Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
3.5

Lexus NX300h: Luksus z prądem

Wygląda jakby potrafił objechać BMW X5M, ale na drodze zachowuje się zupełnie inaczej. Jeśli zamierzasz wydać ćwierć miliona na ciekawie stylizowanego SUV-a i bardzo zależy Ci na oszczędności paliwa, wpisz hybrydowego Lexusa NX 300h na listę kandydatów.  

Adam Majcherek 2014-11-12

Lexus NX nie jest pierwszym SUVem tej japońskiej marki – od 14 lat Lexus sprzedaje jeszcze większy model, RX-a, a teraz zapragnął spróbować szczęścia w świecie BMW X3 i Audi Q5. Żeby nie wyważać otwartych drzwi, do budowy NX-a wykorzystał bratnią Toyotę RAV4, ale – co wyraźnie zaznaczają inżynierowie – aż 90% elementów przeprojektowano lub zaprojektowano od nowa. I faktycznie – Lexus zupełnie nie przypomina swojej mniej szlachetnie urodzonej siostry. Wygląda jakby tworzono go używając samurajskiego miecza.

Zdecydowane, ostre poziome linie, którymi poszatkowano nadwozie sprawiają, że auto wygląda na szersze i niższe niż wynika z danych technicznych. W wersji F Sport, którą testowaliśmy, tę stylistyczną ostrość podkreślają jeszcze agresywnie skrojone detale – spoiler pod przednim zderzakiem, wypełnienie osłony chłodnicy, czy reflektory z diodami LED ułożonymi w kształt litery L.

Wnętrze w swoim stylu
Na wyciągniętym wysoko tunelu środkowym i mocno zabudowanym zarówno po stronie kierowcy, jak i pasażera kokpicie również można znaleźć nawiązania do stylizacji nadwozia. Ostre cięcia, nietypowe kształty – chociażby konsola centralna z trzema wyraźnie oddzielonymi poziomami i prawie poziomo ułożonymi przyciskami – podobnych rozwiązań nie wykorzystuje konkurencja. Przewaga formy nad treścią?

Kierowca mocno „obudowany” kokpitem jest odgrodzony od pasażerów. Wszystkie elementy – pod ręką Mimo nowoczesnego klimatu wnętrza, zamiast ekranu Lexus zastosował klasyczne, bardzo czytelne zegary Do obsługi ekranu za pomocą touchpada trzeba się przyzwyczajać dłuższą chwilę

 

Jednak nie, bo wyciągnięty do wnętrza kabiny panel obsługi klimatyzacji i podgrzewania foteli jest zawsze pod ręką, a dzięki temu, że umieszczono go wysoko – widząc go kątem oka – kierowca nie musi odrywać wzroku od drogi, by go obsłużyć. Podobnie z nawigacją, telefonem i sprzętem audio – ekran wyświetlający ich wskazania umieszczono wysoko pod przednią szybą, więc znajduje się niewiele poniżej linii wzroku kierowcy. Jako że jednak jest on poza zasięgiem dłoni, nie mógł być ekranem dotykowym. Obsługuje się go touchpadem – takim jak w laptopie. Kierowca opiera prawy nadgarstek o wygodną podpórkę na tunelu środkowym i przesuwając palec wskazujący przechodzi przez kolejne pozycje menu. Czy to wygodne? Im więcej czasu spędza się z takim rozwiązaniem, tym łatwiej się do niego przekonać. Przeszkadza brak przycisku „wstecz”, pozwalającego na powrót do poprzedniego menu. By wykonać krok wstecz, za każdym razem trzeba przesuwać kursor w prawy róg ekranu.

Ważniejsze jest jednak to, że mocno wyprofilowane fotele przyjemnie otulają ciało kierowcy i obiecują przyzwoite trzymanie w zakrętach, kierownica ma gruby wieniec, z „bicepsami” pod kciuki, a manetki skrzyni biegów same wchodzą pod palce. Za nimi znajdują się analogowe, czytelne zegary i duży przycisk do odpalania silnika. Po prostu siadasz w fotelu, dobierasz najwygodniejszą dla Ciebie pozycję za kierownicą (regulacja kierownicy i fotela pozwoli na odnalezienie wygodnej pozycji każdemu kierowcy), naciskasz przycisk startera i….

Na drodze nic się nie dzieje
...i nic. Zapalają się kontrolki, wyświetla zielony napis „ready”, a na lewym zegarze, zamiast cyfr obrotomierza pojawiają się trzy pola opisane słowami Charge, Eco i Power. Wciskasz gaz i auto napędzane silnikiem elektrycznym, z dźwiękiem kojarzącym się raczej z tramwajem rusza do przodu. Ale każde dotknięcie pedału przyspieszenia, mocniejsze niż muśnięcie, budzi do życia sporego, 2,5-litrowego benzynowca – o niewygórowanej, jak na tę pojemność, mocy 155 KM – który pozwala na utrzymanie zadowalającego tempa jazdy. Katalogowe 197 KM mocy układu napędowego, ostra stylizacja, mocno wyprofilowane fotele i słowo Sport w oznaczeniu wersji obiecują ponadprzeciętne doznania.

Tymczasem układ napędowy przygotowany z myślą o oszczędzaniu paliwa, podczas przyspieszania rozczarowuje. Nawet w trybie Sport, w którym znika hybrydowy zegar, a w jego miejscu pojawia się klasyczny obrotomierz i wszystkie trzy silniki robią co mogą, by rozruszać auto, NX nie zachwyca – prawie dwie setki japońskich koni mechanicznych potrzebują na rozpędzenie SUV-a do 100 km/h aż 9,1 s. Poczucie dynamiki morduje też bezstopniowa skrzynia – brak wrażenia wbijania kolejnych przełożeń. I na nic się zdaje zastosowany po raz pierwszy w aucie z napędem hybrydowym kickdown – prawa stopa w podłogę, czuć „klik”, ale kopnięcia w plecy brak. W spokojnym tempie NX rozpędza się do 180 km/h, więc na autostradzie „objedzie go” większość kompaktów z downsizingowym 1.4 TSI pod maską.

Na pokładzie cisza i luksus
Za to żaden z nich nawet nie zbliży się do Lexusa pod względem komfortu. Wyciszenie kabiny jest znakomite, dopiero blisko prędkości maksymalnej szum opływającego powietrza naprawdę przeszkadza w słuchaniu radia czy prowadzeniu rozmowy. NX do tego świetnie radzi sobie ze wszystkimi nierównościami i wręcz płynie po drodze. Chętnie połyka zakręty, odrobinę się w nich pochylając. Gdy dodać do tego aktywny tempomat działający w pełnym zakresie prędkości, trzeba się mocno pilnować, by nie zapaść w komfortową drzemkę. W kabinie wygodnie usiądzie pięć osób, te z tyłu będą mieć wystarczającą ilość miejsca we wszystkich kierunkach, nie ma ryzyka, że ktoś będzie opierał kolana o przednie fotele. Sama kanapa jest bardzo wygodna i nie męczy nawet w długiej podróży. 475-litrowy bagażnik ma regularne kształty i połyka sporo bagażu. Pod podłogą – dojazdowe koło zapasowe. zalety na stacji

Poprawę humoru zepsutego miernymi osiągami podczas przyspieszania zapewnia wizyta na stacji paliw. Przy normalnej, przepisowej jeździe w mieście można uzyskać średnie spalanie na poziomie 6,5-6,8 litra na 100 km. A to, jak na samochód ważący prawie 1800 kg, wyposażony w 2,5-litrowy silnik benzynowy, wynik znakomity. Ważne jest jednak stosowanie się do podstawowych zasad jazdy hybrydą – zdecydowane rozpędzanie auta do oczekiwanej prędkości i unikanie zbędnych jej zmian, a także wykorzystywanie silnika do hamowania. Umiejętności te na nic się jednak zdadzą, gdy przyjdzie ruszyć w podróż po autostradzie – z wynikiem 9 litrów na 100 km Lexus NX nie odbiega od konkurentów.

Dla kogo jest więc ten samochód? Dla tych, którym zależy na sportowym wyglądzie, jednak nad odpowiadające mu osiągi przedkładają niskie koszty eksploatacji. I dla takich, dla których terenem naturalnym jest miasto. Tam w pełni będą mogli wykorzystać zalety hybrydowego układu napędowego.

Z siłą trzech serc
Lexus NX 300h jest dostępny w wersjach z napędem na przednią oś i na 4 koła. Jednak próżno szukać wału napędowego przenoszącego napęd od silnika benzynowego na tylną oś. Wszystko załatwia elektryka. Schemat działania jest następujący:

1. Na starcie Do ruszania jest wykorzystywany silnik elektryczny o mocy 105 kW (143 KM), napędzający koła przedniej osi. Teoretycznie potrafi on rozpędzić auto do 65 km/h, ale konia z rzędem temu, kto potrafi to zrobić nie uruchamiając jednostki spalinowej.

2. Podczas normalnej jazdy Powyżej prędkości 65 km/h albo gdy chce się ruszyć żwawiej niż w żółwim tempie, odzywa się 2,5-litrowy silnik benzynowy o mocy 155 KM. Podobnie jak w innych modelach Lexusa i Toyoty, pracuje on zgodnie z cyklem Atkinsona, czyli koncentruje się na zmniejszaniu strat paliwa podczas zasysania mieszanki do cylindrów.

3. Podczas ostrej jazdy Gdy kierowca chce wycisnąć z auta siódme poty albo gdy elektronika zauważy, że tylne koła tracą przyczepność i NX może wpaść w poślizg, na ratunek przybywa drugi silnik elektryczny, zamontowany przy tylnej osi. Ma on moc 50 kW (68 KM). Oba silniki elektryczne są zasilane energią odzyskiwaną w czasie wytracania prędkości i hamowania, która jest magazynowana w zestawie akumulatorów umieszczonym pod tylną kanapą.


Adam Majcherek - redaktor „auto motor i sport”

Jako motoryzacyjnych geeków NX 300h nas nie zachwycił. Agresywna stylizacja obiecywała lepsze doznania za kierownicą. Jednak zupełnie zdroworozsądkowo, Lexus może być konkurencyjny wobec aut z wysokoprężnymi silnikami. Szczególnie w centrach dużych miast, w których ekologiczne samochody mogą np. parkować za darmo. My czekamy z niecierpliwością na wersję 220t. Pierwszy w Lexusie turbodoładowany silnik o mocy 235 KM daje nadzieję na osiągi godne wyglądu tego auta. Damy mu drugą szansę.

 

 

Dane techniczne

Data publikacji 11/2014
Silnik benzynowy, R4
Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 114 kW (155 KM)
Przy obrotach (/min) 5700/min
Pojemność skokowa [cm3] 2494 cm3
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 210 Nm
Przy obrotach (/min) 4400–4900/min
Silnik(i) elektryczny(e) Przód: Typ silnik synchroniczny prądu przemiennego z magnesami stałymi Napięcie znamionowe 650 V Moc maksymalna 105 kW Maksymalny moment obrotowy 270 Nm Tył: Typ silnik synchroniczny prądu przemiennego z magnesami stałymi Napięcie znamionowe 650 V Moc maksymalna 50 kW Maksymalny moment obrotowy 139 Nm Moc maksymalna 145 kW (197 KM)
Zespół akumulatorów Typ/napięcie znamionowe NiMH/244,8 V
Rodzaj paliwa LOB95
Przeniesienie napędu na cztery koła
Skrzynia biegów przekładnia bezstopniowa
Przełożenie przekł. głównej 3,54:1
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, sprężyny śrubowe Zawieszenie tylne: układ wielowahaczowy, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektryczne, 2,68 obrotu kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 328 mm
Hamulce z tyłu tarczowe wentylowane, średnica 281 mm
Układy wspomagające ABS, VSC
Rozmiar kół i opon Bridgestone Dueler H/L 235/35 R18, 7,5 J x 18
Koło zapasowe dojazdowe
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,32
Dł/szer/wys [mm] 4630/1845/1645 mm
Rozstaw osi [mm] 2660 mm
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,4/11,4 m
Poj. zbiornika paliwa [l] 56 l
Masa własna [kg] 1785 kg
Rozkład masy przód/tył [%] 49/51%
Dopuszczalne obciążenie [kg] 600 kg
Poj. bagażnika [l] 475 l
Przeglądy – serwis [km] co 15 tys. km lub raz w roku
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 5,4 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 5,3 l/100 km
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 5,3 l/100 km
CO2 (limit) [g/km] 123 g/km
Norma emisji spalin Euro 6
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1886 zł
Ubezpieczenie w pakiecie OC i AC 9833 zł
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1,07/0,74 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1333/1838 zł
Gwarancja podzespoły (lata) 3 lata lub 100 000 km
Gwarancja lakier (lata) 3 lata
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12 lat
Cena modelu testowanego (zł) 244 700 zł
Wyposażenie wersji testowanej Przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne oraz poduszki kolanowe dla kierowcy i pasażera, systemy ABS i VSC, ostrzeżenie o opuszczeniu pasa ruchu, system multimedialny z ekranem 8’’, odtwarzaczem CD/DVD/MP3, dwoma portami USB oraz portem AUX, system nawigacji GPS, klimatyzacja autom. dwustrefowa, skórzana tapicerka, elektrochromatyczne lusterka, tempomat, czujniki parkowania i kamera cofania, reflektory LED, czujnik deszczu, obręcze kół z lekkich stopów 18’’.
0-30 km/h (s) 1,7 s
0-50 km/h (s) 3,2 s
0-80 km/h (s) 6,3 s
0-100 km/h (s) 9,1 s
0-120 km/h (s) 12,3 s
0-130 km/h (s) 15,0 s
0-160 km/h (s) 24,3 s
Prędkość maksymalna (km/h) 180 km/h
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 6,4 l/100 km
Maksymalne (l/100 km) 10,4 l/100 km
średnie podczas testu (l/100 km) 7,6 l/1 00 km
zasięg (km) 736 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 46 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 75 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 95 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 124 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 160 km/h 154 km/h
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 39,4 m
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 39,9 m
Wyposażenie dodatkowe Podgrzewanie kierownicy 1060 zł Bezprzewodowa ładowarka indukcyjna do smartfonów 1210 zł Podgrzewanie kierownicy 1400 zł Roleta tylnej szyby regulowana elektr. 2010 zł Pakier Techno (system adaptacyjnych świateł drogowych, asystent utrzymywania pasa ruchu, projektor HUD) 13 660 zł Lakier metalizowany 4510 zł

PODSUMOWANIE

Lexus NX 300h

Ocena:
4
(, )
Podczas codziennego użytkowania w mieście hybrydowy napęd przynosi Lexusowi bardzo realne korzyści – zużyciem paliwa może konkurować z silnikami dotkniętymi downsizingiem. Dodając do tego system automatycznego hamowania przed przeszkodą, świetny komfort i bardzo dobre wyciszenie kabiny, otrzymujemy znakomite auto do codziennego stania w korkach.
Nadwozie
atrakcyjny design, przestronna kabina, dobre wyposażenie
Napęd
bardzo cicha praca, bardzo oszczędny w jeździe miejskiej, dobra dynamika
bezstopniowa przekładnia psuje wrażenia z jazdy
Bezpieczeństwo
bogate wyposażenie, zaawansowane systemy bezpieczeństwa, dobrze zestrojony układ stabilizacji
Komfort
bardzo wygodne fotele, dobry komfort resorowania, bardzo niski poziom hałasu w kabinie, wysokiej jakości system audio
Właściwości jezdne
dobra przyczepność, pewne zachowanie na drodze, dobre właściwości trakcyjne
przeciętne wyczucie układu kierowniczego
Eksploatacja
atrakcyjna cena wersji podstawowej, bardzo niskie zużycie paliwa w jeździe miejskiej
krótkie okresy między przeglądami
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 178 200 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Lexus NX 300h to bez wątpienia najciekawiej wyglądający SUV na rynku. Niestety jego wygląd nie odzwierciedla wrażeń zza kierownicy. Przynajmniej mało pali.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-11-12 13:28:54
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij