Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Infiniti M37 i M30d – więcej sportu

2011-06-03
Infiniti M37 i M30d Mocniejszego Infiniti 37 (po lewej) od 30d odróżniają agresywniej stylizowany przedni zderzak ze spoilerem i 20-calowe felgi (w 30d – „18”). W standardzie wszystkich wersji – adaptacyjne refl ektory AFS
Komfort nie jest celem Infiniti M. Skonstruowano je, by dawało radość z jazdy. I obie wersje z silnikami V6 - benzynowa oraz wysokoprężna - dają ją aż w nadmiarze.

Przed ponad 20 laty Nissan - postrzegany w USA jako producent mało prestiżowych aut - powołał markę Infiniti do walki na rynku amerykańskim w klasie wyższej średniej z europejską koalicją Audi, BMW i Mercedesa oraz z konkurentami japońskimi, czyli Acurą i Lexusem. W 2008 r. Infiniti debiutowało w Europie.

Żeby lepiej poznać nowy model tej dość rzadkiej marki, sięgnęliśmy od razu po dwie wersje silnikowe - M37 z benzynowym V6 oraz M30d z dieslem V6 pod maską. Ten pierwszy ma moc 320 KM, pojemność 3,7 l i został przeszczepiony wprost z kultowego Nissana 370Z. I trudno w realnym świecie o lepszą rekomendację. Wolnossąca jednostka, zbudowana dla sportowego coupé, czerpie moc, jak drzewiej bywało, z pojemności niewspomaganej kompresorami. Wciśnięcie pedału akceleratora w tej samej chwili odczuwamy plecami mocno dociskanymi do oparcia fotela, a wysokoobrotowy charakter silnika pozwala go momentalnie wkręcać na ponad 7000 obr/min. W każdym zakresie obrotów silnik mocno ciągnie, nie słabnie nawet na końcu skali obrotomierza, bez protestu znosi jazdę na wysokich obrotach. Niestety, gwałtownie uwalniana moc kosztuje. Na autostradzie, delikatnie traktując gaz, można utrzymać spalanie poniżej 10 l/100 km, a na bocznych drogach można zejść nawet do 8,5 l, ale jazda w mieście kosztuje od 17 (rzadko) poprzez najczęściej wyświetlane 20 litrów do nawet 23 l/100 km. Konkurencja łagodniej obchodzi się z portfelem, nie stosuje jednak silników aż tak nieokiełznanych.

Na szczęście, do wyboru jest także mocny i oszczędny diesel, który 100 km/h przekracza później tylko o mrugnięcie okiem. Auto weń wyposażone okazuje się nieco mniej zwinne, ale przy mniejszej mocy silnika (238 KM) jest to mało odczuwalne. Pozwala za to na dużo tańszą jazdę. Przy prędkościach autostradowych (przy średniej 130 km/h) można zmieścić się w 8 l/100 km, na bocznych drogach w 6,3-6,8 l (średnia 60-69 km/h), a w mieście w 9,5 l/100 km (maksymalnie w 10,5). Zarówno w M37 z silnikiem Diesla, jak i w wersji z jednostką benzynową szybka 7-stopniowa przekładnia bez zwłoki przekazuje moc na tylne koła. Jej charakter można zmieniać. Do wyboru są cztery tryby: snow, eco, normal i sport. Dwa ostatnie pozwalają swobodnie korzystać z osiągów, pierwszy przydaje się zimą, a eco ma powściągnąć apetyt silnika. Jest to tryb dla tych, którzy panują nad nerwami - biegi zmieniane są przy niskich obrotach, a rozpędzanie trwa całą wieczność. W M37 pedał gazu dodatkowo i "ekologicznie" stawia wyraźny opór. Ekonomiczność potwierdza zielona dioda umieszczona w prędkościomierzu, która natychmiast staje się czerwona, gdy brutalniej potraktujemy gaz.

Dane techniczne

XINFINITI M37S PREMIUM M30d GT PREMIUM
Dane techniczne
X INFINITI M37S PREMIUM M30d GT PREMIUM
Cena 285 400 zł 276 850 zł
Konkurenci BMW 5, Audi A6
Silnik benzynowy, V6, 3.7 diesel, V6, 3.0
Moc/przy obrotach 320 KM/7000 obr/min 238 KM/3750 obr/min
0–100 km/h 6,2 s 6,9 s
Prędkość maksymalna 250 km/h 250 km/h
Zużycie paliwa 10,2 l/100 km 7,5 l/100 km
Emisja CO2 235 g/km 199 g/km
Silnik benzynowy: pojemność skok. 3696 cm3, maks. moment obrot. 360 Nm przy 5200 obr/ min, skrzynia biegów 7A, napęd na tylne koła. wysokoprężny: pojemność skok. 2993 cm3, maks. moment obrot. 550 Nm przy 1750 obr/min, skrzynia biegów 7A, napęd na tylne koła.
Nadwozie 4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan, dł. x szer. x wys. 4945 x 1845 x 1500 mm, rozstaw osi 2900 mm, masa własna 1715/1845 kg, poj. bagażnika 500 l, ładowność 540/450 kg.

Pod charaktery silników zestrojono tradycyjne mechaniczne zawieszenie. Mimo że jest twarde (w M37 jeszcze twardsze - sportowe), zapewnia wystarczający komfort, choć nieco wstrząsa pasażerami na nierównościach. Jego priorytetem jest pewne, bezpieczne prowadzenie - i z tej roli wywiązuje się znakomicie. Nadwozie w ryzach trzyma elektronika, stabilizując je przy ostrym starcie i trzymając w zakrętach, gdy tylna oś chce pójść lekkim poślizgiem (elektronikę na szczęście można wyłączyć). M37 ma dodatkowo coś, czego inni mogą pozazdrościć - skrętną tylną oś. To ona pozwala łatwiej, precyzyjniej i z większą prędkością wpisywać się w łuki; kierowca ma wrażenie, że prowadzi mniejsze auto. Przy okazji układ ten tuszuje lekki niedostatek bezpośredniości układu kierowniczego. Oszczędna wersja tego modelu Infiniti - 30d - jej nie posiada, ale nawet bez niej auto prowadzi się wyjątkowo pewnie. Do kompletu z pakietem zwanym Dynamiczna Tarcza Bezpieczeństwa - obejmującym m.in. "inteligentny" tempomat z funkcją jazdy z niską prędkością, czujniki ostrzegające o pojazdach w martwym polu widzenia lusterek, czujniki utrzymujące auto w pasie ruchu, czujniki kontroli dystansu i ostrzegające przed ryzykiem kolizji z przodu - Infiniti oferuje doskonałe hamulce, zatrzymujące auto po niecałych 37 m (M37). Zaletą jest też średnica zawracania wynosząca jedynie 11,2 m.

Wnętrze wyposażeniem i jakością dorównuje europejskim wzorcom, bez zarzutu są materiały i montaż. Tablica przyrządów nie powtarza europejskich schematów - ma umieszczony bardziej poziomo i wysunięty w stronę kierowcy panel sterowania nawiewami i multimediami. Fotele wyposażono w elektryczną regulację z pamięcią, w dolnym położeniu siedzi się jak w aucie sportowym.

Infiniti M ma coś o co coraz trudniej wśród samochodów - charyzmę i własny styl. Auto wymiarami sięgające klasy wyższej, jakością wykonania i wyposażeniem oraz odczuciami zza kierownicy dorównuje konkurentom, a w wielu kategoriach nawet ich przerasta. Kosztuje od 236 000 zł. Ofertę dopełnia hybrydowy M35h (364 KM).

Tekst Bogdan Czajkowski,
zdjęcia Jacek Hanusz
amis 6/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 99 950 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    i jest moja ekipa ehheh cudowne wuzki jaaaa
    84styleFury, 2011-06-16 11:51:03
  • avatar
    zgłoś
    Nikt normalny nie kupi klekota, kiedy ma do wyboru pominiętą w tym teście hybrydę.
    rzęsor, 2011-06-03 13:19:05
  • avatar
    zgłoś
    Zdecydowanie wolałbym diesla w takim samochodzie (ten i tak jest mocny i daje radę). Ciekawy tylko jestem czy ten system tylnych skrętnych kół można domówić w przypadku diesla. Przydatna sprawa, która też jest zastosowana w Lagunie Coupe (dlatego też tak bardzo lubię ten wóz).
    ~Samuraj, 2011-06-03 12:05:09
  • avatar
    zgłoś
    Komfort nie jest celem Infiniti M. Skonstruowano je, by dawało radość z jazdy. I obie wersje z silnikami V6 - benzynowa oraz wysokoprężna - dają ją aż w nadmiarze.
    auto motor i sport, 2011-06-03 10:11:46
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij