Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Jaguar F-Type: wielki kot znowu ryczy

F-Type to pod wieloma względami pierwszy od 50 lat prawdziwie sportowy model Jaguara. Nie jest tani, ale pytanie brzmi czy jest wart swojej ceny? Odpowiedź – nawet bardzo!

2013-06-05
To, co koty lubią najbardziej.

Gdyby to było możliwe, główne zdjęcie do tego artykułu byłoby wspaniałą, nasyconą niesamowitymi detalami, wielowymiarową panoramą dźwięku silnika F-Type’a. Jaguar może zwracać uwagę stylem i charakterem, ale nic nie ryczy tak jak jego silnik. W każdym razie na pewno nic po tej stronie miliona złotych.

Nowoczesny styl

Stylizacja F-Type’a nawiązuje do historycznych modeli Jaguara w znakomity, nowoczesny sposób, nie popadając w pretensjonalność stylu retro, a tylko sugerując więzy z tradycją. Świetne proporcje, wydłużone reflektory, rekinie chrapy po bokach osłony chłodnicy, taliowane boki, ultrawąskie tylne światła i krótki, podcięty tył to te elementy, które decydują o wizualnym odbiorze nadwozia.

Wydech jest nieprawdopodobnie głośny, a jego heavymetalowe brzemienie ciągnie się za autem jak ogon komety

Z kolei kokpit jest „zdefiniowany” przez jednoznaczne oddzielenie miejsca kierowcy i pasażera. Słupem granicznym jest uchwyt-pałąk biegnący od prawej części konsoli po tunel środkowy – nie ma najmniejszych wątpliwości kto jest panem tej kabiny. Ten rozdział podkreślony jest też różnym wykończeniem materiałów po obu stronach kabiny, z bardziej „technicznymi” fakturami po stronie kierowcy.

Moglibyśmy wyliczać, że w produkcji F-Type’a aluminiowe arkusze są tłoczone 141 razy, że zachodząca na błotniki pokrywa silnika to prawdopodobnie największy aluminiowy element w świecie samochodów, że konstruując auto zebrano 370 terabajtów danych, że na dywanikach w kabinie zaoszczędzono 15 kg, na konstrukcji dachu 12 kg, a na przedniej szybie 2 kg, ale od tego można zasnąć, powiemy więc tylko tyle, że konstrukcja auta jest aluminiowa i pomimo to Jaguar nie jest specjalnie lekki, w podstawowej wersji waży bowiem 1,6 tony. Natomiast na drodze F-Type zachowuje się jakby był o kilkaset kilogramów lżejszy – i to się liczy.

Tu rządzi wydech

Do napędu służą doładowane mechanicznie silniki 3.0 V6 i 5.0 V8, funkcja zaś Dynamic Mode pozwala dodatkowo wyostrzyć reakcje silnika i skrzyni biegów, a przy okazji pomajstrować przy charakterystyce zawieszenia i układu kierowniczego.

Jednak najlepszy bajer to dwustopniowa akustyka układu wydechowego, do zmiany której (identycznie jak w Porsche) służy przycisk oznaczony rurami wydechowymi. To, co dzieje się po jego włączeniu, urywa głowę. Raz – że robi się głośno; dwa – jest to więcej niż cholernie głośno; trzy – kompozycja dźwięków jest surowa na sposób wyczynowy, jakby silnik miał wolny wydech; cztery – eksplozje (tak jest: eksplozje!) dochodzące z wydechu po zdjęciu nogi z gazu są stuprocentowo jak z toru. Większość tego heavymetalu to oczywiście efekt akustyki wydechu, w niczym nie zmienia to jednak faktu, że ścieżka dźwiękowa F-Type’a jest pomnikowa. Efekt jest taki, że równie często jak dla osiągów, dodajesz i odpuszczasz gaz po to, żeby nasycić się odgłosem pracy silnika.

Jednak wydech tylko podkreśla prawdziwą „treść” F-Type’a. Na drodze Jaguar jest ostry, sztywny i bezpośredni. W każdej sytuacji kiedy układ jezdny musi wybierać między sportem a komfortem, stawia na to to pierwsze. Auto jest bardzo dobrze wyważone i w 99 procentach sytuacji nie daje kierowcy odczuć tendencji do podsterowności. W wersjach z silnikiem V6 kierowca czuje, że może wykorzystać możliwości silnika niemal w pełni, że wszystko zostało tak skrojone i zestrojone, by miał poczucie pełnej kontroli.

Natomiast V8 to inna bajka. Doładowany, niemal 500-konny silnik ma taki zapas osiągów, że nawet wciskając gaz zaledwie w jednej trzeciej, masz wrażenie, że jest aż za szybko. Kawałki prostych między zakrętami Jaguar pokonuje skokami, jakby na chwilę ktoś przyspieszył czas. Niby masz kontrolę i niby panujesz nad wszystkim, ale gdzieś z tyłu głowy siedzi myśl, że stąpasz po śliskiej granicy. Jest to niesamowite, dziś już w świecie dających się superłatwo kontrolować mocnych aut niemal niespotykane wrażenie, że ten samochód wymaga szacunku, że w każdej chwili może pokazać jak niewiele naprawdę potrafisz. Chwilami gaz wciskasz na wstrzymanym oddechu...

To jest to!

Dużo spoczywa na barkach F-Type’a – musi on tchnąć w Jaguara nowe życie. W pewnym sensie jest to najważniejszy model angielskiej marki od 50 lat. Niemiecko-włoska konkurencja jest dziś bardzo silna i być może gdyby pokazać mu stoper, F-Type okazałby się na okrążeniu toru wolniejszy niż Porsche 911. Być może włoskie marki wzbudzają więcej emocji. Jednak F-Type dostarcza wystarczająco dużo powodów, by chcieć właśnie jego. Jaguar powrócił z dalekiej podróży.

Roman Popkiewicz
redaktor "auto motor i sport"

Naszym zdaniem:

Jak mało który samochód Jaguar F-Type potrafi grać na emocjach. Charakter wersji V8 wymaga od kierowcy respektu.

 

DANE PRODUCENTA Jaguar F-Type V6 S

DANE PRODUCENTA

Jaguar F-Type V6 S

Cena447 000 zł
SILNIK I UKŁAD NAPĘDOWY
Rodzaj silnikabenzynowy, V6
Pojemność skokowa2995 cm3
Moc maksymalna380 KM
przy obrotach6500/min
Maksymalny moment obrotowy460 Nm
w przedziale obrotów3500–5000/min
Rodzaj napęduna tylne koła; 8-biegowa przekładnia automatyczna
OSIĄGI
0–100 km/h4,9 s
Prędkość maksymalna275 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie9,1 l/100 km
NADWOZIE2-drzwiowy, 2-miejscowy roadster, dług. x szer. x wys. 4470 x 1923 x 1296 mm, rozstaw osi 2622 mm, masa własna 1614 kg, pojemność bagażnika 201 l, poj. zbiornika paliwa 72 l.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 159 900 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Z wykroju karoserii nawet bardzo nawiązuje do E-type'a, pod względem ścieżki dźwiękowej - to też godny potomek. Czy jest sens oglądać się jeszcze na serię XK? Odpowiedź brzmi: nie. Chyba żeby zapolować na poprzednią generację w dobrym stanie :)

    airmatic, 2013-06-06 14:51:50
  • avatar
    zgłoś
    F-Type to pod wieloma względami pierwszy od 50 lat prawdziwie sportowy model Jaguara. Nie jest tani, ale pytanie brzmi czy jest wart swojej ceny? Odpowiedź – nawet bardzo!Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-06-06 12:39:31
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij