Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.6

Infiti FX i Mercedes ML – porównanie

Liczy się tylko status? Chcą być czymś w rodzaju samochodowego odpowiednika boksera. Już samym wyglądem mają budzić respekt. Asfaltowo-piaskowy ring tym razem ujeżdżają Mercedes ML 350 BlueTec oraz Infiniti FX30d.

2012-02-23
Mercedes ML i Infiniti FX Miara atrakcyjności tych aut jest bardzo subiektywna – Infiniti FX, choćgorszy od ML-a, może być propozycją alternatywną

 

Jeśli o coś chodzi, to o to, aby zademonstrować swój status. Tylko tyle i aż tyle. Duże, luksusowe SUV-y nadają się do tego tak samo dobrze jak samochody sportowe i chyba lepiej niż limuzyny. Wielkie, postawne, z mocnymi silnikami za osłonami chłodnic i dużymi ekranami na konsolach - wręcz mają na czole wypisaną swoją cenę.

Infiniti FX w obecnym wcieleniu liczy sobie zaledwie dwa lata, a niedawno w europejskiej wersji otrzymało silnik Diesla. Jest to znana z modeli Renault jednostka V6, w tym wydaniu o mocy 238 KM, wytwarzająca maksymalny moment obrotowy o wartości 550 Nm. FX jest bardzo nowocześnie stylizowany, ma zgrabne proporcje nadwozia i wąską linię bocznych szyb. Długie, stosunkowo niskie nadwozie, długi przód, bardzo krótki przedni zwis, kabina mocno przesunięta do tyłu oraz koła na 21-calowych obręczach, niemal szczelnie wypełniające wnęki nadkoli sprawiają, że sylwetka dużego SUV-a przy właściwych jej rozmiarach wygląda na wysportowaną. W porównaniu z Infiniti, Mercedes ML został ubrany w jeden z najbardziej konserwatywnie skrojonych garniturów, jakie w Stuttgarcie i okolicach można było znaleźć. Nadwozie ML-a jest duże, masywne, o kwadratowych proporcjach i wymaga bardzo dużych obręczy kół - "dziewiętnastki", skądinąd bardzo duże, przygniecione masą ML-a po prostu giną we wnękach. Charakterystycznie dla wszystkich modeli ML, tylne słupki są ukryte, co daje efekt jakby tylna szyba zawijała się daleko na boki.

Na wyższy poziom najnowszy SUV Mercedesa podnosi natomiast wykończenie wnętrza. Jakość materiałów oraz wykonanie są wysokiej klasy, być może najlepsze obecnie w tej kategorii aut. Jest to kwintesencja Mercedesa - czytelnie, funkcjonalnie, jakościowo i bogato. Detale takie jak specjalne podświetlenie nadają wnętrzu ekskluzywny szlif. W kabinie mieści się ogromna ilość powietrza, fotele tak duże jak tylko mogą być, bardzo wygodna kanapa i na koniec blisko 700-litrowy bagażnik, przy którym 410 l Infiniti prezentuje się jak większy schowek. Największą wadą FX-a jest właśnie przeciętna pod względem przestrzeni kabina - jak na wielkość auta granicząca z ciasną; jest to klasyczny przykład ceny, jaką się nieuchronnie płaci za stylowe nadwozie. To świadomy wybór, bo bez wątpienia wielu klientów postawi właśnie na styl. Na bardzo klasycznej desce rozdzielczej główną rolę gra konsola z dużym ekranem, pod którym typowo dla Infiniti są umieszczone elementy obsługi systemu rozrywkowo- informacyjno-nawigacyjnego. Kierowca Infiniti siedzi niżej niż w Mercedesie, dzięki czemu ma wrażenie jazdy raczej zwyczajną limuzyną niż SUV-em, a trójramienna kierownica wzmacnia to przekonanie. Ilość miejsca z przodu jest przyzwoita, chociaż wszystko - drzwi, deska rozdzielcza, przednia szyba, czy tunel środkowy - znajduje się bliżej kierowcy niż ma to miejsce w Mercedesie; z tyłu natomiast jest już ciasno.

Różnica mocy tylko 20 KM - jednak silnik Mercedesa potrafi wyraźnie więcej. Niemal identyczne jest natomiast spalanie

Każde z aut inaczej podchodzi do kwestii "ile SUV-a w SUV-ie". Infiniti jest jednoznacznie nastawione na jazdę po asfalcie - ma nieduży prześwit (18,8 cm w porównaniu z 25,5 cm Mercedesa) oraz układ przeniesienia napędu skłonny do posyłania większej porcji siły napędowej na tył. Dodatkowo, SUV Infiniti ma bardzo korzystny rozkład masy (w proporcji 52 przód/48 tył, w Mercedesie ten stosunek wynosi 54/46), a do tego wszystkiego dochodzi dość "szybki" układ kierowniczy. W rezultacie swoim zachowaniem FX przypomina dobrze dopracowaną, osobową limuzynę - SUV szybko reaguje na ruchy kierownicą, dobrze trzyma się drogi, opiera przechyłom w zakrętach i tylko w niewielkim stopniu "przenosi masę" na przód podczas ostrego hamowania. Zwinność auta poprawia bardzo "asfaltowe" zestrojenie układu napędowego.

W porównaniu z tym, w Mercedesie czuje się duże wymiary nadwozia, zwłaszcza sporą wysokość. Układ kierowniczy jest w najlepszym stylu Mercedesa - bardzo leniwy, dający wrażenie nieśpiesznego spokoju w zachowaniu samochodu. Typowo dla Mercedesa, po pokonaniu skrętu kierownica bardzo powoli wraca do położenia centralnego, a układ kierowniczy daje tylko takie wyczucie pojazdu, jakie jest potrzebne do precyzyjnego prowadzenia. To wszystko wywołuje wrażenie "miękkiego", bardzo zrelaksowanego pokonywania zakrętów, ale - znów typowo dla Mercedesa - przy gwałtownych manewrach okazuje się, że przyczepność, jaką zapewnia układ jezdny ML-a nie jest specjalnie niższa niż w wypadku Infiniti FX. Wystarczy tylko bardziej zdecydowanie "machnąć" kierownicą.

Typowo dla aut napędzanych przez sześciocylindrowe, charakteryzujące się bardzo wysokim momentem obrotowym turbodiesle, automatyczne przekładnie obu SUV-ów spisują się najlepiej pozostawione w standardowym trybie pracy. Korzystają wtedy z niskich i tylko od okazji średnich obrotów silnika, dbają o oszczędne spalanie i niski poziom hałasu; jazda jest płynna i jednocześnie bardzo dynamiczna. Tzw. tryby sportowe pracy przekładni do dynamiki jazdy wnoszą niewiele, w każdym razie nie tyle, żeby usprawiedliwić wyraźnie większy hałas pracującego na wyższych obrotach silnika.

Przy tych wszystkich podobieństwach dynamika silnika i działanie skrzyni biegów są o rząd wielkości lepsze w wydaniu Mercedesa. Turbodiesel Infiniti dotrzymuje mu kroku tylko pod względem zużycia paliwa, które dla obu aut wyniosło podczas testu średnio tuż poniżej 11 l/100 km. Natomiast jednostka ML-a jest znacznie lepiej wyciszona - jej odległe mruczenie przedostaje się do kabiny dopiero kiedy zaczyna pracować w średnim zakresie obrotów. Dysponując potężnym momentem obrotowym (620 Nm już od zaledwie 1600 obr/min) silnik radzi sobie z ważącym blisko 2,2 tony SUVem niemal bez wysiłku; w tych samych sytuacjach jednostka Infiniti jest zmuszona korzystać z wyższych obrotów. Mercedes jest też wyraźnie lepszy pod względem komfortu - przy dość twardym resorowaniu Infiniti FX, które przy wszystkich zaletach wynikających z bardzo dobrego prowadzenia w zbyt dużym stopniu daje kierowcy odczuć po jakiej nawierzchni akurat się przemieszcza, zawieszenie ML-a sprawia, że komfort podróżowania jest niemal taki jak w limuzynie klasy S. Na dodatek w kabinie Mercedesa jest o niebo ciszej - do prędkości ok. 130 km/h hałas jest o 6 decybeli niższy, czyli jest w niej cztery razy (!) ciszej. Natomiast przy 160 km/h wciąż są to 3 decybele, czyli cisza dwukrotnie "pełniejsza". Oto kolejny obszar, w którym ML wyznacza wśród SUV-ów tej klasy nowy standard.

Pomimo iż żaden z tych samochodów nie spędzi specjalnie dużo czasu poza asfaltem, Infiniti i Mercedes okazują się w terenie zupełnie różnymi stworzeniami. O ile już w lekkim i średnio trudnym terenie FX jest jak zrzucony w trampkach na śnieg - gubi trakcję, przemieszcza się z trudem i jest ogólnie zagubiony jak zwykłe auto osobowe, tyle że z napędem na cztery koła - o tyle ML zachowuje się jakby był półterenówką: skrzętnie wykorzystuje skrawki przyczepnej nawierzchni i jedzie do przodu bez większego wysiłku. W końcu przychodzi kres i jego możliwości, dzieje się to jednak znacznie dalej niż w wypadku SUV-a Infiniti.

Przewaga FX-a leży natomiast w cenniku. Jest świetnie wyposażony i kosztuje nieco mniej (chociaż na poziomie 260 tys. zł różnica 10 tys. złotych o niczym nie przesądza). W zasadzie jedyne pytanie brzmi: czy jest dobrą alternatywą wobec Mercedesa? I tak, i nie. Tak - przede wszystkim dlatego, że jest i będzie rzadziej widywany na ulicach, do tego jest bardzo atrakcyjnie stylizowany, ma bardzo dobre właściwości jezdne na asfalcie i może się pochwalić niezłą listą gadżetów. Nie - bo jest po prostu o klasę gorszy. Tylko tyle i aż tyle.

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne ML 350 BlueTEC FX30d
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, V6, 3.0turbodiesel, V6, 3.0
Moc kW (KM)258 KM238 KM
Przy obrotach (/min)36003750
Poj. skokowa cm329872993
Maksymalny moment obrotowy (Nm)620550
Przy obrotach (/min)1600–24001750
Przeniesienie napęduna cztery kołana cztery koła
Rodzaj skrzyni biegów7-biegowa przekł. automatyczna7-biegowa przekładnia automatyczna
Dł / szer / wys (mm)4804/1926/17584865/1925/1680
Rozstaw osi (mm)29152885
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,9/11,811,8/11,8
Poj. zbiornika paliwa (l)7090
Masa własna (kg)21752175
Dopuszczalne obciążenie (kg)775515
Poj. bagażnika (l)690/2010410/1305
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1555/15351460/1450
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1030/10001010/960
Rozmiar opon255/50 R19 Continental SportContact5265/45 R21 Dunlop SP Sport 01
CO2 (limit) g/km194238
OsiągiML 350 BlueTECFX30d
0-30 km/h (s)1,21,5
0-50 km/h (s)2,53,0
0-80 km/h (s)5,26,1
0-100 km/h (s)7,78,8
0-120 km/h (s)10,812,3
0-130 km/h (s)12,914,3
0-160 km/h (s)20,523,1
Prędkość maksymalna (km/h)224212
Zużycie paliwaML 350 BlueTECFX30d
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km8,411,2
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km6,87,8
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km7,49,0
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)7,07,2
Maksymalne (l/100 km)13,412,9
średnie podczas testu (l/100 km)10,810,9
zasięg (km)648909
Poziom hałasu (dB)ML 350 BlueTECFX30d
przy 80 km/h dB(A)6066
przy 100 km/h dB(A)6268
przy 130 km/h dB(A)6670
przy 160 km/h dB(A)6972
Droga hamowania (m)ML 350 BlueTECFX30d
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)36,436,0
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)37,137,1
Ceny i wyposażenieML 350 BlueTECFX30d
Cena modelu testowanego (zł)272 500 zł263 300 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
Boczne poduszki powietrzne z tyłu1860 złbrak
ABS/ESPtak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktak
Klimatyzacja automatycznataktak
Nawigacja GPS6017 zł12 250 zł
Reflektory biksenonowe8534 złbrak
Lakier metalizowany4759 zł3800 zł
Komputer pokładowytaktak
Obręcze kół z lekkich stopów tak (17")tak (20")
Tempomattaktak
Czujnik parkowania3993 złtak
System monit. ciśnienie w oponach1668 zser
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

ML 350 BlueTEC 431 Typowo dla Mercedesa jest dopracowany do bólu i typowo dla modeli ML nie zadowala się asfaltem, oferując spore możliwości w terenie. Pod względem komfortu – prawie jak model klasy S. Wadą jest bardzo konserwatywna stylizacja nadwozia.
FX30d 382 Bardzo dobre zachowanie na asfalcie, porządny silnik i niezła skrzynia biegów. Kabina FX-a jest niestety ciasnawa, a jej największą zaletą są znakomite fotele oraz świetna pozycja za kierownicą. Wady to słabszy komfort resorowania i za duży hałas.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Podobał mi się tekst, natomiast wybór w tym segmencie nie byłby dla mnie taki oczywisty. Na szczęście (lub też nie) nie posiadam takich problemów i chyba nigdy ich nie będę posiadał.
    ~Samuraj, 2012-02-23 15:07:26
  • avatar
    zgłoś
    Liczy się tylko status? Chcą być czymś w rodzaju samochodowego odpowiednika boksera. Już samym wyglądem mają budzić respekt. Asfaltowo-piaskowy ring tym razem ujeżdżają Mercedes ML 350 BlueTec oraz Infiniti FX30d.
    auto motor i sport, 2012-02-23 11:17:09
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij