auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Raporty > Machina czasu - Honda FCX
07.11.2007 12:31

Machina czasu - Honda FCX Dodaj do bagażnika

Honda  |  FCX  |  ogniwo paliwowe  |  wodór  |  test

Galeria
Honda FCX

Trzeba przyznać, że FCX sprawia wrażenie pojazdu dopracowanego.

Honda FCX

Poprzednią Hondę FCX można spotkać na drogach Stanów Zjednoczonych i Japonii.

Honda FCX

Ogromny wlot powietrza do chłodnicy znalazł się tu nie przez przypadek - ogniwa paliwowe potrzebują porządnego chłodzenia.

Więcej zdjęć

Trzeba przyznać, że FCX sprawia wrażenie pojazdu dopracowanego. Układ kierowniczy szybko przenosi ruchy kierownicą na ko- ła (ale odpowiedź w drugą stronę jest zbyt słaba), auto hamuje jak każde inne, nieźle trzyma się drogi i ma świetną reakcję na gaz. Drzwi otwierają się z tym charakterystycznym, przytłumionym kliknięciem, znamiennym dla aut o wysokiej jakości, wnętrze, przeznaczone dla czterech osób, jest obszerne, a fotele - ogromne. Gdy chcesz, możesz skorzystać z automatycznej klimatyzacji.

Dlaczego więc na masową produkcję aut zasilanych ogniwami paliwowymi nie ma co liczyć wcześniej niż przed rokiem 2020? Wpływają na to problemy natury technicznej oraz wysokie koszty ogniw, do budowy których używa się platyny. Stąd 1 kW mocy wytworzony przez ogniwo paliwowe jest około 100 razy droższy od tego, powstałego w wyniku spalania mieszanki w silniku spalinowym. I nie pomaga tutaj fakt, że wydajność energetyczna, wynosząca około 60%, jest trzy razy wyższa niż silników benzynowych. Inżynierowie Hondy są zdania, że platynę uda się zastąpić tańszym materiałem (kobaltem), dzięki czemu do 2015 roku cena aut wodorowych spadnie do poziomu około 50 tys. euro. Trwałość ogniw już teraz jest zadowalająca - Daimler AG posiada 60 Mercedesów A-klasy, w których ogniwa pracowały po 2000 godzin (daje to dystans około 100 tys. km), i to bez większego spadku wydajności.

Kolejnym problemem jest koszt wytworzenia wodoru. Okazuje się, że auta na ogniwa tylko pozornie są czyste, bowiem do wyprodukowania napędzającego ich paliwa potrzebna jest spora dawka energii. Najczęściej używa się do tego metanu, ale wodór wyprodukowany w taki sposób ma tylko 50% wartości energetycznej „zainwestowanego" weń gazu. Drugi sposób to elektroliza, ale i tutaj mamy spore straty energii - otrzymany wodór daje około 70-80% energii niezbędnej do jego wytworzenia. Można by się na to zgodzić, pod warunkiem że pozyskamy ją ze źródeł odnawialnych.

Samochody wodorowe czeka jeszcze długa droga do produkcji seryjnej. Honda FCX to spory krok naprzód, ale na pewno nie ostatni ani przedostatni.

REKLAMA

Jak działa ogniwo paliwowe

Werner von Siemens użył przed 140 laty dla ogniwa paliwowego nazwy bateria galwaniczna. Rzeczywiście, zasada działania ogniwa jest znana nawet od jeszcze dawniejszych czasów i została opisana już w 1838 roku przez badacza pochodzenia niemiecko- -szwajcarskiego - Christiana Friedricha Schönbeina. Ale dopiero u progu podboju kosmosu w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku zajęto się tą techniką i zaczęto intensywnie nad nią pracować.

Ogniwo paliwowe
Ogniwo paliwowe

Zasada działania opiera się na reakcji wodoru z tlenem. Jeśli te gazy zetkną się ze sobą w sposób niekontrolowany, powstanie mieszanina wybuchowa. Siły, które uwolnią się podczas tej reakcji, w ogniwie są wykorzystywane do produkcji prądu elektrycznego. W ogniwie reagują ze sobą tlen O2 [1] - pozyskany z otaczającego powietrza - i wodór H2 [2], pobrany ze zbiornika ciśnieniowego w samochodzie. Gazy przepływają przez drobne kanaliki, wyżłobione w grafitowych płytach [3]. Jako pozostałość tej reakcji ogniwo opuszcza niemal czysta para wodna [4]. Pokryta warstwą platyny membrana przepuszczająca protony [7] zapobiega bezpośredniej styczności H2 i O2. W ten sposób wykluczone jest powstanie gazu wybuchowego - bo tylko część atomów wodoru naładowana dodatnio, czyli protony [10], może przeniknąć przez membranę. Zresztą - tylko wtedy, gdy ujemnie naładowane elektrony [11] dzięki katalitycznemu oddziaływaniu warstw platyny [9] zostaną wcześniej oddzielone od dodatnio naładowanych protonów. Protony [10] reagują na katodzie z tlenem [1]. Powstają przy tym siły przyciągania, które również kierują elektrony [11] na tę stronę ogniwa, po której znajduje się tlen - na katodę. W samochodzie wyposażonym w ogniwo paliwowe muszą one w tym celu przebyć drogę od anody [5], przez silnik elektryczny [6], do dodatnio naładowanej katody [5] - zasilając silnik energią elektryczną wytworzoną w ten sposób.

 

 

Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Honda, MP

Dodaj do:

4.73/11

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS