Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.9

Mazda 3: Japońska Alfa Romeo

Wyróżnia się stylizacją, wygląda doskonale w czerwieni i nie kosztuje zaskakująco wiele. W teście – jeden z najładniejszych kompaktów ostatnich lat.

Adam Majcherek 2014-02-17
Mazda 3 „Trójka” powstała na tej samej platformie co „szóstka” i CX-5, więc tylne zawieszenie oparto na układzie wielowahaczowym, a nie wracającej do łask belce skrętnej. Efekt – ponadprzeciętny komfort jazdy, niezależnie od tego, na co trafią koła (fot. Jacek Hanusz)

Trójka” to kolejny po CX-5 i „szóstce” model Mazdy przygotowany według reguł najnowszej stylizacji, nazwanej szumnie „Kodo, dusza ruchu”. Stylizacją tą Mazda zdobyła wielu nowych klientów, bo zarówno crossover, jak i limuzyna/kombi należą do najatrakcyjniej wyglądających aut w swoich klasach, a Mazda notuje największe wzrosty sprzedaży wśród marek oferowanych w Europie.

Pierwsze wyniki sprzedaży kompaktu sugerują, że będzie kolejny sukces – „trójka” się podoba i w ciągu pierwszego miesiąca obecności w polskich salonach przyjęto na nią 489 zamówień. Czy faktycznie auto jest tak dobre, czy może Mazda ma tylko znakomity marketing?

Po pierwsze: styl
Nadwozie sprawiające wrażenie niższego niż jest w rzeczywistości, wąska linia szyb, charakterystyczne przetłoczenia na bokach, długa maska, smukły „nos” i przyciągające oko reflektory z fantazyjnie zaprojektowanymi, ledowymi światłami do jazdy dziennej – ta kompozycja musi się podobać. Stylizacja ta zdecydowanie wyróżnia „trójkę” na tle konkurencyjnych aut, nawiązując jedynie do wyglądu innych Mazd.

Dwie końcówki wydechu sugerują, że pod maską siedzi sporo koni. A jest ich tylko 120

Dobrą robotę robi też znany już z „szóstki” czerwony lakier Soul Red, w którym nadwozie „trójki” prezentuje się równie znakomicie jak Alfa Romeo Giulietta z lakierem Competizione Rosso.

Po drugie: dopracowane wnętrze
Do tej pory w japońskich autach regułą było, że nawet jeśli mają udaną stylizację nadwozia, projektem wnętrza mocno odstają od europejskiej, a ostatnio nawet koreańskiej konkurencji (patrz Toyota Auris). „Trójka” postawiona obok „308”, Golfa czy i30 nie ma się czego wstydzić. Nie jest to jeszcze stylistycznie poziom Alfy Romeo, ale już jest dobrze – kokpit wygląda nowocześnie, a materiały i spasowanie elementów są na europejskim poziomie.

Deska rozdzielcza ma bardzo oryginalny układ zegarów, właściwie zegara i ekranów, bo centralnym elementem jest klasyczny, okrągły prędkościomierz, a po obu jego stronach, w panelach o bliżej niesprecyzowanych kształtach, osadzono elektroniczny obrotomierz i wyświetlacz danych komputera pokładowego. Przejęta z Mazdy 6 kierownica dobrze leży w dłoniach i nie jest przeładowana przyciskami.

We wnętrzu uwagę przyciągają jeszcze dotykowy ekran wyglądający podobnie jak ten w Mercedesie Klasy A i pokrętło do obsługi radia oraz nawigacji inspirowane systemem iDrive z BMW. Projektanci Mazdy spisali się znakomicie, cały system jest banalnie prosty w obsłudze i byłoby dobrze, gdyby trafił do wszystkich modeli tej marki. Zastrzeżenia mamy tylko do szybkości ładowania listy stacji radiowych – ładowanie trwa za długo i za każdym razem wymaga wskazania, czy chcemy zobaczyć wszystkie dostępne stacje, czy tylko wybrane tematycznie. Podczas korzystania z nawigacji Mazda zrobiła nam raz psikusa – system ni stąd, ni zowąd stwierdził, że nasz egzemplarz nie został wyposażony w nawigację, a „autentyczny system nawigacyjny Mazda” możemy sobie dokupić u dealera. I tak jeździł z nami przez dwa dni, po czym sam się naprawił.

Po trzecie: przestronna kabina
Dzięki zwiększonemu o 6 cm rozstawowi osi i poszerzeniu nadwozia nowa „trójka” jest przestronniejsza od swojej poprzedniczki i siedzący z tyłu bez problemów znajdą sobie wygodną pozycję. Szkoda, że tunel środkowy jest tak wysoki, a podłokietnik między przednimi fotelami sięga daleko do tyłu, bo pasażer ze środka nie będzie w stanie ułożyć na środku stóp. Mimo wyraźnie opadającej linii dachu, żaden z pasażerów siedzących z tyłu nie odczuje braku przestrzeni wokół głowy. Przednie fotele są wygodne, zapewniają dobre trzymanie boczne i nawet po kilkugodzinnej podróży z auta wysiada się wypoczętym

Zachwytów nie wzbudza bagażnik – ze swoją przeciętną pojemnością (364 l) pozostaje w tyle m.in. za Skodą Octavią, czy Hondą Civic. Pod jego płaską podłogą znajduje się zestaw naprawczy do kół, który można wymienić na koło dojazdowe, ale kosztuje to aż 2245 zł! Zastanawialiśmy się, z czego jest zrobiona dodatkowa wytłoczka, potrzebna, by koło zmieściło się pod podłogą. A może stalowa felga jest pozłacana?

Po czwarte: niezłe osiągi
Pod maską testowego egzemplarza pracował dwulitrowy silnik benzynowy o mocy 120 KM. To może być kolejny element sukcesu Mazdy w naszym kraju – wielu klientów wciąż obawia się nowoczesnych, mocno wysilonych, downsizingowych konstrukcji wspieranych turbosprężarkami. Mazda zamiast tego postawiła na wysoki stopień sprężania, który pozwala na lepsze wykorzystanie energii chemicznej paliwa, co w dużym skrócie przekłada się na niższe zużycie paliwa.

Stosunkowo wysoki moment obrotowy (210 Nm) pozwala na dynamiczną jazdę, ale fani tejże powinni wybrać raczej wersję z mechaniczną przekładnią. „Trójka” z automatem przyspiesza do setki o sekundę wolniej niż z „manualem”, a jego praca nastawiona jest bardziej na ekonomię niż sportowe wrażenia. Choć trzeba przyznać, że w manualnym trybie automat pracuje bardzo przyzwoicie – nie opóźnia przesadnie redukcji ani wrzucania kolejnych przełożeń. Rozwiązania Mazdy nastawione na oszczędną jazdę okazują się całkiem skuteczne – w trasie da się zejść do 5,5 l/100 km, a w całym teście „trójka” uzyskała średnią 7,1 l/100 km.

Po piąte: świetne właściwości jezdne
Wystarczy krótka przejażdżka, by nabrać przekonania, że Mazda 3 jeździ ponadprzeciętnie dobrze. Bezpośredni układ kierowniczy (2,57 obrotu między krańcowymi położeniami) i niezła jak na dzisiejsze standardy masa własna (1314 kg z kierowcą) sprawiły, że auto jest zwinne i nawet podczas szybkich zmian kierunku jazdy ma się wrażenie, że obciążenie kół zmienia się bardzo łagodnie. Nawet gwałtowne odjęcie gazu w zakręcie nie wytrąca Mazdy z równowagi.

Zawieszenie zestrojone jest dosyć sztywno, ale nie ma problemów z wybieraniem nierówności nawierzchni, a przy tym nie hałasuje. Minusa stawiamy w kategorii właściwości jezdne za hamulce – wynikiem na poziomie 40 metrów auto nie bryluje, ale na usprawiedliwienie trzeba dodać, że pomiary przeprowadzaliśmy przy temperaturach, w których producenci opon zalecają już stosowanie opon zimowych. Koledzy z niemieckiego auto motor und sport na Dunlopach SP Sport Max przy temperaturze 20 st. C osiągali bardzo przyzwoity wynik hamowania – 37 m.

Po szóste: niezła cena
Mazda wcale nie stara się zaskakiwać niską ceną. W czasach, gdy konkurenci jak jeden mąż prezentują podstawowe wersje modeli za 59 900 zł, „trójka” wjeżdża do salonów o trzy tysiące droższa. I tak jak to zwykle bywa u konkurencji, wcale nie zamierza sprzedawać się za tyle, bo w wersji podstawowej wyposażona jest przeciętnie i ma pod maską nieprzesadnie dynamicznego, 100-konnego benzynowca o pojemności 1,5 litra.

Na naszym rynku średnia cena auta tej klasy to około 70 tys. zł. Za tyle w Maździe można mieć wersję Sky-MOTION ze 120-konnym silnikiem 2.0 z automatyczną klimatyzacją, zestawem Bluetooth, dotykowym ekranem i aluminiowymi obręczami kół o średnicy 16 cali. Cennik skonstruowano tak, że stąd już tylko trzy tysiące różnicy do dobrze wyposażonej wersji SkyENERGY, którą testujemy, a która ma dodatkowo m.in. podgrzewane fotele, czujniki parkowania z tyłu i można za 2400 zł dokupić do niej biksenonowe reflektory. I to według nas optymalna konfiguracja tego auta, oczywiście po doliczeniu ceny lakieru metalizowanego, całkiem atrakcyjna w zestawieniu z cennikami konkurentów.

Pytanie o sens dokładania jeszcze 2100 zł do samego oprogramowania nawigacyjnego (bo oprzyrządowanie w tej wersji już mamy) w dobie niedrogich lub wręcz bezpłatnych nawigacji w smartfonach pozostawiamy bez odpowiedzi – tu niech decydują indywidualne preferencje użytkowników.

W testowanym egzemplarzu cenę mocno podbija automatyczna skrzynia biegów, za którą Japończycy kasują 8 tys. zł. W najwyższej wersji wyposażenia – SkyPASSION – Mazda proponuje jeszcze zestaw elektronicznych aniołów stróżów i rozleniwiaczy (np. system automatycznego
przełączania świateł, czy ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu), aktywny tempomat, czujniki parkowania z przodu i felgi „18-ki”. Wrażenie w pojedynczym teście „trójka” robi znakomite – dostaje od nas mocne cztery gwiazdki. Zobaczymy, jak za miesiąc wypadnie w bezpośrednim porównaniu z dwoma groźnymi konkurentami.

Warto wiedzieć

Adam Majcherek redaktor „auto motor i sport”

Polski importer nie zdecydował się na wprowadzenie do oferty wersji z silnikiem wysokoprężnym – jedyny, jaki Mazda przewidziała dla „trójki” ma pojemność 2,2 litra, więc musiałby być objęty 18,6-procentową akcyzą. Jeśli ktoś koniecznie chce diesla, dostanie go w Czechach lub Niemczech, ale musi szykować na auto minimum 100 tys. zł.

 

Dane techniczne

Data publikacji 0
Silnik benzynowy, R4, 4 zawory na cylinder poprzecznie z przodu
Moc kW (KM) 88 (120)
Przy obrotach (/min) 6000
Pojemność skokowa [cm3] 1998
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 210
Przy obrotach (/min) 4000
Rodzaj paliwa LOB 95
Przeniesienie napędu na przednie koła
Skrzynia biegów 6-biegowa automatyczna
Wielkość przełożeń 3,55/2,02/1,45/1,00/0,71/0,60
Bieg wsteczny 3,89:1
Przełożenie przekł. głównej 4,33:1
Nadwozie 5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback
Układ jezdny Zawieszenie przednie: kolumny McPhersona, wahacze poprzeczne, stabilizator Zawieszenie tylne: wielowahaczowe, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator
Hamulce z przodu tarczowe, wentylowane, średnica 295 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, średnica 265 mm
Układy wspomagające ESP, HLA
Rozmiar kół i opon 205/60 R16 92V (6,5 x 16)
Koło zapasowe zestaw naprawczy
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,28
Dł/szer/wys [mm] 4465/1795/1450
Rozstaw osi [mm] 2700
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1555/1560
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,4
Poj. zbiornika paliwa [l] 51
Masa własna [kg] 1314
Rozkład masy przód/tył [%] 60/40
Dopuszczalne obciążenie [kg] 521
Poj. bagażnika [l] 364/1250
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 7,0
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 4,8
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 5,6
CO2 (limit) [g/km] 129
Norma emisji spalin Euro 5
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1846
Ubezpieczenie w pakiecie OC i AC 4417
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,80/0,59
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 1002/1474
Gwarancja podzespoły (lata) 3 (lub 100 000 km)
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 12 lat
Cena modelu testowanego (zł) 80 900
Wyposażenie wersji testowanej Przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne, układy ABS, ESP, HLA (układ wspomagający ruszanie na wzniesieniu), TPMS (system monitorowania ciśnienia w oponach), SCBS (system zapobiegający kolizjom przy małej prędkości), mocowania Isofix, zdalnie sterowany centralny zamek, radio CD/MP3 sterowane przyciskami na kierownicy, zestaw głośnomówiący Bluetooth, klimatyzacja automatyczna dwustrefowa, elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu, kolumna kierownicy regulowana w dwóch płaszczyznach, czujniki parkowania z tyłu, komputer pokładowy, światła przeciwmgłowe
0-30 km/h (s) 1,7
0-50 km/h (s) 3,1
0-70km/h (s) 5,6
0-80 km/h (s) 6,8
0-100 km/h (s) 9,8
0-130 km/h (s) 16,7
0-160 km/h (s) 27,4
400 m (km/h)/(s) 142,5/17,1
Prędkość maksymalna (km/h) 194
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 5,5
Maksymalne (l/100 km) 9,9
średnie podczas testu (l/100 km) 7,1
zasięg (km) 718
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 30 km/h 28
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 48
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 70 km/h 68
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 97
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 127
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 160 km/h 157
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 40,6
Wyposażenie dodatkowe System nawigacji 2100 zł Pakiet Xenon (reflektory biksenonowe, światła do jazdy dziennej LED, tylne światła LED 2400 zł Lakier metalizowany 2000 zł Lakier metalizowany Soul Red 2600 zł

PODSUMOWANIE

Mazda 3 2.0 Skyactive-G

Ocena:
4
(, )
„Trójka” dotąd nie należała do klasowych bestsellerów, ale to jak wygląda, jak jest wykończona, z jakich klocków jest poskładana i jak jeździ w najnowszym wydaniu, w naszej opinii pozwoli jej podjąć równą walkę z segmentowymi wyjadaczami. Jeśli po drodze nie wyjdą jakieś uciążliwe choroby wieku dziecięcego – będzie hit.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja nadwozia i kabiny, przestronne wnętrze, prosta obsługa
wąska tylna szyba ogranicza widoczność
Napęd
sprawnie pracujący mechanizm zmiany biegów przekładni automatycznej
przeciętna dynamika
Bezpieczeństwo
dobrze zestrojony układ ESP
Komfort
dobrze wyciszone wnętrze, wygodne fotele, komfortowe zawieszenie
Właściwości jezdne
pewne prowadzenie, przewidywalne zachowanie, precyzyjny układ kierowniczy
Eksploatacja
3 lata gwarancji, atrakcyjna cena reflektorów ksenonowych
przeglądy raz w roku, gwarancja z limitem przebiegu, wysokie ceny dodatków

amis

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Świetny samochód oferujący wiele innowacyjnych rozwiązań jak technologia SkyActiv i świetny design w postaci "KODO".
    Mnie najbardziej urzeka Mazda 3 SkyPASSION 2.0SKY-G i 165KM z skrzynią manualną! Nic tak nie cieszy kierowcy jak silnik starej szkoły z manualną skrzynką i nowoczesne technologie, które umilają podróż! :)

    izdemi, 2016-04-30 22:03:29
  • avatar
    zgłoś
    Świetny auto jakbym miał wybierać Hatchbacka to kupiłbym Mazdę 3

    gienio832, 2016-04-22 00:22:47
  • avatar
    zgłoś
    Ja tam nie widze podbieństwa do Alfy. Nie mniej jednak samochód prezentuje się bardzo dobrze. 

    Fantom, 2016-04-16 20:52:09
  • avatar
    zgłoś
    Są już jakieś raporty dotyczące siódmej generacji?

    Samuraj, 2014-02-24 23:08:03
  • avatar
    zgłoś
    Airmaitc akurat tu sie z tobą nie zgodzę, Golf czy VI czy VII jest dość wysoko jeżeli chodzi o awaryjność, średnia napewno nie jest gorsza od pozostałych konkurentów

    wasyl, 2014-02-24 20:54:10
  • avatar
    zgłoś
    Polówka?

    Samuraj, 2014-02-21 23:53:54
  • avatar
    zgłoś
    . Turbodiesle dają teoretycznie więcej radochy za mniej kasy, póki nie zaczną się problemy ze sprężarką, świecami żarowymi i innymi cudami (np. filtrem cząsteczek stałych). Ja mam to wszystko jeszcze przed sobą, auto jeździ miło, ale... zegarek tyka ;)
    Hej,
     
    własnie dlatego napisałem, że nie uwzględniam w tym porównaniu turbodiesli, ponieważ mija się to z celem. Jeżel ichodzi o benzyne to wole wolnossące silniki pomimo większego apetytu.  
    Z tego co pamietam to Mazda pozostała przy większej pojemności, żeby uniknąć strat zwiazanuch z przepływem powietrza, które nasilają sie przy małych poemnościach. (straty pompowania chyba - dokładnie nie pamietam). To wpływa na pogorszenie efektywności pracy małych silników, co jest kompensowane przez sprezarke.
    Osobiscie się ciesze, ze Mazda pozostaje przy duzych pojemnosciach - jakoś nie moge się przyzwyczaić do tych małych silników od kosiarek, chociaż sam od ponad roku takim jeżdze - 1.2 TSI ;)
    Bylek, 2014-02-21 13:09:18
  • avatar
    zgłoś
    Dlatego śmiem przypuszczać, że silniki benzynowe wolnossące są o wiele bardziej niezawodne.
    To jest norma, powszechnie znana prawda, więc Twoja śmiałość w tej sprawie nie jest raczej spontanicznym pomysłem. Jednak klasyczna benzyna, która czerpie oddech tylko z atmosfery potrzebuje zbyt dużo pojemności zasilanej w paliwo by być mocna, więc siłą rzeczy staje się droga w codziennej eksploatacji. Turbodiesle dają teoretycznie więcej radochy za mniej kasy, póki nie zaczną się problemy ze sprężarką, świecami żarowymi i innymi cudami (np. filtrem cząsteczek stałych). Ja mam to wszystko jeszcze przed sobą, auto jeździ miło, ale... zegarek tyka ;)

    eri, 2014-02-20 22:56:35
  • avatar
    zgłoś
    Coś mi się chyba pomyliło ...

    Samuraj, 2014-02-20 20:04:40
  • avatar
    zgłoś
    Mowa o wynikach po każdym wyjeździe z muzeum :D

    airmatic, 2014-02-20 13:31:12
  • avatar
    zgłoś
    Dziennikarzy polskich?
     
     
    What??
    Silniki turbodoadowane maja wieksze ciśninie w komorze spalania na końcu suwu spreżania. Z tego powodu można wstrzyknąć wiekszą dawke paliwa co przekłada się na większy moment obrotowy. niestety obciązenie komory spalania wzrasta przez co elementy (przede wszytkim głowicy) są bardziej podatne na awarie. W ostatnim czasie technologia materiałowa poszła znacznie do przodu, więc takie awarie sa do wykluczenia. Sama turbosprężarka jednak (która jakby nie było jest elementem silnika) ulega awaria całkiem często w znaczniej mierze z powodu złego uzytkowania auta. Dlatego śmiem przypuszczać, że silniki benzynowe wolnossące są o wiele bardziej niezawodne. Jeden z najlepszych silnikow jakie miałem to Duratec 2.0 od Forda z 145 KM. O dieslach sie nie wypowiadam, bo takowych unikam jak ognia :)  
    Bylek, 2014-02-20 12:19:58
  • avatar
    zgłoś
    Nieźle - strzelający pasek przy stojącym samochodzie i zgaszonym silniku. :P

    Samuraj, 2014-02-19 20:24:53
  • avatar
    zgłoś
    Stał w fabryce 20 lat, po czym Mazda zdjęła go z półki i włożyła do "trójki".
    Będzie bezawaryjny przez kolejne 80 lat, podczas gdy w muzeum motoryzacji Volkswagena zabytkowemu Golfowi VII będą co roku transplantować nowe serducho lub robić zamiennie remont kapitalny. Raz strzeli pasek, innym razem przeskoczy łańcuch, zepsuje się osprzęt rozrządu, powygrzebują sobie nagary z komór spalania etc.
    Dzięki temu silnik Mazdy będzie "wiekowy" :)

    airmatic, 2014-02-19 10:16:30
  • avatar
    zgłoś
    Dziennikarzy polskich?
     
    Silnik powinien być wiekowy ze wsględu na brak turbo
     
    What??

    Samuraj, 2014-02-18 20:03:12
  • avatar
    zgłoś
    To właśnie tu znajdziecie drobiazg "kanapowy", który niemal dyskwalifikuje. Kogo? Księgowych Mazdy? Kontroli jakości w fabryce? A może dziennikarzy polskich?
     
    http://www.youtube.com/watch?v=a81SCcEP86I#t=1488

    airmatic, 2014-02-18 19:01:13
  • avatar
    zgłoś
    Myślę, że w tej Mazdzie na uwagę zasługuje przede wszystkim silnik. 120 KM moze nie powala, ale z drugiej strony obecnie mało który z producentów oferuje mocniejsze motory w tej klasie aut (nie uwzględniam wersji usportowionych). Silnik powinien być wiekowy ze wsględu na brak turbo i relatywnie małe obciążenie cieplne komory spalania.
    Cieszy mnie bardzo, że Japończycy ponownie zaczeli iść własną drogą  a nie ścieżkami wydeptanymi przez europejskich rywali.

    Bylek, 2014-02-18 08:21:19
  • avatar
    zgłoś
    do Alfy Romeo to jeszcze trochę tej Maździe brakuje, choć wśród japońców to faktycznie obecnie chyba najładniejszy kompakt. Jednak cały czas można mieć pretensje do kiepskawo wykończonego wnętrza. Może to już nie Toyota, ale na pewno jeszcze nie Alfa

    Pastuch, 2014-02-18 07:35:10
  • avatar
    zgłoś
    Oglądałem jeszcze inne testy z udziałem (chyba) tego właśnie egzemplarza i powiem jedno: niektóre elementy mnie po prostu przeraziły. Mam nadzieję, że taką jakość "wykończenia" prezentuje tylko ten egzemplarz ...

    Samuraj, 2014-02-17 21:23:57
  • avatar
    zgłoś
    Wyróżnia się stylizacją, wygląda doskonale w czerwieni i nie kosztuje zaskakująco wiele. W teście – jeden z najładniejszych kompaktów ostatnich lat.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-02-17 12:35:48
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij