Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.9

Mercedes CLS 63 AMG – wyższy poziom

Nie jest skierowany do młodych i dynamicznych, nie jest też autem rodzinnym. Nowy Mercedes CLS to samochód dla ludzi z pieniędzmi i z klasą, choć w wypadku wersji 63 AMG nie sposób nie pamiętać o jej niesamowitych osiągach.

2011-03-11
Mercedes CLS 63 AMG Zanim CLS 63 AMG pojawi się na horyzoncie i długo po tym jak zniknie z oczu, w uszach dudni grzmot silnika

 

Nawet gdyby nowy CLS pozbawiony był emblematów marki czy modelu, nietrudno byłoby odgadnąć z jakim autem mamy do czynienia. Wszystko za sprawą sylwetki, która zmieniła się w stosunku do poprzednika w niewielkim stopniu. Nowy model jest jednak bardziej wyrazisty, ma ostre przetłoczenia po bokach nadwozia i wygląda bardzo dynamicznie, nawet kiedy się nie porusza. CLS nadal ma długą maskę, ogromne koła, nisko poprowadzoną linię dachu i drzwi bez ramek wokół szyb (jak przystało na sedana udającego coupé) oraz przysadzisty tył. Tak jak w poprzednim modelu, z tyłu, zamiast trzyosobowej kanapy, są dwa osobne fotele. Teraz ich siedziska zamontowano nieco niżej, rozstaw osi się zwiększył, więc miejsca nad głową i na kolana jest wyraźnie więcej. Mimo wszystko, CLS-a nie należy mylić z autem rodzinnym - o czym mówi głośno sam producent.

Siedzenia z tyłu powinno się traktować jako wartość dodaną, zwłaszcza gdy trzeba przewieźć więcej pasażerów. W Mercedesie CLS warunki podróżowania są zbliżone do tych, jakie oferują limuzyny. Do pojemnego bagażnika zmieści się aż 520 wirtualnych, litrowych butelek.

CLS to samochód, który od początku stworzono z myślą o ludziach o wysokim statusie społecznym i finansowym. Skierowany jest do tych, którym nie wypada już podjechać do pracy czy na spotkanie z kontrahentem np. "dziewięćsetjedenastką", natomiast do klasycznej limuzyny jeszcze nie dojrzeli. CLS reprezentuje tzw. stan przejściowy.

Wnętrze jest w sumie nudne. Dlaczego? Ponieważ nie ma się do czego przyczepić. Ergonomia, jakość materiałów wykończeniowych oraz wykonanie są perfekcyjne. Dźwignia zmiany biegów ma finezyjny kształt i odciśnięte logo firmowe z herbem miejscowości Affalterbach, gdzie mieści się siedziba firmy AMG. Po co? Żeby kierowca cały czas miał świadomość jakim autem jedzie i dobrze wspominał miejsce jego narodzin. Choć to tylko częściowo prawda. W siedzibie firmy AMG powstają hamulce, układy wydechowe, felgi, fotele, kierownice i niektóre karbonowe elementy aerodynamiczne, ale przede wszystkim silniki, które są składane ręcznie, od początku do końca przez tego samego mechanika. Całe auto montowane jest, jak pozostałe wersje CLS, w fabryce w Sindelfingen.

 

MERCEDES CLS 63 AMG

MERCEDES CLS 63 AMG
KonkurenciAudi A7, Porsche Panamera
Silnikbenzynowy, V8, 5.5 biturbo
Moc557 KM/5750 obr/min
0–100 km/h4,3 s
Prędkość maksymalna250 km/h*
Zużycie paliwa9,9 l/100 km
Emisja CO2231 g/km
Silnikpoj. 5461 cm3, maks. moment obr. 800 Nm w przedziale 2000–4500 obr/min, skrzynia bieg. 7A, napęd na tylne koła.
Nadwozie4-drzwiowy, 4-miejsc. sedan, dług. x szer. x wys. 4996 x 1881 x 1406 mm, rozstaw osi 2874 mm, masa własna 1870 kg, poj. bagażnika 520 l, poj. zbiornika paliwa 66 l.

Mercedes CLS 63 AMG istnieje w dwóch wersjach. Już standardowa ma piekielną moc (525 KM) i 700 Nm momentu obrotowego, natomiast druga - z tzw. pakietem Performance - 557 KM i moment obrotowy 800 Nm! Na drodze różnica jest naprawdę zauważalna i odczuwalna i nie sprowadza się wyłącznie do suchych danych liczbowych. W obu przypadkach maksymalny moment obrotowy dostępny jest niemal w całym zakresie obrotów, dlatego kierowca w każdej chwili może za pomocą prawej stopy wystrzelić do przodu (jak z katapulty) pojazd i siebie przy okazji. Pod maską znajduje się rasowy V8, na sterydach w postaci dwóch turbosprężarek, wyposażony w bezpośredni wtrysk paliwa, o nieskromnej pojemności 5,5 litra. Po przebudzeniu grzmi niczym potwór, gwałtownie wyrwany ze snu. Potrafi mruczeć przy niskich lub średnich obrotach lub ryczeć przy wysokich. Dźwięk jest tak fenomenalny, że wręcz niezrozumiałe wydaje się montowanie, rewelacyjnego swoją drogą, systemu audio marki Harman Kardon. W zależności od nastroju i swoich umiejętności kierowca może wybrać jeden z pięciu trybów pracy silnika i świetnej, "usportowionej", 7-biegowej automatycznej skrzyni biegów - AMG Speedshift MCT (Comfort, Sport, Sport+, Manual oraz Race Start). Dodatkowo zawieszenie może być wygodne niczym kanapa, średnio twarde lub twarde jak deska - do tego stopnia, że razem z pofałdowaną nawierzchnią drogi drży głos podczas rozmowy. Jeśli ktoś zechce zmienić oblicze swojego CLS-a i w jednej chwili z owieczki uczynić wilka, może użyć przycisku AMG na konsoli środkowej.

Samochód ten to ginący gatunek, ponieważ układ stabilizacji toru jazdy można wyłączyć całkowicie i z lubością palić gumy. Zakręty daje się wtedy pokonywać spektakularnymi "bokami" i trzeba przyznać, że kontrolowanie zachowania się auta na drodze jest wyjątkowo łatwe. Oczywiście warto się wcześniej upewnić, czy nikt nas nie obserwuje, ponieważ nie jestem pewien, czy właścicielowi CLS-a wypada się zachowywać w ten sposób na drogach publicznych.

Takie szczegóły jak perfekcyjne fotele (oplatające kierowcę), świetna pozycja za kierownicą, precyzyjny i bardzo bezpośredni układ kierowniczy (od lewej do prawej tylko 2,5 obrotu kierownicą) i znakomite (w opcji nawet ceramiczne) hamulce to standard. O tym jak mocno CLS wgryza się w asfalt i jak długo pozostaje niewzruszony, najlepiej świadczy fakt, że po pokonaniu każdego kolejnego zakrętu, gdzie wydawało się, że zbliżyliśmy się już do granicy przyczepności, można spokojnie zawrócić i pokonać go znów o kilka kilometrów na godzinę szybciej. Być może w przypadku tego Mercedesa niektóre prawa fizyki po prostu nie działają?

Lista wyposażenia opcjonalnego jest długa i wypasiona. Spośród płatnych dodatków najlepszym wyborem będzie wspomniany pakiet AMG Performance za 7700 euro (ok. 30 000 złotych), obejmujący m.in. ceramiczne hamulce, dodatkowe KM i Nm, kierownicę obszytą alcantarą oraz karbonowe dodatki. Gratką jest możliwość zdjęcia blokady ograniczającej prędkość maksymalną. Dzięki temu można rozpędzić się do niebagatelnych 300 km/h! Jeśli komuś wystarczy standardowe 525 KM, może przeznaczyć pieniądze na systemy nawigacyjnomultimedialne (w tym TV) lub takie, które poprawiają bezpieczeństwo, jak: aktywny tempomat, asystent martwego pola widzenia w lusterkach lub urządzenie utrzymujące samochód na właściwym pasie ruchu.

Nawet w tak na pozór bezkompromisowym aucie jak CLS 63 AMG znalazł się system start-stop, niczym w Polo BlueMotion. Dzięki niemu samochód skutecznie oszczędza paliwo w ruchu miejskim, a średnie spalanie może wynieść zaledwie 9,9 l/100 km. Gdyby nie ekscytujący moment towarzyszący uruchamianiu silnika, nigdy nie chciałoby się go gasić.

Tekst Michał Hutyra
amis 3/2011

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 019 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Niecałe 10 litrów? Nieźle ... . Jeszcze takie pytanie, pewnie mniej istotne, ale ciekawe, ile to kosztuje? Koło 800 000?
    ~Samuraj, 2011-03-12 02:53:14
  • avatar
    zgłoś
    Nie jest skierowany do młodych i dynamicznych, nie jest też autem rodzinnym. Nowy Mercedes CLS to samochód dla ludzi z pieniędzmi i z klasą, choć w wypadku wersji 63 AMG nie sposób nie pamiętać o jej niesamowitych osiągach.
    auto motor i sport, 2011-03-11 12:18:42
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij