auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy porównawcze > Bez kompleksów - Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia
19.12.2005 12:43

Bez kompleksów - Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia Dodaj do bagażnika

Kia  |  Rio  |  Renault  |  Clio  |  Suzuki  |  Swift  |  Skoda  |  Fabia  |  test  |  test porównawczy

Test porównawczy Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia

Pojawienie się nowych modeli to dobra okazja, by sprawdzić, czy te zadomowione na rynku się nie zestarzały. A także, czy nowe zawsze znaczy lepsze. W porównawczym teście sprawdzamy, co warte są Kia Rio, Renault Clio i Suzuki Swift. Przed atakiem nowicjuszy broni się bestseller - Skoda Fabia.

Galeria
Test porównawczy Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia

Najpowolniejszy wysunął się naprzód – dynamika Suzuki jest słaba, w czym nie pomagają długie przełożenia skrzyni biegów.

Test porównawczy Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia

Oglądane z tyłu Clio wydaje się najbardziej interesujące, ale gdy brać pod uwagę sylwetkę całego samochodu, Suzuki i Skoda być może okażą się bardziej stylowe.

Test porównawczy Kia Rio, Renault Clio, Suzuki Swift i Skoda Fabia

Żywiołem Kii jest jazda na wprost ze stałą prędkością. Auto przy tym nie hałasuje, resoruje miękko i delikatnie.

Więcej zdjęć

Małe samochody stały się już na tyle przestronne, że wielkością wnętrza, mogą wpędzać w kompleksy przedstawicieli automobilowej klasy średniej. Natomiast dzięki swojej niższej masie, podczas ruszania i przy niskich prędkościach są od nich dużo żwawsze. Poza tym można je prawie wszędzie zaparkować. Także w dziedzinie komfortu małych aut dokonał się w ostatnich latach ogromny postęp. Poza tym, maluchy są względnie tanie, używane łatwo odsprzedać, koszty ich napraw nie są wysokie, a i stawki ubezpieczeń nie rujnują właścicieli.

Dzięki większej precyzji układu kierowniczego są przeważnie przyjemniejsze do prowadzenia niż duże samochody. Trudno w to uwierzyć, ale nabywca malucha może już sobie nierzadko zamówić takie luksusowe udogodnienia, jak system nawigacyjny, czujniki parkingowe, odtwarzacz DVD, system ESP, automatyczna klimatyzacja, skórzana tapicerka, czujnik deszczu, czy zapłon bez kluczyka. Wprawdzie nadal nie dostaniemy foteli z masażem ani aktywnego zawieszenia, ale różnice między małymi a dużymi autami są coraz mniejsze. A szczupłość przedziału bagażowego możemy sobie łatwo zrekompensować dachowym boksem.

Wszystko to sprawia, że małe auta doceniają nie tylko Polacy i Włosi, ale także Francuzi, Japończycy, a ostatnio coraz częściej i Niemcy. To nie przypadek, że w ostatnich latach właśnie w małych samochodach dokonał się największy postęp. Który z nich jest więc najlepszy dziś?

Jeśli brać pod uwagę takie kryteria, jak stosunek ceny do komfortu, jakości i wielkości, to nie najmłodsza Skoda Fabia nadal trzyma się mocno. Ale wciąż pojawiają się nowi konkurenci - jak na przykład Kia Rio, dostępna w naprawdę korzystnej cenie i w porównaniu z poprzedniczką wykazująca znaczący postęp pod względem jakości. Albo szykowny, stylizowany na sportowo Suzuki Swift. No i Renault, który twierdzi, że nowe Clio zostawia wszystkie maluchy za sobą. Z tych właśnie aut składa się nasza testowa stawka.

REKLAMA

Wszystkie z testowanych samochodów są napędzane silnikami o pojemności skokowej 1,3-1,4 litra i mocy 90-100 KM. I wszystkie są tu reprezentowane w dobrze wyposażonej wersji pięciodrzwiowej. Kia wydaje się szczególnie dobrą propozycją, bowiem za 45 600 zł dostajemy model 1.4 Optimum, z dwiema poduszkami powietrznymi, ABS-em, elektrycznie opuszczanymi szybami z przodu i z tyłu, elektrycznie regulowanymi i ogrzewanymi lusterkami, centralnym zamkiem, regulacją wysokości fotela kierowcy i regulacją kolumny kierownicy oraz klimatyzacją manualną. Renault cenowo przegrywa tu wyraźnie, gdyby bowiem chcieć dopasować jego wyposażenie do poziomu Rio, to do kosztującej 45 500 zł wersji 1.4 16V Expression trzeba by dokupić elektrycznie regulowane lusterka (550 zł) oraz klimatyzację (4600 zł). Ta ostatnia również nie jest automatyczna, także szyby z tyłu trzeba w Clio nadal opuszczać ręcznie. A na liczniku mamy już 50 650 zł! Gwoli sprawiedliwości dodajmy jednak, że Clio ma w standardzie cztery airbagi, a Rio tylko dwa.


Dodaj do:

4.09/11

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS