Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Mazda 2 – Lekki kaliber

Późno, bardzo późno, za późno, ale lepiej późno niż wcale. Po latach nieobecności Mazda oficjalnie zajeżdża na polski rynek. Na przywitanie więc będzie test - mała Mazda 2 w najmocniejszej wersji. Całe 103 KM.

Roman Popkiewicz 2008-07-08
Test Mazdy 2 Mała Mazda ma to, co tyjące maluchy gdzieś zgubiły - daje wrażenie jazdy czymś zadziornym i szybszym niż jest.

W plebiscycie "Car of the Year" ustąpiła tylko Fiatowi 500, coś więc na rzeczy musi być. Przede wszystkim ma świetne opakowanie. Kształty i linie niby nie są specjalnie odkrywcze, ale całość świeża, zgrabna, nawet dynamiczna. Dobrze jej w żywych kolorach.

We wnętrzu sporo światła, na desce rozdzielczej duża ilość kółek; i chociaż jakość wykonania niezła, można przysiąc, że każdy element wytłoczono z takiego samego twardego plastiku. Dziś jeszcze jest to mniej więcej standard, ale jutro? Takie na przykład Clio i Corsa już teraz wyglądają o klasę lepiej.

Nadwozie Mazdy jest krótkie - o dobre 10 cm krótsze niż większości maluchów - ale wnętrze się przez to nie kurczy. W kabinie sporo powietrza, można się rozsiąść - zwłaszcza na szerokość. Siedzi się natomiast bardziej pionowo. Miłe udogodnienia to duże elementy obsługi, duże lusterka boczne, czy podwójne dno w bagażniku. O ile można jeszcze próbować zrozumieć, że kolumna kierownicy ma regulację tylko na wysokość, o tyle to, że wysokim kierowcom zagłówki foteli sięgają najwyżej do uszu, jest fatalną niedoróbką.

Jeszcze trochę czasu minie, zanim jakiś maluch będzie miał pod podwoziem coś innego niż kolumny McPhersona z przodu i belkę skrętną z tyłu. Mazda nie próbuje wywrócić tego porządku. Układ jezdny "dwójki" jest zestrojony komfortowo, chociaż z szybkim, nie znającym wahania tłumieniem. Samo przyjęcie nierówności jest miękkie, ale tylko przez pierwszą chwilę, bo tłumienie okazuje się szybkie i zawieszenie natychmiast wraca do stanu gotowości. Nadwozie wykonuje tylko najmniejszy niezbędny ruch. W ten sposób Mazda łapie niezły kompromis między komfortem a kontaktem kół z nawierzchnią. Na nierównych drogach do wnętrza docierają szmery pracy układu zawieszenia - rzecz dość typowa w maluchach. Natomiast przyzwoity komfort "dwójka" zachowała nawet na opcjonalnych "szesnastkach", co oznacza, że na mniejszych kołach z oponami o wyższym profilu byłoby tylko lepiej.

Pod względem technicznym Mazda 2 zaskakuje rozwiązaniami, których suma daje ostrą kurację odchudzającą. W samej konstrukcji nadwozia udało się zaoszczędzić 22 kg (kłania się stal o wysokiej wytrzymałości), 13 kg zostało zdjęte z zawieszenia, 2,86 kg obcięto z kabli układu elektrycznego, 0,69 kg zgolono z pokrywy silnika. W sumie, ważąca mniej więcej tonę "dwójka" jest o jakieś 100 kg lżejsza niż poprzedni model. W świecie, w którym np. Renault Clio i Peugeot 207 są przynajmniej o 100 kg cięższe od poprzedników, jest to przepaść. Jeśli Mazda 2 właśnie rozpoczęła ogólny trend, to wielkie brawa.

Między innymi dzięki niedużej liczbie kilogramów dynamika jazdy robi tak znakomite wrażenie. Tym bardziej że jak na auto tej wielkości, silnik 1.5 to dość spore urządzenie. Jednostka nie grzeszy co prawda maksymalnym momentem obrotowym (137 Nm), za to już od 2000 obr/min wytwarza ponad 120 Nm (i poniżej tej wartości nie schodzi do "końca" obrotomierza). Dzięki temu podczas zrelaksowanej jazdy elastyczność jest bardzo przyzwoita i niepotrzebne jest łapanie dźwigni zmiany biegów przy byle okazji.

Jeśli jednak ktoś oczekuje czegoś więcej, nie będzie zawiedziony. Silnik okazuje się tym szczęśliwszy, im mocniej wciskasz gaz - w znakomitym stylu małego GTI, którym przecież "dwójka" nie jest. Za sam ten charakterek wielkie brawa dla Mazdy. Silnik rozkręca się szybko, równomiernie, kolejne piętra skali obrotomierza zalicza w niesłabnącym tempie i z odpowiednio zadziorną ścieżką dźwiękową. Entuzjastyczna jazda wymaga częstszej zmiany biegów - i tym lepiej, bo mechanizm wyboru przełożeń jest świetnie zestrojony, a sama dźwignia tkwi przyjemnie blisko kierownicy. Warto tylko kontrolować zużycie paliwa, które zwykle okaże się wprost proporcjonalne do entuzjazmu kierowcy. Podczas testu wyniosło średnio blisko 8 l/100 km, co nie może specjalnie zachwycać.

Również w układzie jezdnym Mazdy drzemie duch, który w ostatnich latach z małych aut się ulotnił. "Dwójka" ma to, co puchnące i tyjące maluchy gdzieś po drodze zatraciły - daje poczucie jazdy czymś małym, zwinnym, zadziornym i jeszcze szybszym niż jest. Od wjazdu w pierwszy zakręt nie ma wątpliwości, że za kierownicą tego auta może być sporo zabawy. Przede wszystkim świetny jest układ kierowniczy. Elektryczne wspomaganie jest precyzyjne i daje zaskakująco "naturalne" wyczucie auta, co do tej pory umykało wszystkim tego typu systemom w tej klasie aut. Mazda pokazuje, że można. Wszystkie polecenia auto wykonuje szybko, ale jakby bez pośpiechu - w "cywilnych" samochodach to niezawodnie cecha układów jezdnych bardzo pewnych siebie. Reakcje są szybkie, ale nie nerwowe, zmiana kierunku jazdy też następuje szybko, ale bez szarpania, przy mocnym hamowaniu nadwozie się pochyla, ale idealnie utrzymuje kierunek jazdy. W zakrętach, komfortowo zestrojone zawieszenie dopuszcza przechyły nadwozia, są one jednak trzymane pod kontrolą. W miarę wzrostu sił bocznych Mazda coraz mocniej opiera się na zewnętrznym przednim kole. W końcu osiąga granicę przyczepności, a jeśli zdarzy się, że ją przekroczy, robi to łagodnie, oczywiście "wyjeżdżając przodem". Wystarczy odpuścić gaz, by auto posłusznie wróciło na właściwy tor jazdy. Poczucie bezpieczeństwa jest tym bardziej przyjemne, że hamulce - dawno nie widzieliśmy malucha z bębnami z tyłu, w każdym razie nie w topowej wersji - okazują się bezwzględnie skuteczne, niezależnie od stopnia nagrzania tarcz.

Pozostaje jedno pytanie - jak szybko polski rynek przypomni sobie o istnieniu czegoś takiego jak Mazda? W świecie, w którym Fiat Grande Punto jest tańszy, Renault Clio przestronniejszy, Toyota Yaris stanowi wybór bardziej oczywisty, a Skoda Fabia łączy wszystkie te rzeczy naraz - dlaczego miałbym chcieć kupić Mazdę 2? Nie mam pojęcia. Ale to świetny kawałek samochodu.

Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Filip Lomet



Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 54 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Rynek przypomina sobie szybko, chyba według dostępnych danych, po trzech miesiącach bezpośredniej obecności na rynku sprzedało się prawie 160 'dwójek'.Zgadzam się z autorem, co do końcowych ocen: "to świetny kawałek samochodu", a ten test dużo mi pokazał. Przeczytałem kilka podobnych, i mniej-więcej w każdym były wrażenia końcowe były podobne, więc chyba musi być coś na rzeczy. Nie miałem jednak niestety spróbować nim pojeździć, a szkoda . To ładne małe miejskie auto, stylistycznie jest najładniejsze w segmencie. Osiągi ma chyba też niezgorsze. Gdybym miał zmieniać samochód, to poważnie bym rozważył tą Mazdę.
    ~roberto, 2008-11-24 12:32:39
  • avatar
    zgłoś
    Mazda2 to oryginalne auto, w swojej klasie wypada co najmniej poprawnie. Według mnie to auto skrojone do jazdy po mieście (na polskie długie i dziurawe trasy strach zabierać cokolwiek): pali niedużo (8 litrów z testu, to jak dla mnie trochę za dużo), bezpieczna (bodajże 5 gwiazdek NCAP), oryginalna. To 'odchudzanie' nadało całej sylwetce mnóstwo lekkości. Przyjemnie się patrzy.
    ~kretek, 2008-11-18 11:04:46
  • avatar
    zgłoś
    to co zadziwia w tym samochodziku to ilosc miejsca, anwet dl dlugonogich czy bardzo wysokich osob. i w dodatku doskonala widocznosc - szeroka tylnia szyba i takie ustawienie siedzen ze kierowca spokojnie moze jechac majac kontrole nad sytuacja na drodze... jak na takiego malucha komfort jazdy jest naprawde niezly:DC
    ~zdziwiona, 2008-10-30 20:13:17
  • avatar
    zgłoś
    wersja z dieselem rzadzi... co prawda tylko jeden typ ale z tego co czytalem na testach to sie doskonale sprawdza. ciekawe czy beda jakies obnizki pod koniec roku:P
    ~livigno, 2008-10-28 18:19:50
  • avatar
    zgłoś
    parametry mazdy wystarczaja, design wyroznia sposrod innych samochodzikow, opinia bezawarjnej marki na pewno pomoze w sprzedazy. i do tego cena z ktora mazda 2 powalczyc moze nawet z fiatem.moim zdaniem z tym modelem sa znaczne szanse na powrot z sukcesem.
    ~nickleodeon, 2008-10-21 19:59:55
  • avatar
    zgłoś
    a moze wlasnie dlatego ze marka mazdy mimo wszystko przekonuje?? dwojka moze wygrywac z taka konkurencja bo nie jest czeska ani francuska, jej serwis nie kosztuje fortuny, a miejsca ma wystarczajaco w srodku dla pary, przeciez samochod rodzinny to nie jest.sadze ze w polsce spokojnie znajdzie grupke amatorow:)
    ~gremlin, 2008-10-17 23:42:40
  • avatar
    zgłoś
    czy ja wiem, ja mam od 2 miesięcy i uważam że to świetne auto do jazdy po mieście, mało pali, a jak na swoją cenę i wielkość ma bardzo udany dynamiczny silnik, wg mnie podbije serca kierowców którzy się trochę na tym znają i którzy czekali na dobre auto do miejskich wojaży w korkach.
    ~martyna24, 2008-09-29 17:13:46
  • avatar
    zgłoś
    pan Popkiewicz jak zwykle kończy niezła puentą. I faktycznie - mazda jest fajna, ale nie sądze by podbiła serca kierowców.
    ~Jacek S., 2008-03-21 13:38:13
  • avatar
    zgłoś
    Późno, bardzo późno, za późno, ale lepiej późno niż wcale. Po latach nieobecności Mazda oficjalnie zajeżdża na polski rynek. Na przywitanie więc będzie test - mała Mazda 2 w najmocniejszej wersji. Całe 103 KM.
    auto motor i sport, 2008-03-21 12:44:51
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij