Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
  • auto motor i sport

  • testy

  • Mazda 3, VW Golf, Peugeot 307, Toyota Corolla, Renault Megane - klasa użyteczności codzinnej

PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
4.1

Mazda 3, VW Golf, Peugeot 307, Toyota Corolla, Renault Megane - klasa użyteczności codzinnej

Mazda 3, VW, Golf, Peugeot, 307, Toyota, Corolla Określa się je mianem małych samochodów rodzinnych, ale wymagania w stosunku do nich są wciąż wygórowane

Jeździmy nimi na zakupy, wakacje i święta. Towarzyszą nam niczym wierny pies. Dlatego od samochodów takich jak Mazda 3, Peugeot 307, Renault Megane, Toyota Corolla czy VW Golf oczekujemy znacznie więcej niż od innych - taka już dola małych rodzinnych aut.

Oto samochody segmentu C, nazywane równie ż małymi autami rodzinnymi. Przez wiele lat wzorem był Volkswagen Golf, który kiedyś - a było to naprawdę dawno - wyznaczył kierunek rozwoju rodzinnych kompaktów. Zbyt długo nie miał godnego rywala, dlatego w pewnym okresie pojawiło się określenie klasa Golfa; posługiwano się nim nawet wtedy, gdy konkurenci oferowali znacznie lepsze produkty. Pamiętacie Golfa IV, a szczególnie schyłkowy etap tego modelu? Przy nowoczesnym Peugeocie 307 wyglądał jak emerytowany maratończyk, który przez przypadek trafił do sprinterskiego finału na 100 m. Najnowsze Renault Megane i Toyota Corolla mogłyby służyć mu za wzór niemal pod każdym względem. A potem odbyła się jeszcze prezentacja znakomitej Mazdy 3. Ale zbiegła się ona już z premierą Golfa piątej generacji - zdecydowanie nowocześniejszego od swego poprzednika. Czy na tyle jednak nowoczesnego, by ponownie zostać wzorcowym pojazdem użyteczności codziennej? A może od dziś powinna to być klasa "trójki", "trzystasiódemki", Megane lub Corolli?

Jeżeli ktoś twierdzi, że stylistyka ma drugoplanowe znaczenie przy wyborze samochodu, opowiada bzdury. Gdyby tak było, Volkswagen na pewno nie zleciłby Giorgio Giugiaro projektu pierwszego Golfa. Renault nigdy nie zdecydowałoby się na wypracowanie własnego, może nieco kontrowersyjnego, ale z pewnością charakterystycznego stylu. Peugeot zaś nie przywiązywałby aż tak dużego znaczenia do elegancji.

Również dla Mazdy stylistyka jest niezwykle istotna, bo to dzięki niej najnowsze modele tej marki wyróżniają się sportową - nieco klasyczną - lekkością, o której wielu stylistów samochodów z segmentu C zapomniało. Zgadzam się z opinią, że Mazda 3 jest taką japońską Alfą Romeo 147 - tak pod względem stylizacji karoserii (szczególnie z przodu) jak i deski rozdzielczej, której chętnie przyznałbym tytuł "Cockpit of this Test".

Najmniej emocji budzi stylistyka Corolli, pozbawiona indywidualnego stylu. Za to sporo w niej różnych zapożyczeń, najwięcej z niemieckich samochodów, epatujących głównie czymś w rodzaju "przyrostu masy mięśniowej". Do pewnego stopnia taki też jest Golf V, a szczególnie tylna część nadwozia z owalnymi kloszami świateł - ∫ la "Zeppelinowski" Touareg.

Gdybym potrzebował miękkiego fotela, w którym dałoby się wygodnie rozsiąść przed telewizorem, wymontowałbym go właśnie z Peugeota 307. I najchętniej pozostawiłbym przed tym telewizorem, szczególnie w wypadku, gdyby czekała mnie kilkugodzinna jazda. Bo już po 3-4 godzinach tę miękkość czułbym w bolącej części kręgosłupa. Na dłuższą trasę najchętniej wybrał- bym fotel Golfa V - bo twardy, dobrze wyprofilowany i z długimi siedziskami - lub Mazdy 3 - z tych samych powodów, choć nie jest on tak twardy. Fotele Renault i Toyoty prezentują podobny poziom komfortu - mają jednak za krótkie siedziska, są za to nie najgorzej wyprofilowane. Przy czym fotel w Renault jest niżej osadzony, co pozwala na zajęcie lepszej pozycji do jazdy.

Najładniejszą deskę rozdzielczą, nawiązującą do rozwiązań stosowanych w klasycznie sportowych samochodach, ma Mazda 3. Ale przez to nie aż tak czytelną, jak u konkurentów. Także część przycisków obsługujących radioodtwarzacz jest za mała. Również deska Renault ma ciekawy stylistycznie kształt i zegary czytelniejsze niż w Maździe. Przełączniki są dość małe. No i te hektary twardego plastiku na desce rozdzielczej.

Najczytelniejsze zegary mają Peugeot i VW. Deska tego pierwszego wciąż pozostaje wzorem elegancji. W Toyocie, tworzywo na desce choć miękkie - jest zdecydowanie najbrzydsze. Brakuje też poziomej regulacji kierownicy - w pozostałych samochodach kierownicę można regulować w dwóch płaszczyznach.

Z przednich foteli przenoszę się na tylne kanapy, zadając sobie pytanie na ile ten samochód jest rodzinny? Stosuję metodę "na dwóch Maznasów" - najpierw ustawiam fotel kierowcy tak, jak do jazdy, a następnie przesiadam się na tylną kanapę, za ten właśnie fotel. Najwięcej miejsca jest w Golfie i Maździe. W Volkswagenie, w podłokietniku znajduję dwa schowki na butelki oraz dość głębokie kieszenie w tylnych drzwiach. Na słupku dodatkowy haczyk na przykład na kurtkę.

W Maździe siedzisko nieco głębsze i również kieszeń w drzwiach. W Toyocie też dużo miejsca, ale siedzisko krótsze niż w dwóch pierwszych samochodach. Do dyspozycji - tylko kieszenie w oparciach przednich foteli. W "307" kolanami dotykam przedniego oparcia, siedzisko niezbyt długie. Jest kieszeń w drzwiach. Jak jest w Renault? Kolana lekko wbite w oparcie, a stopy (rozmiar 8) wsunięte mocno pod siedzisko - oczywiście, oparcie i siedzisko przedniego fotela. Za to w drzwiach bardzo głęboki schowek.

À propos schowka. Od pewnego czasu daje się zauważyć nadzwyczajną aktywność konstruktorów w wyszukiwaniu miejsc na kolejne zamykane, zasuwane, zatrzaskiwane i otwarte skrytki.

Najmniej ma ich Corolla - np. kieszenie tylko w przednich drzwiach. Wszystkie pozostałe mają kieszenie w czterech drzwiach. Peugeota wyposażono w szuflady pod dwoma przednimi fotelami, Mazdę w szufladę - pod przednim prawym fotelem i w zamykany schowek na wierzchu konsoli przed szybą. Rekordzistą jest jednak Renault - w drzwiach ma bardzo głębokie podwójne kieszenie (w tym zamykane), do tego dochodzą dwa schowki w podłodze.

Największym bagażnikiem może pochwalić się Golf (350 l). Za nim, kolejno - Peugeot, Renault, Mazda i na końcu Toyota (tylko 289 l). Biorąc pod uwagę najmniejszy rozstaw osi Golfa, spory (w porównaniu z rywalami biorącymi udział w tym porównaniu) bagażnik i duża przestrzeń przedziału pasażerskiego świadczą o optymalnym wykorzystaniu powierzchni płyty podłogowej.

Jednym z kryteriów doboru samochodów do testu porównawczego była identyczna pojemność silnika - 1,6 l. Największą moc z tej pojemności "wydusił" VW (115 KM) najmniej zaś Mazda (105 KM). Podobnie jest z momentem obrotowym - największy ma jednostka napędowa Volkswagena, a dalej Renault, Toyoty, Peugeota i na końcu Mazdy.

Najbardziej równomiernie, ale też bez specjalnego entuzjazmu, wchodzi na obroty silnik Toyoty. O ile jednak zbiera się on już od około 2000 obr/min, o tyle np. jednostki napędowe Peugeota i VW - o charakterystyce zbliżonej do charakterystyki silnika Toyoty - ożywiają się dopiero w pobliżu 3000 obrotów. Mazda robi to powyżej 3000 obr/min, szybciej niż wymienieni wyżej konkurenci "wkręcając" się na coraz wyższe obroty. Ale największą radość dawała mi jazda Renault. Od 2000 do 3000 obrotów czuje się równomierny przypływ momentu obrotowego, a powyżej silnik Megane nagle dostaje lekkiego "kopa". Wydech Renault bardzo sympatycznie przy tym mruczy. Niestety, nie da się tego powiedzieć o silniku Golfa, który nie dość, że jest najgłośniejszy, to jeszcze wydaje z siebie paskudne, świdrujące w uszach dźwięki.

Gdyby ustawić pięciu konkurentów na linii startu, okaże się, że żaden z nich nie ma szans wysunąć się na wyraźne prowadzenie. Najgorzej wypada tutaj Golf, który jest nie tylko najmniej dynamiczny, ale i najmniej elastyczny, choć zastosowano w nim - jako jedynym wśród rywali - sześciobiegową skrzynię. Po co? Chyba tylko po to, by po wjeździe na autostradę "zapiąć" szóstkę i obniżyć zużycie paliwa. Ale to i tak niewiele dało w czasie całego testu, bo ostatecznie samochodem ekonomiczniejszym od VW okazał się Peugeot. Toyota jest bezkonkurencyjna w warunkach jazdy ze stałą prędkością, właśnie choćby na autostradzie. Z kolei w ruchu miejskim Peugeot nie ma równego sobie rywala. Najbardziej paliwożerna okazała się Mazda 3.

Jeszcze przed tym testem usłyszałem, że Volkswagen nowym Golfem zrobił nie jeden, a dwa kroki naprzód w porównaniu z "czwórką". Po próbach szybkich slalomów, testach łosia i przejazdach po zamkniętym torze zrozumiałem, na czym polega ten skok. VW Golf V jest znakomicie prowadzącym się samochodem, bardzo neutralnie pokonującym wszelkie zakręty, wyleczonym z dolegliwości bujania się na boki (w zakrętach) i głębokich przysiadów (na hopach). Ale najnowszy Golf, mimo zastosowania z tyłu znakomitej osi wielowahaczowej z Audi A3, jednego spośród rywali nie jest w stanie "ugryźć". Tym bezkonkurencyjnym rywalem okazuje się Mazda 3. Z jeszcze większą prędkością można pokonywać nią slalom oraz test łosia. Jej układ zawieszenia jest najmniej wrażliwy na maksymalne dociążenie samochodu. Tuż za Golfem plasuje się Renault Megane, tracący nieco na przyczepności w ciasnych łukach po dociążeniu maksymalnie dopuszczalnym ładunkiem. Najgorzej w tej konkurencji wypada Toyota, która ma zbyt miękko dostrojone zawieszenie, przez co trudniej jej zachować tor jazdy w slalomie i ciasnych zakrętach.

W czasach, gdy coraz liczniejsza grupa producentów przyzwyczaja nas do tego, że ich samochody w próbach hamowania z prędkości 100 km/h zatrzymują się na odcinku niespełna 40 m, wyniki uzyskane w tym teście nieco rozczarowują. Ale najbliżej owych 40 metrów jest Megane, co tylko potwierdza, że należy on do najbezpieczeniejszych samochodów - nie tylko ze względu na wyniki crash-testów Euro NCAP. W kategorii "droga hamowania" najgorzej wypada Peugeot 307.

 Komu zatem należy się tytuł wzorcowego pojazdu użyteczności codziennej? Od którego modelu klasa C mogłaby od dziś przyjąć nieoficjalną nazwę? Od żadnego. Bo choć są tu i zwycięzcy, i przegrani, żaden nie jest ani wybitnie (czytaj wzorcowo) dobry, ani fatalnie zły.

Mazda wygrywa, ma bowiem znakomite właściwości jezdne, jest bardzo obszernym samochodem, świetnie wykończonym i wyposażonym oraz wyróżnia się klasycznie sportową stylistyką. Ale zużywa zbyt dużo paliwa i nie jest na tyle komfortowa, by mogła uchodzić za wzorzec w klasie rodzinnych kompaktów. Poza tym na polską premierę tego samochodu poczekamy aż do maja, co oczywiście nie ma wpływu na ostateczną punktację, wystawia jednak klientów na próbę cierpliwości. Ale chyba warto poczekać.,

Golf "piąty" jest drugi. Ale przegrywa zaledwie o kilkanaście punktów - to trochę tak, jakby o zwycięstwie zadecydowali sędziowie na podstawie zapisu fotokomórki ustawionej na mecie. Jurorzy Car of the Year mieli do dyspozycji zdecydowanie mniejszą skalę punktową niż ta, którą my stosujemy w testach; ich głosowanie dało Maździe 3 i VW Golfowi taką samą liczbę punktów. Volkswagen, podobnie jak Mazda, wystawia miłośników Golfa na próbę cierpliwości. Jednak w wypadku niemieckiego samochodu, właśnie się ona kończy - Golf V już w lutym pojawi się na naszym rynku.

Peugeot 307 jeszcze rok temu nie miał tak silnej konkurencji, dlatego wygrywał większość testów porównawczych. Zachwycał właściwościami jezdnymi, komfortem, elegancją. Nadal jest elegancki, nadal jest komfortowy, nadal ma znakomite właściwości jezdne. Ale dziś młodsi konkurenci mają jeszcze lepsze właściwości jezdne. Niestety, w tym teście jego hamulce okazały się najgorsze.

Toyota Corolla w wielu kategoriach nie wyrasta ponad przeciętność. I może w tym właśnie tkwi jej siła - jest to jeden z najlepiej sprzedających się na naszym rynku samochodów segmentu C. Corolla nie jest ani wybitnie dynamiczna, ani wybitnie funkcjonalna, ani też specjalnie urocza. Cóż, Polacy wierzą niemieckim statystykom i są przekonani o bezawaryjności Toyoty.

Czy dlatego, że Renault Megane zajął w teście ostatnie miejsce, można mówić o wielkim przegranym? Niejeden szef firmy samochodowej śni o takim poziomie bezpieczeństwa biernego, jaki zapewnia Megane. Niejeden też chciałby, żeby jego marka miała tak wyrazistą identyfikację stylistyczną - bez względu na to, ilu jest zwolenników tej stylistyki, a ilu przeciwników. Niestety, na samochód składają się też jakość wykonania (a z tym wciąż są jakieś drobne problemy), układ kierowniczy (a ten okazał się mało precyzyjny), a także funkcjonalność (schowki to nie wszystko).

Tekst Jarosław Maznas
Zdjęcia Ádám Szabó-Jilek 

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne 3 1.6i Golf 1.6 FSI 307 1.6 16V Corolla 1.6 16V Megane 1.6 16V
Rodzaj silnika/liczba cylindrówrzędowy/4rzędowy/4rzędowy/4rzędowy/4rzędowy/4
Moc kW (KM)77 (105)85 (115)80 (109)81 (110)83 (113)
Przy obrotach (/min)60005800580060006000
Poj. skokowa cm315981598158715981598
Maksymalny moment obrotowy (Nm)145155147150152
Przy obrotach (/min)40004000400048004200
Przeniesienie napęduna koła przedniena koła przedniena koła przedniena koła przedniena koła przednie
Rodzaj skrzyni biegów5-biegowa mechaniczna6-biegowa mechaniczna5-biegowa mechaniczna5-biegowa mechaniczna5-biegowa mechaniczna
Dł / szer / wys (mm)4420x1755x14654204x1759x14834202x1730x15104180x1710x14754209x1777x1457
Rozstaw osi (mm)26402578260826002625
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)10,8/11,011,0/10,811,4/11,110,8/10,710,9/10,5
Masa własna (kg)12401325124311301279
Dopuszczalne obciążenie (kg)455418450525446
Poj. bagażnika (l)300/635350/1305341/1328289/1190330/1190
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1455/14401455/14401475/14851415/14151455/1440
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1030/9601015/9721010/9301010/950990/960
Osiągi3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
0-80 km/h (s)7,07,26,96,66,7
0-100 km/h (s)10,611,210,410,210,4
0-120 km/h (s)15,215,814,914,415,2
0-130 km/h (s)18,419,218,017,518,4
0-140 km/h (s)22,523,421,521,322,3
Prędkość maksymalna (km/h)182192190190192
Elastyczność 3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
60-100 km/h na IV/V biegu (s)11,5/14,711,6/15,19,9/14,211,2/14,411,2/15,5
Elastyczność 3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
80-120 km.h na V/VI biegu16,0/-16,6/21,816,0/-16,0/-16,9/-
Próba jazdy 3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
(Slalom 18 m ) km/h63,0/62,261,8/61,161,7/60,459,4/60,562,1/60,3
Próba jazdy3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
Test wymijania ISO (km/h)123,4/119,3122,2/120,7121,5/120,4117,5/115,1122,6/120,4
Próba jazdy 3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość najazdu pusty/obciąż. km/h71/6772/6865/6471/6970/68
Manewr wymijania wg normy VDA – prędkość wyjazdu pusty/obciąż. km/h53/5248/5254/4851/4865/52
Zużycie paliwa3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km9,38,810,09,08,8
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km6,05,35,85,95,7
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km7,26,47,47,06,8
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)6,16,66,25,76,4
Maksymalne (l/100 km)11,810,510,011,210,4
średnie podczas testu (l/100 km)9,78,68,39,48,8
Poziom hałasu (dB)3 1.6iGolf 1.6 FSI307 1.6 16VCorolla 1.6 16VMegane 1.6 16V
przy 50 km/h dB(A)5856595655
przy 100 km/h dB(A)6563666664
przy 120 km/h dB(A)7068696967
przy 140 km/h dB(A)7571727171
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

3 1.6i 365
Golf 1.6 FSI 360
307 1.6 16V 351
Corolla 1.6 16V 333
Megane 1.6 16V 332

 

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jeździmy nimi na zakupy, wakacje i święta. Towarzyszą nam niczym wierny pies. Dlatego od samochodów takich jak Mazda 3, Peugeot 307, Renault Megane, Toyota Corolla czy VW Golf oczekujemy znacznie więcej niż od innych - taka już dola małych rodzinnych aut.
    auto motor i sport, 2009-05-27 14:37:53
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij