Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.5

Lexus NX, Volvo XC60 i Land Rover Discovery Sport

Jest coś w fakcie, że najlepiej sprzedające się modele takich marek jak Volvo czy Lexus to SUV-y. Naprzeciw Lexusa NX i Volvo XC60 staje Land Rover Discovery Sport – i mamy pojedynek na bestsellery.  

Roman Popkiewicz 2015-12-05

Te trzy auta to w ramach swoich marek absolutne bestsellery. Volvo XC60 sześć lat temu wbiło się w sam środek boomu na lajfstajlowe terenówki, NX został najpopularniejszym modelem Lexusa chyba jeszcze zanim zdążył pojawić się na rynku, natomiast nowiutki Discovery Sport jeśli już nie jest, to za chwilę będzie najlepiej sprzedającym się Land Roverem.

VOLVO – KOMFORT NA DUŻY PLUS

Przynajmniej w niektórych tzw. „edycjach specjalnych” jest coś, co zwraca uwagę. Testowe XC60 to egzemplarz w wersji „Volvo Ocean Race”, nawiązującej do regat dookoła świata, których sponsorem, pardon – partnerem, od kilkunastu lat jest Volvo. Dobrze znane wnętrze XC60, po skandynawsku stylizowane na minimum, z płaską deską rozdzielczą lekko skierowaną w stronę kierowcy, otrzymuje pakiet elementów pięknościowych (m.in. lepsze fotele, tapicerka skórzana) oraz funkcjonalnych (jak 8-calowy ekran, podłokietnik z tyłu). Wyszyte na siedzeniach logo „Volvo Ocean Race” to zabieg dość typowy, ale już szlak z nazwami portów na listwie ozdobnej deski rozdzielczej jest oryginalny, natomiast mapa całych regat na rolecie bagażnika to jeden z najbardziej pomysłowych detali ostatnich lat. XC60 jest skonstruowany na tzw. platformie technologicznej, która pamięta jeszcze czasy, kiedy Volvo było w rodzinie Forda.

Zawieszenie jest zestrojone miękko, zapewnia niezły komfort resorowania, a Volvo okazuje się z natury bardziej spokojnym kombi niż SUV-em. Przy większych siłach bocznych w zakrętach auto bardzo mocno opiera się na zewnętrznej przedniej oponie, dając kierowcy niedwuznacznie do zrozumienia, że niedługo pojawi się monumentalna podsterowność. Jednak siedząc w szerokim fotelu i mając poczucie totalnego spokoju – m.in. dzięki dobrze wyciszonej kabinie oraz drzwiom, które zatrzaskują się jak sejf – łatwo wzruszyć ramionami na jakiekolwiek wady XC60. Nawet zrelaksowany układ kierowniczy ze swoimi 2,9 obrotu kierownicą pasuje do charakteru auta. Volvo zostało ewidentnie stworzone pod hasłem „ma być wygodnie i nic więcej ma Cię nie interesować” – i tę rolę pełni konsekwentnie.

 

Kabina Volvo XC60 ma już swoje lata, jednak wciąż wygląda dobrze. Płaska konsola jest jak sprzęt Bang&Olufsen i jeśli XC60 pod jakimkolwiek względem odstaje od nowszych modeli, to tylko dość złożoną strukturą menu sprzętu audio-sat-navy.
Z tyłu jest wygodnie, chociaż miejsca jest mniej niż np. w Land Roverze Kapitalny pomysł na detal nr 2 – roleta bagażnika z mapą regat „Volvo Ocean Race”
   

Najpopularniejsza na naszym rynku wersja XC60 to D5 AWD, z pięciocylindrowym turbodieslem o mocy 215 KM (w parze z tym silnikiem standardowo jest montowany napęd AWD). Regaty „Volvo Ocean Race” odbywają się co trzy lata i ten silnik widział już przynajmniej cztery z nich. W aktualnej wersji jest dynamiczny, chociaż jego pracę dość wyraźnie słychać, natomiast zużycie paliwa okazuje się poniżej przeciętnej – średnio w teście wyniosło 9 l/100 km i to, że jeszcze bardziej blado wypadł pod tym względem Land Rover nie jest dla XC60 żadnym usprawiedliwieniem.

LEXUS – ŚWIETNY JAKO HYBRYDA

„Podwójna moc hybrydy” – oświadcza Lexus z ramek tablic rejestracyjnych. I coś w tym jest, skoro jednostka spalinowa NX 300h rozwija 155 KM, elektryczne zaś łącznie 211 KM. Jednak Lexus (oraz Toyota) to jeden z niewielu producentów, który moc swoich hybryd podaje nie jako sumę mocy wszystkich silników – bo wtedy wychodzi dużo i to wygląda dobrze – lecz jako tę wartość, którą kierowca ma rzeczywiście do dyspozycji. W wypadku NX 300h jest to 197 KM.

Nadwozie i kabina Lexusa robią znakomite wrażenie. Bardzo oryginalnie zaprojektowany, z wcięciami, wycięciami, krawędziami i ostrymi kątami Lexus idealnie odcina się od otaczającego świata, a przede wszystkim – w niczym nie przypomina Toyoty RAV4, na bazie której jest skonstruowany. Równie oryginalna jest kabina, w której wszystko składa się z warstw. Zegary przykrywa daszek-warstwa, nad nim jest jeszcze jedna warstwa, górna część konsoli to warstwa na warstwie, a po stronie pasażera spomiędzy dwóch warstw skóry wystaje warstwa-listwa ozdobna.

Nadwozie Lexusa to jeden z najlepszych przykładów bardzo oryginalnej, dopracowanej i spójnej stylizacji. Liczba wgięć, wygięć, przetłoczeń i krawędzi jest ogromna, a świetny szczegół to np. tylne lampy, składające się jakby z kilku nałożonych na siebie elementów.
Zegary mają świetną grafikę, a lewy pokazuje albo gospodarowanie energią (na fot.), albo zamienia się w obrotomierz Touchpad/ trackpad – nietypowy
system obsługi Lexusa
   

Jakość wykonania jest wysoka, fotele bardzo wygodne, a obsługa systemu rozrywki i nawigacji trackpadem wymaga przyzwyczajenia, jak to jest ze wszystkimi nietypowymi systemami obsługi. Ważne, że Lexus jest pod każdym istotnym względem przekonujący, a nigdzie tak bardzo jak w jeździe miejskiej, kiedy można najlepiej wykorzystać zalety hybrydy.

NX 300h jest jak większy Prius – bardzo cichy, bardzo płynny i przy każdej możliwej okazji eliminuje z pracy silnik spalinowy. W efekcie, przy bardzo oszczędnej jeździe i wykorzystywaniu trybu elektrycznego kiedy się tylko da, można w jeździe miejskiej uzyskać wynik poniżej 7 l/100 km – jak na auto tej wielkości, tak dobrze wyposażone i z niemałym silnikiem benzynowym (2,5 l) to wynik znakomity.

Przy mocnym gazie silniki elektryczne dają Lexusowi świetny start do sprintu – do ok. 80 km/h NX jest szybszy niż Volvo i Land Rover. Z kolei w zakrętach czuć sporą masę własną auta, ale skoro chwalimy jego układ napędowy za oszczędność, trudno wytykać związane z hybrydą kilogramy – wysoka masa w tym wypadku to po prostu cecha. Ona też pewnie wymusza dość sztywne zestrojenie zawieszenia, bo to skuteczny sposób, by podczas pokonywania zakrętów, czy np. ostrego hamowania nadwozie było trzymane w ryzach.

Największa wada NX-a jest jedna – zużycie paliwa będzie prawdopodobnie wyższe w trasie niż w jeździe miejskiej. Przy czym o ile wyższe, będzie już ściśle zależało od stylu jazdy – może to być 7-9 l/100 km, 9-10 l/100 km albo gdzieś między 10 l/100 km a nieskończonością.

LAND ROVER – ŚWIETNY NA DRODZE

Land Rover w ostatnich latach wypuszcza na świat jeden model za drugim i nie potrafi spudłować – wizualnie wszystkie robią doskonałe wrażenie. Discovery Sport, z szeroko rozstawionymi kołami, długim przodem i wąską linią szyb wygląda na auto niższe i szersze niż jest. Charakterystyczne detale to bardzo wysoko umieszczone reflektory i tylne lampy oraz zachodząca na błotniki pokrywa silnika.

Deska rozdzielcza Land Rovera jest pod względem stylu bardzo skandynawska – prosta, funkcjonalna i przy tym jakościowa. Ogromne zalety to świetnie wyprofilowane fotele, bardzo duża ilość miejsca w kabinie oraz przesuwana kanapa. Jako opcja – bagażnik można umeblować siedzeniami nr 6 i 7. Discovery Sport to najlepszy przykład tego, że w technice wszystko się z czegoś wywodzi – Disco wykorzystuje mocno zmodyfikowane podwozie Range Rovera Evoque’a, które z kolei pochodzi od Freelandera 2.

Z punktu widzenia kierowcy ma to małe znaczenie, bo zachowanie Land Rovera na drodze w niczym nie przypomina tamtych modeli. Discovery Sport jest zawieszony dość sztywno, z szybkim tłumieniem nierówności obliczonym na jak najlepszy kontakt kół z nawierzchnią. Jednocześnie komfort resorowania pozostaje całkiem niezły, a zza kierownicy wrażenie jest takie jak w dobrym aucie osobowym – czujesz nierówności, ale jednocześnie masz pewność, że auto mocno stoi na ziemi. Plusem jest bardzo bezpośredni układ kierowniczy, działający precyzyjnie i z wyczuciem – w tym gronie wyraźnie najlepszy. Natomiast krecha dla Land Rovera za zużycie paliwa, które jest bardziej jak z silnika sześcio- niż czterocylindrowego.

Styl kabiny Land Rovera jest bardzo skandynawski – funkcjonalność oraz prostota podkreślona tylko najbardziej niezbędnymi detalami. Dużą zaletą Discovery Sport są znakomite fotele, a nietypowy detal to stosunkowo mała kierownica.
Reflektory (oraz tylne światła) mają atrakcyjny, techniczny wygląd Dźwignia, pardon – pokrętło automatycznej przekładni
   

Turbodiesel 2.2 pochodzi z PSA i podobnie jak jednostka Volvo sporo już zwiedził i widział. Pomimo iż niesie na plecach najlżejsze w tym gronie auto, to zarówno pod względem dynamiki, jak i zużycia paliwa wypada najbardziej blado. A przecież Discovery Sport ma przyjazne ekonomii 9-biegowy automat (całkiem niezły) oraz system start/stop. Być może rzecz poprawią nowe silniki, które właśnie debiutują w Jaguarze XE i niedługo trafią również do Land Rovera.

Disco Sport ma też niezłe możliwości jazdy w terenie, które nawet jeśli w aucie tej klasy służą głównie poprawie samopoczucia kierowcy, to Land Rover musi je mieć. Naturalnie na letnich oponach, które na dodatek mają słowo „sport” w nazwie, zjeżdżanie z asfaltu na cokolwiek innego niż dobrze ubita droga ma niewielki sens, ale fakt jest taki, że w porównaniu z Lexusem i Volvo, na bezdrożach Land Rover okaże się bardziej skuteczny.

JEDNO 1. MIEJSCE ORAZ DWA DRUGIE

Punktowe ex aequo to bardzo rzadki wynik, ale w tym wypadku między Lexusem i Volvo mamy właśnie remis. Obydwa auta są wygodne, w obu klasa premium smakuje inaczej, każde ma inny zestaw zalet, a przede wszystkim – dłuższą listę zalet niż wad. Natomiast pomimo dużych starań ze strony własnego silnika, górą w teście jest Land Rover. Rzutem na taśmę, ale jednak.

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne DISCOVERY SPORT SD4 NX 300h XC60 D5 AWD
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, R4napęd hybrydowy: benzynowy, 2.5 R4 + 2 silniki elektryczne ACturbodiesel, R5
Moc kW (KM)190 KMMoc zespołu hybrydowego: 197 KM215 KM
Przy obrotach (/min)3500/min5700/min4000/min
Poj. skokowa cm32179 cm32494 cm32400 cm3
Rodzaj paliwaONPb 95ON
Maksymalny moment obrotowy (Nm)420 Nm210 Nm440 Nm
Przy obrotach (/min)1750/min4400–4900/min1500–3000/min
Rodzaj skrzyni biegów9-biegowa przekł. automatycznabezstopniowa6-biegowa przekł. automatyczna
Dł / szer / wys (mm)4589/1894/1724 mm4630/1845/1645 mm4627/1891/1713 mm
Rozstaw osi (mm)2741 mm2660 mm2774 mm
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,9/11,9 m12,2/12,0 m12,1/12,1 m
Poj. zbiornika paliwa (l)65 l56 l70 l
Masa własna (kg)1775 kg1866 kg1893 kg
Dopuszczalne obciążenie (kg)655 kg529 kg612 kg
Poj. bagażnika (l)541/1698 l475–555/1600 l495/1455 l
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)b.d.1490/1480 mm1485/1460 mm
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)b.d.b.d.b.d.
Rozmiar oponContinental CrossContact LX Sport, 235/55 R19Bridgestone Dueler H/L, 235/55 R18Continental CrossContact UHP, 235/60 R18
CO2 (limit) g/km161 g/km123 g/km149 g/km
Norma emisji spalinEuro 5Euro 6Euro 6
OsiągiDISCOVERY SPORT SD4NX 300hXC60 D5 AWD
0-30 km/h (s)2,3 s1,7 s2,1 s
0-50 km/h (s)3,9 s3,2 s3,6 s
0-80 km/h (s)6,9 s6,3 s6,5 s
0-100 km/h (s)9,4 s9,1 s8,8 s
0-120 km/h (s)12,5 s12,3 s11,9 s
0-130 km/h (s)14,2 s15,0 s13,6 s
0-160 km/h (s)21,8 s24,3 s20,9 s
Prędkość maksymalna (km/h)188 km/h180 km/h210 km/h
Zużycie paliwaDISCOVERY SPORT SD4NX 300hXC60 D5 AWD
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km7,1 l/100 km5,4 l/100 km6,1 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km5,5 l/100 km5,3 l/100 km5,1 l/100 km
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km6,1 l/100 km5,3 l/100 km5,7 l/100 km
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)7,3 l/100 km6,4 l/100 km7,1 l/100 km
Maksymalne (l/100 km)11,2 l/100 km10,4 l/100 km10,9 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km)9,2 l/100 km7,6 l/100 km9,0 l/100 km
zasięg (km)706 km736 km777 km
Droga hamowania (m)DISCOVERY SPORT SD4NX 300hXC60 D5 AWD
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)38,7 m38,4 m38,0 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m)38,9 m38,4 m39,0 m
Ceny i wyposażenieDISCOVERY SPORT SD4NX 300hXC60 D5 AWD
Cena modelu testowanego (zł)201 500 zł181 300 zł181 100 zł
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

DISCOVERY SPORT SD4 321 (500) Najwygodniejszy, z najbardziej przestronną kabiną i największą ładownością – a to najważniejsze codzienne cechy SUV-a tej klasy. Największa wada to mało dynamiczny i paliwożerny silnik.
NX 300h 307 (500) Bardzo oryginalnie stylizowany, ze świetną deską rozdzielczą i bardzo wygodnymi fotelami. Ogromną zaletą jest oszczędność hybrydy w jeździe miejskiej, wadą – apetyt na paliwo w trasie.
XC60 D5 AWD 307 (500) Czas obchodzi się z XC60 łagodnie – pod względem jazdy i komfortu SUV Volvo wciąż ma sporo do zaoferowania. Przeciętna jest ekonomia, chociaż duży zbiornik paliwa daje XC60 spory zasięg.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 178 200 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <br /><br /><a href="/testy/Lexus-NX-Volvo-XC60-i-Land-Rover-Discovery-Sport,21255,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-12-04 15:12:52
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij