Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.0

Honda Civic

Już tak nie szokuje. Nowa Honda Civic nie wzbudza kontrowersji swoją stylizacją, bo wygląda jak poprzednia po kolejnym face liftingu. Sprawdzamy, czy wersja ze 142-konnym benzynowym silnikiem 1.8 to samochód przede wszystkim dla młodych.

Michał Hutyra 2012-07-31
Honda Civic Civic na drodze jest bardzo zwinny. Prowadzi się pewnie i jest przewidywalny

Kierowca nowego Civica ma przed oczami bardzo urozmaicony "pejzaż". Zegary rozmieszczono na dwóch poziomach, w centralnym miejscu znajduje się obrotomierz, wyżej - cyfrowy prędkościomierz, który przypomina nieco wyświetlacz typu head-up. Obok niego zlokalizowano monitor komputera pokładowego. Ogarnięcie wszystkiego wzrokiem graniczy z cudem. Ponadto, ktoś wpadł na pomysł, aby zastosować aż pięć kolorów podświetlenia - niebieski, fioletowy, czerwony, biały oraz zielony. Pstrokato jak na jarmarku.

Za to materiały wykończeniowe są porządnej jakości i nie gorzej zmontowane. Deska rozdzielcza przechodzi w panel drzwiowy, a instrumentarium sprawia wrażenie jakby oplatało kierowcę. Wrażenie na pierwszy rzut oka klaustrofobiczne, ale po chwili przyjemne. Pozycja za kierownicą jest stosunkowo wysoka, co poprawia widoczność do przodu, ale nie bardzo pasuje do sportowego stylu Civica. Widoczność do tyłu ograniczają szerokie tylne słupki oraz dzielona tylna szyba, której dolna część jest podatna na zabrudzenia i pozbawiona wycieraczki. Na szczęście, w wposażeniu standardowym znajduje się kamera cofania.

Fotele Civica - wygodne, choć nie zaszkodziłoby lepsze podparcie dla ud - pokryte są niezwykle przyczepną welurową tapicerką; żaden paproch czy okruszek bez użycia odkurzacza nie da się usunąć.

O sportowym charakterze auta (prócz wzornictwa) świadczą krótka dźwignia zmiany biegów precyzyjnie pracującego mechanizmu zmiany biegów i bardzo bezpośredni układ kierowniczy. Reaguje on na każdy, nawet najmniejszy ruch kierownicą, a ilość obrotów od skrajnego w lewo do skrajnego w prawo wynosi zaledwie 2,5.

Na drodze Civic jest zwinny i przewidywalny. Nie jest specjalnie podsterowny, a w pełni wyłączalny (rzadkość) system ESP, pozwala na odrobinę szaleństwa. Konstruktorom zawieszenia należy się piątka - udało im się osiągnąć idealny kompromis pomiędzy komfortem a sztywnością. Jedyny mankament - na krótkich poprzecznych nierównościach do uszu kierowcy dochodzi delikatne, głuche dudnienie.

Równie sportowy styl ma silnik; jak przystało na typowego przedstawiciela jednostek wolnossących - lubi wysokie obroty. Zmienne fazy rozrządu sprawiają, że naprawdę żwawy robi się od około 3000-3500 obr/min. Nie odbija się to niekorzystnie na spalaniu. Maksymalne zarejestrowane zużycie paliwa podczas szybkiej jazdy autostradą to 9,5 l/100 km, minimalne zaś - niewiele powyżej 6 l/100 km. O tak dobry wynik troszczy się tryb Eco - kolorami informuje o konieczności zmiany biegu na niższy lub wyższy. Dodatkowo, o to, by wizyty na stacji benzynowej nie były za częste dba seryjny system start/stop.

Zajęcie miejsca z tyłu nie jest łatwą sprawą dla wysokich osób - niski otwór drzwi sprawia, że trzeba się nieźle nagimnastykować. Ciasno jest nad głową i na wysokości ramion, gdy z tyłu jadą trzy osoby. Za to miejsca na nogi jest pod dostatkiem.

Bagażnik ma pojemność 477 l, a przestrzeń bagażową da się powiększyć poprzez złożenie oparcia tylnej kanapy. Podniesienie samego siedziska umożliwia przewiezienie np. wysokiej rośliny w doniczce, ale w kabinie zamiast w bagażniku. Pod podłogą, kosztem koła zapasowego, wygospodarowano ogromny schowek.

Civic wyglądem i temperamentem może sobie zjednać ludzi młodych. Ceną (ok. 70 000 zł) celuje w ludzi dojrzałych.

 

 

Dane techniczne

Data publikacji 7/2012
Silnik benzynowy, R4, 1.8
Moc kW (KM) 142 KM
Przy obrotach (/min) 6500
Pojemność skokowa [cm3] 1798
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 174
Przy obrotach (/min) 4300
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa manualna
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny z przodu kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator; z tyłu belka skrętna, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator
Dł/szer/wys [mm] 4300 x 1770 x 1470
Rozstaw osi [mm] 2595
Poj. zbiornika paliwa [l] 50
Masa własna [kg] 1185
Poj. bagażnika [l] 477/1378
CO2 (limit) [g/km] 145
Cena modelu testowanego (zł) 79 400
Wyposażenie wersji testowanej 6 poduszek powietrznych, układy ABS, VSA (kontrola stabliności jazdy), elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, komputer pokładowy,17-calowe obręcze kół z lekkich stopów, wielofunkcyjna kierownica skórzana, czujnik deszczu i zmierzchu, kamera cofania, radioodtwarzacz CD/MP3 z wyjściem USB, reflektory przeciwmgłowe.
0-30 km/h (s) 1,8
0-50 km/h (s) 3,0
0-80 km/h (s) 6,1
0-100 km/h (s) 9,0
0-130 km/h (s) 14,6
0-160 km/h (s) 23,7
400 m (km/h)/(s) 16,5
Prędkość maksymalna (km/h) 215
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 9,1/12,7
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 9,6/13,5
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 6,3
Maksymalne (l/100 km) 9,5
średnie podczas testu (l/100 km) 7,7
zasięg (km) 649
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 46,4
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 43,7

PODSUMOWANIE

Honda Civic 1.8 i-VTEC S

Ocena:
3
(, )
Civic nie odkrywa nowych lądów, ale jest lepszy niż wiele konkurencyjnych modeli. To auto raczej dla ludzi z temperamentem i nie chodzi wyłącznie o stylizację. Szkoda że nie jest odrobinę tańszy.
Nadwozie
pojemny bagażnik
bardzo słaba widoczność do tyłu
Napęd
dynamiczny i zarazem oszczędny silnik
precyzyjny mechanizm zmiany biegów
Komfort
Właściwości jezdne
świetnie skalibrowane zawieszenie i układ kierowniczy
Eksploatacja
wysoka cena

Tekst Michał Hutyra,
zdjęcia Mariusz Barwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 82 100 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    No dobra, ale machnąłeś się mówiąc 10 litrów na kilometr.
    ~Samuraj, 2012-08-06 00:39:45
  • avatar
    zgłoś
    Wiesz, mieszkam przy autostradzie i to nią dojeżdżam do pracy.
    rzęsor, 2012-08-05 14:09:32
  • avatar
    zgłoś
    Wy rozmawiacie o innych spalaniach. 10 l/kmCholera - faktycznie dużo. Airmatic - oczekuję od silnika przede wszystkim elastyczności i rozumiem, że wiertarka jest mniej problematyczna i ma również swoje zalety (ja je mimo wszystko lubię), ale nie przekonasz mnie.
    ~Samuraj, 2012-08-05 01:49:16
  • avatar
    zgłoś
    Ja tam w tym teście wyraźnie widzę 9.5 l/100 km.
    rzęsor, 2012-08-05 01:32:17
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):Co do wiertarki - fajne do zabawy, ale do codziennego użytku wolałbym coś innego, doładowanego. Jasne, tyle że cena różnych T-Jetów, TwinAirów i TSI pochodzi z kabaretu. Inna sprawa - GDZIE przy spokojnej jeździe wykorzystasz to całe doładowanie? Owszem, niskie spalanie da się wykręcić w turbobenzynie i zawstydzić silnik konwencjonalny, ale wtedy i tylko wtedy, gdy do głosu nie dopuścisz turbiny... Za to jadąc w stylu Maximum Attack, pożegnaj się ze spalaniem na poziomie katalogowym - szykuj się raczej na to, że potroisz swoje średnie ze spokojnej jazdy PS. Rzęsor - tu w teście wyraźnie napisano, że jest 7.7. Oczywiście osiągnięte przy takim stylu jazdy, gdy nikt nie jechał z podręcznikiem eco-drivingu przed nosem
    airmatic, 2012-08-04 22:48:47
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):Wracając jeszcze do opinii Rzęsora i Jego wrodzonej awersji do benzyniaków bez downsizingu i sprężarki... Co do technologii testowego VTEC-a ja osobiście jakoś nie uważam, żeby ktoś wychowany na turbobenzynowym silniku (od szkoły jazdy, powiedzmy ) nagle nie umiał pojechać samochodem z motorem wolnossącym (na Pb, of course) albo szczerze go znienawidził za brak "kopniaka" przy obudzeniu do życia turbiny. Urokiem tego silnika jest coś, co często w odniesieniu do japońskich konstrukcji nazywano "wiertarkami": jednostka budzi się do życia i oddaje to, co ma najlepsze właśnie (i dopiero) przy zaganianiu jej na wysokie obroty. Zamiast tylko i wyłącznie hałasu, kopniaka dostajemy właśnie przy "kręceniu" tego silnika na czerwone pole obrotomierza.Taa, tylko że zużycie benzyny na poziomie 10 l/ 100 km skutecznie zniechęca.Jak dla mnie dużo lepszy jest silnik 1.6 i-DTEC, który zapewnia dobre osiągi przy niewielkim zużyciu paliwa.2.2 i-DTEC choć mocniejszy, jest już trochę za ciężki do tego samochodu.
    rzęsor, 2012-08-04 12:32:34
  • avatar
    zgłoś
    Co do wiertarki - fajne do zabawy, ale do codziennego użytku wolałbym coś innego, doładowanego.
    ~Samuraj, 2012-08-04 01:34:46
  • avatar
    zgłoś
    Nigdzie tego nie napisałem, że boli Poza tym zawsze piszemy szczerze na forum, prawda? To, co nam się podoba i to, co nam się nie podoba. Z wszystkimi uwagami negatywnymi do Civica jak najbardziej się zgodzę, bo wymagają one większego przyłożenia uwagi w codziennym użytku (na przykład ta "tragiczna" widoczność). Wracając jeszcze do opinii Rzęsora i Jego wrodzonej awersji do benzyniaków bez downsizingu i sprężarki... Co do technologii testowego VTEC-a ja osobiście jakoś nie uważam, żeby ktoś wychowany na turbobenzynowym silniku (od szkoły jazdy, powiedzmy ) nagle nie umiał pojechać samochodem z motorem wolnossącym (na Pb, of course) albo szczerze go znienawidził za brak "kopniaka" przy obudzeniu do życia turbiny. Urokiem tego silnika jest coś, co często w odniesieniu do japońskich konstrukcji nazywano "wiertarkami": jednostka budzi się do życia i oddaje to, co ma najlepsze właśnie (i dopiero) przy zaganianiu jej na wysokie obroty. Zamiast tylko i wyłącznie hałasu, kopniaka dostajemy właśnie przy "kręceniu" tego silnika na czerwone pole obrotomierza.
    airmatic, 2012-08-03 22:22:20
  • avatar
    zgłoś
    Ale Cię boli Airmatic ta ocena.
    ~Samuraj, 2012-08-03 10:59:42
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):I tu się mylisz... Moja ocena to tylko cztery i aż cztery. Owe nieszczęsne gwiazdki są - jak dla mnie - niezrozumieniem zalet, mimo iż trafnie odfiltrowanych przez Pana Hutyrę. Odniosłem wrażenie, że redaktorowi AMiS-u ten samochód najwyraźniej się nie spodobał.Pozwoliłem sobie tylko mały fragment tekstu zacytować; dokąd tego nie napisałeś tak dobitnie nie zwróciłem uwagi uwagi na ilość gwiazdek! Porównując to do gwiazdek w hotelach też czasami się zastanawiam kto te gwiazdki przyznaje - ale w przypadku hoteli są dość sztywne kryteria np co do posiadania basenu.W przypadku Civica jeśli redaktor znalazł jedną wadę widoczność do tyłu (wada typu za wysoka cena może być użyta do wszystkich samochodów lub patrząc przez pryzmat stosunku ceny/ilość gwiazdek do trzygwiazdkowych ) Dla mnie podsumowanie testu było jednoznacznie pozytwne bo: dynamiczny i zarazem oszczędny silnik, precyzyjny mechanizm zmiany biegów, świetnie skalibrowane zawieszenie i układ kierowniczy czego innego może chcieć kierowca od samochodu ? Jeśli ktoś nie jeździł Civicem to powinien spróbować jak smakują te 3* . Co do wyglądu to już sprawa gustu to: "de gustibus non est disputandum " - pierwszy Focus też budził kontrowersje.
    krzysiek29, 2012-08-03 10:22:59
  • avatar
    zgłoś
    I tu się mylisz... Moja ocena to tylko cztery i aż cztery. Ani myślę również wykłócać się o popularność Hondy względem Golfa - obie marki dokładnie wiedzą, do jakich odbiorców zaadresowały swój produkt i generalnie oba te modele nie wchodzą sobie w drogę. Owe nieszczęsne gwiazdki są - jak dla mnie - niezrozumieniem zalet, mimo iż trafnie odfiltrowanych przez Pana Hutyrę. Odniosłem wrażenie, że redaktorowi AMiS-u ten samochód najwyraźniej się nie spodobał. OK, każdy ma do tego prawo (mnie się nie podoba Golf VI i Kia cee'd - i co z tego?) - ale jak ma się subiektywne patrzenie do czysto obiektywnych gwiazdek? Ocena auta powinna być dokonana przez dziennikarza przede wszystkim zgodnie z zasadami etyki zawodowej (tej dziennikarskiej) i własnym sumieniem. Absolutnie zaś nie po to, żeby podlizać się jakiemuś producentowi. Póki co wyszło na to, że taka Kia Venga jest lepszym samochodem, bo zgarnęła gwiazdek trzy i pół; lepsza jest Kia cee'd pierwszej generacji, bo miała siedmioletnią gwarancję i cztery gwiazdki od redaktora Popkiewicza. I jeszcze, ten nowy Civic wydaje się GORSZY od poprzedniej generacji Aurisa (cztery gwiazdki od pełniącego obowiązki Naczelnego). Zaczynam szczerze powątpiewać w ten cztero- i pięciogwiazdkowy system AMiS-a A może to ja wciąż nie rozgryzłem i jeszcze nie dokopałem się do tej - deklasującej Civica - wady głównej i tego, co mu zabiera ten jeden ważny punkt? Tym bardziej więc proszę o wyjaśnienie redaktora, dlaczego ocena jest taka i... dlaczego nie można było wyjaśnieniu tego faktu poświęcić przynajmniej jeszcze jednej strony w gazecie . Prośbę swoją motywuję tym, że... czuję się niespełniony , a moja ciekawość - niezaspokojona . Podsumowując: po lekturze testu Hondy dotarło do mnie (być może nareszcie), że nowy Civic stał się... DACIĄ wśród japońskich i europejskich kompaktów . Niby dobry, wygodny, pojemny i stylowy samochód (która z tych cech to cecha firmy z Pitesti, proszę zaznaczyć), ale nie aż tak jak inni w segmencie. Oczywista porażka najbliższego Master Testu. Największa porażka mojego avatara. Ech...... gdybyż tylko mogła jeszcze kosztować tyle, co Logan
    airmatic, 2012-08-03 01:05:55
  • avatar
    zgłoś
    Ale Airmatic - każdy jest inny i choć brzmi to banalnie red. Hutyra tak ocenił Civica, a nie inaczej, natomiast od Ciebie dostałby maksimum gwiazdek. Jedno jest pewne - to auto nie będzie tak popularne jak choćby Golf z oczywistych względów.
    ~Samuraj, 2012-08-02 23:51:15
  • avatar
    zgłoś
    Rzucam Panu wyzwanie tu, na forum, Panie Redaktorze Hutyra, jako że z tą oceną się permanentnie nie zgadzam. Nie twierdzę, że wszystko w teście można sprowadzać wyłącznie do matematycznych wyliczeń, bo wtedy koreańskie samochody sprzed dekady byłyby równie znakomite jak porównywalne modele z Europy - a nie są. Trudno też nie stwierdzić, że takie marki jak Honda czy Alfa mają ogromny ładunek emocjonalny i dzięki temu zdobyły sobie zaprzysięgłych zwolenników. Przypomnę jednak, że odebranie jednej gwiazdki w branży hotelarskiej oznacza poważny regres danego obiektu. Z kolei jedna gwiazdka mniej dla nowego Civica oznacza według Testującego, że konstruktorom, zarządowi, księgowym i może jeszcze piarowcom z Hondy absolutnie wszystko poszło źle, a zamiast nową generację poprawić - popsuli. Nota bene, taki samochód jak "Golf szósty" też się kosmetycznie zmieniał, a jednak konsekwentnie wystawiano mu pięciogwiazdkowe laurki. Porównując oba przypadki sądziłem, że konstruktorzy z Japonii trzymali się tego samego przepisu, a z autopsji (jazdy próbne) doświadczyłem, że nowy Civic z twardziela (resorowanie, dość głośna praca podwozia) przeobraził się w coś o pół gwiazdki lepszego. Okazało się, że stracił jedną. Trudno, pal sześć problemy z widocznością od tyłu i na boki - że to spore utrudnienie i znacząca pojedyncza wada, zgodzę się nawet jak zostanę członkiem fanklubu Hondy (póki co jeszcze nie teraz). Z kolei stwierdzenie Rzęsora, że Civic nie dorównuje europejskiej konkurencji, rozpatrzę następująco. Nie każdy lubi silniki bezynowe po downsizingu, a wielu kierowców jeżdzi w Polsce co najmniej kilkuletnimi samochodami z silnikami na benzynę o klasycznej konstukcji lub po prostu Dieslem. Ja, póki co, do dziś nie jeździłem żadnym turbobenzyniakiem , i był to raczej przypadek niż celowe zamierzenie. Ale nie powiem też, że ta Honda ma silnik zastarzały konstukcyjnie - motor 1.8 debiutował wraz z Civicem VIII w 2005 roku, czyli siedem lat temu, i nie ma powodów, żeby tak szybko wyrzucać niezawodną konstrukcję na śmietnik. Po różnych - zwłaszcza niemieckich perypetiach serwisowych lepiej wypada jednak klasyczna konstrukcja według japońskiej recepty. Podobnie, mocnym punktem Kii cee'd I czy pierwszego Hyundaia i30 jest ich wspólny motor wolnossący ze zmiennymi fazami rozrządu... No więc, jeśli miałoby się okazać (z czasem albo i już teraz), że unijne dyrektywy zalecają promocję downsizingowych popisówek, z dodaniem odgórnej gwiazdki lub dwóch za lepszy ciąg, pół litra mniejsze spalanie i teoretycznie mniejszą emisję CO2 w warunkach laboratoryjnych - to "dziękujemy, postoimy". Byłoby szkoda, że tylko według tej dyrektywy świat prasy motoryzacyjnej poświęca 4 strony na test auta z silnikiem poddanym downsizingowi, a tylko jedną stronę klasycznemu. Podpierając się w konkretnym wypadku Hondą Civic, że nie tylko pod maską nic się (na razie) nie zmieniło, ale i w stylizacji... No nic... Bądź co bądź, żądam satysfakcji od Redaktora Hutyry na łamach AMiS lub na forum. Najlepiej osobiście
    airmatic, 2012-08-02 00:00:13
  • avatar
    zgłoś
    'airmatic' napisał(-a):OK - Golf może być u Was ideałem metra. Ma prawo.Przegrał z Giuliettą, więc nie jeest ideałem.'airmatic' napisał(-a):Ale ja nie zgadzam się za żadne skarby z tą oceną Hondy Civic, auta kompetentnego i oryginalnego. W dodatku z promocyjną ceną dopasowaną do mocy silnika, wyposażenia i jakości .Możesz się nie zgadzać, ale realia są takie, że nie dorównuje europejskiej konkurencji.
    rzęsor, 2012-08-01 15:26:50
  • avatar
    zgłoś
    Kolega będzie bronił tego Civa po wsze czasy widzę.
    ~Samuraj, 2012-08-01 01:31:41
  • avatar
    zgłoś
    Nie żebym szukał dziury w całym, ale artykułowi o Civicu poświęcono zaledwie jedną stronę - a poprzednia generacja nie miała na łamach polskiego AMiS-u takiego testu w ogóle, a jedynie konfrontacje z... Dodge Calibrem i Citroenem C4 orazkompaktowy Master-test. W sedanie wystapił w parze z Toyotą Corollą. Nowy Civic może też sobie nie być samochodem dorastającym do Golfa, ale trzy gwiazdki w ocenie to chyba jakaś autorska zemsta za dzieloną tylną szybę i brak wycieraczki na jej dolnej połówce. Rozumiem, że na tylnej szybie powinno być ich tyle, co na przedniej. Mało tego, redaktor ubolewa nad różnokolorową kombinacją wyświetlanych ikonek, tła i innych rzeczy - ma prawo, ale równie udziwniony Peugeot 208 dostaje od kolegi z redakcji cztery gwiazdki na pięć. Zawieszenie Hondy z kolei oceniono bardzo wysoko, więc nie wiem jak się to ma do czterech gwiazdek Hyundaia i30, któremu koledzy z Niemiec ("AMundS") zafundowali test ze skierowaniem do przedruku na polskie łamy.OK - Golf może być u Was ideałem metra. Ma prawo. Ale ja nie zgadzam się za żadne skarby z tą oceną Hondy Civic, auta kompetentnego i oryginalnego. W dodatku z promocyjną ceną dopasowaną do mocy silnika, wyposażenia i jakości .
    airmatic, 2012-08-01 00:08:35
  • avatar
    zgłoś
    Już tak nie szokuje. Nowa Honda Civic nie wzbudza kontrowersji swoją stylizacją, bo wygląda jak poprzednia po kolejnym face liftingu. Sprawdzamy, czy wersja ze 142-konnym benzynowym silnikiem 1.8 to samochód przede wszystkim dla młodych.
    auto motor i sport, 2012-07-31 11:07:35
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij