Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Lexus IS 300h: Luksus oszczędzania

Gdy już wydasz prawie 160 tys. zł będziesz mógł nie tylko pocieszyć się tym, że przestaną Cię obchodzić ceny benzyny, ale też rozkoszować się komfortem podróżowania hybrydą i brzmieniem pokładowego audio.  

Marcin Klimkowski 2013-08-26
Lexus IS 300h Dzięki agresywnym liniom, IS wygląda na dużo lżejszy niż większe Lexusy – modele GS i LS.

Siedem długich lat sprzedawał Lexus ustępującego IS-a. W tym czasie Audi, BMW i Mercedes wymieniały konkurencyjne modele po dwa, a nawet trzy razy (wliczając face liftingi). „Japończyk” stał się do tego stopnia niedzisiejszy, że jego sprzedaż w Polsce spadła z początkowych kilkuset, do ledwie 40 egzemplarzy rocznie. Tym samym wszyscy ci, którzy chcieli prestiżowego sedana, ale nie made in Germany, odchodzili z kwitkiem. IS trzeciej generacji to z wyglądu prawdziwy „japończyk”. Prezentuje się tak, jakby jego nadwozie wycięto z blachy kataną.

Przednie światła, które rozdzielono na dzienne i mijania, ostro wrzynają się w karoserię. Podobnie tylne lampy. We wnętrzu jest jeszcze ciekawiej i do tego luksusowo. W przeciwieństwie do wielu nowoczesnych samochodów w IS-ie siedzi się nisko. Fotele są ultrakomfortowe, zwłaszcza w wersji F-Sport, i otulają ciało bardzo dokładnie. Obsługa auta jest bardzo intuicyjna – jadąc można nie odrywać wzroku od drogi i sterować pracą rozmaitych urządzeń.

Lexus IS jest odczuwalnie większy od poprzednika i nie mniejszy od konkurentów. Na tylnej kanapie wreszcie jest przestronnie. Wreszcie spory jest też bagażnik (w IS 300h mądrze upakowano akumulatory) – ma pojemność 450 litrów. Z dwóch dostępnych jednostek napędowych bardziej interesujący jest właśnie hybrydowy zespół napędowy (po raz pierwszy dostępny w tym modelu). Generuje moc 223 KM i pozwala na wystarczająco dynamiczną jazdę, a pali średnio… 4,3 l/100 km.

Do IS-a, jak do żadnego auta w tej klasie, dobrze pasuje słowo: komfortowy. Sportowy – już znacznie mniej.

W sprincie do 100 km/h szybsza jest jednak wersja IS 250 z 6-cylindrowym silnikiem, znanym z poprzednika. Hybrydę spowalnia bezstopniowa przekładnia. Na szczęście, zapał do jazdy hybrydowego zespołu napędowego można „podrasować”, modyfikując tryb jazdy (dostępnych jest pięć ustawień: Eco, Normal, Sport S, Sport S+ i EV).

IS w trasie jest zdecydowanie bardziej komfortową, niż sportową maszyną. Pracują na to zarówno zawieszenie, idealnie wybierające wszelkie nierówności, jak i wygłuszenie wnętrza. Nawet przy zdecydowanym wciskaniu gazu w podłogę w środku jest cicho.

Lexus doskonale wyposażył swojego sedana. Ma m.in. system zapobiegający kolizjom, aktywny tempomat, monitoring martwego pola widzenia w lusterkach, nowy 7-calowy ekran sterowania nawigacją i multimediami. Wisienką na torcie jest opcjonalny system audio Marka Levinsona oraz obrotomierz inspirowany supersportowym modelem LFA. Przesuwa się przed oczami kierowcy po dotknięciu jednego przycisku (w wersji F-Sport). By się tym wszystkim cieszyć, warto zainwestować w droższą wersję wyposażenia. Podstawową od najwyższej dzieli aż 70 tys. zł, ale jeśli porównać to z konkurencją, okaże się, że Lexus nie ceni się aż tak diabelnie drogo, jak BMW 3 czy Mercedes C.

I kusi w miarę niskimi kosztami eksploatacji, między innymi dzięki wydłużonym okresom międzyprzeglądowym. Wystarczy więc uzbierać niecałe 160 tys. zł, by cieszyć się na co dzień oszczędną (a jakże) hybrydą.

 


Naszym zdaniem

Marcin Klimkowski - redaktor „auto motor i sport”
Mark Levinson to świetne audio w tej klasie aut. Nie żałuj 7500 zł (lub zamów wyższą wersję wyposażenia). Warto!




           To polubisz - uciekający zegar

W wersji F-Sport centralnie umieszczony obrotomierz przesuwa się, by odsłonić wskazania komputera pokładowego. Bajer, ale jak z LFA!




  Tego nie - spryskiwacze

Pójście pod prąd nie zawsze się opłaca. W IS-ie spryskiwacze reflektorów to dwa „rogi” na przedzie auta. Takie retro psuje sylwetkę.

 

 

Dane producenta Lexus IS 300h ELITE
Cena 157 900 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu benzynowy, R4 i elektr.
Pojemność skokowa 2494 cm3
Moc maksymalna zespołu hybrydowego 223 KM
Maksymalny moment obrotowy silnika benzynowego w zakresie obrotów 221 Nm/4200–5400/min
Przeniesienie napędu na tylne koła; przekładnia bezstopniowa
Osiągi
0–100 km/h 8,3 s
Prędkość maksymalna 200 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 4,3 l/100 km
Emisja CO2 99 g/km
Nadwozie
4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan, długość x szerokość x wysokość 4665 x 1810 x 1430 mm, rozstaw osi 2800 mm, masa własna 1620–1680 kg (w zależności od wyposażenia), pojemność bagażnika 450 l, pojemność zbiornika paliwa 66 l

 

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 244 900 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Gdy już wydasz prawie 160 tys. zł będziesz mógł nie tylko pocieszyć się tym, że przestaną Cię obchodzić ceny benzyny, ale też rozkoszować się komfortem podróżowania hybrydą i brzmieniem pokładowego audio. Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-08-26 13:39:15
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij