Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Lexus CT 200h – przepływ kontrolowany

Ma wszystko, aby się podobać - dobre imię, jakość wykonania z wysokiej półki i nowoczesną technikę pod maską. Modelem CT 200h Lexus chce uprzykrzyć życie zwłaszcza Audi i BMW.

2010-11-15
Lexus CT 200h Współczynnik oporu powietrza Lexusa CT 200h wynosi 0,28 – dzięki dopracowaniu aerodynamiki auto mniej pali, jest stabilniejsze przy dużych prędkościach i zapewnia wyższy komfort podróży

 

Statystyki nie kłamią. Rocznie aż 10% klientów Toyoty przesiada się do samochodów marek powszechnie uznanych za marki premium, z Lexusem na czele. Plus dla Lexusa. Problem w tym, że z tych 10% więcej niż co trzeci klient wybiera auto premium, ale kompaktowe, którego dotychczas w ofercie Lexusa nie było. Strata dla Lexusa - i to spora, bo obecnie drogie kompakty tworzą największy segment premium w Europie. Oferując model CT 200h Lexus liczy na zwiększenie w przyszłym roku sprzedaży swoich aut na Starym Kontynencie aż o ponad 60% w porównaniu ze sprzedażą w 2010 r. Za sprawą jedynego w swoim rodzaju, bo hybrydowego premium-kompaktu, wysoki udział samochodów hybrydowych w sprzedaży Lexusa - wynoszący aż 62% - znacząco wzrośnie. Oprócz wielu znanych zalet, samochody Lexusa już mogą szczycić się mianem najbardziej przyjaznych środowisku w swoich klasach. Od teraz, także w klasie niższej średniej.

Pod względem wymiarów zewnętrznych CT 200h okazuje się nieco podrasowaną "kopią" głównych konkurentów, czyli Audi A3 Sportbacka oraz BMW serii 1. Kompaktowy Lexus, liczący 4,32 m długości, jest o 3 centymetry dłuższy niż "A3" i o 8 cm dłuższy niż "jedynka". Szerokością, wynoszącą 1765 mm, CT 200h dorównuje kompaktowi Audi i o niecałe 2 cm góruje nad BMW serii 1. Rozstaw osi jest nieznacznie większy niż w A3 i o 6 cm mniejszy niż w najmniejszym BMW. Podobnie jak kompakt Audi, Lexus CT 200h ma napęd na przednie koła.

Mimo hybrydowego napędu, który wymaga dodatkowych elementów (silnik elektryczny, zestaw akumulatorów, solidne okablowanie itp.), zarówno masa własna, jak i przestronność wnętrza kompaktowego Lexusa nie odbiegają od tego, co oferują konkurenci. Zasługa w tym zastosowania w konstrukcji płyty podłogowej i nadwozia lekkich, ale wytrzymałych materiałów oraz inteligentnego rozmieszczenia dodatkowych podzespołów. Na przykład, zamiast za oparciem tylnej kanapy, potężny akumulator umieszczono pod podłogą. Dzięki temu bagażnik liczy przyzwoite 375 l pojemności (w A3 - 370 l, w BMW serii 1 - 330 l), a to co "nadprogramowe" i ciężkie nie wpływa negatywnie na położenie środka ciężkości, który im znajduje się niżej, tym lepiej dla dynamiki jazdy.

Kabina CT 200h oferuje komfortowe warunki podróżowania dla czterech osób, przy czym pięć też się zmieści. Na przednich fotelach i na tylnej kanapie nie brakuje miejsca ani na wysokości ramion, ani nad głową. Z przodu miejsca na nogi jest sporo, z tyłu - wystarczająco. Regulowana w dwóch płaszczyznach kolumna kierownicy i fotele o sporym zakresie regulacji pozwalają dobrać wygodną pozycję do prowadzenia auta. W kompaktowym Lexusie siedzi się dość nisko, podobno najniżej ze wszystkich modeli tej marki, ale nie aż tak nisko, żeby wsiadanie i wysiadanie były utrudnione. W porównaniu z pozostałymi modelami Lexusa, CT 200h może również poszczycić się najbardziej wyprofilowanymi bokami foteli, co nie oznacza, że podparcie boczne wpija się w plecy kierowcy i pasażera. Nic z tych rzeczy. Oparcie przyjemnie otula tułów i oferuje tyle stabilności, ile potrzeba w codziennej jeździe.


Drgania pod kontrolą
CT 200h to pierwszy Lexus i jedyny kompaktpremium, w którym zastosowano wzmocnienia nadwozia z tłumieniem bocznym (tzw. zastrzały między górnymi mocowaniami kolumn McPhersona i w dolnej części ramy pomocniczej tylnego zawieszenia). Nadwozie o dużej sztywności przenosi więcej drgań podłogi czy elementów zawieszenia. Dzięki wzmocnieniom nadwozia z tłumieniem bocznym (zamiast tradycyjnych stałych wzmocnień), zminimalizowano drgania karoserii, które pogarszają trakcję i komfort jazdy oraz niekorzystnie wpływają na układ kierowniczy.

W przeciwieństwie do konkurencyjnych premium-kompaktów, CT 200h jest oferowany wyłącznie w jednej wersji silnikowej. Samochód wyposażono w hybrydowy zespół napędowy już drugiej generacji, na który składają się 1,8-litrowa benzynowa jednostka o mocy 99 KM (73 kW), pracująca w cyklu Atkinsona (opóźnione zamknięcie zaworów ssących sprawia, że suw sprężania trwa krócej niż suw wydechu), silnik elektryczny o mocy 82 KM (60 kW), prądnica, zestaw wydajnych akumulatorów o mocy 37 KM (27 kW), moduł sterujący i przekładnia planetarna. Przekładnia umożliwia sterowanie przepływem siły napędowej z silnika spalinowego, elektrycznego i prądnicy w zależności od chwilowej potrzeby i razem z silnikiem elektrycznym oraz prądnicą znajduje się w jednej obudowie. Napęd na przednie koła jest przekazywany za pośrednictwem bezstopniowej przekładni CVT.

Łączna maksymalna moc hybrydowego zespołu napędowego, czyli suma mocy szczytowych silnika spalinowego i akumulatora, wynosi 136 KM. Benzynowa jednostka napędowa dysponuje maksymalnym momentem obrotowym 142 Nm przy 4000 obr/min, natomiast silnik elektryczny - 207 Nm już od zerowej prędkości obrotowej. Ponieważ silnik elektryczny może pracować niezależnie od spalinowej jednostki napędowej, CT 200h od pierwszych metrów rozpędza się bardzo żwawo. W trybie wyłącznie elektrycznym (EV) kompaktowy Lexus może pokonać dystans o długości do dwóch kilometrów z prędkością do 45 km/h.

Gdy silnik elektryczny pracuje równocześnie ze spalinowym, wspomagając przyspieszanie, CT 200h rozpędza się od 0 do 100 km/h w 10,3 s i można nim podróżować z maksymalną prędkością, wynoszącą 180 km/h. Bardziej niż osiągami kompakt Lexusa imponuje niewielkim zapotrzebowaniem na paliwo i niewiarygodnie niską emisją dwutlenku węgla. Producent obiecuje średnie zużycie paliwa na poziomie 3,8 l/100 km i emisję CO2 wynoszącą zaledwie 89 g/km. Zużycie paliwa na trasie ma wynosić nawet o 0,1 l/100 km mniej, a w mieście zaledwie o tyle samo więcej. Gdyby tak rzeczywiście było, benzynowy kompakt Lexusa byłby oszczędniejszy niż najbardziej wstrzemięźliwi konkurenci z silnikami wysokoprężnymi pod maską.

 

LEXUS CT 200h

LEXUS CT 200h
Cenaok. 106 000 zł
KonkurenciAudi A3 Sportback, BMW serii 1
Zespółnapędowy silnik benzynowy, R4, 1.8, silnik elektryczny, akumulator
Moc136 KM
0–100 km/h10,3 s
Prędkość maksymalna180 km/h
Zużycie paliwa3,8 l/100 km
Emisja CO289 g/km
Zespół napędowysilnik spalinowy: pracujący w cyklu Atkinsona, pojemność 1798 cm3, 142 Nm przy 4000 obr/min, skrzynia biegów CVT, napęd na przednie koła; silnik elektryczny: synchroniczny, z magnesami stałymi, 60 kW (82 KM), 207 Nm, maksymalne napięcie 650 V; akumulator: niklowometalowo- wodorkowy, 27 kW (37 KM), liczba modułów – 28, pojemność akumulatora 6,5 Ah.
Nadwozie5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 4320 x 1765 x 1430 mm, rozstaw osi 2600 mm, masa własna 1370 kg, pojemność bagażnika 375/985 l.

W czasie pierwszych jazd testowych Lexus CT 200h potwierdził wiele z obietnic składanych na papierze. Przy prędkości poniżej 45 km/h przejechał nawet ponad 2 km tylko na "elektryce", bez zużywania kropli benzyny i bez zatruwania środowiska. Przy oszczędnej, ale nie najwolniejszej jeździe zadowolił się zużyciem paliwa wynoszącym 4,1 l/100 km. Na tej samej trasie, ale pokonywanej w dynamiczny sposób, zużył tylko 6,0 l/100 km.

Do dynamicznej jazdy Lexus CT 200h zachęca, ale nie prowokuje. Od kierowcy zależy, czy pokrętłem na tunelu środkowym wybierze tryb SPORT, czy nastawi siebie i samochód na jazdę w stylu ECO lub NORMAL. Widocznymi oznakami trybu sportowego są czerwone podświetlenie zestawu wskaźników oraz pojawienie się wśród nich obrotomierza zamiast wskaźnika wykorzystania mocy. Oprócz tego na inny poziom czułości i szybkości reakcji na polecenia kierowcy przechodzą pedał przyspieszenia i elektryczne wspomaganie układu kierowniczego. O 150 woltów, do maksymalnych 650 V, wzrasta napięcie zasilania w elektrycznej części hybrydowego zespołu napędowego. Układy stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji dłużej pozostają w uśpieniu i pozwalają kierowcy cieszyć się bardziej dynamiczną jazdą.

Hybrydowy zespół napędowy - zapewniający CT 200h minimalną uciążliwość dla środowiska - sprawia, że kompakt Lexusa już na starcie chce być inny niż konkurenci. Wszystko wskazuje na to, że z tego powodu nie będzie cenił się wyżej. Jeśli cena Lexusa CT 200h potwierdzi się, bardzo poważny gracz przybędzie nie tylko segmentowi premium w klasie niższej średniej. Hybrydowa Toyota - dość dziwacznie wyglądający Prius - też zyska pierwszego poważnego konkurenta. I to z własnej "stajni". Taki przepływ klientów właścicieli japońskiego koncernu aż tak bardzo zapewne nie martwi.

Tekst Maciej Ziemek
amis 11/2010

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 117 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    No niestety rozum mi też podpowiada, że coś hybrydowego tam wsadzą. Ale to temat o Lexie, a nie o Focusie RS (na tego drugiego poczekamy i się przekonamy).
    ~Samuraj002, 2010-11-18 22:58:53
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):Świat wariuje. :/ Ale to nie jest informacja potwierdzona. Jak na razie nowego Focusa znamy, a o napędzie RS nic. Trzymam kciuki, że jednak nie dadzą się zwariować.Nie byłbym tego taki pewny. Zapewne założą mu jakiś kaganiec-protezę na przednie koła, żeby nie truł dymem z opon przy ostrym starcie i oszczędzał paliwo. A przy hamowaniu będzie odzyskiwał energię z mocą małego domowego reaktora-agregatu
    airmatic, 2010-11-18 22:20:33
  • avatar
    zgłoś
    Świat wariuje. :/ Ale to nie jest informacja potwierdzona. Jak na razie nowego Focusa znamy, a o napędzie RS nic. Trzymam kciuki, że jednak nie dadzą się zwariować.
    ~Samuraj002, 2010-11-18 21:41:41
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):Skąd masz taką informację?
    ~Gość, 2010-11-18 21:34:35
  • avatar
    zgłoś
    Skąd masz taką informację?
    ~Samuraj002, 2010-11-17 19:34:47
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):Co racja to racja. Benzyna i diesel zawsze będą górą pod względem osiągów nad hybrydami (choć nowe Q5 czy Lexy to nie byle co). Popieram kolegę wyżej. Z komfortu i innych rzeczy byłbym w stanie zrezygnować dla sportu, osiągów i wrażeń motoryzacyjnych, dlatego tak jestem zakochany w Nissanie GT - R. No to musisz zmienić przyzwyczajenia bo Focus III RS będzie hybrydowy.
    ~Gość, 2010-11-17 03:41:53
  • avatar
    zgłoś
    Nie twierdzę, że benzyna i diesel stanowią górę, bo podałem też przykłady aut, które mimo swojej "zieloności" mają świetny napęd (a jest ich coraz więcej). Choć mam wrażenie, że niektóre auta są elektrykami z przymusu.
    ~Samuraj002, 2010-11-16 19:58:19
  • avatar
    zgłoś
    Ja byłbym ostrożniejszy w sądach typu "benzyna i diesel zawsze będą górą pod względem osiągów nad hybrydami", to się okaże. Zresztą już teraz np. ciężko o diesla w klasie wyższej średniej, który byłby szybszy (w każdym razie na prostej) od Lexusa GS 450h. No, ale emocje to nie tylko prędkość Tak czy siak, szkoda że CT 200h nie ma mocniejszego napędu.
    Pink, 2010-11-16 00:33:33
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):Co racja to racja. Benzyna i diesel zawsze będą górą pod względem osiągów nad hybrydami (choć nowe Q5 czy Lexy to nie byle co). Popieram kolegę wyżej. Z komfortu i innych rzeczy byłbym w stanie zrezygnować dla sportu, osiągów i wrażeń motoryzacyjnych, dlatego tak jestem zakochany w Nissanie GT - R. Co widać w okienku kontaktu (avatar) .
    airmatic, 2010-11-15 21:12:02
  • avatar
    zgłoś
    Co racja to racja. Benzyna i diesel zawsze będą górą pod względem osiągów nad hybrydami (choć nowe Q5 czy Lexy to nie byle co). Popieram kolegę wyżej. Z komfortu i innych rzeczy byłbym w stanie zrezygnować dla sportu, osiągów i wrażeń motoryzacyjnych, dlatego tak jestem zakochany w Nissanie GT - R.
    ~Samuraj002, 2010-11-15 21:08:06
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj002' napisał(-a):Nie ma co gdybać, czekam na testy. Ja jednak odnoszę wrażenie, że zwłaszcza w testach dynamicznych auto nie dorówna nowoczesnym benzynowcom ani topowym turbodieslom. Cóż, taka uroda tego rodzaju układów napędowych, że emocji nie dają za grosz. A piękniejszą stroną motoryzacji są właśnie osiągi i sport - a nie obłędny komfort czy wyciszenie jednostki napędowej (u Lexusa, a jakże - specjalność zakładu). Niskiego spalania, emisji dwutlenku węgla i poziomu hałasu jakoś umiałbym poświęcić za cenę emocji.Dlatego BMW 1 rządzi, czy z bluEfficienty, czy bez - obojętne. Brak fantastycznej deski Lexusa we wnętrzu "bawarczyka" da się przeżyć
    airmatic, 2010-11-15 20:56:54
  • avatar
    zgłoś
    Znając życie pewnie będzie niskie, ale jak to zwykle bywa wyższe niż dane katalogowe. Nie ma co gdybać, czekam na testy.
    ~Samuraj002, 2010-11-15 19:39:58
  • avatar
    zgłoś
    Będzie w redakcji, Redaktory wyjeżdżą kilka baków, to będzie można mówić o wynikach spalania
    esper, 2010-11-15 19:33:12
  • avatar
    zgłoś
    W sumie racja w tym jest. ;P W tak świeżym aucie spalanie i tak będzie jeszcze wyższe niż normalnie (po kilku tysiącach km). Ale autko i tak udane.
    ~Samuraj002, 2010-11-15 19:21:45
  • avatar
    zgłoś
    Samuraj, raczej przy pierwszych jazdach unika się podawania danych o spalaniu. Jeździ się na krótkich odcinkach, często zamienia auta i na dobrą sprawę możesz podać wyłącznie dane z kompa pokładowego. A to raczej mija się z celem.
    esper, 2010-11-15 14:13:36
  • avatar
    zgłoś
    W tabeli powinno być moim zdaniem już podane spalanie osiągnięte w czasie pierwszych jazd. Podany model to ciekawe auto. Stylistycznie bije według mnie niemiecką konkurencję. Pytanie tylko takie (do redaktora artykułu), ta podana cena to jaka wersja wyposażenia? Nie wierzę, że ten Lexus tylko tyle kosztuje (chyba że to niska półka wyposażeniowa). Osobiście brałbym Lexa zamiast BMW czy Audiczki.
    ~Samuraj002, 2010-11-15 12:52:18
  • avatar
    zgłoś
    Ma wszystko, aby się podobać - dobre imię, jakość wykonania z wysokiej półki i nowoczesną technikę pod maską. Modelem CT 200h Lexus chce uprzykrzyć życie zwłaszcza Audi i BMW.
    auto motor i sport, 2010-11-15 09:46:32
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij