Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Mazda CX-5, Peugeot 508 RXH, Subaru XV, VW Passat Alltrack

Czy naprawdę potrafią więcej? Cztery turbodiesle plus jeden silnik elektryczny, 24 biegi i napęd na 16 kół. Crossovery opanowują świat, czyli Peugeot 508 RXH, Subaru XV, Mazda CX-5 i Volkswagen Passat Alltrack w teście porównawczym.

2012-08-31
Mazda CX-5, Peugeot 508 RXH, Subaru XV, VW Passat Alltrack Subaru na bieżąco pokazuje rozkład siły napędowej; silnik Mazdyto najlepsze osiągi, ale i najwyższe spalanie; skrzynia DSG Passatajest doskonała; układ napędowy 508 RXH ma cztery tryby pracy

Określenie "crossover" jest ostatnio odmieniane przez wszystkie przypadki i wałkowane na wszystkie sposoby. Nie ma już chyba producenta, który nie miałby w ofercie jakiegoś crossovera - tu z charakteru bliższego SUV-om, tam będącego krzyżówką czegoś z czymś, gdzie indziej zaś kolejną wersją zwykłego auta osobowego. Można odnieść wrażenie, że gdziekolwiek by się nie spojrzało na drogę, w zasięgu wzroku zawsze jest jakiś crossover.

Jakiś kronikarz kiedyś zapewne ustali, czy tatusiem wszystkich crossoverów nie jest aby Subaru, którego Forester pomyka po drogach i poprzez lasy świata już od piętnastu lat. Teraz Subaru jest świeżo po debiucie modelu XV, swojego pierwszego, kompaktowego, a jakże - crossovera. Niespełna 4,5-metrowe, kanciaste nadwozie ze sporym prześwitem i na dużych kołach ma linię dachu oraz pochyloną pokrywę bagażnika w stylu hatchbacka, a sam XV gładko wpisuje się w ofertę Subaru - producenta, któremu na drugie jest "napęd na cztery łapy".

Podobnym z charakteru "zmiękczonym" SUV-em jest Mazda CX-5, tyle że z nadwoziem o bardziej charakterystycznej dla SUV-ów bryle, wysokim i postawnym. Stylizacja jest typowa dla współczesnych modeli Mazdy, z wąskimi reflektorami i tylnymi lampami, pionowym przodem i długą pokrywą silnika. Wizualny "odbiór" auta poprawiają ogromne 19-calowe obręcze kół (aż strach pomyśleć ile kosztują opony), a całość daje wrażenie pewności siebie z odrobiną dynamiki.

Do kompletu mamy parę modeli, które są zmodyfikowanymi wersjami dobrze znanych kombi klasy średniej - Volkswagena Passata i Peugeota 508. Passat Alltrack ma tylko minimalnie podniesione zawieszenie, napęd na cztery koła z typowym dla modeli VW sprzęgłem typu haldex i opony o nieco większym profilu. Do kompletu są stalowe elementy ochronne podwozia oraz listwy ozdobne. W bardzo podobnym stylu, plastikowymi i metalowymi elementami jest oklejony Peugeot 508 RXH, który przy okazji jest też techniczną wizytówką francuskiej firmy, mając hybrydowy układ napędowy. A ściślej rzecz biorąc - dwa niezależne układy napędowe, bo między umieszczonym z przodu i napędzającym przednie koła turbodieslem, a znajdującym się przy tylnej osi silnikiem elektrycznym nie istnieje żadne mechaniczne połączenie. Nad tym duetem panuje sterownik, który na bieżąco decyduje o pracy jednego i drugiego silnika.

Jedną z większych zalet Peugeota jest kabina - świetnie zaprojektowana, znakomicie wykonana i w wersji RXH bardzo dobrze wyposażona. Główna różnica między zwykłym 508 a RXH jest taka, że zamiast obrotomierza hybryda ma wskaźnik chwilowego wykorzystania (lub odzysku) energii, wyskalowany od zera do 100 procent. Specjalny dla hybrydy jest też przełącznik trybu pracy zespołu napędowego, pozwalający wybrać spośród czterech ustawień - jazda zwykła, tryb sportowy, elektryczny lub tryb 4x4. Znajdująca się z tyłu elektryczna część układu napędowego zajmuje sporo miejsca, stąd też znacznie mniejszy jest bagażnik hybrydowego 508 - aż o 160 litrów.

Wnętrza pozostałej trójki mają jedną wspólną cechę, a jest nią niemal idealna anonimowość. W kabinie Passata, jakościowo i wykończeniowo znakomitej, poukładanej i funkcjonalnej do bólu, ale i stylizacyjnie przestarzałej, tylko napis Alltrack na konsoli mówi, że mamy do czynienia z czymś innym niż zwykłe kombi Volkswagena. Passat ma za to świetne fotele i bardzo dużo powietrza w kabinie; i o ile pod względem przestrzeni pasażerskiej w tym gronie lepsza jest tylko Mazda CX-5, o tyle Passat zgarnia swojego małego Oscara za blisko 600-litrowy bagażnik. Z kolei kabiny obu "japończyków" to kolejne, uwspółcześnione przez wstawienie w górną część konsoli ekranów wielofunkcyjnych wariacje na temat tego, co oglądamy w japońskich autach od bardzo wielu lat. Konsole umeblowane piętrowo w stylu schowek-pokrętła klimatyzacji-wyloty nawiewu-ekran można by zamienić miejscami, a najprawdopodobniej nikt by nie zauważył różnicy. Biorąc pod uwagę wysiłek, jaki w wypadku CX-5 i XV ewidentnie został włożony w stylizację nadwozi - w obu wypadkach z bardzo dobrym skutkiem - brak wyrazu kabin tych aut szczypie w oczy tak samo jak to jest w wypadku Passata.

Najmniejsze w tym gronie Subaru ma też najmniej przestronne wnętrze, chociaż przestrzeń jest wykorzystana sprytnie - ciaśniej niż w pozostałych autach w Subaru jest tylko na kanapie oraz w bagażniku. Kierowca i pasażer mają bardzo dużo miejsca i siedzą na świetnie wyprofilowanych fotelach, zamontowanych nisko nad podłogą; w połączeniu z niemal pionowo ustawioną kierownicą daje to kierowcy świetną pozycję. Natomiast zaledwie 380-litrowy bagażnik jest jak z auta kompaktowego - on właśnie stanowi największą praktyczną wadę crossovera Subaru.

Pod względem tego, co oferuje kabina, najlepiej wypada Mazda. Z jednej strony stylizacja nadwozia udanie maskuje spore rozmiary samochodu, z drugiej zaś rozplanowanie kabiny świetnie je wykorzystuje. Jest tu miejsce na wszystko - sporych rozmiarów fotele, odpowiednie udogodnienia, wygodną kanapę, 500-litrowy bagażnik itp.; podobnie jak w Subaru, brakuje tylko nawiewu na tył na tunelu środkowym. Mazda ma też znakomity system składania oparcia kanapy - dziecinnie prosty w obsłudze i szybki w działaniu; po złożeniu oparcia podłoga bagażnika jest płaska.

Cztery crossovery przekładają się w tym wypadku na cztery turbodiesle, a jedynym odstępstwem od technicznej harmonii jest tu silnik elektryczny w układzie napędowym Peugeota. Jednostki napędowe są dla aut tego typu (i tego przedziału cenowego) książkowo typowe - pojemność 2,0 l (w wypadku Mazdy - 2,2 l), cztery cylindry, moc 150-175 KM. Tylko Subaru brakuje systemu start/stop, a szkoda, bo przecież XV z benzynowymi silnikami są w niego wyposażane fabrycznie. Najwyższą mocą dysponuje Peugeot, który do 167 KM turbodiesla dorzuca "elektryczne" 33 KM; a 508 RXH potrzebuje każdego konia mechanicznego, bo jego układ napędowy zmaga się z kolosalną masą własną auta, wynoszącą ponad 1,9 tony. W porównaniu z najlżejszym - Subaru XV - jest to aż o 350 kg więcej, czyli tyle, ile ważą cztery dorosłe osoby plus duże dziecko (!).

Ze swojej strony, układ napędowy Peugeota robi wszystko, żeby wykorzystać zalety hybrydy. Z miejsca konsekwentnie rusza jedynie z wykorzystaniem silnika elektrycznego, kiedy tylko jest to możliwe wyłącza silnik spalinowy, a po każdym zdjęciu nogi z gazu rozpoczyna się mocny odzysk energii. Sama dynamika jazdy byłaby lepsza, gdyby nie skrzynia biegów modelu 508 - zautomatyzowana mechaniczna przekładnia zmienia biegi w ślimaczym tempie. Nawet w trybie "sport", kiedy reakcje na gaz są przyjemnie wyostrzone, przerwy w przyspieszaniu podczas zmian przełożeń sprawiają fatalne wrażenie. Hybryda Peugeota nie uzyskuje też spektakularnych wyników pod względem zużycia paliwa - średnie spalanie okazało się (z wynikiem 7,1 l/100 km) najniższe, to fakt, i "zarobiło" crossoverowi Peugeota kilka punktów ekstra, ale przy 7,3 l/100 km Subaru XV czy nawet 7,5 l/100 km Passata Alltracka nie jest to chyba wynik do wykorzystania w kampanii reklamowej.

Swoją dwusprzęgłową przekładnię w świetny sposób wykorzystuje Volkswagen - skrzynia DSG bardzo dobrze sprawdza się jako automat, dla którego priorytetem jest oszczędna jazda, w każdej sytuacji starając się jechać na najwyższym możliwym biegu i niskich obrotach silnika. Kiedy trzeba, redukcje są szybkie i nawet jeśli czasami lekko spóźnione, to zapas osiągów jednostki napędowej wystarcza, żeby nie było to uciążliwe. Jednak lepszą niż VW dynamikę jazdy notuje Subaru, i to pomimo niższej niż w wypadku 508 i Passata mocy silnika. Z jednej strony XV jest dość lekki (waży niecałe 1,6 tony), z drugiej zaś dość ostro zestrojony - typowo dla Subaru sprzęgło "łapie" bardzo szybko, a reakcje na gaz są bardzo żywe. Jako minus - bokser Subaru pracuje wyraźnie głośniej niż silniki pozostałych aut.

Natomiast najlepszą dynamiką legitymuje się Mazda CX-5. Jej 2,2-litrowa jednostka ma sporą moc (175 KM) i bardzo wysoki moment obrotowy (420 Nm), pracuje cicho i mimo iż na gaz reaguje dość miękko, bez specjalnego problemu "urywa się" Volkswagenowi i Subaru. (Dopiero powyżej 130 km/h, kiedy moc silnika liczy się ponad wszystko, szybszy okazuje się Peugeot). Bardzo dobre osiągi Mazda wspiera świetnie zestrojonym układem jezdnym, zapewniającym z jednej strony bardzo dobrą przyczepność, z drugiej zaś wysoki komfort resorowania. Zawieszenie CX-5 jest zestrojone typowo "asfaltowo", a największe wrażenie robi właśnie sposób tłumienia nierówności - szybki, ale w żadnym wypadku nie twardy.

Natomiast zza kierownicy, Passata Alltracka trudno odróżnić od dowolnego innego Passata. Kombinacja właściwości jezdnych i komfortu ze świetnej jakości resorowaniem i bardzo dobrym kontaktem kół z nawierzchnią jest podobnej jakości jak w wypadku Mazdy. Bardzo stabilne, pomimo wyraźnych skłonów nadwozia, jest zachowanie auta podczas gwałtownego hamowania. Passat nie daje natomiast wrażenia jazdy... crossoverem. Alltrack to zarówno pod względem technicznym, jak i z charakteru samochód w stylu Skody Octavii Scout, czyli wyposażona w napęd na cztery koła oraz większy prześwit wersja zwykłego modelu. Jednak o ile w wypadku Skody ma się wrażenie, że Scout to rzeczywiście inne auto, takie które pozwala na więcej i więcej zniesie, o tyle w wypadku Volkswagena brakuje tego subiektywnego poczucia, że "można więcej". Jadąc zastanawiasz się w czym - poza ozdobnym logo - Alltrack jest tak naprawdę lepszy od każdego innego Passata. I nie znajdujesz odpowiedzi.

Takie poczucie daje natomiast Subaru - i jedyny w tym gronie układ stałego napędu na cztery koła to tylko jego część. Zachowanie XV na drodze ma w każdym szczególe wielkimi literami wypisane "Subaru" - resorowanie jest łagodne, skok zawieszenia wyczuwalnie większy i od pierwszych metrów daje niesamowite poczucie, że ten samochód zniesie każdą drogę, nie odczuje zapadniętych studzienek, torowisk czy szczerbatej kostkowanej nawierzchni. Reakcje na ruchy kierownicą niby nie są tak ostre jak w wypadku Mazdy czy Volkswagena, ale XV ustawia się w zakręty precyzyjnie i jedzie jak po szynach, a nieprzerośnięte opony o profilu 55 na 17-calowych obręczach przyczyniają się do niezłego komfortu jazdy.

Z kolei Peugeot to przypadek crossovera szczególny - taki, który najlepiej czuje się na nawierzchniach obowiązkowo asfaltowych i obowiązkowo równych jak stół. Drogi trzyma się wtedy świetnie, chociaż niemal przy każdym manewrze czuć ogromną masę własną auta. W zakrętach mocno dociąża zewnętrzne koła, przy wyjściach z zakrętów odciąża je bardzo leniwie, i chociaż jest bardziej przyczepny niż to zachowanie zdaje się sugerować, świat 508 RXH to świat spowolnionych reakcji. Natomiast każda nierówna nawierzchnia odbija się echami drgań zawieszenia przenoszonymi na nadwozie, tłumienie nierówności staje się nerwowe i Peugeot kompletnie gubi komfort. Resorowanie jest "ciężkie" i na widok innej nawierzchni niż utwardzona, 508 razy zadajesz sobie pytanie czy warto się na nią pchać.

Zresztą Peugeot nie kryje specjalnie co sądzi o uniwersalności swojego crossovera, montując na koła 508 RXH Micheliny Pilot Sport 3 - naprawdę trudno byłoby znaleźć na rynku bardziej sportowe ogumienie dla auta tej klasy. Niemal identycznie bezużyteczny jest Passat Alltrack, z prześwitem wynoszącym 16,5 cm wymagający wyjątkowo ostrożnej jazdy poza asfaltem, odpowiadającej stąpaniu na palcach. Na nieco więcej pozwala Mazda, głównie dzięki 21-centymetrowemu prześwitowi, natomiast prawdziwie uniwersalne cechy zachowuje w tym gronie tylko Subaru, z dużym (22 cm) prześwitem, odpowiednio zestrojonym zawieszeniem i przede wszystkim - stałym napędem na cztery koła. XV jest jak porządnej klasy SUV - nie strach opuścić nim utwardzonej nawierzchni, zakurzyć na szutrowej drodze i zamoczyć kół w lekkim błocie, mając pewność, że po powrocie na asfalt auto nie będzie lizało ran.

Również przy kasie Subaru prezentuje się najkorzystniej, trzeba tylko pamiętać, że jest autem o pół rozmiaru mniejszym i - przynajmniej w podstawowej wersji - wyraźnie gorzej wyposażonym (brak reflektorów ksenonowych jak najbardziej można zrozumieć, ale dlaczego w podstawowej wersji brakuje obszytej skórą kierownicy?). Mazda ze 175-konnym turbodieslem jest oferowana wyłącznie jako naładowana dodatkami wersja SkyPassion, do której dołożyć można tylko system nawigacji i lakier metalizowany. Mocno uzbrojony w dodatki jest też Peugeot, który dorzuca porcję egzotyki w postaci wyświetlacza head-up oraz ogromnego panoramicznego dachu. Z kolei Passat Alltrack kosztuje tyle co Mazda, i chociaż na pokładzie nie ma takiego zestawu kosztownych dodatków jaki ma CX-5, w wersji ze 170-konnym silnikiem 2.0 TDI ma przekładnię DSG wartą jakieś 8 tys. zł.

Jeśli brzmi to skomplikowanie, to dlatego, że takie właśnie jest. Dobry wybór nie jest łatwy.

 

Dane techniczne testowanych samochodów

Ogólne CX-5 Skyactive-D Passat Alltrack 2.0 TDI DSG XV 2.0D 508 RXH
Rodzaj silnika/liczba cylindrówturbodiesel, R4, 2.2turbodiesel, R4, 2.0turbodiesel, R4, 2.0turbod., R4, 2.0 + elektryczny AC
Moc kW (KM)175 KM170 KM147 KM200 KM (silnik sp. – 163 KM, silnik el. – 37 KM)
Przy obrotach (/min)450042003600b.d.
Poj. skokowa cm32191196819981997
Maksymalny moment obrotowy (Nm)420350350500 (silnik sp. – 300 Nm, silnik el. – 200 Nm)
Przy obrotach (/min)20001750–25001600–2400b.d.
Przeniesienie napęduna cztery kołana cztery kołana cztery kołana cztery koła
Rodzaj skrzyni biegów6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. dwusprzęgłowa6-bieg. przekł. mechaniczna6-bieg. przekł. zautomatyzowana
Dł / szer / wys (mm)4555/1840/16704771/1820/15504450/1780/15704823/1864/1525
Rozstaw osi (mm)2700271026352815
Rozstaw kół z przodu/z tyłu1585/15901549/15311525/15251592/1564
Średnica zawracania w prawo/lewo (m)11,9/12,011,1/11,211,5/11,211,8/11,8
Poj. zbiornika paliwa (l)58686070
Masa własna (kg)1627174015601910
Dopuszczalne obciążenie (kg)478485475415
Poj. bagażnika (l)503/1620588/1716380/1270400/1360
Wymiary wnętrza/szer. z przodu/z tyłu (mm)1495/15051475/15001460/14251464/1471
Wysokość z przodu/z tyłu (mm)1050/10001015/970980/965924/890
Prześwit (mm)210165220184
Rozmiar opon225/55 R19 Toyo Proxes R36225/50 R17 Continental Premium Contact 2Yokohama Geolandar G 95245/45 R18 Michelin Pilot Sport 3
CO2 (limit) g/km136155146107
OsiągiCX-5 Skyactive-DPassat Alltrack 2.0 TDI DSGXV 2.0D508 RXH
0-30 km/h (s)1,51,71,31,7
0-50 km/h (s)2,83,12,93,6
0-80 km/h (s)5,86,46,27,1
0-100 km/h (s)8,59,29,09,6
0-120 km/h (s)12,113,813,114,4
0-130 km/h (s)14,316,316,016,4
0-160 km/h (s)25,228,930,124,4
Prędkość maksymalna (km/h)207211198213
Elastyczność CX-5 Skyactive-DPassat Alltrack 2.0 TDI DSGXV 2.0D508 RXH
60-100 km/h na IV/V biegu (s)6,5/9,1b.d.6,8/9,5b.d.
80-120 km/h na IV/V biegu (s)7,3/8,9b.d.7,5/9,7b.d.
Elastyczność CX-5 Skyactive-DPassat Alltrack 2.0 TDI DSGXV 2.0D508 RXH
80-120 km/h na VI biegu11,9b.d.12,0b.d.
Zużycie paliwaCX-5 Skyactive-DPassat Alltrack 2.0 TDI DSGXV 2.0D508 RXH
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( w mieście) l/km6,07,06,84,0
Zużycie paliwa wg normy NEDC ( poza miastem) l/km4,75,35,04,2
Zużycie paliwa wg normy NEDC (średnie) l/km5,25,95,64,1
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km)5,96,15,35,0
Maksymalne (l/100 km)9,89,69,49,3
średnie podczas testu (l/100 km)7,97,57,37,1
zasięg (km)734906810985
Droga hamowania (m)CX-5 Skyactive-DPassat Alltrack 2.0 TDI DSGXV 2.0D508 RXH
ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m)38,636,740,537,9
ze 100 km/h na ciepło (obciążony) (m)39,436,739,538,9
Ceny i wyposażenieCX-5 Skyactive-DPassat Alltrack 2.0 TDI DSGXV 2.0D508 RXH
Cena modelu testowanego (zł)146 400 zł146 490 zł113 475 zł159 900 zł
Airbag kierowcy/pasażeratak/ taktaktaktak
ABS/ESPtak/ taktak/ taktak/ taktak/ tak
Radioodtwarzacz CD/MP3taktaktaktak
Klimatyzacja automatycznatak (dwustrefowa)tak (dwustrefowa)tak (jednostrefowa)tak (dwustrefowa)
Nawigacja GPS2000 zł2960 złbraktak
Reflektory biksenonowe/adaptacyjneser/ser3490 zł/1490 złbrqak4200 zł
Lakier metalizowany2500 zł2430 zł2083 zł2300 zł
Skórzana tapicerkatak4150 złbrak7000 zł
Elektr. sterowane szyby przód/tyłtak/ taktak/ taktak/ taktak/ tak
Zestaw Bluetoothtak1070 złbraktak
Obręcze kół z lekkich stopów tak (19")tak (17")tak (17")tak (18’’)
System start/stopserserbrakser
System monit. ciśnienie w oponachserserbrakser
tak - w wyposażeniu seryjnym, opcja - oferowane na życzenie, b.d. - brak danych

 

Ocena punktowa (maks. 500)

CX-5 Skyactive-D 386 Można powiedzieć, że CX-5 wygrywa tylko dzięki temu, że jest bardziej uniwersalna niż Passat Alltrack. Jednak zestaw zalet Mazdy jest znacznie szerszy i brakuje w nim tylko nieco niższego zużycia paliwa.
Passat Alltrack 2.0 TDI DSG 379 Jak niemiecka reprezentacja w piłce nożnej, punktuje najrówniej ze wszystkich. Alltrack w zasadzie nie ma słabych stron – poza tym, że jego uniwersalność jest bardzo ograniczona – ale na mistrzostwo w tym wypadku nie wystarcza.
XV 2.0D 347 Klasyczny przepis na crossovera. Najlepszy układ przeniesienia napędu w tym gronie i świetnie zestrojone zawieszenie wiozą najmniej przestronną kabinę. Osiągi niezłe, ekonomia też, natomiast hamulce powinny być o dwie–trzy działki lepsze
508 RXH 345 Trzeba mu oddać to, że notuje najniższe zużycie paliwa, zwłaszcza w jeździe miejskiej. Ma świetną kabinę i wyjątkowo kiepską skrzynię biegów i jest bardziej techniczną wizytówką, ciekawostką przyrodniczą, niż crossoverem z krwi i kości.

Tekst: Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński, Jacek Hanusz

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 89 400 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    E, tam... 0,1 %
    airmatic, 2012-11-05 20:43:14
  • avatar
    zgłoś
    Golf jak zwykle nie zaskakuje designem, ale nie od dziś wiadomo, że takie jest założenie. Dopracowany to on jest przy każdej generacji, tak aby w danym momencie być na czasie z technicznymi rozwiązaniami, bezpieczeństwem, itd. Niemcy nie pozwolą sobie na chwile słabości w tym modelu. On po prostu jest zbyt ważny, ponieważ stanowi o sprzedaży marki w Europie.Alltrack. Hmm.. To propozycja dla tych co niekoniecznie chcą podwyższone auto, a potrzebują sporo zmieścić i pojeździć po nieutwardzonych drogach. Tak poza tym. Ile czasu te spotykane na naszych drogach SUV spędzają czasu poza asfaltem? 10%
    garfield, 2012-11-05 19:03:16
  • avatar
    zgłoś
    Witaj, chłopie (po tej właściwej stronie motoryzacyjnych artykułów )Ale pamiętaj, że tuż za rogiem czai się nowy Golf - i jest chyba wystarczająco dopracowany, żeby wygonić kopaktowe starszaki z rynkowej piaskownicyAlltrack przegrał zaś, bo musiał. Trochę tłustawy i stworzony na niemłodej już konstrukcji wygląda sobie jak tzw. "muł" do wypróbowania nowej generacji modelu, który do sprzedaży trafił przez pomyłkę
    airmatic, 2012-09-17 15:52:03
  • avatar
    zgłoś
    Ja również z przyjemnością czytam teksty Red. Popkiewicza i podobnie jak Kolega "airmatic" uważam, że nie ma to jak dobra subiektywna opinia. Kilka razy na tym forum pisałem, że nie da się obiektywnie porównać ze sobą kilku aut (zwłaszcza tak różnych jak w tym teście), a wszelkie tabelki z punktami można sobie do bagażnika wsadzić (może być jak z auta kompaktowego) bo i tak najwyższą ocenę uzyska... ups! Czy tym razem to tylko wypadek przy pracy (Redakcji / Volkswagena - niepotrzebne skreślić) czy też do powszechnej świadomości zaczyna nieśmiało docierać fakt, że wzorzec auta niekoniecznie musi pochodzić z Wolfsburga?
    przydrożny, 2012-09-16 15:32:03
  • avatar
    zgłoś
    Mimo wszystko Subaru jasno podkreśla, że to nie jest podniesiona Impreza, a zupełnie odrębny model. Wiem, ryjki mają podobne, no ale cóż.
    ~Samuraj, 2012-09-15 00:53:36
  • avatar
    zgłoś
    Zaskakuje mnie w tym teście konsekwentne pomijanie faktu, że XV to tak naprawdę Impreza na sterydach. Jego poprzednik nazywał się Impreza XV, podobnie jak kiedyś Outback był Legacy Outbackiem. Rozumiem, że Subaru chce wizerunkowo zdystansować kompakt od crossovera, ale podniesienie zawieszenia i bardziej bojowa stylizacja nie czynią z XV osobnego modelu. Mamy w tekście pochwały za projekt nadwozia - zupełnie jakby powstało od podstaw - i kuriozalną uwagę, że "bagażnik jest jak z auta kompaktowego". On nie jest "jak", tylko jest właśnie z auta kompaktowego - od większych kół kufer samochodowi nie rośnie.
    Robert Markowski, 2012-09-14 22:09:15
  • avatar
    zgłoś
    O mnie się nie martw.
    ~Samuraj, 2012-09-12 21:49:46
  • avatar
    zgłoś
    No to uważaj na partię Grodzkiej i Biedronia. I się do niej przypadkiem nie zapisuj
    airmatic, 2012-09-12 21:37:49
  • avatar
    zgłoś
    Awaryjność Laguny II uchodzi już za niemal legendarną, więc mnie już nie dziwi to określenie.Obawiam się, że musisz przejść długi cykl skomplikowanych operacji, aby na nie tak spojrzeć.Mówię ogólnie.
    ~Samuraj, 2012-09-12 21:35:01
  • avatar
    zgłoś
    'Samuraj' napisał(-a):XV to damskie auto? Nie spojrzałem na nie z tej strony. Można popatrzeć na własne auto i nie widzieć w nim "Królowej lawet", jak to niektórzy złośliwi zwykli mawiać o nim
    airmatic, 2012-09-12 20:54:09
  • avatar
    zgłoś
    A mnie się podoba post baby, bo taki od serca i ładnie zakończony. Liczę jeszcze na małą recenzję z przejażdżki ukochanym samochodem męża XV to damskie auto? Nie spojrzałem na nie z tej stronyObawiam się, że musisz przejść długi cykl skomplikowanych operacji, aby na nie tak spojrzeć. Tylko, czy warto...?
    eri, 2012-09-12 20:06:44
  • avatar
    zgłoś
    XV to damskie auto? Nie spojrzałem na nie z tej strony.
    ~Samuraj, 2012-09-12 19:43:12
  • avatar
    zgłoś
    oj tam od razu dzikie subaru Od pewnego czasu głoszę pochwały XV, bo samo Subaru to coś słabo działa w tym temacie. A upieram się, że jest co chwalić, bo XV to taki owczarek niemiecki - ani najmodniejszy, ani najpiękniejszy,ale jak dziecko ma narysować psa to to będzie Szarik, bo to pies. A Subaru to auto, po prostu auto.Śledzę wszystkie testy i opinie i nie wiem czemu tylko diesel i diesel pod niebiosa chwalony czy ganiony. Od 5 tysięcy km dzień po dniu testuję benzynę dwulitrową i ani mi w głowie diesel.Jak nie ma redaktora co poznał benzyniaka to mogę się podzielić wrażeniami. Generalnie - XV to idealne damskie auto, dla pań które lubią jeździć. Jest w domu VW Alltrack. Ja kocham XV, a mąż kocha VW i żaden test nas nie przekona do zmiany zamiłowań. Jeśli potrzebne jest proste, solidne, normalne auto, które się genialnie prowadzi, acz nie daje swym wnętrzem żadnych artystycznych emocji (oj żadnych), które się wszędzie wgramoli i niewzruszenie pokona polskie, wiejskie drogi, do którego wsiadając nie trzeba się schylać, a prosty fotel jest niebywale wygodny, a w nieduży bagażnik można dużo napchać, to tylko ten. No a teraz idę sobie pojeździć, bo już dwie godziny nie jeździłam ........
    baba, 2012-09-12 15:21:48
  • avatar
    zgłoś
    osiągając natomiast mistrzostwo świata w unifikacyjnej anonimowościMyślałem, że takowe osiągnęło Audi.
    ~Samuraj, 2012-09-05 03:19:46
  • avatar
    zgłoś
    Witaj Air Ładny komentarzyk skroiłeś powyżej kolego i wiele w nim racji. Mnie jednak szczerze ucieszyło zwycięstwo Mazdy - pojazdu marki, którą miałem okazję użytkować i wspominam bardzo dobrze po dziś dzień. Był to tak zwany gnat nie do zarżnięcia, który kpił z mijającego czasu. Kiedyś, gdy samochody robiono z jednym konkretnym założeniem przeznaczenia, wstawienie do jednego testu marki Subaru i VW potraktowanoby jako dobry żart. Dziś mamy te wszystkie crossovery, suvy i cały zestaw pojazdów z cyklu rootless. Dziś VW ma w ofercie wszystko, czego dusza zapragnie - od pick-up'a po hot hatcha, ale poza Golfem nie wyznaczył w zasadzie żadnych trendów klasowych, osiągając natomiast mistrzostwo świata w unifikacyjnej anonimowości.
    eri, 2012-09-04 21:09:31
  • avatar
    zgłoś
    Z dużą uwagą śledząc testy (i teksty) Red. Popkiewicza można obstawiać mając pewność wygranej, że czysto subiektywne rankingi są najlepsze. A Passat Alltrack nie jest najlepszym crossoverem/SUV-em nawet w mniemaniu ściśle obiektywnym - zdecydowanie, jednoznacznie i bez dwóch zdań. Nawet gdyby dostał lepszy silnik, to i tak w konkurencjach przełajowych z wuefu nie podskoczy nikomu, zwłaszcza wiecznie niedoinwestowanym (w kabinie) Subaru. Bo to akurat ta japońska wie jak nikt inny, co to znaczy być leśnym harcownikiem.Passat. Może on sobie być perfekcyjnie wykonany, kwadratowy i ogromny - ale do piaskowicy SUV-ów wjechał jakby przez pomyłkę. Wygląda jak stworzony dla kogoś, kto woli umrzeć, niż kupić sobie coś innego niż Passat, ale potrzebuje napędzania obu osi i więcej prześwitu. Kupując zaś auto w stylu CR-V skazuje się na zejście w niebyt (o klasę w dół), opróżniając swój portfel z tej samej gotówki za... podniesionego hatchbacka. Na mój gust, przeciętny nabywca (zjadacz?) crossovera dotąd nie traktował swego wyboru jako społecznej degradacji, z której trzeba się szybko wypłakać. Chyba, że ktoś chce mieć namiastkę Audi Allroada za mniejsze peso i za nic w świecie nie chce słyszeć o Skodzie w wersji Scout.Mnie samemu oczywiście najbardziej podoba się Subaru - dzikie, nieokrzesane i doskonałe w roli kompana na bezdroża. Ale najlepszą krzyżówką cech codziennych (dojazdy do pracy, miasto, asfalty plus ta wartość dodana, jaką jest niezłe wykończenie) i poskramiania polnego błota zostaje oczywiście Mazda. I nie przeszkadza jej to wygrać z Passatem na punkty.PS. Dzieńdybry, @Eri
    airmatic, 2012-09-03 10:18:55
  • avatar
    zgłoś
    Passat nie wygrał - apokalipsa jest blisko
    eri, 2012-09-02 17:11:21
  • avatar
    zgłoś
    Czy ja wiem czy to XV jest takie komfortowe. Owszem, dechą nie jest, ale czuć nierówności i to wyraźnie.
    ~Samuraj, 2012-09-01 11:09:14
  • avatar
    zgłoś
    Ale ta droga hamowania... Japończycy muszą popracować. Subaru prawie 200kg lżejsze od Passata i prawie 4m dłuższa droga hamowania. Mazda trochę lepiej. To już Peugeot lepiej bo jest najcięższy a ma lepsze hamulce niż skośne. Zresztą w podsumowaniu jest sedno sprawy.
    garfield, 2012-08-31 21:31:41
  • avatar
    zgłoś
    Czy naprawdę potrafią więcej? Cztery turbodiesle plus jeden silnik elektryczny, 24 biegi i napęd na 16 kół. Crossovery opanowują świat, czyli Peugeot 508 RXH, Subaru XV, Mazda CX-5 i Volkswagen Passat Alltrack w teście porównawczym.
    auto motor i sport, 2012-08-31 12:19:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij