Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Mazda CX-3: Nowa a już dojrzała

W tłumie małych crossoverów wkrótce zacznie rozpychać się kolejny gracz – Mazda CX-3. Będzie konkurować ze wszystkimi autami, które są „aktywne, dynamiczne i podejmują wyzwania miejskiej dżungli”. Sprawdzamy, jakie Mazda CX-3 ma szanse.  

Szymon Piaskowski 2015-06-25
Mazda CX-3 Wielka maska, duży grill, ostre zderzaki – CX-3 wygląda znakomicie

Można się śmiać ze wszystkich, jakże kreatywnych, haseł reklamowych promujących crossovery, ale statystyki mówią same za siebie – w zeszłym roku sprzedaż takich aut wzrosła o 56%. Zachęcona wysokim popytem Mazda wykreowała CX-3 – model, który bazuje na mniejszej „dwójce”, ale w ofercie Japończyków wskoczy gdzieś pomiędzy nią a większą Mazdę 3.

W CX-3 nie mogło zabraknąć możliwości podłączenia smartfona do systemu MZD Connect (odbywa się to za pomocą Bluetootha lub USB). Ciekawą opcją jest też darmowa aplikacja Aha (na iOS i Androida), która pozwala słuchać tysięcy stacji radiowych albo wyszukać restaurację w pobliżu, zadzwonić do niej prosto z auta i zarezerwować stolik.
 

 

Styl - jedyny taki
Mazda od trzech lat, począwszy od modelu CX-5, konsekwentnie ubiera swoje samochody w stylistykę zwaną Kodo. Jej twórcy twierdzą, że inspiracje czerpią z podglądania zwierząt w ruchu. Te obserwacje najwyraźniej wyszły Maździe na dobre, bo każdy kolejny model świetnie trafia w gusta klientów. Z CX-3 będzie zapewne tak samo. Ze swoimi agresywnie wyrzeźbionymi zderzakami, wysoko poprowadzoną linią okien, dużą osłoną chłodnicy, ostrym spojrzeniem reflektorów oraz zadartym tyłem crossover Mazdy wygląda bardzo atrakcyjnie. Generalnie CX-3 ma się kojarzyć ze sportem i dynamiką, chociaż zadaniem czarnych nadkoli i czarnego tylnego zderzaka jest przywodzić na myśl „wielozadaniowość” tego modelu. To, że skończy się ona na atakowaniu miejskich krawężników przyszłych właścicieli raczej nie będzie interesować. Fakt jest jednak taki, że dzisiaj, gdy auta „kupuje się oczami”, CX-3 punktuje już w chwili, kiedy klient przekroczy próg salonu.

Wnętrze - z bardzo porządnych klocków
W kabinie CX-3 można się poczuć prawie jak we wnętrzu nowej Mazdy 2 – prawie, bo oczywiście siedzi się wyżej (więc widoczność jest lepsza). Zdecydowaną różnicę można też odczuć na tylnej kanapie, gdzie wyżsi pasażerowie nie będą dotykać głową sufitu. Po dłuższej podróży zaczną jednak narzekać na zbyt małą ilość miejsca na nogi. Z pozycji kierowcy nie ma się za bardzo na co uskarżać. Fotele są odpowiednio twarde, ale wygodne i z dobrym podparciem ud, wzrok łatwo ogarnia wyświetlacz umieszczony za kierownicą i 7-calowy ekran na konsoli środkowej, a obsługa wszelkich systemów odbywa się głównie za pomocą pokrętła i kilku przycisków dostępnych „pod ręką”, czyli blisko (tu miły akcent w świecie opanowanym przez kabelki i elektrony) klasycznego hamulca ręcznego.

„Czyste”, jakościowe wnętrze. Wyświetlacza head-up nie można schować Z miejscem na nogi przeciętnie, za to nad głową jest go pod dostatkiem
   

Znakomite wrażenie, i to mimo że do jazd udostępniono egzemplarze przedprodukcyjne, zrobiły na nas materiały użyte do wykończenia kabiny, głównie skórzane obszycie deski oraz czerwone akcenty na fotelach i panelach drzwi. Całość wygląda bardzo dojrzale i „premium” – na nasze oko dzisiaj to najlepiej wykończone wnętrze w klasie małych crossoverów.

Mazda CX-3 może się pochwalić 350-litrowym bagażnikiem (taka pojemność to wśród niedużych crossoverów wynik idealnie średni) oraz całą masą elektronicznych wspomagaczy jazdy, zaczynając od systemu monitorowania martwego pola w lusterkach, poprzez funkcję awaryjnego hamowania, ostrzeżenie o niezamierzonym zjeździe z pasa ruchu, na automatycznie włączających i wyłączających się światłach drogowych kończąc. Na deser można zamówić system audio firmowany przez markę Bose, zapewniający bardzo wysoką jakość dźwięku.

Jazda - na czwórkę z plusem
Typowo dla Mazdy, w ofercie zamiast turbodoładowanych silników benzynowych o małej pojemności można znaleźć tylko jednostki wolnossące, zgodne z technologią SkyActiv, co na ludzki język przekłada się jako silniki o „normalnej” pojemności (w tym przypadku dwa litry) o wysokim stopniu sprężania (lub niskim w przypadku diesla 1.5, który ma 105 KM). Można wybrać wersję 120- lub 150-konną, przy czym ten drugi silnik występuje wyłącznie w autach z napędem na cztery koła. My jeździliśmy głównie CX-3 ze słabszym z tych dwóch silników, za to z automatyczną skrzynią biegów, która ma sześć przełożeń.

Skrzynia pracuje płynnie, pozwala bawić się manualnym trybem (wyższy bieg do siebie, niższy od siebie – jak w porządnym aucie sportowym) i generalnie sprawdza się w mieście. 120 koni w stosunkowo lekkiej konstrukcji (1195 kg bez kierowcy) nie wzbrania się wprawdzie przed rozpędzaniem samochodu, ale żeby wykrzesać z silnika odpowiednią parę, trzeba podkręcić obroty, co wiąże się z dość wysokim hałasem. Na lepsze reakcje jednostki napędowej na gaz i dłuższe trzymanie niższego biegu można wpłynąć wciskając przycisk Sport. Jednak na dłuższą metę taka jazda jest męcząca, bo silnik zaczyna być jeszcze głośniejszy.

Mazda CX-3 ma dobrze działający, nieprzewspomagany układ kierowniczy, a na drodze okazuje się bardzo stabilna, co wynika głównie z dość sztywno zestrojonego zawieszenia. Progi zwalniające i nierówności jezdni crossover Mazdy przyjmuje zdecydowanie, jakby chciał usunąć je sprzed siebie jednym cięciem samurajskiego miecza. Czasami takie resorowanie może sprawiać wrażenie twardego, choć do ostatecznego werdyktu poczekamy aż CX-3 uda nam się pojeździć na rodzimych drogach.

Auto trafi do salonów w wakacje. Ma kosztować podobnie jak kompaktowa Mazda 3, czyli ok. 70 tys. zł. My z niecierpliwością czekamy na test.


Szymon Piaskowski - redaktor auto motor i sport

Mazda przyzwyczaja nas do aut treściwych nie tylko z wyglądu i CX-3 nie jest wyjątkiem. Droższa od niektórych crossoverów, ale lepiej od nich wykończona.
To polubisz - czysto i czytelnie
Kolejne wnętrze Mazdy, które udowadnia, że można stworzyć kokpit zarówno ładny, jak i praktyczny – na zasadzie „wsiadasz i wiesz”.
Tego nie - ręka w powietrzu
Nawet za dopłatą nie można zamówić podłokietnika. Szkoda, przydałby się szczególnie w wersji z „automatem”.
Dane producenta Mazda CX-3 SKYACTIV-G 2.0
Cena od 66 900 zł
Silnik i przeniesienie napędu
Rodzaj napędu benzynowy, R4
Pojemność skokowa 1998 cm3
Moc maks./przy obrotach 120 KM/6000 obr/min
Maks. moment obr./przy obrotach 204 Nm/2800 obr/min
Przeniesienie napędu na przednie koła; 6-biegowa przekładnia automatyczna
Osiągi
0–100 km/h 9,9 s
Prędkość maksymalna 187 km/h
Zużycie paliwa
Średnie 5,8 l/100 km
Emisja CO2 136 g/km
Nadwozie
5-drzwiowy, 5-miejscowy SUV, długość x szerokość x wysokość 4275 x 1765 x 1535 mm, rozstaw osi 2570 mm, masa własna 1195 kg, poj. bagażnika 350/1260 l, poj. zbiornika paliwa 48 l.
 
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 400 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Od niedawna jestem posiadaczem i to szczesliwym, auto jest bardzo ekonomiczne, zgrabne, nie wygląda jak wielki kloc tylko naprawdę lekko, moc swoją też ma i niezłe przyspieszenie, do setki się rozpędza w kilka sekund, dużo jeżdżę i w tym aucie to sama przyjemność, bo jest tez komfortowo wyposażone.

    milkonn, 2016-10-31 10:20:06
  • avatar
    zgłoś
    Mnie zdecydowanie najbardziej podoba się linia Mazdy CX-3. Na pewno charakteru tego samochodu nie da się podrobić, a co więcej biorąc pod uwagę napęd 4x4, Skycative, czy też spalanie w granicach 5 litrów na 100 kilometrów, nie mam tutaj na co narzekać. Prowadzi się ją doskonale.

    Eulalia, 2016-10-16 14:00:17
  • avatar
    zgłoś
    Jestem od jakiegoś czasu szczęśliwym współposiadaczem i jak na razie, poza płynami eksploatacyjnymi, nie trzeba było nic dokupować ;) A zresztą waszki też wiele nie potrzeba, bo spalanie ma bardzo przyzwoite. I to mega schlebiające, że wciąż zdarza się komuś na ulicy obejrzeć, gdy przejeżdżam. Mimo, że wcale nie mam ustawionej muzyki na full i otwartych okien ;)

    bonanza, 2016-09-30 19:56:10
  • avatar
    zgłoś
    Mazdy podobały mi się od zawsze. Od dłuższego czasu natomiast jestem posiadaczem "szóstki" i mogę śmiało powiedzieć, że samochód ten spełnił wszystkie moje oczekiwania. Przede wszystkim od razu w oczy rzuca się jego ciekawa linia, poza tym prowadzi się bardzo dobrze, a co więcej nawet na bardzo dalekiej trasie auto mnie nie zawiodło.

    Arturro, 2016-06-10 18:11:51
  • avatar
    zgłoś
    <p>W segmencie crossoverów już jest ciasno, a tu przybywa kolejny gracz. Mazda wysyła w delegację model CX-3. Czym się wyróżnia? Czytaj wrażenia z pierwszej jazdy.</p><br /><br /><a href="/testy/Mazda-CX-3-Nowa-a-juz-dojrzala,20047,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-06-24 16:24:43
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij