auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy porównawcze > Honda CR-V, Mitsubishi Outlander, Suzuki Grand Vitara
20.07.2010 08:07

Honda CR-V, Mitsubishi Outlander, Suzuki Grand Vitara Dodaj do bagażnika

Honda  |  CR-V  |  Mitsubishi  |  Outlander  |  Suzuki  |  Grand Vitara  |  test  |  porównanie

Honda, CR-V, Mitsubishi, Outlander, Suzuki, Grand Vitara

3 z 35 - klasa suv-ów pęka w szwach. Zaliczają się do niej udziwnione kompakty i terenówki z krwi i kości. Honda CR-V, Mitsubishi Outlander i Suzuki Grand Vitara - liderzy sprzedaży - walczą o miano najlepszego z najpopularniejszych.

 

Galeria
Honda, CR-V, Mitsubishi, Outlander, Suzuki, Grand Vitara

Środowisko naturalne SUV-ów – porządna asfaltowa droga;

Honda, CR-V, Mitsubishi, Outlander, Suzuki, Grand Vitara

w opasłej instrukcji obsługi Hondy jedynie kilka z pół tysiąca stron poświęcono jeździe w terenie

Więcej zdjęć

Nie sztuka wypuścić na rynek SUV-a. Przy obecnym bogactwie wyboru sztuką jest skonstruować SUV-a, który zwróci na siebie uwagę i przyciągnie do salonu klientów, a raczej przeciągnie, tzn. odbierze innemu modelowi. Honda CR-V wyróżnia się wyglądem, przestronnym wnętrzem dającym się konfigurować na wiele sposobów (na podobieństwo wnętrza bardziej vanów niż aut terenowych) i komfortem jazdy. Mitsubishi Outlander kusi 7-osobową kabiną, dołączanym na stałe napędem na cztery koła i właściwościami jezdnymi, którym najbliżej do właściwości jezdnych klasycznego auta. Z kolei, Suzuki Grand Vitara - wyposażony w stały napęd na cztery koła i reduktor, w połączeniu ze sporym prześwitem i dużymi kątami natarcia, rampowym i zejścia - to najbardziej terenowe auto wśród SUV-ów, czyli terenowych przebierańców. Który jest ogólnie najlepszy?

REKLAMA

Pod względem wymiarów zewnętrznych wielkich różnic nie ma. Najdłuższy jest Outlander (4665 mm), najkrótsza - Vitara (4500 mm). Dlatego Mitsubishi - dzięki dodatkowej rozkładanej w bagażniku pseudokanapie, która twardością i wyglądem przypomina deskę do prasowania - może w awaryjnej sytuacji zaoferować siedem miejsc siedzących, a właścicielowi budzącego respekt na drodze Suzuki musi wystarczyć bagażnik o pojemności tylko 398 l. CR-V, dłuższy od Vitary o jedynie 7,4 cm, dysponuje przedziałem bagażowym większym aż o 115 l.

Nie tylko z Grand Vitarą, ale także z Outlanderem SUV Hondy wygrywa zarówno szerokością wnętrza, jak i dostępem do kabiny. Na najlepsze poczucie przestronności - bardziej niż nieco większa liczba milimetrów od drzwi do drzwi w porównaniu z konkurentami - działa dobre rozplanowanie wnętrza w Hondzie. Konsola środkowa nie przechodzi w tunel między fotelami, ale wisi nad podłogą pozostawiając sporo wolnego, niezabudowanego miejsca. Otwory drzwiowe CR-V są najwyższe, a drzwi uchylają się najszerzej. Szczególnie imponująco otwierają się drzwi z tyłu, zapraszając do wygodnego zajmowania miejsca na tylnej kanapie. Można z nią wyczyniać takie cuda jak w vanach, tzn. niezależnie przesuwać wzdłuż w zakresie 15 cm jej części dzielone w proporcjach 40:60 i niezależnie regulować kąt nachylenia oparcia dzielonego w proporcjach 40:20:40. Jeśli idzie o tylną kanapę, tylko Mitsubishi potrafi tyle samo (części tylnej kanapy przesuwają się o 8 cm, siedzenia dzielone w proporcji 40:60 można składać jednym przyciskiem). W Vitarze da się jedynie zmieniać kąt nachylenia oparć przy siedzeniach tylnej kanapy.

Wystarczy uruchomić silniki w testowanych samochodach, aby przekonać się, że tylko jednostka napędowa Hondy brzmi nowocześnie. Silniki Mitsubishi, czyli leciwy z VW, oraz Suzuki odznaczają się kulturą pracy właściwą dla jednostek napędowych w ciągnikach rolniczych. Skojarzeń z Ursusem C360 z lat 80. minionego stulecia jest więcej. W Vitarze, podobnie jak w traktorze z tamtych lat, biegów się nie zmienia, lecz wbija i wyrywa. Wiem coś o tym, bo jako młody chłopak wakacje spędzałem na wsi i pomagałem przy żniwach. W czasie jazdy w terenie, gdy pełna integracja na linii człowiek-samochód jest jak najbardziej wskazana, toporna zmiana biegów (raz na godzinę) może mieć nawet swój urok. Gdy w mieście czy na trasie Warszawa-Wrocław biegi trzeba zmienić kilkadziesiąt razy na godzinę, marzy się o przekładni automatycznej. Na przykład takiej, jak w testowanym CR-V - nie najszybszej, ale działającej płynnie i nie wymagającej od kierowcy żadnego wysiłku. W Mitsubishi biegi zmienia się krótkimi ruchami i precyzyjnie, przy zdecydowanie mniejszym nakładzie sił niż w Suzuki.


Dodaj do:

4.11/19

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS