Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Mercedes A200 - Pod górkę

Mercedes A200 trafił do naszej redakcji w czasie, kiedy w Polsce królował siarczysty mróz, a większość dróg była skuta lodem. Teraz, A-klasa dotarła do półmetka testu długodystansowego.

2005-07-25
Mercedes A200 Sylwetka Mercedesa A przyciąga oko niejednego przechodnia. Za kierownicą siedzi się wysoko, prawie jak w minivanie.

Gdy na elektronicznym liczniku wyświetliło się 35 tysięcy km (samochód trafił do nas z przebiegiem 10 262 km), nikt na pewno nie bił w dzwon z radości - jak dzieje się to na statku po przekroczeniu równika. Akurat wtedy, testowy Mercedes był w drodze z Wrocławia do Eindhoven. Jedyną osobą, która uczestniczyła w tym wydarzeniu był nasz kolega z redakcji. Znając jego wielkoduszne serce, możemy się domyślać, że w nagrodę za bezawaryjne - jak dotychczas - sprawowanie auta, pogłaskał czule srebrną gwiazdę na kierownicy.

Choć przez pierwsze dwa miesiące A-klasa zmagała się z ciężkimi zimowymi warunkami, ani razu rano chorobliwie nie zakaszlała, a w trasie nigdy nas nie zawiodła.

Częste, długie i monotonne podróże z pewnością umila wnętrze Mercedesa A. Deska rozdzielcza wykonana jest z tworzyw dobrego gatunku. Tarcze mają klasyczny wygląd i są dobrze czytelne. Pomiędzy prędkościomierzem, a obrotomierzem znajduje się wyświetlacz komputera pokładowego, obsługiwany za pomocą przycisków na kierownicy. Konsola środkowa przypomina trochę kokpit boeinga. Znajdują się tu przyrządy do obsługi automatycznej klimatyzacji oraz imponujących rozmiarów radioodtwarzacz (obsługiwany również przyciskami na kierownicy) ze zgrabnym wyświetlaczem, który jest sprzężony z systemem nawigacji.

Podróżujący Mercedesem A nie będą narzekać na brak miejsca. Żadna osoba, nawet sporych rozmiarów, nie będzie miała problemu ze znalezieniem wygodnej pozycji. Pierwsze kilometry w fotelu kierowcy pozwalają stwierdzić, że jest wygodny. Jednak po przejechaniu dłuższego dystansu można nabawić się sporego bólu kręgosłupa. Majowy rodzinny wyjazd skutecznie "umilał" nieszczelny szyberdach. Przy prędkości 100 km/h szumy stawały się na tyle uporczywe, że nie dało się normalnie porozmawiać. Oddaliśmy samochód do serwisu. Debata nad problemem trwała cały dzień, a dach - "jak szumiał tak szumi".

DANE TECHNICZNE

DANE TECHNICZNE
Nadwozie5-drzwiowy, 5-miejscowy hatchback, długość x szerokość x wysokość 3838 x 1764 x 1595 mm, rozstaw osi 2568 mm, masa własna 1270 kg. Pojemność bagażnika 435 litrów.
SilnikBenzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy, pojemność skokowa 2034 cm3, moc 100 kW (136 KM) przy 5750 obr/min, maksymalny moment obrotowy 185 Nm w przedziale 3500-4000 obr/min. Napęd na koła przednie.
Osiągi*Przyspieszenie 0-100 km/h 9,8 s Prędkość maksymalna 200 km/h Średnie zużycie paliwa 7,2 l/100 km
Cena modelu testowanego109 500 zł

Właściwości jezdne naszej srebrnej gwiazdy śmiało można określić jako bardzo dobre. Dzięki sztywnemu zawieszeniu (co akurat przy naszym stanie dróg należy uznać za wadę), dość wysoki Mercedes sprawnie i bez większych przechyłów pokonuje szybkie i ostre zakręty, udowadniając, że przygoda ze szwedzkim rogaczem była tylko wpadką.

Pod maską skrywa się dwulitrowe serce, które bije z mocą 136 KM. Rozpędzają one auto ważące ponad 1200 kg w niespełna 10 sekund do setki. Jak przystało na benzynowca z krwi i kości, silnik pomrukuje bardzo przyjemnie i cicho. Napęd przenoszony jest za pomocą pięciostopniowej mechanicznej skrzyni biegów, która czasami pracuje z lekkim oporem. Na dystansie 25 tys. kilometrów testowy Mercedes spalił średnio 8,9 l/100 km. Taki wynik nie pozwala go zaliczyć do grona pasibrzuchów, ale do oszczędnych - także nie.

Od początku testu zawitaliśmy do autoryzowanego serwisu Mercedesa trzy razy. Po raz pierwszy, gdy przebieg wynosił 22 369 kilometrów, a komputer pokładowy sygnalizował konieczność wykonania przeglądu. W jego trakcie wymieniono olej, filtr oleju oraz dolano koncentratu do spryskiwaczy; cena na fakturze - 461,39 zł. Ponadto poinformowano nas o uszkodzonej osłonie paska klinowego oraz o drobnym wycieku spod uszczelniacza prawej półosi. O ile wystąpienie pierwszej usterki nie zaskakuje, o tyle druga w nowym aucie nie powinna mieć miejsca. Obydwie części zostały zamówione i po dwóch tygodniach wymienione w ramach gwarancji (druga wizyta w serwisie). W chwili, kiedy licznik wskazywał 30 495 km udaliśmy się na kolejny, już znacznie droższy przegląd (897,44 zł). Do czynności, które wykonano w trakcie pierwszych oględzin w autoryzowanej stacji, doszła wymiana filtra klimatyzacji oraz żarówki H6W. Dodatkowo serwisanci wyregulowali hamulec ręczny, którego linki nadmiernie się rozciągnęły.

Wciąż pełna uroku osobistego oraz fachowo podkurowana A-klasa zabrała się energicznie za pokonywanie kolejnych tysięcy kilometrów testowych podróży. Ale to będzie już z górki.

Tekst Tomasz Bielanów
Zdjęcia Tomasz Jaźwiński

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Mercedes A200 trafił do naszej redakcji w czasie, kiedy w Polsce królował siarczysty mróz, a większość dróg była skuta lodem. Teraz, A-klasa dotarła do półmetka testu długodystansowego.
    auto motor i sport, 2008-04-05 19:27:43
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij