Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.5

Hyundai i40 – Korea mierzy wysoko

Czy uwierzysz, że następca Sonaty udowodni, że koreańskie samochody są już lepsze niż japońskie i że dorównują europejskim w bardzo wymagającej klasie średniej?

2011-07-12
Hyundai i40 Auto klasy średniej ma być przede wszystkim komfortowe, dlatego i40 seryjnie wyposaża się w koła 16-calowe (17- i 18-calowe wymagają dopłaty)

HYUNDAI i40 2.0

HYUNDAI i40 2.0
KonkurenciFord Mondeo, Toyota Avensis
Silnikbenzynowy, R4, 2.0
Moc177 KM/6500 obr/min
0–100 km/h9,7 s
Prędkość maksymalna210 km/h
Zużycie paliwa6,7 l/100 km
Emisja CO2156 g/km
Silnikpoj. 1999 cm3, maks. moment obrotowy 213 Nm przy 4700 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła.
Nadwozie5-drzwiowe, 5-miejscowe kombi, długość x szerokość x wysokość 4770 x 1815 x 1470 mm, rozstaw osi 2770 mm, masa własna 1420 kg, pojemność bagażnika 553/1719 l, pojemność zbiornika paliwa 70 l.

Podczas wakacji w salonach Hyundaia raczej nie będzie urlopowej atmosfery. Na przełomie lipca i sierpnia oferta Koreańczyków powiększy się o dwa ważne modele - i40 oraz Velostera. Pierwszy to wyrośnięty przedstawiciel klasy średniej, który ma "wbić się" do pierwszej piątki sprzedaży aut segmentu D w Europie, czyli wygrać batalię o klientów z Toyotą Avensis. Odważne. Drugi to dowód na to, że koreański producent potrafi zrobić samochód, za którym przechodnie będą się oglądać. Veloster ma przyciągnąć do salonów Hyundaia młodych ludzi, których albo nie stać na Golfa GTI, albo uważają go za auto zbyt zwyczajne przy jego sportowych aspiracjach. To jeszcze bardziej śmiały zamiar.

Pod względem gabarytów Hyundai i40 nie wygrywa porównania z każdym nowym konkurentem, ale z większością tak. Długość wynosząca blisko 4,8 metra i rozstaw osi sięgający prawie 2,8 m sprawiają, że nadwozie i40 jest odpowiednio duże, aby cztery dorosłe osoby podróżowały wygodnie i aby bagażnik był wystarczająco przestronny. Po zajęciu miejsca na przednich fotelach nie ma na co narzekać. Przestrzeni w każdym kierunku jest sporo, nawet więcej niż u niektórych konkurentów. Konsola środkowa na desce rozdzielczej i między fotelami do najmniejszych nie należy, ale nie ogranicza miejsca dla kolan. Ponieważ sterowanie sprzętem audio i klimatyzacją znajduje się na jednym "piętrze", wysoko i tuż pod ręką, w dolnej części konsoli środkowej wygospodarowano miejsce na sporej wielkości zamykany schowek. Elektrycznie aktywowany hamulec postojowy (wyposażenie seryjne wszystkich wersji) nie wymaga wielkiej dźwigni, lecz drobnego przycisku, dzięki czemu na konsoli środkowej - oprócz dużego schowka pod podłokietnikiem - znalazło się miejsce na kolejny zamykany schowek.

 

Bardziej niż rozdmuchanymi wymiarami, i40 ma zakasować rywali wyposażeniem. Nie tylko bogatym, ale przede wszystkim takim, które do tej pory było oferowane w samochodach wyższej klasy niż średnia. Podgrzewana kierownica, wentylowane i podgrzewane fotele oraz podgrzewane zewnętrzne siedzenia kanapy, której oparcie ma regulowany kąt pochylenia powinny zapewnić komfort podróżowania nieoferowany dotychczas w popularnych samochodach klasy średniej. Wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, w standardzie obejmujące siedem poduszek powietrznych oraz systemy stabilizacji toru jazdy, wspomagania nagłego hamowania i ruszania na wzniesieniu też zawiera więcej niż oferują konkurenci w podstawowych wersjach.


Sedan już jest
W maju na salonie samochodowym w Barcelonie Hyundai przedstawił i40 w wersji sedan (kombi debiutowało w marcu na tegorocznym salonie w Genewie). Bagażnik ma pojemność 503 l, czyli jest o tylko 50 litrów mniejszy niż bagażnik kombi. Podobnie jak kombi, auto będzie napędzane czterema silnikami do wyboru - dwoma wysokoprężnymi o pojemności 1,7 l i mocy 115 KM lub 136 KM oraz dwoma benzynowymi o mocy 135 KM (1,6 l) i 177 KM (2,0 l). Standardowo wszystkie silniki współpracują z 6-biegową przekładnią mechaniczną. Do mocniejszej wersji silnika Diesla i benzynowego będzie oferowana 6-stopniowa przekładnia automatyczna. Hyundai i40 w wersji sedan w salonach pojawi się dopiero na przełomie października i listopada.

Najwięcej komfortu i bezpieczeństwa zapewnia samo nadwozie i40, wyposażenie to jedynie miłe dodatki. Po Sonacie zostało tylko wspomnienie. W porównaniu z poprzednim Hyundaiem klasy średniej, nowy ma zdecydowanie sztywniejszą konstrukcję i lepiej izolowane od nadwozia zawieszenie. Zarówno kolumny McPhersona z przodu, jak i wielowahaczowe zawieszenie z tyłu są montowane do ram pomocniczych, których zadaniem jest ograniczenie przenikania drgań i hałasów mechanicznych do kabiny. Wyciszenie wnętrza i40 ma zadowolić nie tylko odbiorców indywidualnych, którzy na długich trasach podróżują sporadycznie, ale przede wszystkim tych flotowych, którzy w samochodzie spędzają całe dnie. Hyundai liczy, że nawet połowa sprzedanych i40 będzie pełnić rolę aut firmowych.

Dwulitrowy, 177-konny silnik benzynowy, któremu sygnał do startu daje się przez naciśnięcie przycisku zamiast przez przekręcenie kluczyka w stacyjce, od pierwszych chwil pracuje bardzo równo i spokojnie (dostęp do auta i uruchamianie silnika bez sięgania po klucz to kolejny seryjny "ekstras" i40). W kabinie ledwie słychać odgłos jego pracy. O swoim istnieniu jednostka napędowa informuje dopiero wtedy, gdy pedałem przyspieszenia wytrąci się ją z obrotów biegu jałowego. Ponieważ silnik Hyundaia "żadnej pracy się nie boi", także tej na wysokich obrotach, na komendy wydawane pedałem przyspieszenia reaguje spontanicznie. Dynamiczne rozpędzanie wymaga wciskania pedału coraz głębiej i głębiej. Maksymalną siłą napędową, wynoszącą 213 Nm, benzynowy silnik dysponuje dopiero przy 4700 obr/min.

Nie ma się co dziwić, że Hyundai liczy się z tym, że aż 65% sprzedaży stanowić będą wersje napędzane silnikiem wysokoprężnym, zwłaszcza mocniejszą odmianą 1,7-litrowego diesla. Ten silnik już przy 2000 obr/min dysponuje momentem obrotowym o wartości 325 Nm, co czyni jazdę i40 zdecydowanie przyjemniejszą i spokojniejszą w porównaniu z podróżą tym samym modelem, ale wyposażonym w mocniejszą benzynową jednostkę napędową.

Podczas pierwszych jazd testowych Hyundaiem i40, jeszcze gdy znajdował się w fazie ostatecznego tuningu zawieszenia, do wyboru były wersja z dieslem pod maską, twardszymi amortyzatorami, ale z oponami o wyższym profilu oraz model z silnikiem benzynowym, bardziej miękko zestrojonym zawieszeniem, ale ze sztywniejszymi oponami o niskim profilu. Pod względem komfortu i precyzji prowadzenia znowu górą jest i40 napędzany dieslem.

Przez ostatnie lata sprzedaż samochodów segmentu D zjeżdżała po równi pochyłej. W końcu zjechała do takiego poziomu, że teraz może już tylko rosnąć. Specjaliści przewidują, że udział aut klasy średniej w ogólnej sprzedaży samochodów w Europie będzie się zwiększał do 2016 r. Koreańczycy wydają się dobrze na to przygotowani. Oprócz i40 kombi Hyundai zaprezentował już sedana. Z kolei Kia (należąca do tego samego koncernu co Hyundai) ma Optimę w wersji sedan, a kombi przedstawi niedługo.

Tekst Maciej Ziemek
amis 7/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 92 000 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ano się odrobinę nie zrozumieliśmy z tymi pakietami. Co do Hyundai'a racja leży w tym, że jednak większość osób lubi sobie poszperać w wyposażeniu i dopasować do siebie samochód, ale co kto lubi. Ja z powodu konfiguracji nie odrzucam żadnego modelu.
    ~Samuraj, 2011-10-08 02:28:17
  • avatar
    zgłoś
    Ja natomiast wolę skonfigurowac auto pod siebie. Co do Octavii to skoro ja kupowałem, jak pisałem wcześniej, to chyba bym coś wiedział o pakietach gdyby takowe były A co do pakietów w Yeti. Zauwaz że jest dokładnie tak jak pisałem powyzej, czyli KAŻDY element danego pakietu możesz sobie dokupić całkiem osobno lub razem w pakiecie np. chcesz climatronic ale nie chcesz przygotowania pod tel. GSM II więc mozesz dokupic sobie sam climatronic, bez GSM II i to jest jak najbardziej o.k. bo daje mozliwośc wyboru. Hundai takiej możliwosci nie daje wogóle i o to mi chodzi. Albo bierzesz to co my wymyślilismy, albo nic - tak wyglada to w przypadku i40.A co do tego, że ty preferujesz auta gotowe do jazdy, bez zamawiania dodatków to nie widzę problemu. Idziesz do jakiegokolwiek salonu wybierasz wersję wyposażenia i ... wyjeźdżasz, Nikt nie zmusi cię przecież do dokładania dodatków. Problem zaczyna się wtedy gdy producent ma TYLKO gotowe pakiety wyposażenia bez mozliwości dołożenia czegokolawiek - vide Hundai i i40 - wtedy tylko niektórzy, zamiast wszyscy, będą zadowoleni.
    Big1, 2011-10-07 16:22:46
  • avatar
    zgłoś
    Ja zawsze preferowałem gotowe do jazdy auta, ale o tym już mówiłem na tym forum. Wiem na jakiej zasadzie odbywa się kupowanie poszczególnych elementów i może nie większość, ale sporo marek ma tak, że jedno pociąga drugie (nieraz sobie konfigurowałem auto i tak właśnie było). Skoda nie ma pakietów? W Yeti są na bank, więc i w Octavii powinny być.
    ~Samuraj, 2011-10-07 15:40:27
  • avatar
    zgłoś
    Samuraj, chyba nie bardzo tak jest Jak konfigurowałem sobie moje obecne auto - Octavię II - to mogłem dowolnie dokupować elementy wyposażenią a nawet zamawiać kolory tapicerek w ramach denej wersji ... bez dopłaty i nic nie było w tzw. pakietach. To samo było jak przymierzałem sie do Laguny II ph II też można było sobie dowolnie dokupować elementy wyposazenia, podobnie w Peugeocie.Fakt, że np. Opel czy VW mają tzw. Pakiety wyposazenia ALE wyposażenie które jest zawarte w pakietach mozna też dokupic osobno. Inna sprawa, że w pakiecie wychodzi taniej, ale jesli ktos ma taki kaprys może dokupić poszczególne elementy osobno. Wracając zaś do Hundaia i i40 to on wogóle nie daje możliwości dokupienia czegokolwiek poza metalikiem, panoramicznym dachem i nawigacją. Po prostu albo bieżesz wersję uboższą albo bogatszą w częścią zbędnego ci wyposażenia.
    Big1, 2011-10-07 14:26:25
  • avatar
    zgłoś
    Ja we Wrocu widziałem dwa, ale nie o tym chciałem. Nawiążę do tego wyposażenia - nie ma co się oburzać, że Hyundai ma tak skonfigurowany cennik, bo w większości marek jest tak, że zamawiasz jedną rzecz i każą Ci dokupić następną, nie ma na to rady.
    ~Samuraj, 2011-10-07 13:32:15
  • avatar
    zgłoś
    Adas.exp, wybacz ale albo nie jeździłeś i40 albo nie wiesz co znaczy bezposredni oraz przewspomagany układ kierowniczy Układ kierowniczy i40 jest fatalnie przewspomagany i swym działaniem przypomina to co mozna zobaczyć np. w Renault. Ja doskonale wiem że ten układ posiada progresywne, czyli zmianiajace sie w zaleznosci od prędkosci jazdy, wspomaganie. Problem tylko w tym że jadąc np. 120 km/h to wspomaganie jest zbyt silne i przez to kierowca nie czuje co się dzieje na styku kół z nawierzchnią. Zresztą DOKŁADNIE TAKIE SAME ODCZUCIA mili redaktorzy AMiS testujący i40 wiec nie jestem w tym odosobniony Co zaś się tyczy wszelkiej maści haczyków i systemu mocnowania bagażu to chodziło mi o bagażnik. To, że we wnętrzu na słupku B jest mały haczyk na którym mozna powiesić np. marynarkę to zadno wydażenie, bo takowy, tyle że na rączce nad drzwiami, miał juz np. Polonez w latach 80-tych nie mówiąc już o innych autach.Mi natmiast chodziło o haczyki w bagazniku które umżoliwiały by powieszenie np. siatki z zakupami (baaaardzo przydatne na co dzień) a tych w i40 brak. Systemu mocowania bagażu w bagazniku (poza zwykłą siatką na jego podłodze) też nie widziałem ani w wersji Comfort Plus którą jeździłem, ani w opcjach, ani w wyposażeniu standartowym innych wersji.Co do silnika to w aucie którym jeździłem z dieslem 1.7 faktycznie poniżej 2200 obr.min nic wielkieo się nie działo. Dopiero po przekroczeniu tych obrotów silnik zaczynał żywiołowo reagowac na gaz. Ale co by nie mówić to i tak nie zmiania to faktu, że i40 nie ma zbyt wiele do zaoferowania jeśli chodzi o silniki. Tylko 3 niezbyt żwawe jednoski to dziś troche za mało jak na uto które sie tak ceni w klasie średniej !!!W sprawie wyposażenia też pozostanę przy własnym zdaniu Piszesz, że jak chcę ksenony to mogę kupić wersje Comfort Plus. Ale ja chcę ksenony a NIE POTRZEBUJĘ kluczyka zblizeniowego czy przyciemnianych szyb (to u mojej zony od razu dyskwalifikuje auto) a Hundai zmusza mnie to tego abym to wyposazenie kupił płacąc za droższą wersję, gdy zdecyduje się na ksenony. Naprawdę dużo bardziej odpowiadało by mi gdyby Hundai pozostawił wersje wyposażenia tak jak są, ale umożliwił doposażenie ich w idywidualnie dobrane elementy z wersji bogatszych, bo jak pisałem nie wszystko w bogatszej wersji jest mi potrzebne, a musze za to zapłacić decydując się na zakup lepszej wersji.Co do ostatniego to gdybym miał wybierać pomiędzy Hundaiem i40, Hondą Accord i Mazdą 6 to... na Hundaia nawet bym nie spojrzał, bo oba japonskie auta biją go na głowę - szczególnie Honda którą miałem okazję sporo pojeździć.Jak pisałem na wstępie i40 nie jest złym autem. Jest bardzo ładnie wystylizowany, ma wygodne fotele i ładną deske rozdzielczą wykonaną z dobrej jakosci materiałów i na pewno jest sporym skokiem w przód Hundaia. Jednak cena tego auta jest zbyt wysoka i w stosunku do niej, to auto ma troche zby wiele wpadek. Gdyby każda z wersji kosztowało o jakieś 8-9 tys zł mniej można by było na te wpadki przymknąc oko, ale przy takiej cenie niestety rzuca sie to w oczy.P.S.Od chwili prezentacji i40 minęło juz jakieś 2 miesiące czasu a w 400 tys Lublinie nie widziełm ani jednej szt. tego auta (poza czarnym demo z salonu). Jeżdżąc po Warszawie też nie rzuciło mi sie w oczy to auto. To też świadczy o tym, że jeszcze nie czas na takie ceny w Hundaiu. Ludzie nie są jeszcze w stanie wydać aż takich pieniedzy na auto klasy średniej firmowane przez tę markę.
    Big1, 2011-10-07 10:07:50
  • avatar
    zgłoś
    TO AUTO MA SMAK.Świetne moim zdaniem podsumowanie. Co do wyposażenia to nie ma co się wykłócać, bo każdy ma inny gust. Jedni lubią mieć od razu wyłożone na tacy wyposażenie, a inni lubią ślęczeć nad cennikiem i konfigurować (ja należę jednak do tych pierwszych, chyba że opcji nie jest dużo).
    ~Samuraj, 2011-09-03 17:46:00
  • avatar
    zgłoś
    'Big1' napisał(-a):Miałem okazję juz 2-krotnie jeździć i 40. Niestety zawsze był do diesel 1.7 136 KM. Nie wiem dlaczego ale benzyn nikt nie ma do jazd testowych. Powiem wam tyle. Jest to bardzo fajny samochód, ale nie pozbawiony wad z których nawiększą jest jego ... cena !!Ale do rzeczy. Sylwetka jest naprawdę piekna. Dynamiczna i kipiąca mocą. i40 naprawdę może sie podobać, a przy tak konserwatywnych autach jak np. Passat wygląda jak mister universum Wnętrze - no tu Koreanczyty dla popis. Naprawdę !!! Świetnej jakosci plastiki o miłej dla oka i ręki fakturze oraz bardzo ładnie zmontowane powodują, że we wenętrzu i40 czułem sie tak samo jak w Superbie czy Accordzie. Miejsca w bród, zarówno z przodu jak i z tyłu. Fotele przednie dobrze wyprofilowane i wygodne. Deska rozdzielcza niby dość ekstrawagancka i nowoczesna, ale wszystkie przyciski same wpadają pod palce i z obsługa auta nie ma problemów nawet ktoś kto wcześniej i40 nie jeździł. Zawieszenie i układ kierowniczy - No własnie i tu zaczynają się wady tego auta. Co prawda zawieszenie, które jest dość miękkie, daje dośc spore rezerwy bezpieczenstwa w szybkich łukach i ładnie wybiera nierównosci, ale układ kierowniczy zniechęca do szybkiej jazdy po zakrętach. Jest po prostu przewspomagany i daje dość mgliste pojęcie o tym co dzieje się z kołami w szybkim łuku (to samo widzę zauwazyli testujący z AMiS). Bagażnik - spory z płaską podłoga i dość ustawny. Tylko niech mi ktos wytłumaczy dlaczego w aucie za takie pieniadze nie ma ANI JEDNEGO haczyka do piwieszenia siatek z zakupami ani tez systemu mocowania bagażu znanego np. ze Skody Superb ??!! To naprawdę poważne niedopatrzenie !! Silnik - 1.7 136 KM to jak na wspólczesnego diesla troche mało Moment obrotowy niby jest wysoki i jak to w dieslu uzyskiwany dość nisko, ale tak naprawdę do 2200 obr/min nic się z tym silnikiem nie dzieje !! Później auto dostaje odczuwalnego kopniaka ale to nie to. Wogóle i40 w zakresie jednostek napędowych ma niewiele do zaoferowania. Jeśli chodzi o benzyny to są tylko dwie: 1.6 i 2.0 i to bez turbo. To samo z dieslami. Dla kogoś kto oczekuje od i40 trochę lepszych niz przeciętne osiągów Hundai nie ma absolutnie nic !!To trochę za mało jak na aut które sie aż tak mocno ceni. No wsłaśnie cena !! To główna bolączka tego modelu i myslę, że to będzie hamulec na drodze do jego sukcesu. Hyundai wystrzelił z cenami jak pocisk z karabinu. 85 tys za podstawową wersje i40 z 1.6 pod maską i dość przeciętnym wyposażeniem czy 131 tys zł za topową wersję z dychawicznym dieslem 1.7 136 KM to duzo za dużo !!! Tym bardziej że Hundai wzorem aut japonńkich pozbawia klienta mozliwości dostoswania auta pod siebie. Wersje wyposażeniowe są skalkulowane przez farykę i poza matalikiem i dachem panoramicznym, oraz nawigacją klienet nie może absolutnie nic dołożyć !!! Chcesz ksenony, ale nie potrzebujesz 17" alumów cóż musisz... iśc do konkurencji !! Chcesz fabryczne czujniki cofania, ale nie interesuja cię inne dodatki z bogatszych wesji ?? Musisz iść do konkurencji !! Podsumowując i40 to bardzo udane auto które ma parę wad do których można przywyknąć. Jednak jego kosmiczne ceny i słabiutkie silniki będą głównym hamulcem w zdobyciu klientów.Ja mam zupełnie inne zdanie o tych "wadach" - układ kierowniczy szczególnie na postoju zaskakuje - można kręcić jednym palcem, ale przy wyższych prędkościach jest zmniejszona siłą wspomagania - to się nazywa wspomaganie progresywne. Ja nie wiem jakie Ty łuki pokonywałeś, ale ja nie miałem żadnych problemów z prowadzeniem tego auta (testowałem do 160 km/h więcej nie można było bo drogi takiej nie miałem) - nie jest gumowe jak starsze wspomagania - zupełnie inna bajka. Zawieszenie jest jak w Mondeo, naprawdę kulturalnie jeździ to auto. W aucie są haczyki z tyłu słupków B (podobne jak w Passacie) - dostępny jest też reling z szynami w bagażniku - tutaj twojej wypowiedzi nie komentuje bo to są po prostu pomyłki merytoryczne. Auto ma wykop od 2000 obrotów, a nie 2200, fakt że poniżej nie wiele się dzieje, tzn aby wyprzedzić szybko te 2000 musi być na budziku, ale znowuż auto jadąc 60km/h na 6 biegu nie dusi się. Jest to jednak pojemność 1.7 i nie ma cudów aby łapał od 1500 obrotów jak niektóre 2.2 czy od 1750 obrotów jak diesle 2.0. Spalanie nie przekracza 7.3 litra nawet przy nodze w podłodze. Osiągi tego 1.7 są takie jak 2.0 TDI - CR w VW lub Skodzie (pewnie poza V-max ale tego nie miałem okazji sprawdzić).Ceny: wada tego auta nie jest cena aut w wersji Classic Plus czy Comfort, tylko to, że na wyposażeniu auto może zdrożeć o 40 tysięcy (doliczając szklany dach). Wersja Comfort oferuje naprawdę super wyposażenie, np. elektryczny fotel kierowcy czy statyczne doświetlanie zakrętów (to już nawet w Classic Plus łącznie z diodami przód - tył). Jak się zasuwa ciężko na zakup auta, to się zmienia troszkę pogląd odnośnie możliwości płacenia za każdy dodatek oddzielnie. Jeżdżąc i40, czy Accordem lub nawet Mazdą 6 nie musimy sobie odmawiać innych fajnych bajerów, za które w Passacie trzeba zapłacić dodatkową grubszą kasę - np. po co wymyślono częściowo elektrycznie regulowany fotel (Passat, Insignia)? Chcesz ksenony, a nie potrzebujesz felg 17" - proszę bardzo - bierzesz wersję Comfort Plus, a masz dodatkowo: kluczyk zbliżeniowy, przyciemniane szyby, składane elektrycznie lusterka, czujniki przód + tył itp.Chcesz fabryczne czujniki cofania? W każdej wersji z ksenonami masz je (wyjątek stawni wersja Style masz tutaj wybór czujniki lub kamera cofania). W uboższych wersjach dostaniesz czujniki lakierowane gratis przy negocjacjach i nie płacisz - masz dodatkowy wyświetlacz w dowolnym miejscu (deska, podsufitka nad lusterkiem wstecznym) i masz wszystko na gwarancji 5-cio letniej gwarancji - bez limitu km. Wszystkie rekomendowane przez importera akcesoria mają także 5-cio letnia gwarancję. Która firma za friko daje Ci 5 lat pełnej gwarancji bez limitu km? To wszystko jedna strona medalu. Druga to BEZAWARYJNOŚĆ.W grupie VW padały zawieszenia wielowahaczowe - czy to od razu musi oznaczać że ta konstrukcja zawieszenia jest zła? NIE, ale skoro w NIEMCU się to psuło, tzn że musi być złe! - tak myśli niestety większość. Podobnie z silnikami diesla - padały pompowtryski, pompy, pękały glowice (VW) czy wtryskiwacze w common-rail (Mondeo z Delphi ) - czy to oznacza, że silnik diesla jest zły bo jest więcej rzeczy do zepsucia? NIE - ale skoro w Niemcach padały, to tak myśli większość z nas.W związku z powyższym wybierałbym między Hyundai'em i40, Hondą Accord i Mazdą 6. Hyundai'owi brakuje wg mnie:- troszkę niższych cen w wersjach bogatszych- dwusprzęgłowej skrzyni automatycznej - ale w Velostrze gdzieś już widziałem skrzynię DCT - jestem pewny, że przebije DSG bezawaryjnością- a praca pozostanie taka sama.Hyundai bije na głowę niemiecką konkurencję stylistyką z zewnątrz i wewnątrz auta. Auto jest piękne i nie wygląda jak toporny Passat kombi. Dźwiękowi zamykanych drzwi bliżej do Hondy niż VW. TO AUTO MA SMAK.
    adas.exp, 2011-09-03 12:44:25
  • avatar
    zgłoś
    Pod względem cen popieram Rzęsora. To samo zrobili z Velosterem, choć ten model akurat będzie pewnie mocno niszowy (ale słyszałem, że już nabywców znajduje). Nie wiem czy stanę kiedykolwiek przed wyborem nowego auta za plus minus 100 kawałków, ale to czas Hyundai'a. Szkoda tylko, że dowalili takie ceny akurat w przypadku i40, ale ich polityka w sumie mnie nie dziwi.
    ~Samuraj, 2011-08-30 00:15:34
  • avatar
    zgłoś
    'Big1' napisał(-a):Rzesor absolutnie nie mienię zdania !!! Pisałem ci, że juz i40 to niezłe auto, ale to jeszcze nie pora i czas na takie ceny !!!! Hundai wywalił ceny z kosmosu i tym samym zablokował sobie sprzedaż i40.Moim zdaniem najwyższa, żeby skończyć z wizerunkiem Hyundaia w Polsce jako tanich samochodów dla ludzi z prowincji.'Big1' napisał(-a):Co do firm leasingowych - Hmmm, wybacz, ale gdyby było jak piszesz, to widziałbym te leasingowane i40 na ulicach, a w moim mieście pomimo istniena 2 salonów Hundaia jeszcze nie widziałem na ulicy ANI JEDNEJ SZT i40 i jestem pewnien, że jeszcze dlugo nie zobaczę Poczekaj to zobaczysz, bo jeszcze nie trafiły na ulice.'krzysiek29' napisał(-a):Moje odczucie co do ceny jest podobne; cena na polskie warunki za wysoka o co najmniej kilka tys..Jak na polskie realia to za wysoka jakieś trzy razy, ale oni się nimi nie kierują.
    rzęsor, 2011-08-29 14:48:50
  • avatar
    zgłoś
    I to już będzie jakiś konkret. Mocno będę liczył na zestawienie choćby z Isią wyposażoną w 2.0 CDTI 160 KM.
    ~Samuraj, 2011-08-29 00:22:58
  • avatar
    zgłoś
    Moje odczucie co do ceny jest podobne; cena na polskie warunki za wysoka o co najmniej kilka tys.. Podobno ma wejść w przyszłym roku wersja z dieslem 160KM.
    krzysiek29, 2011-08-28 12:24:34
  • avatar
    zgłoś
    Rzesor absolutnie nie mienię zdania !!! Pisałem ci, że juz i40 to niezłe auto, ale to jeszcze nie pora i czas na takie ceny !!!! Hundai wywalił ceny z kosmosu i tym samym zablokował sobie sprzedaż i40.Co do firm leasingowych - Hmmm, wybacz, ale gdyby było jak piszesz, to widziałbym te leasingowane i40 na ulicach, a w moim mieście pomimo istniena 2 salonów Hundaia jeszcze nie widziałem na ulicy ANI JEDNEJ SZT i40 i jestem pewnien, że jeszcze dlugo nie zobaczę
    Big1, 2011-08-27 21:15:55
  • avatar
    zgłoś
    'Big1' napisał(-a):Otóż NIE MOŻE bo nikt tego nie kupi !!!W praktyce nie nadążają z realizacją zamówień od firm leasingowych.'Big1' napisał(-a):Hundai nie ma jeszcze marki. Nie mam pewności co z tym autem bedzie działo się za 1-2-3 lata czy nie zacznie się sypać. Marki które sie cenią są uznane i na swoją pozycję dłuuugo pracowały. Hundai zaś wypuścił i to całkiem niedawno i30 i iX35 i na podstawie tych dwóch niezłych aut myśli że zbudował markę i może cenić sie podobnie jak starzy wyjaacze na ruynku. ...Prawda jest bolesna, ale kupując dany produkt kupujesz też markę (znaczek) i ten znaczek Hundaia jeszcze do takich cen nie dorósł, pomimo, że produkt już powoli zaczyna dorastać. Ale na ceny jeszcze za wcześnie !!!Przejedż się Hyundajem Equus to zmienisz zdanie.
    rzęsor, 2011-08-27 13:03:49
  • avatar
    zgłoś
    Absolutnie nie wątpię, że inaczej bym patrzył gdybym to ja miał wydać sporą sumkę na nowe auto, natomiast co konfigurowania wyposażenia - cóż, każdy z nas jest inny i mi bardziej podpasowują gotowce, choć nie zawsze. Na pewno nie chciałbym się bawić z konfiguratorem "Wielkiej Trójki", bo choć możliwości nieograniczone to można oszaleć, ale w innych markach gdzie wyboru wielkiego nie ma to czemu nie. Co człowiek to opinia.
    ~Samuraj, 2011-08-27 03:23:37
  • avatar
    zgłoś
    Dokładnie Esper ma rację !! Samuraj zobacz, ja w następnym roku zamierzam wymianić moją Octavię II na coś nowego i teraz tak - jeździłem i40 i bardzo mi to auto przypadło do gustu, ale po pierwsze nie ma tam dla mnie silnika (interesuje mnie tylko benzyna) a po drugie te ceny !!! no i po trzecie chciałbym sobie skonfigurować auto pod siebie, a tego zrobić nie mogę Ad .1Mółbym kupić do prawda i40 z 1.6 (136KM) pod maską ale np. Superb oferuje mi za podobne pieniądze 1.8 TSI (160KM), a Insygnia 1.8 16V (140KM) niby moc podobna ale moment obrotowy w Oplu wyższy. A 2.0 W Hundaiu to kosmiczne pieniądze !!Ad.2 i Ad 3 Cóz mi z tego, że Hundai w bogatszych wersjach ma praktycznie wszystko włącznie z podgrzewaną kierownicą skoro ich ceny są absurdalnie wysokie !!! Pomijam już, ze nie kupię auta za 110 tys zł, ale gdybym dysponował takimi pieniędzmi to nie poszedłbym do salonu Hundaia ale do Mazdy czy Hondy i kupił Accorda czy Mazdę 6. Hundai nie ma jeszcze marki. Nie mam pewności co z tym autem bedzie działo się za 1-2-3 lata czy nie zacznie się sypać. Marki które sie cenią są uznane i na swoją pozycję dłuuugo pracowały. Hundai zaś wypuścił i to całkiem niedawno i30 i iX35 i na podstawie tych dwóch niezłych aut myśli że zbudował markę i może cenić sie podobnie jak starzy wyjaacze na ruynku. Otóż NIE MOŻE bo nikt tego nie kupi !!! Prawda jest bolesna, ale kupując dany produkt kupujesz też markę (znaczek) i ten znaczek Hundaia jeszcze do takich cen nie dorósł, pomimo, że produkt już powoli zaczyna dorastać. Ale na ceny jeszcze za wcześnie !!!Co zaś do oferowania gotowych pakietów wyposazenia to jest to dla mnie wieeeelkie nieporozumienie - to samo w przypadku np. Hondy czy Mazdy.Każdy z nas jest inny i każdemu co innego potrzeba w aucie ja np. rozważam zakup Superba II 1.8 TSI w wersji Ambition. Elegance mi nie potrzebny bo zasłonki tylnich szyb czy podgrzewane tylnie siedzenia mnie nie interesują. Ale do Ambiton dołoże 17" alumy, czujki odległości w przednim zderzaku oraz wielofunkcyjna kierownicę. Te wszystki opcje Elegance ma w standarcie ale taniej mnie wyjdzie kupno Ambition i dołożenie paru opcji niż kupno Elegance z cześcią zupełnie zbędnego mi wyposażenia. Hundai, Honda czy Mazda takiego wyboru mi nie dają, narzucjaąc mi gotowe pakiety wyposazenia. Dla mnie to praktycznie przekresla wybór auta takiej marki.
    Big1, 2011-08-26 13:00:38
  • avatar
    zgłoś
    Samuraju, jak staniesz przed problemem wydania ciężko zarobionego szmalu na nowe auto, to zmienisz zdanie. To nie trampki za 30 zł, które za chwilę wyrzucisz i szczegóły ich konstrukcji są nieistotne...
    esper, 2011-08-26 12:11:24
  • avatar
    zgłoś
    Mi się akurat podoba to, że nie muszę siedzieć godzinami i studiować cennika, bo za wszystko po kolei trzeba dopłacać. Dostaje czarno na białym i wiem co mam. Ale rozumiem też ludzi, którzy lubią sobie spersonalizować samochód. Co do cen - no sporo sobie życzą i przydałby się jakiś mocniejszy diesel, ale spróbujmy też zrozumieć politykę Hyundai'a. Koreańczycy nie chcą już robić full budżetowych aut i powoli nas przyzwyczajają do tego, że ich produkty będą droższe (a może producent chce zobaczyć czy wzrost cen znacząco zmieni sprzedaż?). Nie narzekajmy już tak. Jak będzie i40 słabo schodzić to się zaczną pewnie rabaty.
    ~Samuraj, 2011-08-26 11:36:33
  • avatar
    zgłoś
    Miałem okazję juz 2-krotnie jeździć i 40. Niestety zawsze był do diesel 1.7 136 KM. Nie wiem dlaczego ale benzyn nikt nie ma do jazd testowych. Powiem wam tyle. Jest to bardzo fajny samochód, ale nie pozbawiony wad z których nawiększą jest jego ... cena !!Ale do rzeczy. Sylwetka jest naprawdę piekna. Dynamiczna i kipiąca mocą. i40 naprawdę może sie podobać, a przy tak konserwatywnych autach jak np. Passat wygląda jak mister universum Wnętrze - no tu Koreanczyty dla popis. Naprawdę !!! Świetnej jakosci plastiki o miłej dla oka i ręki fakturze oraz bardzo ładnie zmontowane powodują, że we wenętrzu i40 czułem sie tak samo jak w Superbie czy Accordzie. Miejsca w bród, zarówno z przodu jak i z tyłu. Fotele przednie dobrze wyprofilowane i wygodne. Deska rozdzielcza niby dość ekstrawagancka i nowoczesna, ale wszystkie przyciski same wpadają pod palce i z obsługa auta nie ma problemów nawet ktoś kto wcześniej i40 nie jeździł. Zawieszenie i układ kierowniczy - No własnie i tu zaczynają się wady tego auta. Co prawda zawieszenie, które jest dość miękkie, daje dośc spore rezerwy bezpieczenstwa w szybkich łukach i ładnie wybiera nierównosci, ale układ kierowniczy zniechęca do szybkiej jazdy po zakrętach. Jest po prostu przewspomagany i daje dość mgliste pojęcie o tym co dzieje się z kołami w szybkim łuku (to samo widzę zauwazyli testujący z AMiS). Bagażnik - spory z płaską podłoga i dość ustawny. Tylko niech mi ktos wytłumaczy dlaczego w aucie za takie pieniadze nie ma ANI JEDNEGO haczyka do piwieszenia siatek z zakupami ani tez systemu mocowania bagażu znanego np. ze Skody Superb ??!! To naprawdę poważne niedopatrzenie !! Silnik - 1.7 136 KM to jak na wspólczesnego diesla troche mało Moment obrotowy niby jest wysoki i jak to w dieslu uzyskiwany dość nisko, ale tak naprawdę do 2200 obr/min nic się z tym silnikiem nie dzieje !! Później auto dostaje odczuwalnego kopniaka ale to nie to. Wogóle i40 w zakresie jednostek napędowych ma niewiele do zaoferowania. Jeśli chodzi o benzyny to są tylko dwie: 1.6 i 2.0 i to bez turbo. To samo z dieslami. Dla kogoś kto oczekuje od i40 trochę lepszych niz przeciętne osiągów Hundai nie ma absolutnie nic !!To trochę za mało jak na aut które sie aż tak mocno ceni. No wsłaśnie cena !! To główna bolączka tego modelu i myslę, że to będzie hamulec na drodze do jego sukcesu. Hundai wystrzelił z cenami jak pocisk z karabinu. 85 tys za podstawową wersje i40 z 1.6 pod maską i dość przeciętnym wyposażeniem czy 131 tys zł za topową wersję z dychawicznym dieslem 1.7 136 KM to duzo za dużo !!! Tym bardziej że Hundai wzorem aut japonńkich pozbawia klienta mozliwości dostoswania auta pod siebie. Wersje wyposażeniowe są skalkulowane przez farykę i poza matalikiem i dachem panoramicznym, oraz nawigacją klienet nie może absolutnie nic dołożyć !!! Chcesz ksenony, ale nie potrzebujesz 17" alumów cóż musisz... iśc do konkurencji !! Chcesz fabryczne czujniki cofania, ale nie interesuja cię inne dodatki z bogatszych wesji ?? Musisz iść do konkurencji !! Podsumowując i40 to bardzo udane auto które ma parę wad do których można przywyknąć. Jednak jego kosmiczne ceny i słabiutkie silniki będą głównym hamulcem w zdobyciu klientów.
    Big1, 2011-08-26 07:42:55
  • avatar
    zgłoś
    To całkiem niezła rekomendacja, bo Superb przestronnym autem jest. Narobiłeś mi smaku panie.
    ~Samuraj, 2011-08-10 13:24:43
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij