Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Kia Rio - Pogoda nad Rio

Tania motoryzacja. Świat coś do niej ostatnio poczuł, jeśli sądzić po wysypie modeli za w miarę przystępne pieniądze. Samochody, które mają służyć, auta na wzór sprzętu gospodarstwa domowego. Teraz głos zabiera Kia Rio - kolejny model z rodzaju "wcale nie taki mały samochód za rozsądną cenę".

Roman Popkiewicz 2005-09-12
Test Kii Rio Rio, czyli kolejny przedstawiciel gatunku „wcale nie taki mały samochód za rozsądną cenę”. Dobra stylizacja, niezła jakość, wysoka funkcjonalność i atrakcyjna cena.

Potęga taniego samochodu jest coraz większa. Samochodu, który ma służyć, a nie zdobić. Na teren zwykle zajmowany przez producentów koreańskich teraz zjechali się producenci sami siebie uważający za bardziej renomowanych. Wśród najtańszych aut zrobiło się w Europie tłoczno. W ten tłum wjeżdża nowa Kia Rio, która razem z mniejszym Picanto ma zawalczyć o tego klienta, który dobrze się zastanowi, zanim wyda całą zawartość portfela na samochód.

Powtarzamy się zapewne, ale każdy kolejny model Kii to zupełnie inne "stworzenie" niż auta sprzed zaledwie pięciu lat. Wszystko co dotyczy jakości - montaż, tworzywa, tapicerka, dopracowanie detali - jest o niebo lepsze. Owszem, plastiki na desce rozdzielczej i drzwiach są twarde, ale w jasnych kolorach wyglądają bardzo dobrze. Widać, że jest to samochód tani, ale to wrażenie nie dominuje, Rio nie razi niczym nadmiernie siermiężnym. Kia wciąż jest marką, którą wybiera się głównie ze względu na cenę, natomiast ten model nie tylko że nie przypomina o tym na każdym kroku, ale prawie nie daje tego odczuć. To spora zaleta.

Większy aż o 90 mm w porównaniu z poprzednikiem rozstaw osi to duży plus. Wnętrze jest typowe dla współczesnego malucha i jeśli czegoś brakuje, to jedynie większych zakresów regulacji tandemu fotel kierowcy- kierownica. Schowki, uchwyty, kieszenie w siedzeniach - wszystko we właściwych ilościach, według sprawdzonych europejskich przepisów. Już w najtańszej wersji jest fabrycznie montowane dzielone i składane oparcie kanapy. Są też rzeczy irytujące, na przykład pracę układu nawiewu słychać już w najbardziej leniwym trybie pracy a klimatyzacja (dostępna w wersjach Comfort Plus i Optimum) za każdym skierowaniem strumienia powietrza na przednią szybę włącza się samoczynnie. Po co?

Chwilowo nie bardzo wiadomo, jaki dokładnie bagażnik ma Rio sedan. To nie żart. W czasach kiedy auta tej wielkości potrafią mieć 500-litrowe kufry, producent podaje bardzo skromne 390 litrów. Z tą liczbą polemizuje jednak Kia Motors Polska, która dokonała własnych pomiarów i wyszło 494 litry. Różnica jest ogromna, więc jak jest naprawdę? Nie mieliśmy możliwości tego zmierzyć (na oko wydaje się, że 390 l to spore niedoszacowanie) i na zasadzie dobrej woli podajemy wyższą liczbę, czekając aż otrzyma ona oficjalny, zgodny z odpowiednimi normami "certyfikat".

Zawieszenie Rio jest typowe dla aut tej klasy - niezależne, z kolumnami McPhersona z przodu i pół zależne, z osią wleczoną - z tyłu. W porównaniu z poprzednikiem, właściwości jezdne są lepsze pod każdym względem, ale też do standardu wyznaczonego maluchom przez Forda Fiestę sporo brakuje. Zawieszenie małej Kii jest zestrojone bardzo miękko i auto łagodnie prześlizguje się po nierównościach. Plusy za odporność na telepanie nadwoziem na krótkich nierównościach oraz za stabilność podczas gwałtownego hamowania. Znacznie lepsza niż można by się po maluchu spodziewać jest też wysoka stabilność na głębokich koleinach - sporo warta na naszych drogach.

Podczas codziennej jazdy Rio jest niekłopotliwe i "przezroczyste" - pozwala o sobie całkowicie zapomnieć, na tej samej zasadzie na jakiej mechanicznie korzystamy np. z windy, czy ruchomych schodów. Nie zastanawiasz się nad ich marką, mocą silników, konstrukcją czy przepustowością, po prostu wsiadamy mając pewność, że zawsze wywiążą się ze swoich zadań. Auto jest zwinne, chociaż manewrowanie utrudnia nieco ograniczona widoczność do tyłu. Trzeba się przyzwyczaić, że tył znajduje się znacznie bliżej krawędzi szyby niżby się wydawało.

Zmuszony do większego wysiłku w zakrętach, Rio reaguje mocnymi przechyłami (wtedy też daje się we znaki słabe trzymanie boczne foteli), ale drogi nie puszcza. Przy niskich prędkościach, kiedy szumów związanych z poruszaniem się auta jest niewiele, chwilami słychać pracę układu zawieszenia - rzecz typowa dla tańszych aut tej klasy.

Najsłabszym elementem układu jezdnego małej Kii jest układ kierowniczy. Podczas zwykłego poruszania wykonuje co trzeba jak trzeba, natomiast każ- da próba wyciągnięcia z niego czegoś więcej kończy się dużym rozczarowaniem. Podczas kilkakrotnych szybkich zmian kierunku jazdy precyzja układu kojarzy się z używaniem siekiery jako scyzoryka. Z kierownicą trzeba walczyć, układ traci wyczucie i wręcz nie nadąża za kierowcą.

Pod maską testowanego modelu znalazła się cała oferta benzynowych silników Rio, czyli... 1,4-litrowa jednostka, która ma dwa wałki rozrządu w głowicy, cztery zawory na cylinder i osiąga 97 KM. Jest to nowoczesny silnik benzynowy, dynamiczny i bardzo cichy. (Aż chciałoby się powiedzieć, że ten motor jest za dobry jak na podstawową jednostkę w ofercie - gdyby, jak u europejskich producentów, Rio miał też jakiś "prostszy" i słabszy silnik, auto mogłoby być tańsze).

Silnik jest zaskakująco dobrze wyciszony i np. podczas jazdy poza miastem bardziej słychać szum powietrza niż odgłos jego pracy, a tego nie da się powiedzieć o większości małych aut. Jednostka równomiernie rozwija moc już od niskich obrotów i wyższe osiąga z większą chęcią niż można by się spodziewać. Rio jest bardzo żwawy na niskich biegach, w sprincie 0-100 km/h okazał się nawet o pół sekundy lepszy niż podaje producent. Z kolei dwa najwyższe przełożenia są dość "długie", dlatego też bardzo przeciętne, jak na silnik o podobnych parametrach, okazały się wyniki pomiarów elastyczności. Zwłaszcza piąty bieg nie nadaje się do przyspieszania (trwa ono całe wieki) i przydaje się w zasadzie tylko do jazdy ze stałą prędkością i do oszczędzania paliwa.

Odpowiednia do łagodnego charakteru Rio jest też jego droga hamowania. Wypada ona blado w porównaniu z tym, co potrafi Porsche, ale kiedy przypominamy sobie pierwszy test Dacii Logan i jej wyniki w przedziale 45-49 metrów, czarne chmury nad Rio nie wydają się już takie czarne. Jako główny wyznacznik traktujemy oczywiście wyniki uzyskane przez auto na zimnych i na rozgrzanych hamulcach (pierwsze hamowanie oraz po dziesięciu próbach), ale akurat w tym wypadku nie oddają one całej prawdy. O ile Kia zaczęła na 42,4 m i skończyła na 43,9 m, o tyle pomiędzy tymi granicznymi wynikami trafiały się takie na poziomie 41,2 metra. Hamulce Rio dobrze znoszą więc ciepło, gorzej - gorąco.

Nowa Kia pod żadnym względem nie wyznacza nowych standardów, a trafia w tę część rynku maluchów, w której cena gra największą rolę. Poza podstawowym pakietem City wszystkie wersje mają dobre wyposażenie oraz oczywiście trzyletnią gwarancję. Maluch Kii jest czymś pomiędzy Dacią Logan i Skodą Fabią, za cen ę bardziej zbliżoną do ceny tej pierwszej. I to jest jego największa siła. Spoza kilku chmurek nad Rio całkiem jasno świeci słońce.

Tekst Roman Popkiewicz
Zdjęcia Tomasz Jaźwiński

Dane techniczne

Data publikacji 9/2005
Silnik Rzędowy, czterocylindrowy, umieszczony poprzecznie z przodu, dwa wałki rozrządu w głowicy i cztery zawory na cylinder; katalizator trójfunkcyjny.
Moc kW (KM) 71 (97)
Przy obrotach (/min) 6000
Pojemność skokowa [cm3] 1399
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 125
Przy obrotach (/min) 4700
Przeniesienie napędu Napęd na koła przednie, 5-biegowa mechaniczna skrzynia biegów. Wielkość przełożeń: I. 3,615, II. 2,053, III. 1,370, IV. 1,031, V. 0,837, bieg wsteczny 3,583, przełożenie przekładni głównej 4,056:1.
Nadwozie 4-drzwiowy, 5-osobowy sedan.
Układ jezdny Z przodu niezależne zawieszenie kół, kolumny McPhersona, sprężyny śrubowe, amortyzatory gazowe, stabilizator; z tyłu półzależne, oś wleczona, sprężyny śrubowe, amortyzatory gazowe, stabilizator. Rozstaw kół z przodu 1470 mm, z tyłu 1460 mm. Zębatkowa przekładnia kierownicza ze wspomaganiem, 3 obroty kołem kierownicy. Hydrauliczny, dwuobwodowy układ hamulcowy ze wspomaganiem, z przodu hamulce tarczowe, z tyłu hamulce bębnowe; ABS z EBD. Hamulec ręczny działający na tylne koła. Rozmiar opon 185/65 R14, Pirelli P6000.
Dł/szer/wys [mm] 4240/1695/1470
Rozstaw osi [mm] 2500
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 9,8
Poj. zbiornika paliwa [l] 45
Masa własna [kg] 1064
Dopuszczalne obciążenie [kg] 516
Poj. bagażnika [l] 494
Przeglądy – serwis [km] co 15 000
CO2 (limit) [g/km] 147
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1286
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,64/0,46
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 797/1149
Gwarancja podzespoły (lata) 3 lata bez limitu kilometrów
Gwarancja lakier (lata) 3
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 6
Cena modelu testowanego (zł) 47 300
Wyposażenie seryjne Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, układ ABS, klimatyzacja manualna, centralny zamek, immobilizer, elektrycznie opuszczane szyby z przodu i z tyłu, elektr. regulowane i podgrzewane lusterka, głośniki w drzwiach z przodu i z tyłu.
0-80 km/h (s) 7,7
0-100 km/h (s) 11,8
0-120 km/h (s) 16,4
0-130 km/h (s) 19,3
0-140 km/h (s) 23,9
0-160 km/h (s) 34,6
400 m (km/h)/(s) 18,1
Prędkość maksymalna (km/h) 177
Elastyczność 60-100 km/h na IV/V biegu (s) 14,1/19,1
80-120 km/h na IV/V biegu (s) 14,5/19,5
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,6
Maksymalne (l/100 km) 8,9
średnie podczas testu (l/100 km) 6,7
zasięg (km) 672
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 42,4
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 4,9
Wyposażenie dodatkowe Lakier metalizowany - 1200.

PODSUMOWANIE

Kia Rio 1.4

Ocena:
3
(, )
Pod względem wykonania, komfortu jazdy i przyspieszenia małe Rio zaskoczy każdego. Minus – przeciętne właściwości jezdne, plusy – dobre wyposażenie i bardzo konkurencyjna cena. Znakomita propozycja w grupie tanich aut.
Nadwozie
przestronne wnętrze
prosta obsługa
dobra jakość wykonania
wysoki próg w bagażniku
Napęd
dobre przyspieszenie
precyzyjny mechanizm zmiany przełożeń
bardzo słaba elastyczność na IV i V biegu
Bezpieczeństwo
2 airbagi w standardzie we wszystkich wersjach oprócz najtańszej
układ ABS dostępny tylko w dwóch spośród pięciu wersji wyposażenia
brak w ofercie poduszek bocznych
Komfort
dobra widoczność
wygodny dostęp do wnętrza
bardzo dobrze wyciszone wnętrze
dobry komfort resorowania
zbyt płaskie oparcia foteli
głośna praca układu nawiewu
Właściwości jezdne
stabilne zachowanie na zakrętach
poczucie kontaktu kół z nawierzchnią na przeciętnym poziomie
mało precyzyjny układ kierowniczy
Eksploatacja
niskie koszty utrzymania
trzy lata gwarancji na podzespoły mechaniczne, bez limitu kilometrów
Środowisko
silnik spełnia normę Euro 4
niewielkie zużycie paliwa
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 48 490 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Tania motoryzacja. Świat coś do niej ostatnio poczuł, jeśli sądzić po wysypie modeli za w miarę przystępne pieniądze. Samochody, które mają służyć, auta na wzór sprzętu gospodarstwa domowego. Teraz głos zabiera Kia Rio - kolejny model z rodzaju „wcale nie taki mały samochód za rozsądną cenę".
    auto motor i sport, 2008-03-14 13:30:16
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij