Zobacz również
Nowy Grand Cherokee, w zależności od wersji, może posiadać jeden z trzech rodzajów napędu 4x4: Quadra-Trac I (stały rozdział napędu na obie osie), wzbogacony o reduktor Quadra-Trac II lub wzbogacony o elektroniczne sterowanie mechanizmu różnicowego (ELSD) Quadra-Drive II. Podczas jazd testowych mieliśmy okazję jeździć wyłącznie bogatszymi wersjami - Laredo i Overland, wyposażonymi w najbardziej zaawansowany system napędu 4x4 Quadra-Drive II. Dzięki temu przejażdżka po profesjonalnie przygotowanym torze off-roadowym, najeżonym ogromnymi głazami, drewnianymi balami, pełnym stromych podjazdów i zjazdów, była nie tylko przyjemnością dla kierowców, ale i sprawdzianem dla auta. Dzięki dużym kątom natarcia (34,3°), zejścia (27,3°), rampowemu (23,1°) i regulowanemu prześwitowi (zawieszenie pneumatyczne Quadra-Lift) od 189,5 do 269,5 mm - w zależności od wybranego trybu jazdy (Rock, Sand/ Mud, Auto, Snow, Sport) - dało się ją przebyć bez problemu. Faktem jest, że podczas pokonywania stromych podjazdów i zjazdów, błotnistych brodów czy jeździe po kamienistych przeszkodach to nie kierowca, lecz elektronika miała większy wpływ na to czy auto pojedzie dalej, czy skapituluje. Może to i lepiej, bowiem w momentach gdy kierowcy jeżył się włos na głowie, Jeep „robił swoje" i parł do przodu. Mnie musiało wystarczyć zapewnienie inżynierów i wiara, że auto jednak „da radę". Poza asfaltem przydają się reduktor (dzisiaj niewiele SUV-ów go ma), asystent zjazdu ze wzniesienia oraz pneumatyczne sterowanie wysokością zawieszenia. Nowy Jeep w terenie potrafi zadziwiająco dużo.
Grand Cherokee ma szansę okazać się łakomym kąskiem dla tych, którzy używają SUV-ów nie tylko na drogach asfaltowych. Będzie oferowany w trzech wersjach wyposażenia - Laredo, Limited i Overland - które z zewnątrz różnią się nieznacznie, a w środku głównie wyposażeniem.
W Stanach wersja ze skórzaną tapicerką i silnikiem V6 ma kosztować - w przeliczeniu - nieco powyżej 100 tys. zł. W Polsce, po doliczeniu wszystkich celno-podatkowych obciążeń - około 2/3 więcej. Mimo to, Jeep Grand Cherokee ma szansę także pod względem ceny pozostać konkurencyjnym w stosunku do „reszty świata".
Tekst Michał Hutyra
amis 9/2010
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!




















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
