinacja cech wciąż nie do pobicia, chociaż z Giuliettą Volkswagen wygrywa nie bez wysiłku.
Giulietta 1.4 TB Progression 400 Niezależnie czy na krętej drodze, w mieście, z rodziną w środku czy z otwartym bagażnikiem, Giulietta ma zadania domowe odrobione. Oto porządny, dopracowany, konkurencyjny kompakt Alfy.
Astra 1.4 Turbo Essentia 385 Bardzo przestronna kabina, wysoki komfort, dobry silnik, świetne hamulce. Astra nie zalicza wpadek, tyle że ani nie jest tak dopracowana i dynamiczna jak Golf, ani tak porywająca jak Alfa. Ma za to najbardziej atrakcyjną cenę.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 75 800 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    'antyklan' napisał(-a):Pomimo, że Alfa otrzymała rekordowy wynik w teście NCAP w klasie kompakt, Pan redaktor przyznaje więcej punktów VW.Gdzie sens, gdzie logika?Przecież crashtest ENCAP bada tylko bezpieczeństwo bierne.
    rzęsor, 2011-07-05 13:25:42
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Hehe, corrida Fury po byku bauahah ten Ty hehe no kazdy z nich egzekwo na 1 miejscu hehehe
    84styleFury, 2011-07-03 22:18:29
  • avatar
    zgłoś
    '84styleFury' napisał(-a):heheh zeby nikt nie byk poszkodowany bo kazdy z nich jest dobry Hehe, corrida Fury po byku
    airmatic, 2011-07-01 23:51:22
  • avatar
    zgłoś
    z tym kompletem do zawodow wlasnie jest problem heehhe bo kazdy z nich jest na swoj sposob bdb Astra np mi sie widzi bez kitu i turbo beznyna te klimaty to jest oka i fajny wygladzik srodek itd,tak samo po porazce z V hahah ta 6 naprawde namieszala i az sam bym wziol chyba dobrze wypasiona ... za to alfa na dobrym komplecie (wersji)naprawde zamiata hehehe tutaj to kazdy znajdzie cos dla siebie heheh zeby nikt nie byk poszkodowany bo kazdy z nich jest dobry
    84styleFury, 2011-07-01 23:41:20
  • avatar
    zgłoś
    a gdzie wyczytałeś, że AMiS zrobił testy zderzeniowe własne?
    esper, 2011-05-31 09:21:40
  • avatar
    zgłoś
    Pomimo, że Alfa otrzymała rekordowy wynik w teście NCAP w klasie kompakt, Pan redaktor przyznaje więcej punktów VW.Gdzie sens, gdzie logika?
    ~antyklan, 2011-05-25 22:36:09
  • avatar
    zgłoś
    Awaryjność silników 2.0 TDI już rozwiała stereotypy o niezawodności VW.
    rzęsor, 2011-03-22 14:04:32
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Ludzie się boją wyzwań i nowości. Ot cały problem. Dlatego Octavia i Golfy tak chętnie są kupowane, bo sąsiad ma i sobie chwali, albo ktoś z rodziny ma i sobie chwali. Rzadko kto zaryzykuje i pójdzie w taką Julcię, bo nie dość, że to podobna kasa to człowiek boi się wkroczyć na nowy grunt. :/Fakt. w Polsce wszystko idzie powoli, a stereotypy powielane nie odchodzą tak szybko, sąsiad bardziej będzie zazdrościł ,,niezawodnego'' golfa, a alfa to fiat (ferrari też) szkoda że tak jest, bo jest nudno, zwyczajnie i stereotypowo. Golf to bez wątpienia super auto, ale są inne, też super, z drugiej strony, dzięki takim stereotypom cena giulietty na naszym rynku wtórnym bedzie niższa, a to dla tych co się znają nie tylko na stwierdzeniach większości, dobre.
    ~tommi, 2011-03-22 00:38:59
  • avatar
    zgłoś
    'b.piotrus' napisał(-a):Ten test jak i wiele innych mówią aż nadto o pochodzeniu waszej gazety- co z tego, że Alfa jest lepsza w mierzalnych konkurencjach, jak i tak Golf będzie lepszy, co z tego, że Alfa dostała najwyższą ocenę w testach zderzeniowych, jak w waszych ocenach w kategorii bezpieczeństwo Golf jest lepszy, a już stwierdzenie, że w Golfie jest wszystko do bólu ergonomiczne po prostu mnie rozwaliło, jeździłem różnymi samochodami np. Fiatem, Toyotą, Citroenem i wreszcie Alfa i za każdym razem jak wsiadam do czegoś od VW to wszystko jest na odwrót- nie idzie się połapać- gdzie tu ergonomia. Po prostu jesteście mocno tendencyjni, a przykłady można mnożyć na pęczki, tuziny, kpy... np. testowaliście kiedyś Seata Leona- złapał m.in. dwie "ciekawe" usterki, ale wy je tak opisywaliście, żeby przypadkiem nikt na nie nie zwrócił uwagi- przy przebiegu bliskim 50tys. km wymieniona została skrzynia i turbosprężarka- u was na gwarancji, ale dla części Polaków te 40- 50tys. wypadłoby tuż po gwarancji- a jaki jest koszt wymiany skrzyni DSG i turbosprężarki w Seacie??? chyba nie trzeba pisać że wysoki. Wasze pismo na pewno przedstawia dokładne pomiary osiągów itp, ale już ocena tych danych jest bardzo tendencyjna, jak już pisałem, przy zapowiedzi ze styczniowego numeru, porównania Passata i Mondeo zapytaliście- który będzie lepszy- a ja jestem w 100% pewien, ze niezależnie od różnych danych według was to i tak wygra Passat.Pozdrawiam i życzę więcej obiektywizmu.Popieram w 100% auto motor i sport - na licencji niemieckiej.
    ~tommi, 2011-03-22 00:30:34
  • avatar
    zgłoś
    Porsche poszło dalej. Zastosowało w swoich autach 3 litrowy TDI. Napęd hybrydowy, który jest w Touaregu został użyty również w Cayenne, a w Genewie pojawi się Panamera z identycznym rozwiązaniem. Podobnie jak zastosowana 8 biegowy automat ze wspomnianych SUVów. Ilu to klepało się po czole - Porsche i Cayenne. Jak wyszła Panamera to już zwątpili. Nikomu nie przeszkadzają nowe pomysły czy zastosowanie rozwiązań z VW.
    ~Gość, 2011-03-01 21:37:08
  • avatar
    zgłoś
    Co by nie pisać image Alfy uległ znacznemu nadszarpnięciu czy to przez ząb czasu ( czy też Fiata ) i to nie tylko Top Gear nabija się z awaryjności tej marki. Do ponownego sukcesu marki potrzeba po prostu dużej ilości sprzedanych małoawaryjnych autek. Wygląd już ma!
    krzysiek29, 2011-02-16 15:23:54
  • avatar
    zgłoś
    wiesz rzęsor, Cayenne przynajmniej wyróżnia się stylistycznie ździebko, a jeśli Włosi pierdyknęłiby na Jeepa znaczek Alfy, jak zrobili z Grand Voyagerem, to łomotko.
    esper, 2011-02-15 20:48:12
  • avatar
    zgłoś
    Touarega, jeśli już. Inna sprawa, że Volkswagenowi wiedzie się świetnie jak zawsze, a Porsche do czasu wypracowania sobie Cayenne'a też nie narzekało na koniunkturę. Współpraca z mocnym mentorem z Wolfsburga sprawiła, że obroty firmy z Zuffenhausen są teraz świetne jak nigdy dotąd.Co innego u Fiata, który jeszcze w 2003 roku stał na skraju przepaści z powodu nietrafionej palety modeli (Stilo i Multipla nie miały szans dorównać komukolwiek) i cudem uszedł spod topora dzięki udanej małej Pandzie i zadziornemu Grande Punto. Fuzja z Chryslerem była jednak dziełem nieszczęśliwego dla Amerykanów przypadku - brak handlowego sojusznika oznaczał "nie być" po światowym kryzysie zamiast "być".A my się będziemy przyglądać temu, co będzie. Z mieszanymi uczuciami i nie bardzo pewni, czy współpraca "tych dwóch" wypali
    airmatic, 2011-02-15 16:36:01
  • avatar
    zgłoś
    Porsche Cayenne ma podzespoły VW Tuarega, a daje radę.
    rzęsor, 2011-02-15 14:38:24
  • avatar
    zgłoś
    taaaa, dopóki nie wypuszczą nie daj borze SUV-a z bebechami od Jeepa Grand Cherokee
    esper, 2011-02-15 11:14:03
  • avatar
    zgłoś
    Pojechałeś (a raczej poleciałeś - podwójny odlot, jak w reklamie Ery - it's joke ). Co racja, to racja; niemniej Redaktor miał na myśli zapewne popularne modele z Arese, a 8C śmigał dwukrotnie Maciej Ziemek ("zwykłą" oraz Spiderem).Nadal jednak śmiem twierdzić, że Alfy nie da się porównać do koreańskiego tandemu Kia/Hyundai (to jak porównać Golfa do Łady Samary). Włoskie cuore sportivo to klasa sama w sobie
    airmatic, 2011-02-14 23:46:19
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Natomiast Redaktor Popkiewicz nazywa Giuliettę najlepszą Alfą od 50 lat. I co Wy na to, Panowie?Widać nie jeździł 8 C Competizione.
    rzęsor, 2011-02-14 23:38:25
  • avatar
    zgłoś
    A ja na to jak na lato. Doceniam Julcię, bo oprócz tego, że jest ładna, to już zgarnęła sporo nagród, a na dodatek świetnie wypadła w testach bezpieczeństwa.
    ~Samuraj, 2011-02-14 22:56:41
  • avatar
    zgłoś
    Bezdyskusyjnie należy przeczytać treść artykułu i wątpliwości rozwieją się same. Alfa Romeo nigdy nie była tanią namiastką ani autem budżetowym. To prawdziwa legenda, która błyszczała w latach 50. XX wieku, odnosiła wspaniałe sukcesy w wyścigach (słynny triumf Fangio nad Mercedesami, który przyćmił prominentów Trzeciej Rzeszy, nad wyraz pewnych siebie) i miała niepowtarzalny ładunek emocji (styl - sami wiecie...). Później nadeszła era nie najlepszego zarządzania w dziedzinie jakości produktów i z Alf Romeo naśmiewali się nawet trzej Brytole z "Top Gear'a". Natomiast Redaktor Popkiewicz nazywa Giuliettę najlepszą Alfą od 50 lat. I co Wy na to, Panowie?
    airmatic, 2011-02-14 22:46:38
  • avatar
    zgłoś
    Prestiż owszem, o Koreańcach raczej nie można powiedzieć, że są prestiżowe, ale dobrą opinię i wizerunek tanich mają, i to jest istotne.
    ~Samuraj, 2011-02-14 10:14:52
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij