Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Guliwer - Chrysler 300C Touring

Samochód z innej bajki - Chrysler 300C. Potężny, masywny, majestatyczny - także jako Touring.

2005-10-19
Chrysler 300C Touring Kupując Chryslera 300C w wersji Touring, możemy być pewni, że większość ciekawskich zatrzyma wzrok na naszym nowym nabytku.

Kupując Chryslera 300C w wersji Touring, możemy być pewni, że większość ciekawskich zatrzyma wzrok na naszym nowym nabytku.

Samochód wygląda imponująco. Ogromna żebrowana osłona chłodnicy, wielkie reflektory, nieprzyzwoicie długa maska, wręcz muskularne błotniki i zderzak to elementy które sprawiają, że auto prezentuje się jak prawdziwy amerykański krążownik szos. Niestety, stylistyka tyłu 300C nie jest jego mocną stroną. W konkursie na "Miss Kombi" nie dotarłby za daleko. Jednak mało kto kupuje kombi dla wyglądu. Przede wszystkim ma być ono praktyczne i pojemne, a tego Chryslerowi nie sposób odmówić. Prawie pięciometrowy kolos dysponuje 630-litrowym bagażnikiem. Dzięki ogromnemu otworowi i wysoko podnoszonej klapie pakowanie dużych toreb i walizek nie wymaga większego wysiłku i gimnastyki. Po rozłożeniu tylnych siedzeń pojemność ładunkowa wzrasta do 1602 litrów, a podłoga jest długa, niczym pas startowy na lotniskowcu.

Testowa wersja była wyposażona w silnik-legendę V8 5,7 lHemi, który rozpędza 300CTouringa w 6,7 sekundy do setki. Całemu, iście sprinterskiemu wyczynowi, wtóruje unikalna symfonia, której motywem przewodnim jest rasowy i niepowtarzalny dźwięk ośmiozaworowej jednostki napędowej Hemi. Niestety, dynamiczna jazda okupiona jest sporym zużyciem paliwa. Trzeba liczyć się z tym, że przez ogromne serce Chryslera pokonującego dystans 100 kilometrów potrafi przetoczyć się ponad 20 l benzyny.

O zawieszeniu Touringa śmiało można powiedzieć, że jest komfortowe i dobrze wybiera wszelkie nierówności. Jednak najlepiej podróżować tym samochodem po drodze, na której w promieniu 100 km nie ma żadnego ostrego zakrętu. Przeprawa przez kręte, nierówne drogi to nie lada wyzwanie - zarówno dla kierowcy, jak i samochodu. Pokonując zakręt mamy wrażenie, że auto zachowuje się trochę jak rozkołysana łódka na falach i nie do końca słucha poleceń wydawanych przez kierowcę. Testowy 300C Touring był wyposażony w napęd na cztery koła (AWD), który - szczególnie na mokrej nawierzchni - wpływał na popraw ę trakcji samochodu.

Tekst: Tomasz Bielanów
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Nadwozie5-drzwiowe, 5-miejscowe kombi, długość x szerokość x wysokość 4999 x 1881 x 1500 mm, rozstaw osi 3048 mm, ciężar własny 1969 kg. Pojemność bagażnika 630 l.
SilnikBenzynowy, widlasty, 8-cylindrowy, pojemność skokowa 5654 cm3, moc maksymalna 250 kW (340 KM) przy 5000 obr/min, maksymalny moment obrotowy 525 Nm przy 4000 obr/min. Napęd na cztery koła.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 6,7 s Prędkość maksymalna 250 km/h
Cena264 130 zł

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Samochód z innej bajki - Chrysler 300C. Potężny, masywny, majestatyczny - także jako Touring.
    auto motor i sport, 2008-02-08 09:53:37
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij