Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Mazda 6, Subaru Legacy – Dwa na cztery

Łączą je dwie cechy - kraj pochodzenia i przynależność klasowa. Pod innymi względami bardziej różnić się nie mogą. Mazda 6 kontra Subaru Legacy.

2010-04-08
Mazda 6, Subaru, Legacy Dwa "Japończyki" z charakterem. Subaru ma silnik typu bokser i napęd na cztery koła. Mazda – ładną, sportową sylwetkę

 

Subaru Legacy i Mazdy 6 zachwalać nikomu nie trzeba. To dwie marki, i dwa modele, które od lat świetnie znane są z niezawodności i konkurują z popularnymi w Europie przedstawicielami klasy średniej, jak Mondeo czy Passat. Mazda próbuje do siebie przekonać także ciekawym, nowoczesnym i sportowym wyglądem. Subaru to... po prostu Subaru, czyli marka, która mimo że już od roku oficjalnie nie uczestniczy w rajdowych samochodowych mistrzostwach świata, jak mało która kojarzona jest ze sportem motorowym. To także zasługa wyjątkowych rozwiązań technicznych, czyli silnika typu bokser i stałego napędu na cztery koła.

Testowane auta wyposażono w dwulitrowe jednostki napędowe o czterech cylindrach, 16 zaworach i bardzo różnej konstrukcji. W "szóstce" między przednimi kołami pręży się "klasyczny" wolnossący silnik rzędowy o mocy 147 KM. Dzięki układowi zmiennych faz rozrządu dla zaworów ssących oraz układowi dolotowemu o zmiennej geometrii, jednostka ta wykazuje się niezłą elastycznością, ale woli obroty po drugiej stronie skali obrotomierza. Czyli od 3000-3500 obr/min aż do czerwonego pola (przy 6500 obr/ min) - im bliżej niego, tym wyraźniej demonstruje swoje upodobania. Niestety, od około 4500 obr/min silnik Mazdy zaczyna głośno wyć, co limuzynie klasy średniej nie przystoi. Z kolei Subaru charakteryzuje się typowym dla bokserów niskim, basowym tonem, który można pokochać już po pierwszym przekręceniu kluczyka w stacyjce. Jednostka Legacy zaczyna chętnie wchodzić na obroty wcześniej niż ta w "szóstce", bo powyżej 2000 obr/min, potrafi wkręcić się nawet na 7000 obr/min i, podobnie jak silnik Mazdy, dynamicznie reaguje na dodanie gazu.

Mimo podobnych parametrów silnika, oba modele jeżdżą bardzo odmiennie, co wynika także z zastosowania w testowanym Subaru pierwszej w aucie z napędem na cztery koła bezstopniowej przekładni Lineartronic (dopłata 8200 zł; więcej o skrzyniach bezstopniowych na str. 68-70) w miejsce seryjnej 6-stopniowej skrzyni mechanicznej. Taką - dobrze zestopniowaną, o precyzyjnym mechanizmie zmiany przełożeń - dysponuje Mazda. Przyznam, że ze sporym sceptycyzmem podchodziłem do przekładni w Legacy, bo skrzynie bezstopniowe według mnie idealnie pasują do aut dla kierowców o umiarkowanym temperamencie. A tu zaskoczenie! Lineartronic może i odbiera Subaru nieco dynamiki (gorszy o 1,6 s czas rozpędzania do 100 km/h) - co wynika z pewnego opóźnienia przy ruszaniu auta z miejsca - jednak, tak jak wskazuje jej nazwa, potrafi całkiem liniowo rozwijać moc nawet przy ostrym przyspieszaniu i tylko z minimalnym opóźnieniem odpowiada na wciśnięcie pedału gazu. Można też ręcznie wymuszać zmiany biegów - lewarkiem lub łopatkami przy kierownicy, co przydaje się przede wszystkim do hamowania silnikiem.

Na drodze Subaru wyróżnia się fantastyczną trakcją. Jego stały napęd na cztery koła niezwykle skutecznie żongluje momentem obrotowym między osiami i w typowych drogowych manewrach - jak ostre przyspieszanie, wciśnięcie gazu na wyjściu z zakrętu - więcej niutonometrów przekazuje na tylne koła. Dobrodziejstwa układu 4x4 mogliśmy zresztą docenić podróżując po zaśnieżonych drogach. Legacy potrafi niemal z dziecinną łatwością wyjechać z każdej zaspy i niestraszny mu kopny śnieg, przed którym kapituluje większość aut napędzanych na jedną oś. W tym Mazda.

"Szóstka" z kolei na każdym centymetrze asfaltu pokazuje, że ma więcej sportowych genów. Jej układ kierowniczy jest ostry i bez chwili zawahania wdraża w życie polecenia kierowcy. Elektryczne wspomaganie wykazuje się odpowiednią progresją, a nadwozie przy ostrych manewrach - dużą stabilnością. Mazda chętnie zmienia kierunek, ze spokojem reaguje na zmiany obciążenia w zakręcie, a o mającej się pojawić podsterowności informuje z odpowiednim wyprzedzeniem - tak żeby kierowca miał czas na ewentualną reakcję. Przy tym wszystkim daje jeszcze sporo frajdy, co niestety odbija się na komforcie resorowania. Sztywno dostrojony układ jezdny "szóstki" sprawia, że większość niedoskonałości nawierzchni, w szczególności tych krótkich, nie pozostaje w kabinie bez echa. Nie, żeby od razu przyprawiała pasażerów o bóle kręgosłupa, ale Mazda potrafi nimi wstrząsnąć dość mocno. Na plus z pewnością należy zaliczyć fakt, że spod jej podłogi nie wydostają się żadne niepokojące odgłosy.

Układ jezdny Legacy w nowym wcieleniu ma te same atuty, z jakich znany był poprzednik. W czasie szybkiej jazdy auto jest więc pewne, stabilne i przewidywalne. Pod względem reakcji trochę brakuje mu do ostrości Mazdy, w zakrętach zaś przechyla się na boki nieco mocniej, czyli tyle, ile trzeba i ani krzty więcej, ale nadrabia to z nawiązką świetną trakcją. Jeśli w czasie jazdy Legacy można coś zarzucić, to jest to mniej bezpośredni niż w "szóstce" i przewspomagany układ kierowniczy. Subaru z pasażerami obchodzi się delikatniej niż Mazda, co oznacza, że bardzo dobrze wybiera długie pofałdowania jezdni i nierówności poprzeczne, a średnio radzi sobie z pojedynczymi niedoskonałościami drogi. W czasie przejeżdżania tych ostatnich jego zawieszenie czasem informuje o swoim istnieniu przytłumionymi stukami.

Pod względem ogólnego komfortu Legacy ma więcej do zaoferowania niż Mazda. Jest cichsze, jego kabina jest obszerniejsza, a siedzenia - wygodniejsze. Te w "szóstce" dobrze trzymają ciało na boki w zakrętach, ale są twarde, mają za wąskie oparcie i zdecydowanie za krótkie siedzisko. Fotele Subaru są z kolei przyjemnie miękkie, obszerniejsze, choć także w ich przypadku przydałoby się lepsze podparcie dla ud kierowcy i pasażera obok oraz lepsze trzymanie boczne w czasie szybkiej jazdy po krętym.

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz - mówi stare przysłowie. Akurat i w Maździe, i w Subaru prowadzący mogą dobrać dla siebie odpowiednią pozycję - do jazdy oczywiście. Lepiej, ze względu na niżej usytuowany fotel, siedzi się w "szóstce", w której fotel kierowcy ma płynną regulację oparcia, a pasażera - skokową. Bardzo wysokie osoby docenią z kolei Legacy za możliwość większego odsunięcia fotela do tyłu, co procentuje pokaźniejszą ilością miejsca na nogi. Zakres regulacji kierownicy (w dwóch płaszczyznach) w obu samochodach jest zbliżony.

Także z tyłu Subaru oferuje więcej niż Mazda. I nie powinno to dziwić, zważywszy na fakt, że odległość pomiędzy oparciami foteli przednich i kanapą w nowym modelu zwiększyła się aż o 62 mm w porównaniu z jego poprzednikiem. Co by nie mówić, Legacy to obecnie jeden z najbardziej przestronnych samochodów klasy średniej. Mazda dużo nie odstaje i także oferuje sporo miejsca na nogi i stopy, nawet po maksymalnym odsunięciu przednich foteli do tyłu. W drugim rzędzie "szóstki" brakuje przede wszystkim miejsca na drobne przedmioty. Jedynymi udogodnieniami są wnęki na kubki w rozkładanym środkowym podłokietniku oraz kieszeń w oparciu fotela pasażera. W Subaru są kieszenie w drzwiach, siatki w oparciach obu foteli, uchwyty na kubki w podłokietniku, a także nawiew dla pasażerów w tunelu środkowym (od wersji Active). Dlatego, jeśli podróżować z tyłu, to raczej w Subaru, do którego też się łatwiej wsiada, dzięki szerszemu otworowi drzwi.

Jasne wnętrze Legacy w bogatej odmianie Comfort, mimo samych twardych materiałów użytych do jego wykończenia, prezentuje się lepiej niż ciemna kabina testowanej Mazdy. W obu autach obsługa podstawowych funkcji jest bezproblemowa, choć "szóstce" należy się krytyka za komplikacje przy obsłudze komputera pokładowego. Do sterowania nim służą albo przycisk CLOCK na konsoli środkowej, albo przyciski na kierownicy. Tym pierwszym zmienia się wskazania wyświetlacza umieszczonego nad kratkami nawiewu, zamiast zegara można wyświetlić jedną z funkcji komputera pokładowego, natomiast tymi drugimi - wyświetlane dane (zasięg, prędkość średnia, średnie i chwilowe zużycie paliwa). Również w Subaru sprawa nie do końca jest prosta, gdyż do tego samego służy jeden "dzyndzel" umieszczony nieco za daleko, bo wystający z zegarów - aby z niego skorzystać, kierowca musi się dość mocno pochylić do przodu. Duże pokrętła w "szóstce" do obsługi ustawień temperatury i siły nawiewu spisują się lepiej niż małe przyciski na panelu klimatyzacji Legacy.

Jeśli pod względem testowych punktów obydwa japońskie samochody są blisko siebie, to przy kasie sytuacja mocno się zmienia. Za Mazdę 6 2.0 MZR Exclusive zapłacimy od 95 000 zł, natomiast Subaru Legacy 2.0i Lineartronic ceni się znacznie wyżej, bo od 122 590 zł. Ale oryginalność (silnik bokser), a przede wszystkim napęd na cztery koła zawsze kosztowały więcej. Dlatego, gdyby nie zużycie paliwa średnio wyższe o 2 litry na 100 km niż w "szóstce", dla siebie wybrałbym Subaru. Szczególnie zimą!

Tekst: Maciej Struk
Zdjęcia: Mariusz Barwiński

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne 6 2.0 MZR Exclusive Legacy 2.0i Lineartronic Trend
Rodzaj silnika/liczba cylindrówbenz., R4, 2.0benz., B4, 2.0
Moc kW (KM)147 KM150
Przy obrotach (/min)65006000
Poj. skokowa cm319991994
Maksymalny moment obrotowy (Nm)184196
Przy obrotach (/min)40003000
Przeniesienie napęduna przednie kołana cztery koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł, bezstopniowa
Dł / szer / wys (mm)4735/1795/14404730/1780/1505
Rozstaw osi (mm)27252750
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)12,0/12,011,5/11,6
Poj. zbiornika paliwa (l)6462
Masa własna (kg)13701460
Dopuszczalne obciążenie (kg)575560
Poj. bagażnika (l)519486
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1485/14751490/1475
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1005/9351010/1010
Rozmiar opon215/50 R17 Nokian WR215/50 R17 Goodyear UltraGrip Performance
CO2 (limit) g/km166185
Osiągi6 2.0 MZR ExclusiveLegacy 2.0i Lineartronic Trend
0-80 km/h (s)6,57,1
0-100 km/h (s)9,710,8
0-120 km/h (s)13,515,2
0-130 km/h (s)15,917,7
Prędkość maksymalna (km/h)214203
Elastyczność 6 2.0 MZR ExclusiveLegacy 2.0i Lineartronic Trend
60-100 km/h na IV/V biegu (s)9,9/13,1-
Elastyczność 6 2.0 MZR ExclusiveLegacy 2.0i Lineartronic Trend
80-120 km.h na V/VI biegu13,7/16,1-
Zużycie paliwa6 2.0 MZR ExclusiveLegacy 2.0i Lineartronic Trend
Zużycie paliwa wg normy ECE ( w mieście) l/km9,810,8
Zużycie paliwa wg normy ECE ( poza miastem) l/km5,46,4
Zużycie paliwa wg normy ECE (średnie) l/km7,08,0
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)7,17,7
Maksymalne (l/100 km)12,613,7
średnie podczas testu (l/100 km)9,110,7
zasięg (km)703607
Poziom hałasu (dB)6 2.0 MZR ExclusiveLegacy 2.0i Lineartronic Trend
przy 100 km/h dB(A)6964
przy 130 km/h dB(A)7067
Droga hamowania (m)6 2.0 MZR ExclusiveLegacy 2.0i Lineartronic Trend
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)4038
ze 100 km/h na zimno (obciążony) (m)4038
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)4038
Ceny i wyposażenie6 2.0 MZR ExclusiveLegacy 2.0i Lineartronic Trend
Cena modelu testowanego (zł)95 000 zł122 590 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktak/ tak
Poduszki boczne/kurtynytak/ taktak/ tak
ABS/ESPtak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/zmieniarkatak/ taktak/ tak
Klimatyzacja automatycznataktak
Reflektory biksenonowebrakbrak
Lakier metalizowany2000 złtak
Komputer pokładowytaktak
Kierownica wielofunkcyjnataktak
Skórzana kierownicataktak
Hill holder (hamulec górski)braktak
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

Ocena punktowa (maks. 500)

6 2.0 MZR Exclusive 357 Gdyby tylko miała wyższy komfort resorowania, to kto wie czy nie byłaby przed Subaru. „Szóstka” ma dynamiczny silnik, bardzo dobre właściwości jezdne oraz przestronną kabinę. I na dodatek jest znacznie tańsza od podobnie wyposażonego Legacy.
Legacy 2.0i Lineartronic Trend 375 Jego wygrana to zasługa w głównej mierze bardzo obszernego wnętrza oraz wysokiego komfortu jazdy. Swoje dorzuca też porządny, stały napęd na cztery koła. Niestety, bokser Subaru jest zbyt paliwożerny.
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 89 700 PLN
Dostępne nadwozia: kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Łączą je dwie cechy - kraj pochodzenia i przynależność klasowa. Pod innymi względami bardziej różnić się nie mogą. Mazda 6 kontra Subaru Legacy.
    auto motor i sport, 2010-04-08 09:35:19
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij