Równie duże wrażenie robią hamulce. Niezależnie od ich temperatury i obciążenia auta, na zatrzymanie się ze 100 km/h LS potrzebuje mniej niż 40 m. Precyzyjne dawkowanie siły hamowania ułatwia potężny pedał hamulca, który ugina się pod stopą dokładnie tak, jak spodziewa się tego kierowca. Dlatego do wyczucia sposobu działania elektrohydraulicznego układu hamulcowego wystarczy jedno hamowanie. Po aktywowaniu przyciskiem na kierownicy funkcji hold, na światłach przed skrzyżowaniem nie trzeba bez przerwy trzymać nogi na hamulcu. Wystarczy raz wcisnąć go mocniej, dać sygnał do działania, a zaciski same wezmą na stałe w uścisk tarcze hamulcowe. Wygodne, chociaż kolejny przycisk, których w kabinie LS-a i tak nie brakuje, wydaje się do tego zupełnie zbędny.
Pomimo masy i potężnych rozmiarów, Lexusa LS w mieście prowadzi się łatwo i przyjemnie. Układ kierowniczy z elektrycznym wspomaganiem i o zmiennym przełożeniu działa bardzo lekko i ułatwia manewrowanie samochodem, który liczy ponad 5 m długości. Automat zmienia biegi na tyle płynnie, że kolejnych zmian przełożeń trudno się w ogóle doliczyć i je zarejestrować. Nie ma się co dziwić - zmiana przełożenia trwa jedynie 350 milisekund. Ponadto, inteligentny system sterowania przeniesieniem napędu bez przerwy walczy o to, żeby minimalizować drgania silnika i ich przekazywanie na nadwozie. Efekt jest taki, że na drodze o równej nawierzchni w ogóle można zapomnieć o tym, że Lexus LS porusza się na kołach, które stykają się z drogą i obracają, a nie na poduszce powietrznej czy magnetycznej, które izolują pojazd od podłoża. Zasługa w tym także aktywnego pneumatycznego zawieszenia, które siłę tłumienia dostosowuje niezależnie dla każdego z kół i stosownie do m.in. stanu nawierzchni i prędkości jazdy. Jedynie na drogach o bardzo złym stanie technicznym zawieszenie LS-a nie zapewnia wysokiego komfortu resorowania.
Z działaniem zaawansowanego systemu ochrony przedzderzeniowej, w który wyposażono testowanego LS-a, można się zaznajomić dopiero na trasie. W skład systemu wchodzą kontrola odległości od poprzedzającego pojazdu, wykrywanie przeszkód przed autem, monitorowanie kierowcy, utrzymanie samochodu na pasie ruchu i ochrona przed zderzeniem tylnym. Po uruchomieniu funkcji wspomagającej utrzymywanie pojazdu na pasie ruchu (kolejny przycisk na kierownicy), w przedziale prędkości od 75 km/h do 170 km/h i na pasach o szerokości od 3 do 4 metrów - Lexus wykrywa prawdopodobieństwo opuszczenia jezdni już po jednej sekundzie i ułatwia kierowcy powrót na środek pasa. W tym celu system powoduje samoczynny lekki ruch kierownicy, niejako prowokując kierowcę do podjęcia odpowiedniej reakcji. We współpracy z systemem kontroli odległości od poprzedzającego samochodu (jeszcze jeden przycisk), układ utrzymujący LS-a na pasie ruchu umożliwia prowadzenie auta na autostradzie niemal bez dotykania pedałów i kierownicy. Wówczas Lexus sam potrafi zwolnić, jeżeli na jego drodze pojawi się jakiś zawalidroga i ponownie przyspieszyć do zadanej tempomatem prędkości, jeśli poprzedzający go pojazd zniknie z radaru, umieszczonego za logo Lexusa na osłonie chłodnicy.

Wasze opinie na forum
- Użytkownik MIKI 13.04.2009, 20:32
- Użytkownik j4p 07.01.2009, 15:50
- Użytkownik Roman_K 10.07.2008, 17:27
Lexus bardzo się stara aby ugryźć coś na europejskim rynku, ale nie sądzę aby LS
- Użytkownik thomas 20.01.2008, 11:31
to moje marzenie!a raczej model Ls 600h.Moge godzinami czytać o nim wszystko to co jest





















Opel Vectra II
Mocne uderzenie