Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Kia Optima – test

Czas na przetasowania w segmencie D. Niektórzy mówią, że wybierając nowe auto najpierw "kupuje się" je oczami, a potem wynajduje merytoryczne powody, które usprawiedliwiałyby wybór. Kia Optima łatwo wpada w oko i dostarcza wielu argumentów, żeby ją kupić.

Adam Majcherek 2012-03-20
Kia Optima Elegancka, dynamiczna, inna niż wszystkie – za projekt sylwetki auta designerzy powinni zainkasować godziwą premię

Na co zwracamy uwagę szukając nowego auta? Na cenę, osiągi, pojemność bagażnika, renomę marki, wyniki w rankingach niezawodności... Ale chyba nikt nie zaczyna analizować możliwości zakupu konkretnego modelu, jeżeli wcześniej nie zaakceptuje jego wyglądu. Czy mało ekscytujący Passat, czy fascynująca Alfa 159 - mają w sobie to coś, co urzekło ich właścicieli. To coś dla wielu będzie miała też Kia Optima. Rzadko które auto z naszego testowego parku robiło tyle zamieszania na ulicy. Przechodnie odwracali głowy, robili zdjęcia aparatami w telefonach, a inni kierowcy podpytywali na stacjach paliw, co to za Kia i dlaczego u nas nie sprzedaje się takich ładnych modeli. Efekt pracy Petera Schreyera może zachwycać. Smukła, elegancka sylwetka pojazdu nie przypomina żadnego z konkurentów, poszerzenie karoserii poniżej linii szyb dodaje autu muskulatury, a skośne oczy - charakteru. To wystarczy, by wpisać Optimę na listę "chcę to" - teraz wypada tylko znaleźć racjonalne powody tego wyboru.

Pierwszym, nie licząc zazdrosnych spojrzeń sąsiadów, może być obszerna i wygodna kabina limuzyny Kii, do której wygodnie wsiada się przez szeroko otwierane drzwi. Dzięki niemal 2,8-metrowemu rozstawowi osi nikomu nie będzie ciasno, a porządne, miękkie materiały i staranne wykonanie podkreślają, że Kia ma ambicję, by walczyć z najlepszymi w swojej klasie. Wszystko jest gdzie trzeba - co ma być pod ręką jest pod ręką, co ma być czytelne jest czytelne, a co jest rzadziej używane, nie narzuca się. Fotele są całkiem wygodne i nawet długa podróż nie sponiewiera kręgosłupów pasażerom. Z tyłu, ani tym bardziej z przodu, nikt nie będzie narzekał na niewystarczającą ilość miejsca na nogi czy głowę. Elektrycznie sterowany fotel kierowcy po wyłączeniu silnika automatycznie odjeżdża do tyłu, co ułatwia wysiadanie, i wraca do poprzedniej pozycji przy ponownym zajęciu miejsca za kierownicą i naciśnięciu przycisku Start. Widoczność z miejsca kierowcy jest bez zarzutu, jedyną poważną przeszkodą są szerokie tylne słupki. W podstawowej wersji (nazwanej M) - wycenionej na niecałe 88 000 zł - trzeba dopłacić za czujniki parkowania 1000 zł, ale poza tym, Optima jest sensownie wyposażona: ma kompletne opoduszkowanie, z bocznymi airbagami na tylnej kanapie włącznie, dwustrefową klimatyzację, obszytą skórą, wielofunkcyjną kierownicę, tempomat, czy zestaw głośnomówiący Bluetooth. W wersji najbogatszej (XL), za niecałe 113 tysięcy złotych, dostajemy mnóstwo "gadżetów", których w tym budżecie próżno szukać u konkurencji, m.in. skórzaną tapicerkę, fabryczną nawigację, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamerę cofania, asystenta parkowania, a nawet układ LKAS (line keeping assist system) pomagający w utrzymaniu auta na pasie ruchu. I to nie za pomocą jedynie ostrzegawczego sygnału dźwiękowego, ale poprzez korekcyjny ruch kierownicą. Sprawdziliśmy - Optima dzięki niemu jedzie jak po szynach i potrafi sama pokonywać łuki drogi.

Jeśli "zatrzaśniesz się" w bagażniku, możesz skorzystać z PRZYCISKU DO OTWIERANIA KLAPY BAGAŻNIKA Z JEGO WNĘTRZA, szarpnąć CIĘGNO DO SKŁADANIA OPARCIA TYLNEJ KANAPY albo liczyć, że ktoś zwróci uwagę na klapkę wlewu paliwa, którą
awaryjnie otworzysz RĄCZKĄ w ściance bagażnika. Optima zdecydowanie nie jest autem dla porywacza.

Aktywny układ LKAS oraz automatyczna skrzynia biegów i podgrzewany fotel - w tak sprzyjających warunkach nietrudno zapaść w krótką drzemkę. I trudno będzie się z niej wybudzić - zawieszenie (z przodu z kolumnami McPhersona, z tyłu wielowahaczowe) odfiltrowuje większość nierówności, a nadwozie nie przechyla się zanadto w zakrętach. W kabinie nie przeszkadzają ani hałas powietrza, ani szumy toczenia. Na szczęście, LKAS rejestruje zdjęcie rąk z kierownicy - kwituje je sygnałem dźwiękowym, obraża się i wyłącza. Choć z drugiej strony - szkoda, bo prowadząc auto, w pełni skupieni, zaczynamy dostrzegać mniej zachwycające elementy, które nieco psują obraz całości.

Od jakiegoś czasu producenci aut tego segmentu przyzwyczajają nas do dwulitrowych silników wysokoprężnych o mocy około 150 KM. I ci przyzwyczajeni klienci, wsiadając do Optimy będą mocno rozczarowani - jedyną obecnie dostępną jednostką jest diesel o pojemności 1,7 litra i mocy 136 KM. Może ona współpracować z sześciobiegową przekładnią mechaniczną lub z automatem, o tej samej liczbie przełożeń. To drugie rozwiązanie trafiło na pokład egzemplarza testowego i, niestety, mocno ograbiło prowadzenie Optimy z przyjemności. Przyspieszenie do setki w czasie ponad 11 sekund trudno nazwać sprintem, a dźwięk silnika ostro zaganianego do pracy przypomina "krzyki" zwierząt z filmów zachęcających do przejścia na wegetarianizm. Wydając ponad 100 tysięcy złotych na auto, oczekiwalibyśmy raczej czegoś innego. Z drugiej jednak strony, 320 Nm momentu obrotowego sprawia, że auto w mieście nie jest maruderem, w trasie zaś nie ma problemów z bezpiecznym "połykaniem" wolniejszych użytkowników drogi. A gdy zimową porą przyjdzie nam jechać grzecznie w sznurze aut, nadmiar mocy będzie zupełnie zbyteczny, a "grzane stołki", tempomat (albo chociaż lewa, wolna stopa), ksenonowe reflektory i przyzwoite audio uczynią podróż mniej bolesną. Do tego, koreańska jednostka odwdzięczy się na stacji paliw - w czasie testu zużyła średnio niecałe 7 litrów oleju napędowego. Fani bezołowiowej muszą poczekać do połowy roku - wtedy do oferty trafi dwulitrowy silnik o mocy 170 KM. Podobno w przyszłym roku pod maskę Optimy będzie można zaprząc nawet 290 koni; oficjalnego potwierdzenia tej informacji jeszcze nie ma. Jest za to wersja z napędem hybrydowym, w której wspomnianemu benzynowcowi towarzyszy silnik elektryczny, ale nie ma pośpiechu z wprowadzaniem jej do sprzedaży - w naszym kraju znalazłaby pewnie śladowe ilości fanów.

Pieśnią przyszłości jest też następna wersja nadwoziowa, w jakiej ma być dostępny ten model Kii - kombi jest w planach, ale jeszcze nie osadzonych precyzyjnie w kalendarzu. Na razie, ta odmiana zarezerwowana jest dla bratniego Hyundaia i40, chociaż ten już pokazał się również jako sedan, więc pewnie niebawem zobaczymy też bardziej rodzinną Optimę. W sumie nie ma pośpiechu - 505-litrowy bagażnik okazuje się całkiem sporą przechowalnią bagażu. Narzekać można tylko na rozmiar otworu załadunkowego, (sporym wyzwaniem może się okazać na przykład wkładanie co większych wózków dziecięcych) oraz na zawiasy, które nie są ukryte, przez co pomniejszają faktyczną objętość przestrzeni bagażowej. Brakuje też jakiegokolwiek "systemu zarządzania bagażem" - poprzeczek, przegródek, schowków; pozostaje zadowolić się zwykłą siatką do mocowania pakunków. Pod podłogą schowano pełnowymiarowe koło zapasowe; to rozwiązanie spotykane dziś coraz rzadziej - zwykle producenci wolą zyskać kilka litrów pojemności bagażnika umieszczając w tym miejscu zestaw naprawczy. Która opcja jest lepsza? To zależy od... szczęścia bądź pecha kierowcy.

Na pytanie, czy uda się zgromadzić stosowną porcję racjonalnych argumentów, by uzasadnić chęć zakupu Optimy czymś więcej niż samym tylko oryginalnym wyglądem modelu, odpowiadamy twierdząco. Za dodatkową zaletę trzeba uznać siedmioletnią gwarancję, wskazującą, że Koreańczycy gotowi są dać głowę za jakość swojego produktu. Niektórzy twierdzą, że Kia jeszcze nie zdobyła wystarczającej renomy, by wyceniać swoje modele na poziomie europejskich i japońskich konkurentów i wciąż powinna walczyć ceną. Ale czy nie lepiej zamiast za markę płacić za bogatsze wyposażenie? I za ten design, przez który w Ingolstadt pewnie zaczynają sobie pluć w brodę, że wypuścili z rąk Petera Schreyera? Tak naprawdę, największy cień na Optimę kładzie automat duszący silnik - prosi się, by prawy pedał dozował większą dawkę emocji. Temat poniekąd załatwia rezygnacja z automatycznej skrzyni biegów, a być może mile zaskoczy dwulitrowy silnik benzynowy. Chociaż z drugiej strony - im wolniej jedziesz, tym dłużej na Ciebie patrzą...

Tekst Adam Majcherek,
zdjęcia Mariusz Barwiński

Dane techniczne

Data publikacji 03/2012
Silnik R4, poprzecznie z przodu, dohc, 4 zawory na cylinder, napęd łańcuchem
Moc kW (KM) 100 kW (136 KM)
Przy obrotach (/min) 4000
Pojemność skokowa [cm3] 1685
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 320
Przy obrotach (/min) 2000–2500
Maksymalne obroty (obr/min) 5100
Rodzaj paliwa olej napędowy
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa automatyczna
Wielkość przełożeń 4,64/2,83/1,84/1,39/1,00/ 0,77
Bieg wsteczny 3,64
Przełożenie przekł. głównej 2,89
Nadwozie 4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, sprężyny śrubowe, stabilizator Zawieszenie tylne: układ wielowahaczowy, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 2,94 obrotu kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane o średnicy 320 mm
Hamulce z tyłu tarczowe o średnicy 284 mm
Układy wspomagające ABS, EBD, ESC, TCS
Rozmiar kół i opon 225/45 R18 Pirelli SottoZero
Koło zapasowe pełnowymiarowe
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,29
Powierzchnia czołowa [m2] b.d.
Dł/szer/wys [mm] 4845 x 1830 x 1455
Rozstaw osi [mm] 2795
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1591/1591
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 10,9/10,9
Poj. zbiornika paliwa [l] 70
Masa własna [kg] 1506
Dopuszczalne obciążenie [kg] 544
Poj. bagażnika [l] 505
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 7,9
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 4,9
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 6,0
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1184
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,87/0,62 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1084/1562 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 7 lat lub 150 tys. km*
Gwarancja lakier (lata) 5 lat
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12 lat
Cena modelu testowanego (zł) 119 900
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne czołowe, boczne wraz z kurtynami, układ ABS, układ stabilizacji toru jazdy (ESC), układ kontroli trakcji (TCS), elektryczne wspomaganie układu kierowniczego, regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach, elektryczna regulacja wysokości fotela kierowcy, elektrycznie sterowane szyby przednie, tylne i lusterka, komputer pokładowy, bezkluczykowy dostęp do samochodu, radioodtwarzacz CD (MP3, USB, AUX), wielofunkcyjna skórzana kierownica, Bluetooth z zestawem głośnomówiącym do telefonu, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, podgrzewane fotele przednie (kierowcy z wentylacją), czujnik deszczu, tempomat, 18-calowe aluminiowe obręcze kół, reflektory ksenonowe, światła przeciwmgłowe, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamera cofania, asystent parkowania, skórzana tapicerka, nawigacja GPS.
0-30 km/h (s) 2,3
0-50 km/h (s) 4,0
0-70km/h (s) 6,5
0-100 km/h (s) 11,6
0-120 km/h (s) 16,0
0-140 km/h (s) 22,5
0-160 km/h (s) 31,5
Prędkość maksymalna (km/h) 197
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,3
Maksymalne (l/100 km) 10,6
średnie podczas testu (l/100 km) 6,6
zasięg (km) 1061
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 48
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 77
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 96
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 120 km/h 117
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 140 km/h 135
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 46,6

PODSUMOWANIE

Kia Optima XL 1.7 VGT CRDi

Ocena:
4
(, )
Doskonała prezencja, obszerna kabina, wygodne fotele, bogate wyposażenie i duży bagażnik – to elementy, za które Optima szybko nałapie plusów. I im dłużej z nią obcujesz, tym mniej przeszkadza Ci, że pod maską siedzi tylko 136 koni.
Nadwozie
bardzo nowoczesny design nadwozia
starannie wykończone wnętrze
bardzo przestronna kabina
bogate wyposażenie
niewielki otwór załadunkowy bagażnika
Napęd
niesatysfakcjonujące osiągi
zbyt głośna praca silnika na wyższych obrotach
Komfort
Właściwości jezdne
Eksploatacja
oszczędna jednostka napędowa
siedmioletnia gwarancja
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 89 900 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    "W wersji najbogatszej (XL), za niecałe 113 tysięcy złotych, dostajemy mnóstwo "gadżetów", których w tym budżecie próżno szukać u konkurencji,"Jak byłem na przeglądzie, to miałem czas pooglądać, siąść do auta. Ok, podobało mi się, ale w tej cenie nie są tacy bezkonkurencyjni. Z tymi gadżetami i konkurencją to trochę chyba na wyrost. Optima sprzedała się w ponad 400 szt. To mniej więcej 10 razy mniej niż liderzy w tym segmencie - Passat i Avensis. W tych modelach są jak to określił autor gadżety jakie próżno szukać w Optimie. Szczególnie w Passacie jest tego sporo.
    garfield, 2013-01-15 20:57:56
  • avatar
    zgłoś
    Ten samochód jak dla mnie jest liderem w klasie.Wygląd, wyposażenie, cena.Wszystko za.Szkoda, że test taki krótki.
    Kaeres, 2012-03-22 15:48:39
  • avatar
    zgłoś
    Czas na przetasowania w segmencie D. Niektórzy mówią, że wybierając nowe auto najpierw „kupuje się" je oczami, a potem wynajduje merytoryczne powody, które usprawiedliwiałyby wybór. Kia Optima łatwo wpada w oko i dostarcza wielu argumentów, żeby ją kupić.
    auto motor i sport, 2012-03-20 11:00:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij