Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Mercedes A-klasa - Druga odsłona

Mercedes konsekwentnie wymienia modele aut. Nadszedł czas na nową A-klasę - nie najważniejszą dla firmy, ale mającą wpływ na wizerunek marki.

2008-06-03
Mercedes A-klasa Pomimo obszernego wnętrza, nośność tylko 415 do 465 kg, w zależności od silnika.

auto motor i sport 9/2004

Już podczas statycznej prezentacji, jaka odbyła się dwa miesiące temu, można było się przekonać, że do opracowania tego modelu firma solidnie się przyłożyła. Jakość materia- łów, wzornictwo, wygląd, rozplanowanie wnętrza - dużo, dużo lepiej niż we wcześniejszej wersji. Jak sprawdzi się w jeździe?

Najpierw dokładnie oglądam auto: spasowanie blach nadwozia, szczeliny między elementami karoserii - równe i niewielkie. Otwieram drzwi - a można je otworzyć naprawdę szeroko - w każ- dych są schowki i miejsca na butelki. Wnętrze bardzo obszerne, i to bynajmniej nie kosztem pojemności bagażnika. Po prostu pochylono pod kątem 60° do przodu poprzecznie umieszczony silnik a jego miskę olejową ze skrzynią korbową wpasowano częściowo pod podłogę kabiny. To oraz wyżej umieszczone siedziska foteli pozwalają podróżującym czuć się swobodnie z przodu i z tyłu. Każdy bez problemu dopasuje się do auta. Przednie, obszerne fotele są bardzo wygodne, nie przesadzono z ich twardością. Tablica przyrządów prosta i czytelna, ergonomia bez zarzutu, chociaż - jak to w Mercedesach - ilość klawiszy imponująca. Cała tablica umieszczona jest dość wysoko, lecz nie zmniejsza widoczności do przodu. Jej usytuowanie wynikało m.in. z konieczności zamontowania wielu mechanizmów pod krótką i stromo opadającą maską silnika.

Tradycyjnie do jazd testowych udostępniono auta o większych mocach. Jeździłem wersjami A 180 CDI i A 200 CDI oraz benzynowym A 200. A 180 CDI, mając 109 KM i 250 Nm pomiędzy 1600 a 2600 obr/min, bardzo dobrze sprawuje się w miejskim ruchu, jest zrywny, równo przyspiesza bez chwili ociągania. Również poza miastem starcza mu mocy i elastyczności do wyprzedzania. Dopiero podjazdy, nawet krótkie, temperują jego charakter, zmuszając do redukcji biegu. Średnio model ten spalał 6,5 litra oleju napędowego na 100 km. A 200 CDI, przy zbliżonym zużyciu paliwa, jest bardziej elastyczny, przyspiesza już od 1600 obr/min, ale odczucie spontanicznego zrywu zaczyna się od 2000 obr/min. Nie ma dla niego przeszkód nie do pokonania. Niestety oba diesle wpadają w lekkie drgania, a na wysokich obrotach są wyraźnie słyszalne. Obydwa silniki przekazują napęd poprzez sześciobiegową przekładnię mechaniczną, precyzyjną i dobrze zestopniowaną, natomiast benzynowy A 200 o mocy 136 KM współpracował z bezstopniowym automatem Autotronic. Ma on dwa tryby pracy, komfort i standard, lecz potrafi "uczyć się" dostosowując do stylu jazdy kierowcy. Istnieje też możliwość sekwencyjnej zmiany przełożeń - w konstrukcji wykonano jak gdyby siedem wirtualnych stopni. Jest to rozwiązanie dobre dla osób lubiących spokojną jazdę. Autotronic zmienia przełożenia niezbyt szybko, a gdy dostosuje się do sportowego stylu jazdy - chętnie trzyma silniki na wysokich obrotach. Auto w takiej wersji spalało średnio 8,5 litra benzyny. Przy dużych prędkościach, pomimo Cx = 0, 29, wyraźnie słychać szumy opływającego powietrza.

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE

Nadwozie5-drzwiowe, długość x szerokość x wysokość 3838 x 1764 x 1595 mm, rozstaw osi 2568 mm, masa własna 1365 kg, pojemność bagażnika 435 l.
SilnikRzędowy, czterocylindrowy turbodiesel, 4 zawory na cylinder, pojemność skokowa 1991 cm3, moc 103 kW (140 KM) przy 4200 obr/min, maksymalny moment obrotowy 300 Nm przy 1600-2600 obr/min.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 9,5 s Prędkość maksymalna 201 km/h Śr. zużycie paliwa 5,4 l/100 km

Pojazd jest zwrotny, elektromechaniczny układ kierowniczy dobrze dozuje siłę wspomagania, pozwalając jednocześnie wyczuć, co dzieje się z przednimi kołami - pamiętajmy, że jest to dopiero drugie auto osobowe Mercedesa z kierowanymi kołami, przenoszącymi napęd. Fachowcy ze Stuttgartu, pomni perypetii z pierwszą A-klasą, mocno przyłożyli się do usprawnienia układu jezdnego. Zwiększono rozstaw kół a w tylnym zawieszeniu niską, sztywną oś w kształcie omegi wyposażono w układ dźwigniowy z drążkami Watta. Zaletą tego zawieszenia, które zawsze utrzymuje koła prostopadle do jezdni, jest obniżenie osi obrotu auta, co zwiększa zapas bezpieczeństwa, gdyby groziło wywrócenie się na bok. Nad stabilnością auta, czuwają ESP oraz hydrauliczne amortyzatory o zmiennej sile tłumienia. Realizowane jest to w sposób mechaniczny poprzez dodatkowy zaworek, który przy ostrej jeździe zamyka się, usztywniając poszczególne amortyzatory. Całość stanowi o dobrym trzymaniu się drogi, niezbyt dużych przechyłach nadwozia i poczuciu bezpieczeństwa. Tym autem można szybko przejeżdżać zakręty nie tracąc nic z komfortu i pewności prowadzenia. Co prawda wolniej pokonywane nierówności są odczuwalne, lecz niezbyt dotkliwie.

Mercedes bez oszczędzania i solidnie opracował konstrukcję drugiej generacji A-klasy. Poprzednia oswoiła klientów z małymi formami - ta obecna ma szansę na stałe wpisać się na listę samochodów poszukiwanych. Wprawdzie wygląd modelu klasy A nie kojarzy się z limuzynami ze Stuttgartu, ale jakość wykonania i cena przekonują, że jest to produkt spod znaku trójramiennej gwiazdy.

Tekst: Bogdan Czajkowski
Zdjęcia: Mercedes

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    to już jest Mercedes!
    ~Lukas, 2009-01-25 19:17:14
  • avatar
    zgłoś
    Mercedes konsekwentnie wymienia modele aut. Nadszedł czas na nową A-klasę - nie najważniejszą dla firmy, ale mającą wpływ na wizerunek marki.
    auto motor i sport, 2008-06-03 22:52:13
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij