Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Klasa E i Superb – dlaczego premium kosztuje

Wymiary nadwozi niemal identyczne, osiągi zbliżone, możliwości podobne. A jednak jeden kosztuje dwa razy tyle co drugi. Skąd się to bierze i czy warto za jednego Mercedesa klasy E zapłacić dwiema Skodami Superb?

2011-01-10
Mercedes, klasy E, Skoda, Superb Skoda Superb i Mercedes klasy E, czyli duże kombi ze średniej i wysokiej półki.

 

Zaparkowane obok siebie wyglądają jak ulepione z tej samej plasteliny. Duże, postawne, o wydłużonych, eleganckich sylwetkach. Widać, że wyposażone godnie. Nie trzeba wsiadać, żeby być przekonanym o przestronności kabin czy możliwościach załadunkowych bagażników. Klasa E i Superb są do siebie aż zbyt podobne.

A prawda jest taka, że wystarczy wsiąść za kierownicę jednego i drugiego, by przekonać się jak duże i jak szybko odczuwalne są różnice. Wrażenia z jazdy okażą się bardzo zbliżone w jednych tylko warunkach - podczas stania w korku. W każdej innej sytuacji różnica goni różnicę. O ile Superb nie musi się z niczego tłumaczyć w towarzystwie Mondeo czy Insignii, o tyle od klasy E dostaje nie tyle lekcję, co wykład. Największe różnice dotyczą komfortu jazdy, Mercedes może pozwolić sobie na bardziej miękkie tłumienie nierówności bez uszczerbku dla kontaktu kół z nawierzchnią i właściwości jezdnych. Zawieszenie Skody jest zestrojone wyraźnie sztywniej, co na równych nawierzchniach nie obniża komfortu, jednak na nierównościach powoduje nieduże, ale wyraźne ruchy nadwozia. Tam gdzie Mercedes jedzie nie zawracając sobie głowy drobiazgami, Skoda pochyla się nad każdym z nich, do kabiny klasy E niemal nie dociera szum toczenia opon, Skoda natomiast z różnym skutkiem udaje że go nie ma - w końcu jednak nie jest w stanie ukryć, że z punktu widzenia konstrukcji jest autem o klasę mniejszym, tyle że z mocno wyrośniętym nadwoziem.

Bardzo dobre wrażenie robi Superb wszędzie, gdzie asfalt skręca. Kombi Skody okazuje się zwinne i ma niezłą przyczepność. Na ruchy kierownicy reaguje szybko i z dużą pewnością siebie i mimo że układ kierowniczy nie daje specjalnie dobrego wyczucia, podobnie jak w wypadku Passata (z którym Superb dzieli podzespoły) jest bardzo precyzyjny. W ciasnych zakrętach i przy coraz wyższych siłach bocznych, typowo dla dużych aut z przednim napędem, Skoda bardzo podpiera się na zewnętrznej przedniej oponie, nie traci jednak stabilności. I nawet jeśli Mercedes okazuje się lepiej zbalansowany i mniej podsterowny, Skoda nie pozwala mu uciec z zasięgu wzroku. Klasa E ma tę typową dla Mercedesa miękkość, owo leniwe zachowanie, które sprawia wrażenie jakby nigdzie jej się nie spieszyło. Podczas spokojnej jazdy przód powoli "płynie" za kierownicą, można odnieść wrażenie, że przy wyjściach z zakrętów kierownica sama nie będzie wracać do położenia środkowego, jeśli nie będziesz jechać wystarczająco szybko. W podobnej poetyce jest zestrojony pedał gazu - reakcje silnika na jego ruchy są jakby zdystansowane i trzeba się nauczyć jak nim operować, żeby wydobyć prawdziwy charakter silnika.

2,2-litrowy turbodiesel Mercedesa ma dwie turbosprężarki, a wyższe w porównaniu z silnikiem Skody moc (o 30 KM) i moment obrotowy (aż o 150 Nm) zapewniają mu prowadzenie w kategoriach dynamicznych, nawet mimo sporo większej masy własnej. Główna zaleta silnika Mercedesa to elastyczność - potężny moment obrotowy jest rozłożony tak szeroko, że w praktyce niemal przy dowolnych obrotach i na dowolnym biegu auto jest gotowe do dynamicznego przyspieszania. Superb ma po swojej stronie świetną przekładnię DSG, jak zawsze we współpracy z silnikiem 2.0 TDI po prostu znakomitą, oraz ekonomię - zużywając średnio o pół litra mniej na 100 km. 170-konny turbodiesel świetnie radzi sobie z ważącym 1,6 t autem, szybko nabiera obrotów i parę traci dopiero powyżej 4000 obr/min. Pod względem dynamiki jazdy nie miałby słabych stron - gdyby nie było obok silnika Mercedesa o podobnej pojemności, dysponującego jednak o 40% Kombi wyższym momentem obrotowym...

 

Najbardziej zaskakuje to, że Skoda dostaje od Mercedesa lekcję w tym, w czym jest najsilniejsza - chodzi o funkcjonalność. Niemal we wszystkich drobnych rzeczach ostatnie zdanie należy do klasy E. Jeśli zakres regulacji foteli w Skodzie jest ogromny, to w Mercedesie jest on większy, jeśli w kabinie Superba jest pełno drobnych udogodnień, to okazuje się, że Mercedes też o nich pomyślał. W wypadku klasy E lepsza jest obsługa pokładowych systemów - operowanie wielofunkcyjnym kontrolerem pochłania podczas jazdy mniej uwagi niż zabawa dotykowym ekranem Skody. Jednej rzeczy nikt Skodzie nie odbierze - na jej kanapie jest więcej miejsca; pod tym względem Skodzie bliżej do klasy S w jej przedłużonej wersji. Superb przegrywa natomiast pojedynek na bagażniki, i to nie tylko jeśli chodzi o objętość (603 l w porównaniu z 695 l Mercedesa), ale również cechy praktyczne - w klasie E po złożeniu oparcia kanapy podłoga bagażnika robi się płaska, w Skodzie harmonię burzy schodek. Nawet taki drobiazg jak krawędź bagażnika w Mercedesie znajduje się o 25 mm niżej.

 

Skąd biorą się te wszystkie różnice - w jeździe, komforcie, dynamice, funkcjonalności? Najprostsza odpowiedź brzmi - z konstrukcji i poziomu dopracowania. Nie z ilości stali, plastików, kabli, gumy i czego tam jeszcze, tylko z jakości tego, co z nimi zrobiono. Mercedes ma tylny napęd, co z jednej strony zajmuje miejsce (skrzynia biegów pod deską rozdzielczą i stosunkowo wysoki tunel środkowy w całej kabinie) i dodaje kilogramów, z drugiej pozwala lepiej zbalansować auto (E 250 CDI ma rozkład masy w proporcji 51 na przód/49 na tył, w porównaniu z 60/40 Superba 2.0 TDI CR), co ma znaczenie i dla prowadzenia, i dla komfortu. Ponadto, przednie koła są wolne od "ciężaru" przyspieszania. Zawieszenie Mercedesa wykorzystuje podwójne wahacze poprzeczne z przodu, co znów jest rozwiązaniem bardziej skomplikowanym i kosztownym niż tradycyjne kolumny McPhersona Skody, daje jednak możliwość wspięcia się na wyższy poziom jeśli chodzi o właściwości jezdne i komfort. Kolejna oczywista rzecz to kilogramy - Mercedes ma ich o prawie 300 więcej niż Skoda, przy czym różnica bierze się nie tyle z ilości blachy, ile z tego, co pod nią.

Klasa E ma więcej dodatków, jak choćby liczba głośników czy stężenie elektryki w fotelach, i więcej elementów odpowiadających za komfort, jak np. materiały wygłuszeniowe, dzięki którym kabina jest dużo lepiej wyciszona - przy 130 km/h w Mercedesie jest dokładnie dwa razy ciszej niż w Superbie. Klasa E okazuje się lepsza niż Superb pod niemal każdym względem. Czy warto za to zapłacić aż dwa razy więcej? Odpowiedź jest taka sama jak na pytanie czy warto latać klasą biznes, skoro tę samą trasę można pokonać w ekonomicznej. Świat jest już jakoś tak skonstruowany, że komfort i jakość po prostu kosztują.

Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński
amis 1/2011

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne E 250 CDI Kombi Superb Combi 2.0 TDI CR
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, R4, 2.2turbodiesel, R4, 2.0
Moc kW (KM)204 KM170 KM
Przy obrotach (/min)42004200
Poj. skokowa cm321431968
Maksymalny moment obrotowy (Nm)500350
Przy obrotach (/min)1600-18001750-2500
Przeniesienie napęduna tylne kołana przednie koła
Rodzaj skrzyni biegów5-bieg. przekł. automatyczna6-bieg. przekł. dwusprzęgłowa
Dł / szer / wys (mm)4895/1854/15124838/1817/1510
Rozstaw osi (mm)28742758
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,2/11,211,3/11,3
Poj. zbiornika paliwa (l)6760
Masa własna (kg)18861597
Dopuszczalne obciążenie (kg)534543
Poj. bagażnika (l)695/1950603/1835
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1495/14951465/1450
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1050/10201050/980
Rozmiar opon225/55 R16225/45 R17
CO2 (limit) g/km160159
OsiągiE 250 CDI KombiSuperb Combi 2.0 TDI CR
0-30 km/h (s)1,22,0
0-50 km/h (s)2,53,4
0-80 km/h (s)5,56,5
0-100 km/h (s)8,29,3
0-130 km/h (s)13,315,3
0-160 km/h (s)21,225,0
0-180 km/h (s)28,634,6
Prędkość maksymalna (km/h)230218
Zużycie paliwaE 250 CDI KombiSuperb Combi 2.0 TDI CR
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km8,07,5
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km4,95,2
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km6,16,1
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,35,2
Maksymalne (l/100 km)11,110,5
średnie podczas testu (l/100 km)8,37,8
zasięg (km)807769
Poziom hałasu (dB)E 250 CDI KombiSuperb Combi 2.0 TDI CR
przy 50 km/h dB(A)5963
przy 80 km/h dB(A)6165
przy 100 km/h dB(A)6366
przy 130 km/h dB(A)6770
przy 160 km/h dB(A)7072
przy 180 km/h dB(A)7375
Droga hamowania (m)E 250 CDI KombiSuperb Combi 2.0 TDI CR
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)37,839,4
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)38,639,8
Ceny i wyposażenieE 250 CDI KombiSuperb Combi 2.0 TDI CR
Cena modelu podstawowego (zł)223 500 zł101 000 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
Boczne poduszki powietrzne z tyłu2062 zł1300 zł
ABS/ESPtak/ taktak/ tak
Klimatyzacja dwustrefowatak2000 zł
Nawigacja GPS9007 zł2900 zł
Reflektory biksenonowetak5700 zł
Lakier metalizowany4720 zł2100 zł
Skórzana tapicerka9278 złod wersji Ambition – 7000 zł
Czujnik parkowania z przodu/z tyłu3961 zł1300/tak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

E 250 CDI Kombi 414 Superwygodny, znakomicie dopracowany i ze świetnym silnikiem. Najbardziej zaskakuje to, że jest wyraźnie lepszy od Skody pod względem funkcjonalności. Kwintesencja Mercedesa.
Superb Combi 2.0 TDI CR 379 Lepsza od klasy E pod względem ilości miejsca z tyłu oraz zużycia paliwa. Dynamiczna i dobrze wyposażona, jednak pod względem komfortu i dopracowania wyraźnie za Mercedesem. Do kiedy?
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 88 410 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    jak superb tylko 3.6 i wtedy mozemy cos oko przymruzyc hehehe ja nie jestem zwolennikiem nowej E...oj nie nie heeheh CLS mm to lubie sila heehhe ogolnie to Audiola ostanie czasy zamiata na Niemcach eheheh ....Bawarka juz duzzaa poprawa ale srodki tera dopracowac i bd perfekt hehehe taka nowa 535iT i jaaaa hehehe
    84styleFury, 2011-07-15 23:03:42
  • avatar
    zgłoś
    4x4 jak 4x4. Mamy Haldexa i oczywiście nie jest to stały napęd, ale mi by wystarczyło. W razie czego mam auto kute na cztery łapy.
    ~Samuraj, 2011-01-14 22:31:26
  • avatar
    zgłoś
    zastanawiałbym się nad Superbem z dieslem i napędem 4x4 w full opcji.Ale wiesz Samuraj, że to takie 4x4 jak ja Makinen
    eri, 2011-01-14 18:14:39
  • avatar
    zgłoś
    No właśnie ciekawa kwestia z tą ceną. Czekam na jakieś objaśnienie. W sumie porównanie nie jest moim zdaniem bez sensu, bo to pokazuje, że nie trzeba płacić za znaczek, żeby jeździć konkretną, komfortową i dobrze wyposażoną limuzyną. Jeśli chciałbym i stać by mnie było, żeby kupić limuzynę, to chyba zastanawiałbym się nad Superbem z dieslem i napędem 4x4 w full opcji.
    ~Samuraj, 2011-01-10 20:42:16
  • avatar
    zgłoś
    Superb w wersji testowanej za 101 tys zł?! Czy Skoda wprowadziła jakąś promocję o której ja nie wiem?! Superb w wersji (co wynika ze zdjęć i z wyposażenia) w wersji conajmniej Elegance jak nie Platinium z TDI 170 KM + DSG, z pełną skórą i xenonami? Żebym nie wiem od której strony czytał cennik wychodzi mi 135 tys zł, co w porównianiu do ceny Merolka już przestaje być taką promocją Skody lubię, gorzej z nierzetelnymi informacjami.
    ~skoru, 2011-01-10 13:24:32
  • avatar
    zgłoś
    Wymiary nadwozi niemal identyczne, osiągi zbliżone, możliwości podobne. A jednak jeden kosztuje dwa razy tyle co drugi. Skąd się to bierze i czy warto za jednego Mercedesa klasy E zapłacić dwiema Skodami Superb?
    auto motor i sport, 2011-01-10 10:45:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij