Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Honda Civic Tourer, Seat Leon ST: Sposób na nadbagaż

W czasach, gdy wszyscy chcą jeździć SUV-ami, coraz trudniej zdecydować się na zwykłe kombi. Jednak nowe Honda Civic Tourer i Seat Leon ST imponują bagażnikami o pojemnościach, o jakich SUV-y mogą tylko pomarzyć.  

2014-04-21

Civic Tourer i Leon ST mają służyć do tego samego – przewożenia rodziny ze sporym bagażem. Ale różnią się przy tym diametralnie – pierwszy kusi bardzo charakterystycznym, futurystycznym designem i sprawdzoną, mało futurystyczną techniką, drugi stawia na tych, którzy wolą klasyczny styl nadwozia i najnowszą technikę pod maską. W teście sprawdzamy, która kombinacja ma więcej zalet.

Krzykacz kontra niewidzialny
Ostatnie dwie generacje Civica wymykają się kanonom mody panujcym w świecie motoryzacji – te auta nie przypominają żadnych innych. Honda jest też jedną z ostatnich marek, w której poszczególne modele w gamie nie powstają według tych samych wzorów stylistycznych. Dzięki temu kupuje się auto poniekąd jedyne w swoim rodzaju – w tym przypadku o linii nadwozia, którą co prawda trudno nazwać ładną, ale też nie da się Civica przeoczyć na ulicy.

Co innego Leon. Stylistycznie to kolejna ewolucja Golfa i Octavii, różniąca się od nich głównie kształtami reflektorów. Są one za to podobne do reflektorów Seatów Ibiza i Mia. Niby nowy, a jakbyś już go gdzieś widział – Leon ST ginie w tłumie.

Jeśli chodzi o wnętrza Civica i Leona, to w pierwszym przypadku mamy coś na wzór statku kosmicznego i sportowego bolida, w drugim zaś jeżdżący wzór ergonomii. Wnętrze Seata jest praktyczne, ale nudne – po opuszczeniu auta nie jesteś w stanie podać żadnego charakterystycznego elementu jego stylizacji, a w Hondzie jest ich całe mnóstwo. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje i nie zamierzamy rozprawiać o zaletach kokpitu otulajcego kierowcę, czy o cyfrowym prędkościomierzu pod szybą, mięsistej kierownicy i centralnym obrotomierzu przed oczami kierowcy – być może ktoś woli porządek i nudę w kabinie Leona.

Rozsądek celuje w Leona, ale serce jest za Civikiem.

Bagażówka kontra bagażówka plus
Gdy przychodzi do porównania cech praktycznych, wskazanie zwycięzcy jednak nie jest proste. Z jednej strony mamy obszerniejsze fotele, więcej miejsca na tylnej kanapie i ogromny bagażnik Leona. Z drugiej – lepiej obejmujący kierowcę fotel Civica, kanapę z unoszonymi siedziskami ułatwiającymi transport wysokich przedmiotów, tylne drzwi otwierające się prawie prostopadle do nadwozia i jeszcze większy bagażnik. I jeśli właśnie na bagażniku zależy Ci szczególnie, przyjrzyj się „japończykowi” dłużej.

Do niżej poprowadzonego progu załadunkowego (555 versus 755 mm), który ułatwia pakowanie ciężkich rzeczy, dokłada on większą szerokość przestrzeni bagażowej (106 vs 100 cm między nadkolami i 148 vs 125 cm w najszerszym miejscu) i pokonuje Leona odległością od podłogi do rolety – 53 kontra 43 cm. Leon może dorównać Civicowi w tym ostatnim, ale wymaga to opuszczenia podłogi na niższy poziom, a wtedy nie trzyma ona już jednej linii z progiem załadunkowym. Civic skrywa jeszcze jedną ciekawostkę – schowek pod podłogą głęboki na 30, długi na 56 i szeroki na 80 cm. Oznacza to, że wstawisz do niego np. pralkę i wciąż będziesz w stanie zaciągnąć nad nią roletę. Sprytnie!

Leon w tematach sprytnościowych próbuje odgryźć się oparciami kanapy, które można złożyć pociągnięciem dźwigni w bagażniku, czterema haczykami na torby, tunelem na narty oraz wspomnianą podwójną podłogą. W Hondzie lepiej przemyślano kwestię zamykania bagażnika – uchwyt wysunięto na samą jego krawędź, wystarczy lekko pociągnąć i nie ma szans, by bagażnik się nie domknął. W Seacie uchwyt jest głębiej, trzeba go mocno szarpnąć albo docisnąć pokrywę podczas zamykania – inaczej pozostanie niedomknięta.

Trochę ikry vs więcej ikry
Przewaga Civica topnieje, gdy przychodzi do porównania z Leonem w trasie. Turbodoładowany silnik „hiszpana” dysponuje wyższym momentem obrotowym dostępnym w szerokim zakresie obrotów, dzięki czemu zdecydowanie wygrywa testy dynamiczne. Civic chętnie wkręca się na obroty, przyjemnie „gada”, ale już w sprincie do setki przegrywa z Leonem o 0,7 sekundy, a w innych próbach jest jeszcze gorzej.

W pomiarach elastyczności odstaje minimum 2 sekundy na każdym biegu, a na przyspieszenie od 80 do 120 km/h na szóstce potrzebuje o połowę więcej czasu niż Seat (15 vs 10 s) – 1.8 bez turbodoładowania brakuje sił w dolnym zakresie obrotów. Honda musi uznać wyższość Seata także podczas jazdy po zakrętach. Oba auta zachowują się bardzo stabilnie, trudno je wytrącić z równowagi nawet ujmując nagle gazu w szybkim zakręcie, ale Leon jest zestrojony bardziej sztywno i sprężyście, nie przechyla się w zakrętach tak mocno jak Civic i jest jakby mocniej przyklejony do asfaltu. Różnica jest wprawdzie nie wielka, ale kto wie, czy gdyby w nadkolach Civica znalazły się opony inne niż znakomite Pirelli SottoZero przewaga Leona nie byłaby jeszcze większa.

„Hiszpan” lideruje także na stacji paliw. Niewiele, bo zaledwie o 0,3 litra, ale jest oszczędniejszy od Civica. Jednak wiele tu zależy od kierowcy – jeśliby jeździć częściej w trybie Sport niż w Eco, wynik mógłby być znacząco inny. W tym pierwszym silnik brzmi lepiej, chętniej wkręca się na obroty i prowokuje do ostrzejszej jazdy. W Eco jest jakby przymulony, ale dzięki temu bardziej ekonomiczny.

Serce vs rozsądek
Wsiadasz do Civica, z przyjemnością chwytasz grubą kierownicę, czujesz jak otula Cię fotel, zachwycasz się zawiniętym wokół Ciebie kokpitem i z przyjemością patrzysz jak wskazówka biega po skali obrotomierza. Do Leona po prostu wsiadasz, odpalasz silnik i odjeżdżasz. Bez tej przyjemnej ekscytacji, bez uczuć – ot, wykorzystujesz go zgodnie z przeznaczeniem, jako komfortowy i naprawdę pojemny środek transportu. Wszystko więc zależy od tego, jak podchodzisz do samochodu.

Jeśli stawiasz na chłodną kalkulację – wybierz Seata. Jest wygodniejszy, praktycznie tak samo pakowny (zalety Civica dostrzega się kilka razy w roku, gdy trzeba przewieźć naprawdę ponadgabarytowy bagaż) i banalnie prosty w obsłudze. Obiektywnie patrząc jest bardziej wszechstronny i lepiej dopracowany. Jeśli jednak auto kupujesz sercem, poświęć chwilę Civicowi. Kto wie, czy dzięki swojemu charakterowi na dłuższą metę nie będzie lepszym kompanem w podróży. I marne szanse, byś spotkał takich wiele. A Octavii wszędzie mnóstwo.


Warto wiedzieć

Adam Majcherek - redaktor "auto motor i sport"
Z założenia Civic powinien odwiedzać serwis co 20 tys. km lub raz w roku, a Leon co 30 tys. km lub raz w roku (pierwsza wizyta po dwóch latach). Jednak wszystko zależy od sposobu eksploatacji – zależnie m.in. od tego, czy auto więcej jeździ po mieście, czy głównie w długich trasach komputer określa, kiedy samochód powinien zawitać do serwisu. Serwisanci twierdzą, że Civic zwykle wzywa po ok. 18-19 tys. km, a Leon – po ok. 30 tys. km. Cena przeglądów – około 800 zł.

 

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne Seat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FR Honda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenzynowy, R4, 1.4 turbobenzynowy, R4, 1.8
Moc kW (KM)140142
Przy obrotach (/min)4500-60006500
Poj. skokowa cm313951798
Maksymalny moment obrotowy (Nm)250174
Przy obrotach (/min)1500-35004300
Przeniesienie napęduna przednie kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów6-biegowa przekładnia mechaniczna6-biegowa przekładnia mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4543/1816/14394535/1770/1480
Rozstaw osi (mm)26342595
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,0/10,911,6/11,4
Poj. zbiornika paliwa (l)5050
Masa własna (kg)12761280
Dopuszczalne obciążenie (kg)564510
Poj. bagażnika (l)587/1470624/1668
CO2 (limit) g/km121149
Norma emisji spalinEuro 6Euro 5
OsiągiSeat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FRHonda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport
0-30 km/h (s)1,92,1
0-50 km/h (s)3,53,6
0-80 km/h (s)6,46,8
0-100 km/h (s)8,89,5
0-120 km/h (s)12,813,0
0-130 km/h (s)14,815,0
0-160 km/h (s)24,325,2
Prędkość maksymalna (km/h)211210
Elastyczność Seat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FRHonda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport
60-100 km/h na IV/V biegu (s)6,4/8,08,5/11,6
80-120 km/h na IV/V biegu (s)6,9/8,78,7/12,2
Elastyczność Seat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FRHonda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport
80-120 km/h na VI biegu10,015,6
Zużycie paliwaSeat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FRHonda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km6,67,8
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km4,55,5
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km5,36,4
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,06,2
Maksymalne (l/100 km)9,29,0
średnie podczas testu (l/100 km)7,27,5
zasięg (km)695666
Droga hamowania (m)Seat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FRHonda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)35,736,6
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m)36,137,3
Ceny i wyposażenieSeat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FRHonda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport
Cena modelu podstawowego (zł)83 700 zł86 100 zł
Poduszki boczne/kurtynytak / 1010 złtak / -
Radioodtwarzacz CD/MP3taktak
Klimatyzacja automatycznataktak
Nawigacja GPS3531 zł- zł
Lakier metalizowany2394 złtak
Obręcze kół z lekkich stopów 17”taktak
Zestaw głośnomówiącytaktak
Tempomattaktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

Seat Leon Sport Tourer 1.4 TSI FR 395 Downsizing górą. Moment obrotowy silnika TSI dostępny w szerokim zakresie obrotów sprawił, że na drodze Civic zostaje daleko w tyle za Leonem. A brakujących 37 litrów pojemności bagażnika, przy prawie 600, które są do dyspozycji – wcale nie szkoda. Szkoda za to, że Leon jest tak bardzo podobny do Octavii. To jego największa wada.
Honda Civic Tourer 1.8 I-Vtec Sport 374 Miłość do wysokoobrotowych wiertarek Hondy przegrywa z rozsądkiem – silnik i-VTEC nie jest w stanie sprostać TSI w testach dynamicznych. Ale Honda wciąż pozostaje atrakcyjnym kąskiem dla tych, którzy stawiają na niezawodność i szukają auta, które trudno przegapić na ulicy. I często przewożą nieprzeciętnie duże pakunki.

Adam Majcherek, fot. Mariusz Barwiński, Jacek Hanusz

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 82 100 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Może. Ale nie planuje...

    airmatic, 2014-05-08 21:43:55
  • avatar
    zgłoś
    no ale wiesz, jedszcze niedawno temu honda i toyota też nie miały kompaktowego kombi, więc może i mazda tropem swoich japońskich rywali pójdzie w te ślady :)

    Pastuch, 2014-05-08 14:27:06
  • avatar
    zgłoś
    Jemu się ona marzy, ale realna rzeczywistość jest o numer większa i nosi miano Mazdy 6 ;)

    airmatic, 2014-05-07 16:15:55
  • avatar
    zgłoś
    Dakoolk wspomniał coś o maździe 3 kombi, czy w ogóle gdziekolwiek pojawiły się jakieś informacje, że takie cuż moze gdzieś kiedyś się pojawić na rynku....??

    Pastuch, 2014-05-07 14:03:10
  • avatar
    zgłoś
    W zasadzie obydwa samochody są tak różne i budowane według tak dalece odmiennych filozofii, że lepiej nie mogło być. Dla tego porównania, oczywiście.
    Civic i Leon w ogóle są pojazdami, które znajdują swoich fanów i entuzjastów - i nie piszę tu o chorobliwej u nas zasadzie "tylko Volkswageny i spółka".
    Tourer wyszedł Hondzie ogólnie jako pojazd, który zawstydził możliwości przewozowe w większym Accordzie. Bez dwóch zdań, o oczko większa Honda w porównywalnym nadwoziu ma po swojej stronie elegancką i ponadczasową sylwetkę, której w segmencie równać się może chyba tylko nie produkowana już Alfa 159, a później może jeszcze nowa Mazda 6.
    Co do Leona - na razie widać mniej jeżdżących sztuk zwykłego hatchbacka niż porównywalnej Hondy Civic. Oznacza to chyba następstwa trudności z uruchomieniem sprzedaży i całe zawijasy wokół importera sprzed dwóch lat.
    Niemniej konkluzja autora co do Octavii jest bardzo słuszna - póki co, przyzwyczajenie do z grubsza ciosanej "budy" a'la VAG jest u nas tak silne, że bardziej nie może być. W ofercie Hondy klienci szukający kombiaka do floty obawiają się więc pewnie tylko dwóch rzeczy - kosmicznego wyglądu i kosmicznej ceny za Diesla. Hondo, co ty na to?
    airmatic, 2014-05-02 14:53:26
  • avatar
    zgłoś
    Gratuluję świetnego tekstu! Tego właśnie brakuje mi w artykułach o kombi (a najlepiej i Vanach i kompaktowych SUVach) - czyli dokładnych wymiarów bagażnika (w tym odległości od podłogi do rolety) i ciekawostek - np. takich jak o tej pralce w Civicu - inni wymyślili tylko 2 podręczne walizki lotnicze, choć to też możę się przydać :)
     
    Ja akurat jestem "turystycznym przemytnikiem" i z każdego wyjazdu po Europie (a jeżdżę tylko samochodem) przywożę kilkadziesiąt kg. zakupów spożywczych (lokalne wina, oliwa, makarony z Włoch, sery, przyprawy itp.), więc taki przemytniczy schowek byłby dla mnie idealny. Czasem też potrzebuję przewieźć coś większego (znowu Magic Seats i wnęka na pralkę...) i doceniam różne patenty - np. miejsce na schowanie zdjętej rolety...
     
    Przy zakupie samochodu obiecywałem sobie, że zrobię "test walizek", ale miałem dość ograniczony wybór. 2 lata temu nie było Leona ST, Civica, Aurisa, 308 kombi, nowego C4 Picasso, nowej Octavii, Mazdy 3 kombi (tej dalej nie ma, ale mi się marzy....:D), więc zdecydowały inne czynniki (prowadzenie, "pewny" wolnossący silnik, stosunek ceny do tego wszystkiego) i wybrałem Focusa z przeciętnym bagażnikiem, choć i tak w porównaniu do wcześniejszej Alfy 156 SW i tak jest przepaść i dajemy radę z naszymi bagażami.
     
    Piszcie więcej o takich parametrach to nie będę musiał grzebać na forach jak za 3 lata będę kupował coś nowego, ani wozić walizek po salonach, choć jakbym dziś miał kupować, to wybór byłby ciężki (a pretendentami byłyby właśnie WSZYSTKIE wymienione auta, które weszły w poprzednim i w tym roku... i to każdy za coś innego ;) )

    Dakoolk, 2014-04-30 09:32:44
  • avatar
    zgłoś
    Tęsknię za wypowiedziami na forum, za odwiecznymi kłótniami z Samurajem, ripostami i tłumaczeniami Espera o tym, co i jak. O epizodycznych wypowiedziach innych użytkowników.
    Gdzie się podziały te cudne wieczory i te prześliczne poranki?
    Tyle fajnych nowych artykułów, tyle treści, tyle ogumionych czworonogów.

    airmatic, 2014-04-25 20:18:33
  • avatar
    zgłoś
    Honda Civic Tourer i Seat Leon ST pokazują, że kompakty też mogą być pojemne. O dziwo, w Seacie - marce, której hasłem reklamowym są "emocje" - nie czuć czynnika "x". W porównaniu to Civic okazuje się bardziej emocjonującym autem. Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-04-17 14:30:02
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij