Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Kia Picanto "Kia Lotos Race": Chodzi o wrażenie

Picanto w wersji „Kia Lotos Race Limited Edition” od zwykłego różni się tylko detalami, ale sprawia wrażenie innego auta.

2014-01-29
Kia Picanto Kia Lotos Race - pierwsza jazda (fot. Jacek Hanusz)

Najmniejsze samochody nie mają u nas łatwo, bo o klienta rywalizują z siedmioletnimi Passatami i dziesięcioletnimi Audi. I specjalna edycja Picanto ich losu nie odmieni, może jednak zainteresować tych, którzy od malucha
chcą tzw. "czegoś więcej".

Picanto edycja "KLR" powstaje na bazie trzydrzwiowej wersji 1.2 L wzbogaconej o klimatyzację manualną (wartą 3 tys. zł). Sama nazwa pakietu – „Kia Lotos Race Limited Edition” – pochodzi od wyścigowych mistrzostw Polski Kii Picanto i jest dłuższa niż lista elementów, jakie się na niego składają: to raptem paski na nadwoziu, 15-calowe obręcze kół firmy ATT (z oponami Barum Bravuris 2 – identycznymi jak te używane w wyścigach) oraz logo "KLR" na progach i dywanikach.

Żaden z tych elementów nie sprawia, że mała Kia jest pod jakimkolwiek względem inna, a już na pewno nie szybsza, ale wszystkie jakimś sposobem powodują, że przyjemniej się nią jeździ.

Chodzi o najprostsze ze wszystkich odczuć – wrażenie. Picanto to oczywiście typowy mikrus, ze wszystkimi za i przeciw charakterystycznymi dla takich aut. Jednak białe obręcze kół plus paski robią znakomitą robotę – efekt jest taki, że wsiadasz i nagle lepiej się siedzi za kółkiem, silnik gada bardziej zadziornie, auto jakby ostrzej skręca, a przede wszystkim – prawie zaskakuje dynamiką. Z akcentem na prawie.

Cena nie jest specjalnie niska, ale raz, że Picanto daje w zamian bardzo przyzwoite wyposażenie, a dwa, że tym maluchem chce się jeździć. Z akcentem na chce.

naszym zdaniem

Roman Popkiewicz redaktor "auto motor i sport"

To tylko Picanto, jednak podchodzisz do niego w innym nastroju. Mikroauto dawno nie sprawiło nam tyle frajdy.

to polubisz - wykończenie
Kolorystyka i detale Picanto "KLR" są bardzo proste – i pewnie dlatego tak efektowne. Auto jest biało-czarno-czerwone.

tego nie - regulacja kierownicy
Jest niestety tylko na wysokość. To dość typowe dla samochodów tej klasy – brakuje regulacji osiowej.

DANE PRODUCENTA Kia Picanto 1.2 MPI Kia Lotos Race

DANE PRODUCENTA Kia Picanto 1.2 MPI Kia Lotos Race

Cena41 690 zł
SILNIK I PRZENIESIENIE NAPĘDU
Rodzaj silnikabenzynowy, R4
Pojemność skokowa1248 cm3
Moc maksymalna85 KM
przy obrotach6000/min
Maksymalny moment obrotowy121 Nm
przy obrotach4000/min
Rodzaj napęduna przednie koła; 5-biegowa przekładnia mechaniczna
OSIĄGI
0–100 km/h11,4 s
Prędkość maksymalna171 km/h
ZUŻYCIE PALIWA
Średnie4,5 l/100 km
Emisja CO2105 g/km
NADWOZIE3-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3595 x 1595 x 1480 mm, rozstaw osi 2385 mm, masa własna 950 kg, pojemność bagażnika 200/918 l, pojemność zbiornika paliwa 35 l.

Roman Popkiewicz

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 42 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Może coś się ruszy w tym względzie po ostatnim wprowadzeniu obowiązku kontroli przebiegu ...

    Samuraj, 2014-02-01 19:29:16
  • avatar
    zgłoś
    Wrażeniu ulegać czy nie ulegać - pytanie tak stare, że aż Szekspirowskie chyba :). Skądinąd chodzi jednak o wrażenie - jeśli komuś brakuje wyrazu w zwykłej wersji Picanto, z kołami na kołpakach, metka Kia Lotos Race, alufelgi i pasek przenoszą go w świat wrażeniowy właśnie.
    Inna sprawa, że trochę spauperyzowany świat pod supermarketem nie najlepiej znosi temat personalizacji - stąd złośliwe pytania w stylu: "a po co wrzucać tyle peso na pakiet (i auto), które "nie jedzie" nawet w takim racingowym umaszczeniu?". Inna sprawa, że w takiej kwocie przyjeżdża z zagranicy Alfa Romeo GT lub 159, ze skórą i full opcjami - może być z dieslem lub benzynowym. A ponieważ lepsze jest wrogiem dobrego, nowe auto małego formatu nie wytrzymuje porównania. Bo i co wolałbyś oglądać przed domem - małe auto z salonu czy duże i wypasione lub sportowy majstersztyk ze Scudetto?
    Jeszcze inni powiedzą, że wolą wybudować dom i żyć na dostatnim poziomie, samochód traktując w swoim życiu po macoszemu. Dlatego główną rolę pod domem odegra u nich VW Passat B5 po liftingu, wTDI-ku, oczywiście jedynie słusznej pojemności 1.9.
    Gdyby Seicento Sporting był sprzedawany do dziś, połknęłaby go mizeria praktycznego rozumu i sprowadzanych Volkswagenów z zagranicy. Żałuję w tym wszystkim tylko tego, że po nowe auto idą Niemcy, a my idziemy po ich auta, gdy odpowiednio stracą na wartości lub "podkręcą licznik, a my im go cofniemy". Ich auta są nowe, a nasze są "ich po odpowiednim zmęczeniu".
    Szkoda.

    airmatic, 2014-02-01 12:27:59
  • avatar
    zgłoś
    dajcie spokój, przeciętny maluch z kilkoma paskami na nadwoziu, jeśli ktoś po takim udekorowaniu odnosi wrażenie, że jeździ czymś niezwykłym, mocniejszym, i w ogóle lepszym, to albo zbyt łatwo ulega wrażeniu, albo... sam nie wiem już co

    Pastuch, 2014-01-31 08:58:46
  • avatar
    zgłoś
    Idea jest ciekawa, ale moim zdaniem za mało "pomysłu w tym pomyśle". :)

    Samuraj, 2014-01-31 00:00:15
  • avatar
    zgłoś
    Muszę przyznać, że mała Kia w sportowej wersji robi wrażenie... wizualne. Ale przy takiej cenie jest w czym wybierać na rynku wtórnym.

    neonowka, 2014-01-30 20:11:02
  • avatar
    zgłoś
    Są na tym świecie samochody, którym trzeba pozwolić żyć własnym życiem i nie robić z nich na siłę czegoś, czym nigdy w wersji cywilnej się nie staną. Czasy Seja Sportinga dobrze pamiętam, ale realia były zgoła inne, więc inaczej się w nich odnajdywał ten sympatyczny - skąd inąd - samochodzik (szczerze mówiąc kiedyś rozważałem jego kupno).  Dziś ktoś, kto wyda 40 klocków na takie "coś" ma chyba nierówno pod sufitem... Że nie wspomnę o kimś, kto to wymyślił.

    eri, 2014-01-30 18:34:07
  • avatar
    zgłoś
    Myślę, że z Schumachera nie ma co żartować ...

    Samuraj, 2014-01-29 22:53:11
  • avatar
    zgłoś
    Kiedyś za całe wrażenie zwykłego auta z metką i paskami robił Seicento Sporting - i to w niezłym stylu.Niedużo peso przy kasie, fajne akcesoria i wdzięczna nazwa Schumacher (nie mylić z narciarzem alpejskim). Żółty lub czerwony, zmieciony przez Fiata na skutek dziwnej polityki cenowej, choć z polską metką... Od tamtych czasów sprzedaż tej marki zjeżdża z TOP20 do parszywej 20...

    airmatic, 2014-01-29 19:21:57
  • avatar
    zgłoś
    Picanto w wersji „Kia Lotos Race Limited Edition” od zwykłego różni się tylko detalami, ale sprawia wrażenie innego auta.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-01-29 07:54:42
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij