Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
BP BP
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Mazda CX-5 i 5 kluczowych dla niej słów

Po 5 latach od rynkowe debiutu Mazda zaprezentowała nową generację modelu CX-5. Na pozór niewielkie zmiany sprawiły, że japoński kompaktowy SUV stał się jeszcze bardziej wyrazisty.

Mazda CX-5 2017 Mazda CX-5

Model CX-5 stanowi jedną czwartą światowej i europejskiej sprzedaży Mazdy. Od momentu debiutu w 2012 roku w 120 krajach sprzedano ponad 1,5 mln tych samochodów, a w Europie CX-5 jest najpopularniejszym modelem Mazdy. Sytuacja nieco paradoksalna, gdyż kompaktowy SUV jest najstarszym modelem w ofercie firmy.

KODO

Nadwozia samochodów Mazdy są stylizowane według filozofii KODO czyli duszy ruchu. W przekładzie na język polski oznacza to stylizację, której efektem ma być karoseria o eleganckich, wyrazistych kształtach i dynamicznej linii. W najnowszym wcieleniu CX-5 filozofia KODO zaowocowała cofnięciem i mocniejszym pochyleniem przednich słupków oraz smuklejszymi kloszami lamp z przodu i tyłu samochodu. Auto zyskało również na proporcjach. Nadwozie jest krótsze o 5 mm i niższe aż o 35 mm.

Mazda CX-5 - test Test porównawczy - Mazda CX-5 i 10 konkurentów
   
   

Jinba-Ittai

Jinba-Ittai oznacza w Japonii jedność jeźdźca i konia. Kierowca CX-5 przetłumaczy to sobie jako pewność prowadzenia i wrażenie panowania nad samochodem. Przestrojone przednie zawieszenie z kolumnami McPherson, a z tyłu zastosowana konstrukcja wielowahaczowa skutecznie tłumią nierówności i podnoszą komfort jazdy. Powiększony rozstaw osi i większa o 15% sztywność karoserii oraz system płynnego rozdziału momentu obrotowego na każde z napędzanych kół pozytywnie wpływają na precyzję prowadzenia podczas jazdy krętą szosą.

BP

 

Komfort

To słowo nie pochodzi z języka japońskiego, ale jest zrozumiałe chyba w każdym języku świata. Już poprzedni model świetnie radził sobie z izolowaniem jadących od nierówności nawierzchni. W tej dziedzinie nie było więc wielkiego pola do popisu. Ogromny postęp nastąpił natomiast w wyciszeniu kabiny. W Maździe z silnikiem wysokoprężnym odgłosy pracy silnika są znacząco lepiej wytłumione niż w CX-5 poprzedniej generacji. Dodatkowe punkty także za ergonomię. W górę powędrowała konsola środkowa, a wraz z nią dźwignia zmiany biegów. Wyżej – na linii wzroku kierowcy znalazł się ekran multimediów i nawigacji. Jest tez coś dla ciała – tylna kanapa zyskała podgrzewanie. Tylna klapa zaś elektryczny mechanizm podnoszenia i opuszczania.

 

Siła

Do wyboru silnik benzynowy 2.0 o dwóch wariantach mocy – 165 KM (dla wersji przednionapędowych) oraz 160 KM dla CX-5 AWD lub diesel 2.2 również o dwóch poziomach mocy – 150 lub 175 KM. Najbardziej przekonywujący – czytaj: zapewniający frajdę z jazdy jest najmocniejszy silnik wysokoprężny. Jego 420 Nm momentu obrotowego gwarantuje szybkie rozpędzenie ze startu oraz na wyższych przełożeniach. Czas rozpędzania od 0 do 100 km/h wynosi 9 sekund, a prędkość maksymalna 208 km/h. Można go zestawić zarówno z mechaniczną skrzynią o 6 przełożeniach jak i 6-stopniowym automatem. Niestety można go zamówić tylko w najwyższej wersji wyposażeniowej SkyPassion w cenie od 158 900 zł.

 

Takuminuri

Tak nazywa się technologia trójwarstwowego lakierowania karoserii Mazdy. Do tej pory wykorzystywano ją przy lakierowaniu aut w kolorach Soul Red i Machine Gray. Wraz z nową CX-5 pojawia się nowy lakier Soul Red Crystal o jeszcze bardziej żywej i głębokiej barwie. Niestety, kto chce błysnąć musi zapłacić. Nowy lakier wymaga sporej, bo wynoszącej 4500 zł dopłaty. W przypadku najtańszej Mazdy CX-5 z silnikiem benzynowym i przednim napędem za 95 900 zł dopłata wyniesie więc 5% ceny podstawowej.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 125 900 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Gdyby w PL sprzedawano Mazdę 3 sedan z napędem 4x4 jak w Japonii, to bym się zastanowił. Skoro nie ma, to kupiłem CX5. Jak się mieszka w górach i jeździ zimą , to łatwo zrozumieć potrzebę posiadania takiego samochodu.
    ~czesio, 2017-03-30 10:12:12
  • avatar
    zgłoś
    Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem sukcesu takich aut jak prezentowane, czyli tzw. SUV'ów. W teren pojechać się tym nie da. Miejsca w środku tyle samo, bądź mniej, niż w sedanie. Bagażnik zwykle mniejszy. Ze względu na gabaryty i środek ciężkości prowadzą się gorzej, niż "zwykłe" osobówki, a do tego żłopią więcej paliwa. O co więc chodzi?. O napęd 4x4. Ale przecież taki jest już do nabycia w wielu sednach i czy jest to aż tak bardzo potrzebne? Może o wysoki prześwit i możliwość wjechania na krawężnik? No ale to dlaczego od razu nie kupić Land Rover'a Defendera. Nie rozumiem ale na tym polega urok, że każdy szuka tego, co mu osobiście odpowiada. Mam świadomość, że jestem w mniejszości, więc może to jednak ja czegoś nie rozumiem.
    ~Darek, 2017-03-29 11:02:31
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij