Kia Cee'd szturmem zdobyła europejski rynek. Wielu zaufało jej „in blanco". Sprawdzamy na 100 000 km testowej trasy, czy mieli rację.
Zobacz również
To auto przełomowe. Cee'd dzieli historię motoryzacji na dwie epoki - na wszystko co przed, i na to, co nastąpiło wraz z jego pojawieniem się na rynku. A spowodował prawdziwą rewoltę - pokazał, że wyroby „made in Korea" potrafią toczyć wyrównaną walkę z najlepszymi i że gwarancja na samochody może być dłuższa niż tylko 3 lata. Kia ogłosiła bowiem 7-letnią gwarancję (dla silnika i skrzyni biegów; na całą resztę - 5 lat) z limitem do 150 tys. km, wprawiając w ten sposób cały motoryzacyjny świat w osłupienie.
To odważny krok. Koreańczycy postawili wysoko poprzeczkę nie tylko innym, ale przede wszystkim sobie. Dlatego Cee'd nie może pozwolić sobie na jakąkolwiek wpadkę. To auto, które przekonuje porządną techniką, ale pozostaje białą kartą w statystykach niezawodności.
I to chcemy zmienić. Nasz testowy Cee'd każdego dnia toczy walkę na długodystansowej trasie. Za sobą ma już pierwsze 40 tys. km., a przed sobą - cały ocean kilometrów, których łącznie będzie 100 tysięcy. Pokonana już odległość pozwala na wyciągnięcie pierwszych wniosków na jego temat.
W odróżnieniu od naszych dotychczasowych sprawdzianów na długim dystansie, w test Cee'da zaangażowana jest niemal cała Europa. Swoje redakcyjne życie Kia rozpoczęła we wrześniu zeszłego roku w Niemczech, gdzie spędziła niecały miesiąc. Potem trafiła na Słowację do redakcji tamtejszego „auto motor i sport", do Czech i w końcu zajechała do nas. Kolejny przystanek na trasie jej testowej tułaczki to Węgry.
Na razie Cee'd świetnie znosi trudy podróży. Gdy go przejęliśmy od kolegów z czeskiej redakcji, na liczniku miał „nabite" 30 169 km i właśnie opuścił bramy serwisu, gdzie przeszedł drugi już przegląd - wcześniejszy odbył się wraz z przekroczeniem 15 tys. km. Oba ograniczyły się do niezbędnych czynności, czyli sprawdzenia podzespołów auta i wymiany oleju i filtrów w silniku. W czasie drugiej wizyty w serwisie Cee'd otrzymał opony letnie - Michelin Energy, o rozmiarze 205/55 R 16V.
40 tys. km „wybiło" Kii pod koniec kwietnia. I dalej nic! Rubryka usterki pozostaje pusta. Nie przepaliła się nawet żarówka, nic nie piszczy ani nie wydaje z siebie podejrzanych dźwięków. Wnętrze pozostaje „świeże". Czarna tapicerka foteli nie złuszczyła się, a poza kilkoma zadrapaniami na plastikach, szczególnie w okolicach progów drzwi - kabina wygląda niemal jak w nowym aucie. Typowe dla Cee'da pozostają natomiast głuche stuki wydawane przez zawieszenie na drogach o złej nawierzchni.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik MOnty 20.10.2009, 15:05
- Użytkownik berzgi 16.07.2009, 20:21
ja mam proceeda 1.4 juz rok i po przejechaniu 8000 km padła skrzynia biegow scielo
- Użytkownik Karol_Fazer 31.05.2009, 09:39
Ceed to jeden z samochodów który zdecydowałbym się kupić jako samochód nowy. Oczywiście dla mniej
- Użytkownik Witek 31.05.2009, 09:33





















Opel Vectra II
Mocne uderzenie