Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Mercedes 300 SL - Doda ci skrzydeł!

Tego jeszcze nie było. Dzisiaj w teście 60-letni Mercedes 300 SL sprawdzany według wszelkich reguł i procedur, z pomiarami i wrażeniami  z jazdy włącznie. Po co i dlaczego? Dla zabawy, po prostu nie zawsze musi być Fabia. 

Roman Skąpski, Sebastian Renz 2016-07-06
Mercedes 300 SL

Z porannej mgły wyłania się ciężarówka. Więc jednak przyjechała. Rzeczy, które zmieniają wszystko dzieją się czasem w takie zwykłe szare popołudnia, jak to przed kilkoma tygodniami, gdy zadzwonili do nas z muzeum Mercedesa. Nie chcielibyście wziąć do testu Mercedesa 300 SL? – padło pytanie. Ostatnio redakcja „auto motor i sport” testowała ten model 60 lat temu. Po tej propozycji odbył się następujący dialog:

  • „Chętnie, czemu nie, ale wiecie, co my wyczyniamy z testowymi autami?”.
  • „SL startuje w Mille Miglia, to u was chyba gorzej mieć nie będzie?”.
  • „Hmm, no wiecie…”. „Gorzej niż w Mille Miglia?”.

Rzucamy jakąś wymijającą odpowiedź, później ustalamy termin. Ale ponieważ to wszystko dzieje się zbyt łatwo, boimy się, że skrzydlaty Mercedes jednak do nas nie przyjedzie. Są bardziej prominentne miejsca niż stare lotnisko, które wykorzystujemy jako tor testowy. Ale to właśnie tam zjawia się ciężarówka z SL 300 na pokładzie. Rampa zjeżdża w dół, a po niej na płytę lotniska wytacza się muzealny Mercedes. I oto stoi, jak jakieś zwykłe auto. A nigdy takim nie był i już nie będzie. Pośród 1400 wyprodukowanych egzemplarzy trudno znaleźć choćby jeden, który wcześniej nie byłby własnością jakiejś sławnej osobistości. Nasz przybył z USA, a teraz trzeba nim podjechać na stację, żeby napełnić 130-litrowy zbiornik 95-oktanową benzyną. To sprawia, że tył staje się cięższy; cały 300 SL waży 1330 kg – o 81 kg mniej niż VW Golf 2.0 TDI.

Gdyby kierownicy nie dało się zdemontować, kierowca nie zdołałby wsiąść do auta Zadziwiające, jak wiele bagażu można zmieścić za oparciami foteli. Kraciasta tapicerka jest oczywiście oryginalna Nacisk na przednią oś waha się między 638 a 639 kilogramami

 

Podłączamy aparaturę pomiarową, montujemy odbiornik GPS i pokonując wysoki próg, sadowimy się we wnętrzu auta. Jedziemy na pas startowy. Żeby woda i olej zdążyły się rozgrzać, najpierw zabieramy się do mierzenia odchyleń prędkościomierza od rzeczywistej prędkości, potem mierzymy hałas we wnętrzu. Do tego drugiego pomiaru wykorzystujemy pełną skalę mikrofonu, bo już stojący 300 SL jest tak głośny jak współczesny samochód kompaktowy przy prędkości 130 km/h. W SL-u przy 130 km/h hałas we wnętrzu sięga 85 dB(A), ale to nie jest ostatnie słowo tego auta, ono bywa jeszcze głośniejsze.

SETKA W SIEDEM PRZECINEK DWA

Jedziemy na początek pasa startowego – tam zaczniemy pomiary przyspieszenia. To dobre miejsce i moment, żeby przypomnieć sobie, jak niesamowitym samochodem był 300 SL w chwili swojego debiutu. Skonstruowano go w oparciu W swoich czasach 300 SL o samochody wyścigowe startujące w Mille Miglia, Le Mans i Grand Prix. Gdy w 1954 roku rozpoczęto seryjną produkcję 300 SL, Volkswagen właśnie zwiększył z 25 do 30 KM moc podstawowego silnika Garbusa, „auto dla ludu” rozwija odtąd prędkość 110 km/h i kosztuje 3950 marek (dzisiaj odpowiada to kwocie 19 100 euro). W porównaniu z Garbusem Mercedes 300 SL, kosztujący 29 000 marek (dzisiaj byłoby to 140 500 euro), jest ośmiokrotnie droższy, jego 215-konny silnik jest ponad siedem razy mocniejszy, a prędkość maksymalna wynosząca 235 km/h okazuje się ponad dwa razy wyższa.

W swoich czasach 300 SL miał 7 razy mocniejszy silnik niż Garbus i był od niego 8 razy droższy. Dzisiaj wartość Mercedesa rośnie w tempie 50 eurocentów na minutę...

I oto teraz stoi na pasie startowym. 3000 obrotów na minutę, sprzęgło, tylne koła przez sekundę buksują, potem SL wyrywa do przodu jak strzała. Drugi bieg, synchronizowana czterobiegowa skrzynia szybko i precyzyjnie zmienia przełożenia. „Dwójka” wystarcza, by auto rozpędziło się do 100 km/h. W 7,2 sekundy. Siedem przecinek dwa, a mówimy o 60-letnim samochodzie! A SL dalej się rozpędza, po 34,8 s osiągając prędkość 200 km/h. Jeśli ktoś sądzi, że to nie jest wielkie halo, bo dzisiaj Skoda Superb 2.0 TSI też robi setkę w 7,3 s, to odpowiadamy – przewaga przeszłości nad teraźniejszością polega także na tym, że kiedyś szybko jeździły jedynie te auta, które naprawdę to potrafiły. Nie chodziło bowiem tylko o to, żeby maksymalną prędkość osiągnąć, ale żeby nad nią panować. 300 SL ma cztery hamulce bębnowe o średnicy 26 cm z okładzinami o szerokości 10 cm (hamulce tarczowe zastosowano dopiero w roadsterze).

 

Mercedes SL 300 jest pierwszym samochodem ze wspomaganiem siły hamowania, ale jego opóźnienia są raczej przeciętne, podobnie jak utrzymywanie kierunku podczas hamowania. Na zatrzymanie z prędkości 100 km/h samochód potrzebuje 49 m, a ze 130 km/h – 86,2 m. Ustawiamy pachołki, które wyznaczą trasę slalomu oraz tor do ćwiczenia szybkiej zmiany pasa ruchu. SL przemyka pomiędzy słupkami, jego bardzo bezpośrednio przełożony (13,9:1) układ kierowniczy w okolicy środkowego położenia niezbyt chętnie reaguje na polecenia kierowcy i wymaga od niego użycia sporej siły. W zbiorniku ponad tylną osią chlupocze sto litrów benzyny. To jak SL skręca jest dalekie od precyzji, a przy tym auto z zapałem zamiata tyłem. Żeby jechać szybko, albo trzeba być kierowcą bardzo utalentowanym, albo odważnym.

PEŁNA KONCENTRACJA

Opuszczamy tor i ostrożnie wyjeżdżamy na zwykłą drogę. Świadomość, że nasz 300 SL jest wart 1,5 miliona euro i wartość ta wzrasta co minutę o 50 centów, jednak mocno nam ciąży. 30 euro na godzinę, 720 na dzień, 21 600 euro w ciągu miesiąca i 260 000 w ciągu roku – jedźmy, zanim będzie jeszcze droższy.

W środku stojącego Mercedesa SL z włączonym silnikiem jest tak głośno, jak we współczesnym aucie kompaktowym przy prędkości 130 km/h 

Wkładamy kluczyk do stacyjki i przekręcamy. Sześciocylindrowy silnik budzi się do życia. Jego praprzodkiem był motor stosowany w ciężarowym Mercedesie L 1500. Inżynierowie przekonstruowali 70-konną jednostkę, fundując jej bezpośredni wtrysk paliwa, większą pojemność, ostrzejszy wałek rozrządu i liczne drobniejsze modyfikacje. Od obrotów biegu jałowego silnik moc rozwija równo, chociaż początkowo niezbyt gwałtownie. Gdy obroty osiągną wartość 3000 na minutę, jednostka napędowa Mercedesa z furią i rykiem pokonuje bariery kolejnych tysięcy obrotów, aż do 6500 na minutę. Wtedy 300 SL jest naprawdę szybki, nawet według dzisiejszych standardów. Od kierowcy wymaga przede wszystkim ogromnej koncentracji, i to w każdym momencie.

     
130-litrowy zbiornik paliwa znajduje się nad tylną osią – przed rozpoczęciem testu napełniamy go 95-oktanową benzyną Praprzodkiem tego silnika była jednostka z ciężarówki – tutaj pod maską drzemie 215 KM Jeśli testować, to tylko zgodnie z regułami, czyli z użyciem oprzyrządowania, także takiego do badania przestronności wnętrza

Kręcenie kierownicą, hamowanie, wysprzęglanie, zmiana biegu – jeśli komuś się zdaje, że równocześnie mógłby jeszcze pogadać przez komórkę, zrozumie swój błąd najpóźniej, gdy uderzy w pierwsze z brzegu drzewo przy drodze. No i musi liczyć się z tym, że ewentualny przechodzień najpierw pospieszy z pomocą Mercedesowi, dopiero później jemu. Droga pnie się w górę wśród gęstego lasu, przeciska ciasnymi zakrętami wśród skał, by potem dać nam szansę na rozpędzenie się na prostej. I wtedy zapominasz, że podróżujesz samochodem wartym półtora miliona euro. Gaz. SL od razu odjeżdża, przed zakrętem trzeba zawczasu przyhamować, wrzucić niższy bieg, skręcić oporną kierownicę, wcisnąć gaz, przygotować się, że tył zechce opuścić drogę. I znowu kolejna prosta pod górę, i znowu zakręty wśród skał.

Później nasz 300 SL trafi do bezpiecznego garażu, zaczną się obliczenia, ile zużył paliwa i pewnie będą to spektakularne liczby. Ale teraz, w promieniach zachodzącego słońca stoi dokładnie tam, gdzie powinien– na samym szczycie.

Dane techniczne

Silnik benzynowy R6 umieszczony wzdłuznie z przodu
Rozrząd ohc, dwa zawory na cylinder
Moc kW (KM) 158 kW (215 KM)
Przy obrotach (/min) 5800/min
Pojemność skokowa [cm3] 2996 cm3
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 274 Nm
Przy obrotach (/min) 4600/min
Rodzaj paliwa LOB95
Przeniesienie napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 4-biegowa mechaniczna
Wielkość przełożeń 3,34/1,97/1,39/1,00
Bieg wsteczny 2,73:1
Przełożenie przekł. głównej 3,64:1
Nadwozie 2-drzwiowe, 2-miejscowe coupé
Układ jezdny Zawieszenie przednie: podwójne wahacze poprzeczne, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Zawieszenie tylne: półosie wahliwe, śprężyny śrubowe, amortyzatory Układ kierowniczy: przekładnia kierownicza śrubowo-kulkowa bez wspomagania
Hamulce z przodu bebnowe, srednica 260 mm
Hamulce z tyłu bebnowe, srednica 260 mm
Układy wspomagające b.d.
Rozmiar kół i opon 5 K x 15; 185 VR 15, Dunlop SP Sport
Dł/szer/wys [mm] 4520 / 1790 / 1300 mm
Rozstaw osi [mm] 2400
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,5/11,3 m
Poj. zbiornika paliwa [l] 130 l (seryjnie 100 l)
Masa własna [kg] 1330 kg
Poj. bagażnika [l] b.d.
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 2197 zł
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok przy 15 000/30 000 km rocznie 63,2/32,0 zł
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok przy 15 000/30 000 km rocznie
Cena modelu testowanego (zł) ok. 1 500 000 euro
0-80 km/h (s) 5,1 s
0-100 km/h (s) 7,2 s
0-120 km/h (s) 10,1 s
0-140 km/h (s) 13,6 s
0-160 km/h (s) 18,4 s
400 m (km/h)/(s) 15,3 (148 km/h)
Prędkość maksymalna (km/h) 235 km/h
średnie podczas testu (l/100 km) 18,1 l/100 km
zasięg (km) 718 km
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 76 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 94 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 120 km/h
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 160 km/h 147 km/h
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 49,0 m

PODSUMOWANIE

Mercedes-Benz 300 SL

Ocena:
6
(, )
Sportowemu autu stulecia – tego minionego, obecnego i przyszłego – dajemy o jedna gwiazdkę więcej niż przewiduje testowa skala ocen. Chociażby z tego powodu, ze i kiedyś, i dzisiaj, i jutro sprawiał i będzie sprawiał wrażenie, jakby był z innej planety. Bo on jest z innej planety.
Nadwozie
Zadziwiajaco przestronne wnetrze dla dwóch osób; funkcjonalny schowek na bagaze, wysoka jakosc wykonania, bardzo dobra widocznosc z wnetrza, spektakularnie otwierajace sie ku górze drzwi, niska masa, wysoka sztywnosc nadwozia, elegancka tapicerka w ponadczasowym stylu
Mały bagaznik
Napęd
Dobrze radzacy sobie silnik, sprawnie działajaca 4-biegowa skrzynia o krótkich przełozeniach
Bezpieczeństwo
Komfort
Zawieszenie zapewniajace przyzwoity komfort; fotele wygodne na krótsze dystanse
Auto bardzo, bardzo głosne. Naprawde bardzo
Właściwości jezdne
Przyzwoita zwinnosc na zwykłych drogach, dobre utrzymywanie kierunku jazdy na wprost, układ kierowniczy dobrze reagujacy na ruchy kierownica, brak podsterownosci – jest tylko nadsterownosc
Eksploatacja
Ogromny wzrost wartosci w czasie
Bardzo wysokie koszty utrzymania

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Tego jeszcze nie było. Dzisiaj w teście 60-letni Mercedes 300 SL sprawdzany według wszelkich reguł i procedur, z pomiarami i wrażeniami &nbsp;z jazdy włącznie. Po co i dlaczego? Dla zabawy, po prostu nie zawsze musi być Fabia.&nbsp;</p><br /><br /><a href="/testy/Mercedes-300-SL-Doda-ci-skrzydel,22636,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-07-06 12:53:08
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij