Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Kia Optima – Passat według Kii

Była jedną z gwiazd salonu samochodowego w Paryżu, bije rekordy popularności na koreańskim rynku, w Polsce pojawi się w drugiej połowie 2011 roku, ale my już nią jeździliśmy.

2011-01-10
Kia, Optima Optima nie będzie drażnić konkurentów jedynie megadługą gwarancją.

 

Za nami udane debiuty Kii w klasie aut nietypowych, czyli Vengi i Soula, oraz popularnych, czyli Cee'da i Sportage'a. Teraz Kia prezentuje broń do walki w jednej z najtrudniejszych klas - w klasie średniej. Żaden z tradycyjnych graczy w tym segmencie nie narzeka na nadmiar popularności. Europejski segment D od lat zjeżdża po równi pochyłej, oddając udziały dużym SUV-om. Gdy w 2001 r. debiutował poprzednik Optimy - Magentis - konkurencja była o lata świetlne z przodu i "jakaś" Kia nikomu nie przeszkadzała. Dzisiaj Kia nie jest "jakaś", kasuje konkurentów 7-letnią gwarancją i przyciąga klientów do salonów urodą swoich samochodów. Za Optimą oglądano się nawet w Paryżu, w którym trudniej zwrócić na siebie uwagę niż gdziekolwiek indziej.

Smukła sylwetka, której opływowy kształt potwierdza współczynnik oporu powietrza, wynoszący jedynie 0,29, i linie nadwozia sprawiają, że Optima prezentuje się bardzo elegancko. Nie wyróżnia się niczym szczególnym tak nachalnie, jak Soul, ale równie skutecznie przyciąga uwagę. Może dlatego, że przywodzi na myśl samochody ze skaczącym dzikim kotem na masce? Nie wiem, ale wygląda zupełnie... jak nie Kia. O przynależności do koreańskiej marki świadczy jedynie charakterystyczna osłona chłodnicy, w której wszyscy widzą podobieństwo do tygrysiego nosa ("koci" element nr 2!) i logo firmy. Ponieważ, sądząc po wyglądzie samochodu, mało kto spodziewa się zobaczyć na nim logo Kii, zaskoczenie jest zdecydowanie pozytywne.

Wymiarami i urodą Optima wpisuje się w segment D i może napsuć krwi niejednemu konkurentowi. Najnowszego Passata przerasta na długość o niecałe 8 cm, na szerokość o 1 cm, a pod względem odległości między osiami - o nieco ponad 8 cm. "Średniak" Kii bagażnik ma o 60 l mniejszy niż w Passacie, ale przy pojemności wynoszącej 505 l nie można mu zarzucić, że jest słabo przystosowany do spełniania potrzeb rodzinnych. To samo dotyczy wnętrza. W Optimie wygodnie mogą rozsiąść się cztery dorosłe osoby. Ta, której przypadnie w udziale fotel obok kierowcy będzie na uprzywilejowanej pozycji w stosunku do osób podróżujących na tylnej kanapie - jedynie z powodu miejsca na nogi. Przestrzeni na wysokości ramion i nad głową z tyłu jest tyle samo, co z przodu. Miejsca na stopy i na kolana też jest sporo, a już na pewno - wystarczająco.

 

KIA OPTIMA

KIA OPTIMA
KonkurenciToyota Avensis, VW Passat
Silnikbenzynowy, R4, 2.4
Moc200 KM/6300 obr/min
Silnikpojemność 2359 cm3, 186 Nm przy 4250 obr/min, skrzynia biegów 6A, napęd na przednie koła.
Nadwozie4-drzwiowy, 5-miejs. sedan, dług. x szer. x wys. 4845 x 1830 x 1455 mm, rozstaw osi 2795 mm, pojemność bagażnika 505 l, pojemność zbiornika paliwa 70 l.

Od chwili otwarcia drzwi uwagę we wnętrzu zwracają wysoka jakość materiałów i staranne wykonanie oraz przejrzyście urządzona konsola środkowa, która w kształcie jest bardzo saabowska. Skórę można zobaczyć nie tylko na drzwiach, ale nawet jako dekorację na desce rozdzielczej. Skóra na kierownicy jest w dotyku wręcz aksamitna. Główną część tablicy rozdzielczej wykonano z miękkiego materiału o czym wiadomo już "na oko", nawet bez dotykania.

Po zajęciu miejsca w fotelu na kierowcę nie czeka żadna niemiła niespodzianka. Pozycja do jazdy jest OK, zegary są ładne i czytelne, a obsługa nie wymaga żadnej gry wstępnej z instrukcją obsługi. Nawet do zmiany funkcji komputera pokładowego nie trzeba odrywać ręki od kierownicy, bo przyciski - zwykle małe i znajdujące się przy zegarach lub na dźwigniach przy kierownicy - w Kii Optimie są duże i umieszczone na jednym z ramion kierownicy. Fotele są przestronne, komfortowe i zapewniają wystarczające boczne podparcie. We wszystkich wersjach wyposażenia wygodna elektryczna regulacja podpórki pod lędźwiami ma należeć do standardu. Specyfikacja wyposażenia Optimy na polski rynek nie jest jeszcze znana, ale wiadomo, że także pod tym względem Kia będzie chciała zadziwić konkurentów.

Z 200-konnym silnikiem pod maską, który w testowanej wersji współpracował z 6-stopniową przekładnią automatyczną, Kia Optima do nadzwyczajnie żwawych samochodów nie należy. Samochód raczej majestatycznie niż pospiesznie nabiera prędkości. Automat zmienia biegi płynnie i wystarczająco szybko, aby podczas każdej zmiany pasażerom nie kiwały się głowy, ale 200 koni mechanicznych zdecydowanie się nie czuje. Przy niższych prędkościach obrotowych silnik jest dobrze wyciszony, przy wyższych daje o sobie znać hałaśliwym wyciem. Przy jeździe z prędkością do 130 km/h w kabinie można delektować się przyjemną ciszą - ani hałas powietrza opływającego karoserię, ani szumy toczenia nie zakłócają spokoju na pokładzie.

Niezależne zawieszenie - z przodu z kolumnami McPhersona, z tyłu wielowahaczowe - pracuje cicho i sprawnie radzi sobie z tłumieniem nierówności. Drobne poprzeczne niedoskonałości nawierzchni giną gdzieś między kołami a kabiną. Dopiero na większych dziurach zawieszenie wyraźnie się usztywnia. Poprzeczne stabilizatory z przodu i z tyłu dbają o to, aby szerokie nadwozie nie wychylało się zbyt mocno na zakrętach. Układ kierowniczy ze wspomaganiem elektrycznym nie pracuje zbyt lekko, ale daje wystarczające pojęcie o tym, co dzieje się z kołami i jest standardowo bezpośredni - zmiana położenia kół od skrajnego w lewo do skrajnego w prawo "kosztuje" niecałe trzy obroty kierownicą.

Optima to najbardziej dojrzały spośród dotychczasowych modeli Kii. Nie dlatego, że największy czy reprezentujący segment poważnych samochodów, lecz dlatego, że Kia nie musiała nim nic udowadniać, ponieważ zrobiła to wcześniej. Teraz mogła skoncentrować wysiłki na stworzeniu dobrego auta. I skoncentrowała. Optima jest znacznie lepsza od wielu modeli, których producenci zajmują się robieniem samochodów o wiele dłużej niż Kia. Jeśli tak jak w wypadku pozostałych swoich aut do Optimy Koreańczycy dołączą metkę z ceną niższą niż u konkurentów (a tak będzie na 100%!), stagnacja w segmencie D może się skończyć.

Tekst Maciej Ziemek
amis 1/2011

Więcej za mniej
Oprócz wliczonej w cenę gwarancji na długich 7 lat, nowe modele Kii mają inną istotną zaletę - zależnie od wielkości cenią się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych niżej niż samochody bezpośrednich konkurentów. W wypadku Vengi jest to około 7 tys. zł, w wypadku Cee'da około 10 tys. zł, a w wypadku nowego Sportage'a - 13 tys. zł i więcej. Ceny najbardziej popularnych aut klasy średniej, tzn. Citroëna C5, Forda Mondeo, Hondy Accord, Mazdy 6, Renault Laguny, Toyoty Avensis i Volkswagena Passata startują od poziomu około 80 tys. zł i mogą dochodzić nawet do 180 tys. zł. Bardziej niż pewne jest, że ceny Optimy będą zaczynały się poniżej 80 tys. zł. Pytanie tylko, jak bardzo poniżej? Poza tym, przynajmniej jeśli chodzi o standardowe wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, wszystko wskazuje na to, że - podobnie jak w innych modelach Kii - będzie ono bogate i jednakowe we wszystkich wersjach. Tak jak Cee'd, Venga i Soul, Optima celuje w pięć gwiazdek w crash-teście Euro-NCAP.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 89 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    A co, masz taki dylemat? Zależy ile Optima będzie kosztować. Jeśli bym przełknął tą deskę to chyba jednak Optima, ale poczekam na cenniki.
    ~Samuraj, 2011-02-21 00:55:19
  • avatar
    zgłoś
    Dojrzały, cywilizowany i ciekawie wystylizowany samochód. "Bez wad, bez VAT..." (fajne - przypomina się tekst i kocia muzyka z Netii )Z Korei to to, panie? A jakże! Zresztą przywyczailiśmy się już do tego.Koledzy z forum, poradźcie: gdybyście Wy wybierali między Sportage a Optimą, to co?
    airmatic, 2011-02-20 22:30:35
  • avatar
    zgłoś
    Jakby jeszcze miała taki silnik 2 litrowy i 200KM (jeśli porównanie z Passatem to 2.0 TSI)...Do tego systemy bezpieczeństwa jak nowym Passacie (ale na to jeszcze trzeba będzie trochę poczekać) i może konkurować. U nas taka pojemność silnika będzie odstraszać. Pewnie włożą 2 litrowy.
    ~Gość, 2011-01-13 20:56:59
  • avatar
    zgłoś
    Ja też takie wrażenie odniosłem. Wszystko dla klienta.
    ~Samuraj, 2011-01-12 20:43:13
  • avatar
    zgłoś
    Przyjrzałem się jeszcze raz desce.A ja się przyglądam i nie wiem, czy to złudzenie optyczne na zdjęciu, czy konsola środkowa jest faktycznie lekko odchylona w stronę kierowcy a la BMW E 36? Jeśli tak to jeszcze lepiej, choć i tak wygląda to bardzo zachęcająco. Model na zdjęciach z zewnątrz ma dla mnie dwa odpychające elementy - kolor i felgi, ale to se można kazać inne. Ech te koreańce...
    eri, 2011-01-12 13:17:22
  • avatar
    zgłoś
    Kwestia gustu, ale z niecierpliwością czekam na przyszłe porównanie obu aut.
    ~Samuraj, 2011-01-11 20:29:21
  • avatar
    zgłoś
    Huyndai i40 będzie ładniejszy.
    rzęsor, 2011-01-11 02:04:53
  • avatar
    zgłoś
    Przyjrzałem się jeszcze raz desce. Trochę mi wadzą te duże wloty, bo wygląda to trochę nieuporządkowanie, ale to może tylko moje odczucie.
    ~Samuraj, 2011-01-10 23:34:32
  • avatar
    zgłoś
    w łusa, jak okoliczności przyrody sugerują
    esper, 2011-01-10 22:13:31
  • avatar
    zgłoś
    Jest re - we - la - cyj - na. Wygląda naprawdę świetnie i już nie mogę się doczekać kiedy będzie można ją oblukać na żywo i "obmacać". PS. Gdzie redaktury jeździły Optimą?
    ~Samuraj, 2011-01-10 20:35:22
  • avatar
    zgłoś
    Była jedną z gwiazd salonu samochodowego w Paryżu, bije rekordy popularności na koreańskim rynku, w Polsce pojawi się w drugiej połowie 2011 roku, ale my już nią jeździliśmy.
    auto motor i sport, 2011-01-10 10:11:32
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij