Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Kia Optima – pierwsza recenzja

Porządna jak zza Odry. Kia zbudowała model, o którym można powiedzieć, że oferuje dużo auta w aucie. Dobrze wygląda, przyzwoicie jeździ i nie przeraża ceną - czy przekona do siebie polskich klientów, hołubiących niemieckie marki?

2012-02-07
Kia Optima Tej linii nadwozia nie powstydziłby się żaden europejski konkurent. Na drodze nie pomylisz Optimy z żadnym innym autem

Gdzie tylko się pojawiła, szybko stawała się hitem. Gdy w 2010 roku wjechała do salonów dealerskich w Korei, Optima szybko zyskała uznanie klientów - sprzedawano ponad 10 tysięcy egzemplarzy miesięcznie. W USA przez pierwsze dziewięć miesięcy 2011 roku koreański model znalazł prawie 150 tys. nabywców. Zachęcony tym wynikiem, producent zdecydował się wreszcie na wprowadzenie Optimy na najbardziej wymagający, europejski rynek, na którym segment samochodów klasy średniej jest od lat mocno obsadzony przez rodzimych wyjadaczy. Czym auto Kii chce z nimi walczyć?

Na dzień dobry wabikiem, który ma przyciągnąć klienta do salonu jest design. Peter Schreyer po rozwodzie z Audi przygotował dla Kii niejeden udany projekt. Charakterystyczna sylwetka auta, z poszerzonymi nadkolami i stosunkowo wąskimi szybami bocznymi sprawia wrażenie atletycznej, obiecuje sportowe doznania i może się podobać. Mocno odstaje od stylizacji europejskich.

By skłonić klienta do zakupu, sama uroda i prezencja nie wystarczą. Optima proponuje więc sporą kabinę, w której rozsiądzie się pięć osób i żadna nie powinna narzekać na brak miejsca. Kierowca chwyta w dłonie obszytą skórą kierownicę (standard), ustawia temperaturę dwustrefowej klimatyzacji (również standard) i może przekręcić kluczyk. Pod maską zagra mu 1,7-litrowy diesel - jedyna jednostka dostępna w chwili wprowadzenia auta do sprzedaży. Wiosną 2012 roku dołączy do niej dwulitrowy silnik benzynowy o mocy 170 KM, a jeszcze przed rokiem 2013 może pojawić się supermocna odmiana z motorem benzynowym o mocy 270 KM. Kia ma już też gotową wersję hybrydową, w której silnik benzynowy jest wspomagany przez jednostkę elektryczną. W sytuacji jednak, gdy ma on zużywać średnio 5,4 l/100 km (diesel 1.7 o 0,3 litra mniej), a emisja CO2 sporo przekracza 100 gramów na kilometr, niełatwo będzie znaleźć na nią klientów.

Adam Majcherek - redaktor "auto motor i sport"

Kawał sensownego samochodu, który pozwoli Ci się wyróżnić pośród Passatów, Mondeo i Insignii, ale na tyle porządny, że pewnie zaraz zniknie w tłumie innych Optim, kupowanych hurtowo dla firmowych flot.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Cena87 900 zł
KonkurenciMazda 6, Peugeot 508
Silnikwysokoprężny, R4, 1.7
Moc/przy obrotach136 KM/4000 obr/min
0-100 km/h10,3 s
Prędkość maksymalna202 km/h
Zużycie paliwa5,1 l/100 km
Emisja CO2133 g/km
Silnikpojemność skokowa 1685 cm3, maksymalny moment obrotowy 320 Nm przy 2000 obr/min, skrzynia biegów 6M, napęd na przednie koła.
Nadwozie4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan, długość x szerokość x wysokość 4845 x 4830 x 1455 mm, rozstaw osi 2795 mm, masa własna 1484 kg, poj. bagażnika 505 l, poj. zbiornika paliwa 70 l.

Silnik wysokoprężny o mocy 136 KM i momencie obrotowym 320 Nm zdaje się całkiem sensowną opcją. Wbrew "sugestiom" stylizacji nadwozia, nie oszałamia sportowymi osiągami, ale radzi sobie z ważącym niecałe 1,5 tony autem. Nie jest zbyt głośny, pozwala na całkiem dynamiczną jazdę, a przy tym nie domaga się częstych wizyt na stacji paliw - o ile jest zestawiony z sześciobiegową skrzynią mechaniczną. Połączony z automatem - "nie jedzie", choć chciałby; krzyczy, wyje, ale nie śmiga do przodu tak jak powinien. Pięć tysięcy złotych, które trzeba dopłacić za Optimę z automatem lepiej spożytkować na inne elementy wyposażenia.

Do wersji podstawowej (oznaczonej M, za 87 900 zł, z silnikiem 1.7) za tę "piątkę" można "zaordynować" lakier metalizowany (2000 zł), czujniki parkowania z tyłu (1000 zł) i pakiet obejmujący projekcyjne reflektory z funkcją statycznego doświetlania zakrętów, światła LED do jazdy dziennej, elektrycznie składane lusterka i podgrzewane przednie fotele (2000 zł). W połączeniu z sześcioma airbagami, układem ESP, dwustrefową klimatyzacją i "pełną elektryką", które otrzymuje się w standardzie, Optima w wersji M jest całkiem sensownie skonfigurowana. Do tego Kia dokłada swój sztandarowy produkt - siedmioletnią gwarancję, i to taką, która przy odsprzedaży auta przechodzi na kolejnego właściciela, podnosząc tym samym wartość Optimy. Czas pokaże, czy Kia swoją niezawodnością zasłuży na miłość naszych rodaków, którzy z mlekiem matki wysysają miłość do "Passata w tedeiku po panu w kapeluszu".

Tekst Adam Majcherek

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 89 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Porządna jak zza Odry. Kia zbudowała model, o którym można powiedzieć, że oferuje dużo auta w aucie. Dobrze wygląda, przyzwoicie jeździ i nie przeraża ceną - czy przekona do siebie polskich klientów, hołubiących niemieckie marki?
    auto motor i sport, 2012-02-07 10:25:22
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij