Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

Mercedes C: Wysokie C

Pachnie nowością, wygląda jak pomniejszona Klasa S, jest superekonomiczny, ultrawygodny i kosztuje jakby parę elementów miał ze złota. W teście Mercedes C 220 Bluetec, czyli wersja z popularnym turbodieslem.  

Roman Popkiewicz 2014-05-14

Dobrze mieć w zespole gwiazdę. Takiego kalibru jak SLS, czy zbliżający się do swojego jesiennego debiutu jego mniejszy następca. Raz, że te auta to superliga, a dwa, że prasowe laurki są dla nich w zasadzie gwarantowane. Tymczasem większość sprzedażowej roboty wykonuje armia takich modeli jak Klasa C. Wprowadzona w 1992 roku jako następca znakomitej „190”, dziś, cztery pokolenia później, Klasa C jest największym bestsellerem Mercedesa. Nie ma chyba rynku na jakim nie byłaby oferowana, i pomimo dużego sukcesu modeli A/CLA/GLA, to właśnie Klasa C jest podstawowym biletem do świata limuzyn Mercedesa.

Stylizacja – kabina po nowemu
Powiedzieć, że tradycyjnie dla Mercedesa stylizacja nadwozia Klasy C mocno nawiązuje do flagowej Klasy S, to tak jak powiedzieć, że rano wstaje słońce. W najnowszym wydaniu Klasa C jest niemal idealnie pomniejszoną „eską”. Chociaż jest o 8 cm dłuższa od poprzedniego modelu, sprawia wrażenie bardzo zwartej, a duży rozstaw osi i wyjątkowo długa pokrywa silnika znakomicie poprawiają proporcje nadwozia.

Jeśli jednak pod względem stylizacji nadwozia ewolucja Klasy C jest dość typowa, to znacznie większa niespodzianka dotyczy kabiny, która zalicza skok od razu o dwie generacje. Można opowiadać, jak to deska rozdzielcza ma elementy znane z modeli A i CLA, (które z kolei nawiązują do SLS-a), jak to jest wyjątkowo minimalistyczna i tak dalej, dla nas jednak wygląda klasycznie – w najlepszym wydaniu. Pod względem jakości wykonania, zestawienia tworzyw oraz ich klasy, spasowania elementów wnętrza – kabina małego Mercedesa w tej chwili jest prawdopodobnie najlepsza w klasie. Doskonałe są wykończenie wylotów układu nawiewu oraz ozdobne listwy ze szczotkowanego aluminium – te drugie to element stylizacyjnego pakietu AMG za jedyne 6400 zł. Przestrzeń w kabinie zwiększyła się przede wszystkim z tyłu, czyli tam gdzie to najbardziej potrzebne, a na deser jest 480-litrowy bagażnik.

Turbodiesel plus automat – na 5+
Testowy egzemplarz miał najpopularniejszą spośród jednostek napędowych Klasy C, czyli 2,2-litrowego turbodiesla, połączonego z siedmiobiegowym automatem. W tym wydaniu silnik rozwija moc 170 KM, jednak bardziej smakowity jest maksymalny moment obrotowy 400 Nm dostępny już od zaledwie 1400 obr/min.

Z zewnątrz ewolucja, w kabinie rewolucja – skok od razu o dwie generacje.

Pokładowa elektronika oferuje szereg ustawień układu napędowego oraz jezdnego, od zwyczajnych, przez sportowe, aż po sportowe z plusem, jednak o ile w wypadku zawieszenia zabawa w usztywnianie daje dobre efekty, o tyle kombinacja silnik/ skrzynia biegów zdecydowanie najlepiej spisuje się pozostawiona w „defaultowym” fabrycznym trybie pracy. Turbodiesel pracuje wtedy miękko, cicho, i używa dokładnie takich obrotów jakie są w danej chwili potrzebne, na wyższe wchodząc tylko na wyraźne polecenie kierowcy. Reakcje na gaz są miękkie, ale jednoznaczne, a w razie użycia kickdownu automat szybko redukuje nawet o kilka biegów.

Ekonomia – 10 na 10
Dynamika i ekonomia okazują się identyczne jak w testowanym dwa lata temu BMW 320d, czyli ex aequo najlepsze w klasie. Dla porządku – sprint do setki Mercedes C 220 Bluetec załatwia w 7,6 sekundy, natomiast średnie zużycie paliwa podczas całego testu wyniosło 6,7 l/100 km. Dla oszczędnych jest tryb jazdy „eco”, w którym układ napędowy staje się mułowaty tak, że niemal odechciewa się jechać – czyli dokładnie tak, jak powinno być. Eko-tryb pozwala jednocześnie uzyskać dość spektakularne wyniki zużycia paliwa. Jak widać na załączonym obok obrazku, w trasie może to być nawet 3,7 l/100 km; owszem, wymaga to dość nużąco oszczędnej jazdy, z bardzo łagodnym przyspieszaniem, jednak jak na taki wynik spalania w samochodzie tej wielkości – średnia prędkość 68 km/h nie jest wcale niska.

 

Komfort ponad wszystko
Mercedes konsekwentnie wszczepia układom jezdnym kolejnych pokoleń Klasy C większe porcje dynamiki – jednak nie za wszelką cenę. Ta cena to komfort resorowania. Nie mając pod ręką poprzedniego modelu, mamy wrażenie, że zawieszenie nowej Klasy C jest nieco sztywniej zestrojone. Jednak pomimo iż starania układu jezdnego, by szybko tłumić nierówności są dość wyraźne, to jednak końcowy efekt jest bardzo „płynny”, a komfort resorowania pozostaje na bardzo wysokim poziomie (i to mimo iż egzemplarz testowy miał „zaszczepiony” pakiet AMG, czyli usztywnione zawieszenie plus niskoprofilowe opony na 18-calowych obręczach). Jest to dokładnie to, co Mercedes robi najlepiej.

Wyraźnie ostrzejszy niż w poprzednim modelu jest też układ kierowniczy, dając zaskakująco dobre wyczucie zachowania przednich kół. Mercedes okazuje się doskonale wyważony, z tylko taką dawką podsterowności, jaka jest ze względów bezpieczeństwa niezbędna. Aby tę podsterowność wywołać do odpowiedzi, trzeba „przyłożyć” dość sporą siłę boczną – na tyle dużą, że w 99,9 procent czasu na drodze Klasa C będzie miała spory zapas przyczepności.

Na poziom przyczepności, stabilność oraz precyzję prowadzenia bez wątpienia miały wpływ ultraprzyczepne opony Bridgestone Potenza S001 (o rozmiarze 225/45 z przodu i 245/40 z tyłu) testowego Mercedesa. Z drugiej strony, na oponach o wyższym profilu komfort resorowania byłby jeszcze wyższy. Wreszcie, dziesięć na dziesięć należy się Mercedesowi za drogę hamowania (ze 100 km/h) na poziomie 36,5 metra niezależnie od stopnia nagrzania tarcz hamulcowych.

Cennik – po prostu drogo
O ile nie mamy większych wątpliwości, że najnowsza Klasa C trafia w rynek tak dobrze jak trafił jej poprzednik, o tyle nie mamy ich też odnośnie ceny – nawet jak na klasę auta, po prostu wysokiej. Z paragonem na 165 tys. zł za wersję podstawową, C 220 Bluetec jest w porównaniu z dwoma nieodłącznymi rywalami wyraźnie droższy – o 16 tys. zł od BMW 320d i aż o 20 tys. zł od Audi A4 2.0 TDI (w wersji o mocy 177 KM). Techniczne dopracowanie oraz związany z nowym modelem zapach świeżości mają swoją wartość, jednak w tym wypadku Mercedes wycenia je wyjątkowo odważnie.

Spora cena wersji podstawowej oraz drogie dodatki sprawiają, że porządnie wyposażony egzemplarz (automat, system nawigacji plus parę drobiazgów) podnosi cenę Mercedesa C do 180-200 tys. zł. Można się spierać czy to bardzo dużo, czy może jeszcze więcej. Fakt jest natomiast taki, że dzięki armii Klas C po świecie jeździ ta mała garść SLS-ów.


Naszym zdaniem

Roman Popkiewicz - redaktor „auto motor i sport”
Poprzedni model oferował najlepszy komfort w klasie – i robił to w sposób tak bezdyskusyjny, że rywale mogli się tylko uczyć. Nowy dorzuca do tego wyraźną szczyptę ostrości. Na nas duże wrażenie robi to, że Klasa C zachowuje tradycyjny luz Mercedesa, luz, który sprawia, że w codziennej jeździe jest to jedno z najwygodniejszych aut świata – w każdym razie spośród tych, których nadwozie ma niecałe 5 m.

Dane techniczne

Data publikacji 05.2014
Silnik turbodiesel, R4
Rozrząd dohc, 4 zawory na cylinder
Moc kW (KM) 125 kW (170 KM)
Przy obrotach (/min) 3000–4200/min
Pojemność skokowa [cm3] 2143
Maksymalny moment obrotowy [Nm] 400 Nm
Przy obrotach (/min) 1400–2800/min
Przeniesienie napędu na tylne koła
Skrzynia biegów 7-biegowa automatyczna
Wielkość przełożeń 4,38/2,86/1,92/1,37/1,00/0,82/0,73:1
Bieg wsteczny 3,42:1
Przełożenie przekł. głównej 2,65:1
Nadwozie 4-drzwiowy, 5-miejscowy sedan
Układ jezdny Zawieszenie przednie: oś wielowahaczowa, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Zawieszenie tylne: oś wielowahaczowa, sprężyny śrubowe, amortyzatory, stabilizator Układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, wspomaganie elektromechaniczne, 2,7 obrotu kierownicą
Hamulce z przodu tarczowe wentylowane, średnica 305 mm
Hamulce z tyłu tarczowe, średnica 300 mm
Układy wspomagające ABS, ESP
Rozmiar kół i opon przód 7,5 J x 18, tył 8,5 J x 18, Bridgestone Potenza S001, przód 225/45 R18, tył 245/40 R18
Koło zapasowe brak (opony typu run-flat)
Współczynnik oporu powietrza Cx 0,26
Dł/szer/wys [mm] 4686/1810/1442
Rozstaw osi [mm] 2840
Rozstaw kół przód/tył [mm] 1584/1573
Średnica zawracania w prawo/lewo [m] 11,2/11,2
Poj. zbiornika paliwa [l] 41 l (w opcji 66 l)
Masa własna [kg] 1570
Dopuszczalne obciążenie [kg] 565
Poj. bagażnika [l] 480
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (w mieście) [l/km] 5,3
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (poza miastem) [l/km] 3,6
Zużycie paliwa wg. normy NEDC (średnie) [l/km] 4,3
CO2 (limit) [g/km] 109
Norma emisji spalin Euro 6
Koszty utrzymania – ubezpieczenie OC (1 rok) zł 1846
Ubezpieczenie w pakiecie OC i AC 6069
Koszty eksploatacji na km (zł) przy 15/30 tys. km/rok 0,77/0,56
Miesięczne koszty eksploatacji (zł) przy 15/30 tys. km/rok 960/1405
Gwarancja podzespoły (lata) 2
Gwarancja lakier (lata) 2
Gwarancja perforacji nadwozia (lata) 30
Cena modelu testowanego (zł) 247 906
Wyposażenie wersji testowanej Poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, boczne oraz kurtyny powietrzne, poduszka kolanowa kierowcy, systemy ABS i ESP, asystent wspomagania koncentracji (Attention Assist), asystent utrzymywania pasa ruchu, radioodtwarzacz CD/MP3, klimatyzacja autom., łącze Bluetooth, komputer pokładowy, elektr. regulowane i podgrzewane lusterka boczne, elektrochromatyczne lusterko wsteczne oraz boczne po stronie kierowcy, światła tylne w technologii LED, obręcze kół z lekkich stopów 16’’.
0-30 km/h (s) 1,4
0-50 km/h (s) 2,8
0-80 km/h (s) 5,9
0-100 km/h (s) 7,6
0-120 km/h (s) 10,3
0-140 km/h (s) 13,0
0-160 km/h (s) 16,1
0-180 km/h (s) 19,6
Prędkość maksymalna (km/h) 233
Zużycie paliwa minimalne (l/100 km) 4,6
Maksymalne (l/100 km) 9,2
średnie podczas testu (l/100 km) 6,7
zasięg (km) 985
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 50 km/h 49
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 80 km/h 78
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 100 km/h 98
Odchylenie prędkościomierza (km/h) przy wskazaniu 130 km/h 127
Droga hamowania (m) ze 100 km/h na zimno (nie obciążony) (m) 36,3
ze 100 km/h na ciepło (nie obciążony) (m) 36,5
Wyposażenie dodatkowe System nawigacji Comand 17 017 zł Reflektory LED 4529 zł Wyświetlacz head-up 5184 zł Skórzana tapicerka 8587 zł Pakiet AMG zewnętrzny elementy styliz. AMG, obręcze z lekkich stopów 18’’, system Agility Select 12 043 zł Pakiet AMG wewnętrzny - aluminiowe elementy wykończeniowe, - specjalne oświetlenie, dywaniki AMG 7854 zł Lakier metalizowany 4084–7802 zł

PODSUMOWANIE

Mercedes-Benz Klasa C - C 220 Bluetec

Ocena:
4.5
(, )
Komfort, osiągi i ekonomia będą robiły wrażenie przez kilka najbliższych lat. Pod tym względem nowa Klasa C to stuprocentowy Mercedes. Jednak cena auta jest nawet jak na jego klasę wysoka, co razem z drogimi dodatkami sprawia, że przyjemnie wyposażony egzemplarz kosztuje około 200 tysięcy złotych, a to już sporo.
Nadwozie
atrakcyjna stylizacja, bardzo wysoka jakość wykonania, przestronna kabina, świetna widoczność, niski współczynnik oporu powietrza
Napęd
dynamiczny i oszczędny silnik, bardzo dobry automat, b. dobre osiągi, świetnie zestrojony system start/stop
w sportowych trybach pracy zbyt częste korzystanie z wysokich obrotów
Bezpieczeństwo
bardzo skuteczne hamulce, bogate wyposażenie
system bezpieczeństwa Pre-Safe za dopłatą
Komfort
pierwszorzędny komfort resorowania, bardzo wygodne fotele, świetny układ klimatyzacji, bardzo dobrze wyciszona kabina
Właściwości jezdne
świetne właściwości jezdne, bardzo wysoka stabilność
Eksploatacja
bardzo niskie zużycie paliwa
bardzo wysokie ceny dodatków, krótki okres gwarancji na podzespoły, krótkie okresy między przeglądami (raz w roku)
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    I właśnie to "ze złota" w przypadku paru bliżej nieokreślonych elementów konstrukcyjnych zmusza mnie do poproszenia C-Klasy, żeby zechciała się zamortyzować :D

    airmatic, 2014-05-14 13:34:52
  • avatar
    zgłoś
    Wygląda jak skurczona klasa S, jest bardzo wygodna, oszczędna i nowoczesna. Nowa C klasa Mercedesa, czyli jeden z najważniejszych modeli dla marki. Testujemy wersję C 220 Bluetec.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-05-14 10:17:10
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij