Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
1.3

Hyundai i30: coupe tylko z nazwy

Hyundai obiecuje, że i30 zapewnia kierowcy zupełnie nowe emocje na drodze. Jakie – sprawdzamy w teście wersji coupe z najmocniejszym benzynowym silnikiem 1.6. i z automatem.

Michał Hutyra 2013-06-11

Coupé? Brzmi obiecująco, choć w wypadku i30 wygląda na to, że chodzi po prostu o zwykłe trzydrzwiowe nadwozie. Najbardziej jednak rajcuje to, jakie techniczne cuda i wynalazki kryje w sobie nowy i30. Wszak każdy kolejny model Hyundaia jest ładniejszy, lepiej dopracowany i może się pochwalić rynkowymi sukcesami. Tu na dodatek w powstaniu auta mieli udział inżynierowie niemieccy. Reklamowy folder w stylu typowym dla tego typu „literatury” kusi i nęci przyszłego kierowcę: „Nawet podczas postoju energetyzująca stylistyka jest gwarancją zachwytu”, zaś „kombinacja dynamicznego prowadzenia, płynnego przyspieszania i jednocześnie wysokiej wydajności silnika, zapewnia czystą przyjemność z jazdy w każdych warunkach”. To się jeszcze okaże, właśnie zaczynamy test.

Dopracowany w detalach

Pierwsze wrażenie jest dobre, bo urodzie kompaktowego i30 trudno cokolwiek zarzucić. Wygląda dynamicznie, wręcz drapieżnie. Najbogatszą wersję, Premium, wyposażono w reflektory ksenonowe, których soczewki osadzono w ciekawie stylizowanych „rzęsach”. Tylne światła wykonano w technice LED. Są niemal identyczne jak te w Audi A1. Nie gorsze wrażenie sprawia wnętrze auta. Fotele okazują się wygodne, mają szeroki zakres regulacji wzdłużnej i wysokości, a kąt pochylenia oparcia można zmieniać płynnie. Kierownica ustawiana jest w dwóch płaszczyznach, więc bez kłopotu można ją dopasować do własnych potrzeb.

Hyundai i30, czyli koreański rodowód wsparty niemiecką myślą techniczną

Deskę rozdzielczą oraz tapicerkę drzwi wykończono miękkimi tworzywami. Zegary są klasyczne i czytelne, a obsługa komputera i innych funkcji nie sprawia najmniejszego problemu, tym bardziej że ich przyciski znajdują się na kierownicy. Jeśli można się czegoś czepiać, to wściekle niebieskiego podświetlenia przełączników.

Nie można natomiast narzekać na brak schowków czy na ergonomię. Nawet zajęcie miejsca na tylnej kanapie nie jest zadaniem wymagającym sprawności akrobaty, ponieważ przedni fotel po złożeniu oparcia łatwo przesuwa się do przodu. Osoby siedzące z tyłu ucieszy spora ilość miejsca na nogi i przyzwoita na wysokości ramion – nawet przy komplecie pasażerów na pokładzie. Stromo opadający dach nie pozwala jednak na wygodną podróż osobom o wzroście powyżej 1,8 m. Wadą większości samochodów trzydrzwiowych jest konieczność dalekiego sięgania do tyłu po pas bezpieczeństwa, co jest bardzo niewygodne. W Hyundaiu i30 ten problem rozwiązuje prosty, mechaniczny uchwyt, dzięki któremu ręki nie trzeba podnosić wyżej niż do ramienia.

Skrzynia tłumi temperament

Wygląda na to, że Hyundai pisząc o „przyjemności jazdy w każdych warunkach” trochę minął się z prawdą. Najmocniejsza jednostka benzynowa montowana w tym aucie i pracująca pod maską naszego egzemplarza ma pojemność 1,6 l, bezpośredni wtrysk paliwa i rozwija moc 135 KM. Brakuje jej turbosprężarki, co pozwala przypuszczać, że silnik będzie lubił pracę na wysokich obrotach. I tak jest. Maksymalna wartość momentu obrotowego (164 Nm) dostępna jest dopiero przy 4850 obr/min!

 

Podczas jazdy silnik chętnie wspina się na wyższe obroty, a moc jest rozwijana liniowo. Niestety, elastyczność jednostki napędowej okazuje się bardzo przeciętna. Na domiar złego silnik ożeniono z automatyczną przekładnią. Przekładnią, która ma sześć przełożeń i jedyne, co potrafi to zmieniać niespiesznie biegi w górę. Mocniejsze naciśnięcie pedału przyspieszenia kończy się po chwili oczekiwania skokiem obrotów do około 5000/min, rykiem silnika i przełączeniem biegu na wyższy.

Jeśli tempo jazdy jest spokojne, skrzynia biegów jako tako wywiązuje się ze swojego zadania. Podczas dynamicznej jazdy trzeba ją przełączyć na tryb ręcznej zmiany przełożeń. Jest o niebo lepszy, ale i tak dużo brakuje mu do tego, by ocenić go jako dobry. Pojęcie hamowania silnikiem w ogóle nie istnieje. Przekładnia zrzuca bieg na niższy dopiero w momencie ponownego naciśnięcia pedału przyspieszenia.

Rachunek za taką jazdę jest dość wysoki, bo średnie spalanie wynosi aż 8,4 l/100 km. To o ponad 1,5 l/100 km więcej niż obiecuje producent. W mieście zużycie paliwa zbliża się do wyniku dwucyfrowego. Co prawda na desce rozdzielczej znajduje się przycisk „active ECO”, jednak oprócz dławienia temperamentu jednostki napędowej, trudno dostrzec inne skutki jego działania. I właśnie marnie działająca skrzynia automatyczna jest najsłabszym elementem Hyundaia i30. Elementem, który jest oferowany w ramach wyposażenia dodatkowego, a z którego bez żalu można zrezygnować, oszczędzając przy okazji 4 tys. zł. To właśnie skrzynia sprawia, że nie da się w pełni wykorzystać możliwości układu jezdnego Hyundaia.

Zwinny na drodze

Zawieszenie trzydrzwiowego i30 zaprojektowano tak, by zapewnić pasażerom maksymalny komfort jazdy. Z przodu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu jest zawieszenie wielowahaczowe. Kontakt kół z nawierzchnią można określić jako bardzo dobry. Zawieszenie świetnie tłumi mniejsze i większe wyboje, pracuje niemal bezszelestnie, a jedynym problemem są dla niego szybko następujące poprzeczne nierówności. Zdarza się wtedy, że zbyt krótki skok amortyzatora powoduje „dobijanie”. Jazda krętymi drogami również nie zbija z tropu Hyundaia i30, a nadwozie przechyla się jedynie w stopniu minimalnym. Auto potrafi też długo maskować podsterowność. W tej materii koreański kompakt bardzo zbliżył się do europejskich rywali.

Układ kierowniczy ma trzy tryby pracy. Dwa pierwsze: Komfort i Normal ewentualnie przydadzą się podczas manewrowania na parkingu. Najlepszy na co dzień wydaje się tryb Sport, kiedy siła wspomagania jest najmniejsza. Ale nawet wtedy nie zawsze jest pewne, co dokładnie dzieje się na styku kół z nawierzchnią.

Jak to bywa w życiu, obietnice często mijają się z rzeczywistością. Mimo zapewnień ze strony Hyundaia, i30 na pewno nie dostarcza kierowcy „nowych emocji”. Ale wystarczą te „stare” i świadomość, że samochód jako całość jest po prostu dobry. Warunek – biegi zmieniasz sam.  

Michał Hutyra
redaktor "auto motor i sport"

Dobrze wiedzieć:

Porządnie wyposażony Hyundai i30 ze 120-konnym silnikiem benzynowym kosztuje blisko 70 tysięcy złotych. Za porównywalną kwotę można kupić Golfa VII, z nowocześniejszym i mniej spalającym silnikiem 1.4 TSI, uzyskującym 122 KM. VW daje więcej silników do wyboru oraz bogatsze wyposażenie. Wygląda na to, że ktoś w Hyundaiu nie prześledził oferty konkurencji i mocno przesadził z ceną.

Dane techniczne

Data publikacji 06/2013
Silnik Rodzaj benzynowy, R4 Umieszczenie poprzecznie z przodu Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 135
Przy obrotach (/min) 6300
Pojemność skokowa [cm3] 1591
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 164
Przy obrotach (/min) 4850
Maksymalne obroty (obr/min) b.d.
Rodzaj paliwa LOB95
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa automatyczna
Wielkość przełożeń 4,440/2,726/1,834/1,392/1,0/0,774
Bieg wsteczny 3,44:1
Przełożenie przekł. głównej 3,796:1
Nadwozie 3-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne: wielowahaczowe, sprężyny śrubowe, amortyzatory teleskopowe, stabilizator Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektromechaniczne, 2,85 obrotu kołem kierownicy
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 280 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, średnica 262 mm
Układy wspomagające ABS, ESP+
Rozmiar kół i opon 225/45 R17, Pirelli Sottozero 94H 7J x 17
Koło zapasowe dojazdowe, T125/80 D15 Maxxis
Współczynnik oporu powietrza Cx b.d.
Powierzchnia czołowa [m2] b.d.
Dł/szer/wys [mm] 4300/1780/1470
Rozstaw osi [mm] 2650
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1555/1563
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 10,6/10,6
Poj. zbiornika paliwa [l] 53
Masa własna [kg] 1286
Dopuszczalne obciążenie [kg] 564
Poj. bagażnika [l] 378/1316
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 9,1
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 5,3
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 6,7
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1417
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,99/0,73
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1238/1825
Gwarancja podzespoły (lata) 5
Gwarancja lakier (lata) 5
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12
Cena modelu testowanego (zł) 95 600
Wyposażenie wersji testowanej Przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, układy ABS, ESP+, bezkluczykowy system obsługi auta, elektrycznie sterowane, składane i podgrzewane lusterka, elektrycznie sterowane szyby z przodu, dwustrefowa klimatyzacja, czujniki parkowania z tyłu, przednie światła przeciwmgłowe, reflektory ksenonowe z funkcją doświetlania zakrętów, wielofunkcyjna podgrzewana kierownica, podgrzewane fotele, skórzana tapicerka, 17-calowe obręcze kół z lekkich stopów, radio CD/MP3 z czytnikiem USB, światła do jazdy dziennej w technologii LED.
0-30 km/h (s) 1,9
0-50 km/h (s) 3,5
0-80 km/h (s) 7,1
0-100 km/h (s) 10,1
0-120 km/h (s) 14,5
0-130 km/h (s) 16,9
0-160 km/h (s) 32,4
Prędkość maksymalna (km/h) 192
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 7,4
Maksymalne (l/100 km) 9,8
średnie podczas testu (l/100 km) 8,4
zasięg (km) 631
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 45
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 75
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 95
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 124
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 41,1
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 41,0
Wyposażenie dodatkowe Automatyczna przekładnia 4000 zł Dach panoramiczny 4500 zł System nawigacji satelitarnej z kamerą cofania 5000 zł Lakier metalizowany 1700 zł

PODSUMOWANIE

Hyundai i30 1.6 GDI Premium

Ocena:
3
(, )
Hyundai i30 może się podobać z zewnątrz, ma przyzwoicie wykończone, praktyczne wnętrze. Jest zwinny i dobrze trzyma się drogi. Za tymi cechami najzwyczajniej nie nadąża układ napędowy z powodu kiepskiej automatycznej skrzyni biegów. Ta nie zadowoli nawet tych kierowców, którzy lubią być obsługiwani przez automat. Jeśli i30, to tylko z „manualem”.
Nadwozie
staranne wykonanie
porządne materiały wykończeniowe
łatwa obsługa
niezła dostępność do wnętrza mimo 3-drzwiowego nadwozia
mało miejsca nad głową dla pasażerów tylnej kanapy
Napęd
kiepska elastyczność silnika
zbyt powolna praca przekładni w trybie automatycznym
Bezpieczeństwo
skuteczne hamulce
dobrze skalibrowane ESP
brak dodatkowych systemów bezpieczeństwa
Komfort
komfortowo zestrojone zawieszenie
dobrze wyciszone wnętrze
wygodna pozycja do jazdy
nieco syntetyczny w działaniu układ kierowniczy
niezbyt dobre tłumienie większych nierówności
Właściwości jezdne
stabilne zachowanie na drodze
mała podsterowność
Eksploatacja
długa gwarancja
długie okresy między przeglądami
wysokie zużycie paliwa
ubogie wyposażenie dodatkowe

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 67 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    nowy Golf jest w niezłej cenie, oferując przy tym tyle samo, o ile nie więcej. Do tego dochodzi np. nowy Auris, itp.

    jacob374, 2013-10-09 07:07:25
  • avatar
    zgłoś
    Z instalacji LPG to wycofali się. Pozostało chyba tylko w najmniejszy silnikach. Też myślałem wpakować do mojego 1.4 109KM jak skończy kilka lat, ale jak czytam problemy mogą pojawić się dosyć szybko.

    garfield, 2013-08-04 17:19:39
  • avatar
    zgłoś
    Zauważ jednak, że deska w Aurisie jest na wskroś oryginalna - nikt nie ma takiej, jak kompaktowa Toyota. W Corolli - tu uwaga - będzie "lakier fortepianowy" :zio:

    airmatic, 2013-06-13 07:34:00
  • avatar
    zgłoś
    Nie widziałem na żywo deski rozdzielczej nowego i30, ale na zdjęciach, w porównaniu z wnętrzem Aurisa wygląda jak nowoczesna zmywarka przy lampowym telewizorze. Corolla VII, VIII, nawet IX nie miała wyszukanego tego elementu, ale mieścił się on w obszarze akceptacji i można było go oglądać bez obrzydzenia na zdjęciach testów porównawczych z innymi kompaktami. Parchate ohydztwo jakie obecnie "skroił" jakiś zezowaty japoniec w Aurisie nie mieści się w żadnych normach. To jest pogrom i upadek designu. Żeby zaakceptować w Aurisie to, co ma przed sobą kierowca, winien ów kierowca spełniać dość skrajny warunek - być niewidomym. Pociesznie nijaki Golf zdaje się być w tym względzie kwintesencją dobrego smaku.

    eri, 2013-06-12 19:48:33
  • avatar
    zgłoś
    A może jest bezawaryjny? :P

    airmatic, 2013-06-12 14:41:13
  • avatar
    zgłoś
    Niestety kolejny raz potwierdza się że silnik 1.6 135KM jest nieudaną konstrukcją. Nie jest ekonominczy ani odpowiednio mocny. Potencjalni nabywcy i30/cee'da powinni zainwestować w tańszą odmianę 1.6 120KM - nie tylko zaoszczędzą parę złotych, ale w przyszłości będą mieć szansę na instalację LPG...

    konjo, 2013-06-12 09:25:11
  • avatar
    zgłoś
    Dodajmy jednak, że model testowy zabiera w tej cenie na pokład automatyczną skrzynię biegów. Dwie epoki lepszy DSG w Golfie to wydatek znacznie droższy, i cały czas w wyjściowej cenie go nie ma. Owszem, pianie z zachwytu na temat Golfa jest sprawą oczywistą tak samo jak fakt, że siedząc w nowym Hyundaiu i30 nie byłem nim zachwycony. Po oczach bije sączące się światło ekranu w przedziwnym niebieskawym odcieniu, czcionka komunikatów to relikt co najmniej minionej dekady (ale to i tak nic przy zegarku w Aurisie...), a wszystko obliczone na praktyczność rodem ze sprzętu AGD. i30 przy Golfie jest po prostu jak nowoczesna zmywarka przy i-Phonie. Hyundai cieszy oko designem i funkcjami, ale to o kompaktowym VW powiemy: "bajer". I tyle.  

    airmatic, 2013-06-12 07:57:15
  • avatar
    zgłoś
    Z ceną to już pogonili przy i40. Podsumowanie autora obnaża dwie rzeczy - to, że po zmianach koreańskie to już nie takie budżetowe auta i ceną dorównują europejskim, druga - nowy Golf jest w niezłej cenie, oferując przy tym tyle samo, o ile nie więcej. Do tego dochodzi np. nowy Auris, itp.

    garfield, 2013-06-11 19:45:12
  • avatar
    zgłoś
    Hyundai obiecuje, że i30 zapewnia kierowcy zupełnie nowe emocje na drodze. Jakie – sprawdzamy w teście wersji coupe z najmocniejszym benzynowym silnikiem 1.6. i z automatem.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-06-11 14:52:20
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij