Polityka prywatności - poznaj szczegóły »

Zupełnie nowy,
dużo lepszy auto motor i sport już w Twoim kiosku!

Kup teraz! Zobacz nowy numer
  • STRONA GŁÓWNA
  • WIADOMOŚCI
  • TESTY
  • TECHNIKA
  • UŻYWANE
  • ADRENALINA
  • SPOŁECZNOŚĆ
  • GALERIE
  • NARZĘDZIA
  • Zobacz najnowszy numer
  • Zamów prenumeratę
  • Top10: Najlepsze artykuły
  • Konkursy
  • Nowy Auto Katalog 2014
  • Mercedes E-Cabrio – Komfort nade wszystko

    Tagi: Mercedes | E-Cabrio | E 350 | test

    Mercedes głośno tego nie mówi, ale fakty są takie, że najnowsza klasa E Cabrio to prawdopodobnie najwygodniejszy czteromiejscowy kabriolet świata.

    Poleć ten artykuł

    Mercedes,  E350, cabrio Zobacz całą galerię

     

    Fanom roadsterów być może niełatwo to zrozumieć, ale są tacy, którzy po prostu lubią kiedy auto z otwartym nadwoziem ma zdrowe wymiary i cztery miejsca. Nawet jeśli na tylnych siedzeniach jest ciasno i na dłuższą metę do życia się nie nadają, to od okazji są jak znalazł. Na tej samej zasadzie co miejsca z tyłu w autach z układem siedzeń 2+2.

     

    Kabriolet klasy E (dawniej CLK) zachował miękki dach i podobnie jak pozostałe modele najnowszej rodziny E, ma bardzo niski współczynnik oporu powietrza (0,28). Jak na auto z otwartym nadwoziem, z miejscem z tyłu jest przyzwoicie, czyli ciasno. Składanie dachu trwa 20 sekund, może się odbywać przy prędkości do 40 km/h i zabiera 90 litrów z bagażnika, który liczy ich 390.

    Wyjątkowym wynalazkiem jest spoiler zwany Aircap, a raczej system, na który składają się umieszczony u góry przedniej szyby spoiler oraz znajdujący się między zagłówkami tylnych siedzeń deflektor, obydwa wysuwane elektrycznie. Postawiony na baczność spoiler wygląda dziwacznie, ale pozwala skierować strumień powietrza wyżej nad kabiną, co zmniejsza turbulencje oraz hałas i nie psuje "mikroklimatu" kabiny. Z kolei patent pt. Airscarf to znany z innych Mercedesów nawiew na szyję, umieszczony przy zagłówkach.

    W ofercie jest aż siedem silników, w tym trzy turbodiesle, ale nasze głosy dostaje benzynowy V6, jaki skrywa się pod oznaczeniem 350 CGI. Ma 3,5 l, blisko 300 KM, bezpośredni wtrysk paliwa, siedmiobiegowy automat, niezłe osiągi i soczysty dźwięk, który bije na głowę nawet najlepszą ekonomię najlepszego diesla. Nadwozie jest sztywne, a układ jezdny okazuje się taki jak cały samochód - zapewnia komfort przede wszystkim, wszystko inne potem. I o to chodzi w kabriolecie z czterema miejscami.

    Tekst: Roman Popkiewicz
    amis 6/2010

    Oceń artykuł:

    --

    Skomentuj (0)

    Brak komentarzy
    dodaj pierwszy komentarz

    auto motor i sport przedstawia