Sprzedawcy pseudoterenówek zacierają ręce - w pierwszym półroczu żadne samochody nie „schodziły" tak dobrze jak SUV-y. Przebojem sezonu są Honda CR-V i Toyota RAV4. Coraz więcej nabywców znajdują nowa Kia Sportage i Nissan X-Trail. Jedynie Land Rover Freelander czeka na lepszą koniunkturę.
Zobacz również
Najwięcej stracili producenci małych samochodów - w pierwszym półroczu sprzedali o około 60% mniej pojazdów niż rok temu. Polacy ograniczyli też zakupy limuzyn klas średnich, vanów i samochodów sportowych. A co kupują? Najchętniej pseudoterenówki, które jeszcze w połowie lat dziewięćdziesiątych nazywano pogardliwie bulwarowymi tygrysami - w terenie nawet w połowie nie radziły sobie tak jak to potrafią rasowe terenówki, a na szosie nie miały żadnych szans z limuzynami. Wystarczyło jednak dziesięć lat, by nie tylko oswoić się z nowymi pojazdami, ale i zwariować na ich punkcie. Skąd ta fascynacja?
Dziesięć lat temu debiutowała Honda CR-Vpierwszej generacji i wtedy przypomniano słowa jednego z szefów japońskiego koncernu - zaklinał się, że Honda nigdy nie wyprodukuje terenówki, bo auta te niszczą środowisko naturalne. Słowa dotrzymał - CR-V z terenówki ma jedynie wygląd. A sukces w Polsce bardziej zawdzięcza kratce za tylną kanapą niż możliwościom jazdy w terenie.
Kia Sportage doczekała się modelu drugiej generacji. Poprzedni, dla potrzeb europejskiego rynku, w latach 1995- -1998 był wytwarzany przez firmę Karmann z Osnabrück, co miało przekonać ludzi do tej mało wtedy znanej marki. Sportage nowej generacji ma karoserię podobną jak Honda CR-V, ale to wszystko, co łączy te dwa samochody.
Toyota RAV4 uchodziła za wzór udanego połączenia nadwozia typowej terenówki z komfortem limuzyny klasy średniej. Nie należy zbytnio ufać temu wyglądowi, szczególnie podkreślonemu „makijażem" chromowanych rur oraz progów, które - ograniczając prześwit - zmniejszają sprawność „Ravki" w terenie.
Kto jak kto, ale producent wyspecjalizowany w wytwarzaniu samochodów terenowych powinien stworzyć najlepszy pojazd typu SUV. Land Rover Freelander to dowód, że jednak tak nie jest. Powód? Chyba brak doświadczenia w konstruowaniu nadwozi samonośnych, typowych dla SUV-ów - rasowe terenówki pod karoserią mają ramę.
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!





















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
