Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.4

Hyundai i40: Baj baj, Hyundai - koniec testu

Po testowym maratonie żegnamy Hyundaia z mieszanymi uczuciami. Jak na auto nietanie, ma kilka niedoróbek, jak na auto niepremium – ma kilka miłych dodatków.  

2014-04-29

Dłuższy kontakt z jednym autem sprawia, że przyzwyczajamy się do niektórych jego wad i dostrzegamy sens w nieprzemyślanych na pierwszy rzut oka rozwiązaniach. Weźmy np. zestaw głośnomówiący Bluetooth w testowym Hyundaiu i40. Owszem, irytuje podczas pierwszego łączenia z telefonem, bo trwa ono dłuższą chwilę i trzeba je wykonać na postoju. Ale potem nie musisz już przebijać się przez pokładowe menu, tylko wybierasz kontakt lub numer głosem, a komputer odgaduje o kogo chodzi, nawet jeśli zaczniesz wymieniać skomplikowane nazwiska.

Doceniliśmy z biegiem czasu przycisk otwierania bagażnika ze środka kabiny. Spodobało nam się też, że można wysiąść z auta i zamknąć je, zostawiając otwarty bagażnik. Po wyjęciu pakunków wystarczy łokciem opuścić pokrywę bagażnika, by całe auto pozostało zamknięte. Plusy i40 dostaje za gniazda aux i USB, za które nie trzeba dopłacać, co w tej klasie aut wcale nie jest oczywiste. I za dobrze wyciszoną kabinę, która pozwala na relaks podczas dłuższej podróży.

Z drugiej strony „koreańczyk” denerwuje szczególikami, które przeoczono na etapie projektowania. Albo pominięto celowo, żeby było taniej. Bo jak inaczej ocenić to coś na kierownicy, co w cenniku nazwano skórą, a co po pięćdziesięciu tysiącach kilometrów jest już brzydko przetarte? Albo zawiasy bagażnika, które wnikają w głąb i gniotą torby, a przy tym nie mają siły, by utrzymać pokrywę w innym położeniu niż to, gdy jest całkowicie podniesiona? No i radio, które wyłącza się momentalnie, gdy zgasisz silnik – nie pozwoli posłuchać do końca wiadomości na podjeździe pod domem. Szkoda, że konstruktorzy pozwolili sobie na takie niedoróbki. Jasne, to drobiazgi, ale w aucie kosztującym ponad 100 tysięcy złotych nie ma na nie miejsca.

Podgrzewana kierownica w aucie tej klasy to rzadkość.

Miejsca nie powinna mieć także znaczna wrażliwość nadwozia na podmuchy bocznego wiatru, które są szczególnie uciążliwe podczas autostradowej jazdy na otwartej przestrzeni. Rozczarowało nas też zachowanie auta podczas odjęcia gazu przy szybkim pokonywaniu zakrętu – opóźniona reakcja na dociążenie przodu i odciążenie tyłu w zakręcie prowadzi do zerwania przyczepności tylnych kół i kończy się poślizgiem. Owszem, ESP reaguje i szybko hamuje auto, ale gdyby nie kontra kierownicą, auto opuściłoby swój pas ruchu. Oczekiwalibyśmy, że elektronika zadziała szybciej i bardziej zdecydowanie. Nie mielibyśmy nic przeciwko takiemu zachowaniu, gdyby chodziło o narowistego hatchbacka, ale rodzinnej limuzynie to nie przystoi.

Elegancki Hyundai ma za to wszystkie elementy podkreślające troskę o komfort podróżujących. Od obszernej kabiny, z mnóstwem miejsca dla pasażerów zasiadających z tyłu na kanapie począwszy, przez komfortowo zestrojone zawieszenie i wydajny układ ogrzewania, na takich szczegółach jak elektrycznie sterowany fotel kierowcy i podgrzewana kierownica skończywszy. Zabrakło nam tylko podgrzewania foteli i bardziej współczesnego sprzętu multimedialnego. Współczesnego tzn. takiego, który pozwoli na wykorzystanie dobrodziejstw internetu. W i40 to niemożliwe, nawet gdy wydasz dodatkowe sześć tysięcy złotych na fabryczną nawigację. Szkoda.

Za to nie ma „szkody”, gdy spojrzy się na teoretyczną utratę wartości auta po kilku latach eksploatacji – program Info-Ekspert, z którego korzystają rzeczoznawcy samochodowi informuje, że po roku użytkowania i40 ma ponad 72% początkowej wartości, a po dwóch – 63%. To szacunki dla normalnie eksploatowanych samochodów. W wypadku naszego egzemplarza ekstremalne użytkowanie odcisnęło swoje piętno – wielu kierowców, przebieg większy prawie dwukrotnie od standardowego i ślady walki w gęstym ruchu ulicznym (szczególnie w postaci ostatniego, dobrze widocznego wgniecenia na trzech elementach nadwozia) sprawiły, że na koniec testu rzeczoznawca wycenił naszego Hyundaia na 57 200 zł. Tu warto jednak zaznaczyć, że kalkulatory uważają nasze i40 za auto dwuletnie – pierwsza rejestracja miała miejsce jeszcze w grudniu 2012 roku.

Żegnamy i40 polecając go tym, którzy szukają przestronnego, sensownie poskładanego samochodu o oryginalnej stylizacji. I potrafią przyzwyczaić się do jego drobnych wad.


Fakty i opinie

> co o Hyundaiu i40 mówi ekspert

Artur Dzierża - rzeczoznawca samochodowy

Hyundai ustrzegł się poważnych usterek, ale w kilku szczegółach widać oszczędności – widoczne ślady „sączenia” na połączeniu przewodów paliwowych w okolicy filtra paliwa mogą sugerować niską jakość uszczelnienia przewodów, co z czasem może skończyć się zapowietrzeniem układu i kłopotami z rozruchem silnika. Również wżery na powierzchni tarcz hamulcowych kół tylnej osi sugerują, że tworzywo, z którego wykonano tarcze nie jest najwyższej jakości. Ogólnie jednak i40 robi dobre wrażenie, stan poszczególnych podzespołów nie budzi zastrzeżeń, elementy eksploatacyjne nie zdradzają nadmiernego zużycia, a poziomy płynów eksploatacyjnych są w normie.

 

Przegląd "amis"
„Liczne, drobne zarysowania karoserii” to stały element oceny każdego auta, które kończy nasz długodystansowy test. Przygody na parkingach, ślady uderzeń kamieni, korzystanie z przypadkowych myjni – wszystko odciska piętno na stanie lakieru. Oprócz tego naszą uwagę przykuło jeszcze kilka innych elementów.

Delikatne materiały
Plastik przykrywający wyświetlacze radia i klimatyzacji jest bardzo podatny na zarysowania, co pogarsza ich czytelność w słoneczny dzień.

Oldskul
Na styku pokrywy bagażnika i zderzaka pojawiły się zarysowania lakieru, których przyczyną jest nieprawidłowa regulacja odbojów pokrywy (fot.). Dziś już rzadko korzysta się z tego rozwiązania, może dlatego nikt nie pamiętał o regulacji?

Do wymiany
Przednie tarcze hamulcowe są zużyte w stopniu kwalifikującym je do wymiany, dodatkowo na jednej pojawiły się głębokie ubytki – prawdopodobnie między klocek a tarczę wpadł niewielki kamyk. Tylne tarcze nie są tak zmęczone życiem, ale rzeczoznawca stwierdził na nich wżery, co sugeruje niską jakość materiału.

Coś stuka
Podczas przyspieszania i przy jeździe z niewielką prędkością na nierównościach, np. po kostce brukowej z prawej strony konsoli dobiegają niepokojące trzaski. Internetowy research potwierdza – to typowy objaw.

Przeglądy
30 201 km - Przegląd okresowy, wymiana oleju i filtra oleju - 920,00 zł

Naprawy i usterki
26 849 km - Dolewka oleju (1 l) - 55,00 zł
35 620 km - Wymiana części wiązki elektrycznej i czujnika temperatury spalin przegryzionych przez zwierzę - 700,00 zł

Inne koszty
Rejestracja - 190 zł
Ubezpieczenie OC - 1546 zł
Paliwo (3409 x 5,35 zł) - 18 238,15 zł
Przeglądy - 1605 zł
Naprawy - 755 zł
Zakup i wymiana opon - 1500 zł
Koszty razem 23 834,15 zł

Utrata wartości
Cena nowego samochodu (testowego)  - 106 100 zł
Szacunkowa wartość na koniec testu - 57 200 zł
Nominalny spadek wartości - 48 900 zł
Koszty łącznie - 72 634,16 zł (ze spadkiem wartości)

Dane techniczne

Data publikacji 04.2014
Silnik wysokoprężny, R4
Moc kW (KM) 136
Przy obrotach (/min) 4000
CO2 (limit) [g/km] 124
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1193
Cena modelu testowanego (zł) 106 100
0-30 km/h (s) 2,1
0-50 km/h (s) 4,2
0-80 km/h (s) 7,8
0-100 km/h (s) 10,7
0-120 km/h (s) 15,0
0-130 km/h (s) 18,4
0-160 km/h (s) 30,4
Prędkość maksymalna (km/h) 201
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 6,5/8,8
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,3
Maksymalne (l/100 km) 8,7
średnie podczas testu (l/100 km) 6,8
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 27
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 47
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 96
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 126

PODSUMOWANIE

Hyundai Hyundai i40 1.7 CRDI Comfort plus

Ocena:
3
(, )
Dobrze wygląda, nie chce się psuć, mało pali, ma sporo drobnych zalet i kilka denerwujących niedociągnięć. Obecność w dziesiątce najpopularniejszych modeli w klasie – zasłużona.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja, przestronne wnętrze, obszerny bagażnik
zawiasy ograniczają przestrzeń ładunkową
Napęd
znakomicie pracująca skrzynia biegów
Komfort
wygodne fotele, dobrze wyciszona kabina
wrażliwość na podmuchy bocznego wiatru
Właściwości jezdne
za późno działający system ESP
Eksploatacja
długie okresy między przeglądami
szybkie zużycie elementów wyposażenia, stosunkowo wysoka cena

Adam Majcherek

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 92 000 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Zapraszamy na nasza stonę Anty Hundai na Facebooku tam cala prawda o tym modelu!

    mda, 2015-01-10 12:26:21
  • avatar
    zgłoś
    Witam, No to ja zapraszam na nasza stronę wystarczy wpisać ANTY HYUNDAY tam możecie poczytać całą prawde na temat tego modelu i o wszystkich usterkach! Artykuł nie sponsorowany!!!! Prawdziwy test uzytkownika któremu trzeba juz było dokleić kartki w ksiazce gwarancyjnej!!!!! I najważniejsze zacznijcie sprawdzać czy aby na bocznych krawedziach dachu nie pojawiły się wam dziwne symetryczne wgniecenia jak na naszych zdjęciach. Własnie szukamy innych włascicieli u których pojawil sie ten problem i zachecamy do przesyłania swoich fotek. My mamy wciągi bez uszkodzeń lakieru symetryczne i po obu stronach.....widoczne dobrze pod światło. Wiemy, że takich samochodów jest wiecej .....co to sugeruje ???dlaczego od wewnatrz pękła również przednia szyba, dlaczego samochód skrzypi przy gwałtownych ruchach kierownicą....no to powiem wam mgr inż. ekspert producenta stwierdzil, że nasze wgniecenia na dachu są natury eksplatacyjnej i powstały na skutek przewożenia ciężarów.....czytaj inaczej może nadwozie sie rozpadnie ... jak będziesz swoim kombi woził 2 rowery kilka razy do roku .....Panie ekspercie w naszym kraju tez produkuje sie jakieś samochody i na prawde nie trudno znaleźć osoby które wiedzą, co trzeba spaprać podczas produkcji nadwozia zeby mieć taki właśnie efekt!!!!! Czekamy na wszystkich, którzy chca przyłaczyc sie do dyskusji!!!!

    mda, 2015-01-10 12:23:51
  • avatar
    zgłoś
    50 000 km, ponad 3 000 litrów spalonego paliwa i brak poważnych usterek - oto koniec naszego testu Hyundaiem i40 na długim dystansie.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-04-29 09:43:32
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij