Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Jaguar C-X17: Tego jeszcze nie było

Jaguar ma SUV-a? Ma mieć, w 2016 roku. My już dzisiaj jeździmy prototypowym C-X17. To pierwsze auto brytyjskiej marki, w którym siedzi się na tyle wysoko, by obserwować świat ponad przydrożnym żywopłotem.

Roman Skąpski 2014-03-18
Pierwsza jazda Jaguar C-X17 Jaguar C-X17

Prototypy takie jak np. Jaguar C-X17 zawsze ekscytują, bo są zupełnie nowymi konstrukcjami, często wyglądają dziwacznie i pełno w nich wynalazków technicznych. Ale ciekawią też z powodu swego niedopracowania – a to np. kierownicę można obracać tylko o 180 stopni, a to dźwignia automatycznej skrzyni biegów wygląda jak pokręcony śrubokręt, inżynierom zaś należą się ekstra podziękowania, jeśli hamulce łaskawie zechcą zadziałać. Nowy kot Jaguara, zaprojektowany przez głównego stylistę marki Iana Calluma z myślą o miejskiej dżungli, w wersji seryjnej pojawi się wprawdzie dopiero za jakiś czas, jednak jako prototyp okazuje się zadziwiająco dopracowany.

Silniki od 200 do 500 KM
Pod aluminiową maską dudni V-szóstka i chociaż ludzie z Jaguara nie puszczają pary z ust na temat stopnia sprężania czy mocy tej jednostki, mamy podstawy przypuszczać, że jest to trzylitrowy silnik V6 osiągający około 340 KM. Wróble ćwierkają też, że najmocniejsza wersja brytyjskiego SUV-a będzie miała pod maską jednostkę V8, dającą z siebie 500 KM. W podstawowych odmianach C-X17 znajdą się nowe czterocylindrowe silniki benzynowe i Diesla o mocy około 200 KM. Od przyszłego roku w nowej fabryce ruszy ich produkcja na potrzeby Jaguara i Land Rovera. Ilość dwutlenku węgla emitowanego przez te jednostki ma się zbliżyć do imponującej granicy zaledwie 100 g na 1 km – melodia nieodległej przyszłości.

Pięciodrzwiowe nadwozie, napęd na cztery koła i silniki o mocy do 500 KM – SUV Jaguara zadebiutuje za dwa lata.

Fotele – sztuka nowoczesna
Z przodu i z tyłu w pierwszym SUV-ie Jaguara jest naprawdę dużo miejsca, co zaskakuje, jeśli wziąć pod uwagę pomysł Calluma na design nadwozia – stylista wymyślił sobie, że karoseria będzie przypominała butelkę coca-coli z jej charakterystycznym wcięciem w talii, które ma być widoczne także w kabinie pasażerskiej. Nie zmniejszyło to jednak przestronności wnętrza, bo fotele zaprojektowano wyjątkowo sprytnie. Są wąskie (zwłaszcza ich oparcia), wykonane z włókna węglowego i obleczone skórą od Connelly’ego, mającą grubość tylko trzech milimetrów. Wyglądają jak rzeźba współczesna, sterczą wysoko w górę, ale pośrodku znajduje się zwężenie. Dzięki niemu powstaje dodatkowa przestrzeń, w której swobodnie mieszczą się łokcie kierowcy i pasażera podróżującego obok, z kolei osoby zasiadające z tyłu w oparciach przednich foteli znajdą coś w rodzaju wnęk, w sam raz, żeby zmieścić kolana.

Wewnętrzne ciepło
Ośmiobiegowa automatyczna skrzynia bardzo dobrze sprawdza się podczas nieśpiesznej przejażdżki i w czasie szybkiej jazdy. Po raz pierwszy kierowca Jaguara ma szansę podziwiać widoki rozpościerające się ponad żywopłotami typowymi dla krajobrazu brytyjskiej prowincji – dotychczas z poziomu foteli np. Jaguara F-Type’a mógł oglądać tylko ich łyse pnie tuż nad ziemią.

System ogrzewania C-X17 jest dość nietypowy. W zwykłym SUV-ie otwory nawiewu w tylnej części kabiny znajdują się przed kolanami pasażerów, w prototypowym Jaguarze są dwa dodatkowe otwory umieszczone za oparciami dwóch pojedynczych foteli. Po co? Jaguar zamontował dwa wygodne siedzenia chowane w podłodze bagażnika, na które podczas chłodów jest kierowany strumień ciepłego powietrza, co na pewno wychodzi na zdrowie nerkom podróżujących.

Wszelkie klekotanie, skrzypienie i zgrzytanie – charakterystyczne dla prototypowych aut podczas ich pierwszej jazdy – pasażerom C-X17 zostało oszczędzone. Po asfalcie toczą się szerokie opony Pirelli, ale gwizdu wiatru czy odgłosów pracy zawieszenia nie słychać.

Dobiegają za to oficjalne głosy menedżerów Jaguara, jakoby decyzji o produkcji tego SUV-a jeszcze nie podjęto. Dopiero w 2015 roku pojawi się pierwszy model skonstruowany na nowej aluminiowej płycie podłogowej i będzie to niewielka limuzyna; na tej samej platformie miałby być potem zbudowany SUV. Znaczyłoby to, że napędzane na cztery koła auto mogłoby wyjechać na ulice najwcześniej na początku 2016 roku.

Tymczasem konkurencja nie czeka i już sprzedaje całkiem nowy model. Macan, drugi SUV Porsche (mniejszy od Cayenne’a), jest tylko o 3 cm krótszy niż C-X17. Model Jaguara ma większy prawie o 10 cm rozstaw osi, okazuje się więc autem znacznie bardziej przestronnym, zwłaszcza z tyłu, niż kompaktowy Porsche Macan. Tylko cena Jaguara pozostaje niewiadomą, ale najprawdopodobniej będzie mieścić się gdzieś między ceną Range Rovera Evoque’a (190 tys. zł), a ceną Porsche Macana (od 275 tys. zł). Chętnym pozostają jeszcze dwa lata na przemyślenie, czy mają ochotę rozstać się z taką kasą.

Roman Skąpski

amis

Naszym zdaniem

Roman Skąpski - redaktor auto motor i sport

Będzie modelem nie tylko prestiżowym, ale dzięki dużemu rozstawowi osi oraz sprytnym fotelom także praktycznym, bo przestronnym.

To polubisz - Fotele
Z tyłu są dwa pojedyncze fotele, które nie tylko oryginalnie wyglądają, ale zapewniają swobodę na wysokości łokci i kolan pasażerów.

Tego nie - Tylna szyba
To pierwszy Jaguar, w którym siedzi się wysoko, więc widać więcej – ale nie przez tylną szybę, która jest wąska.

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 159 900 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jaguar ma SUV-a? Ma mieć, w 2016 roku. My już dzisiaj jeździmy prototypowym C-X17. To pierwsze auto brytyjskiej marki, w którym siedzi się na tyle wysoko, by obserwować świat ponad przydrożnym żywopłotem.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-03-18 12:42:35
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij